FUCKBOOK | MILF |
my blog

Just another Pornblink.com weblog

Mila wizyta

October 4th, 2007 by anette

Pewnego dnia poszlam do Piotrka,aby oddac mu plyte.Gdy do niego zapukalam otworzyl mi drzwi.
-Siemka-powiedzialam dosyc niepewnie.
-Siem
-Przyszlam oddac plyte.
-Dobra.Wejdz.
-Ale musze zaraz wracac bo powiedzialam,ze wychodze tylko na minut.
-Wejdz na chwile.Musze ci cos pokazac.
Weszlam do jego pokoju zobaczylam,ze dookola lozka sa porozskawiana swiece.
-Po co je porozstawiales?
-Zaraz zobaczysz.
Podszedl do mnie,zlapal mnie za rece zaczal namietnie calowac.Po chwili wyladowalismy na lozku.Nagle Piotrek zaczal wsuwac mi reke pod bluzke ja az drgnelam zaskoczenia.Jego dlonie byly duze zarzzem takie delikatne.Zjezdzal reka coraz nizej az dotarl do mojej rozgrzanej cipki.Wlozyl reke zaczal ja masowac.Zaczal zdejmowac mi spodnie.Calowal mnie po piersiach,brzuchu az wreszcie dotarl do mojej cipki.Rozszerzylam bardziej nogi zeby mial lepszy dostep.Lizal ja zaglebial palce.Najpierw 1,potem 2,az koncu 3.Gdy skonczyl zaczal zdejmowac koszule spodnie.Spod jego bokserek sterczal na bacznosc dlugi kutas.Wsadzil mi go bardzo delikatnie.Poruszal sie coraz sybciej ja czulam,ze zaraz dostane orgazmu.Bylo mi dobrze.Zaraz po mnie on dostal orgazmu.Wystrzelil we mnie salym ladunkiem.Padlismy zmeczeni.Po kilku dniach poprosil mnie chodzenie.Jestesmy para chcielibysmy to zrobic jeszcze raz przy najblizszej okazji. Bylam dziewica, ale to sie skonczylo mam chlopaka on zaproponowal mi seks. Zgodzilam sie. Mamy to robic jego domu, bo jego starzy wyjechali.No to przyszlam umuwionej porze (starym powiedzialam ze ide do kolezanki, oni nie chca zebym miala chlopaka, co dopiero uprawiala seks)Zaczelo sie super, kiedy przyszlam dal mi stringi obcisly biustonosz.Wlozylam to, ale super wygladalam!Popatrzylam na jego kutasa, stanal deba!

Wyznal mi ze jest prawiczkiem.Ja zaczelam sie rozbierac. Na poczatku zdielam stanik. On zaczal mi lizyc sutki.Dla zabawy wlozyl mi obroze powiedzial ze bawimy sie ze jestem dziwka. Zgodzilam sie.Zaczelam zdejmowac majtki.Kiedy zobaczyl moja wielka cipke od razu chcial mnie posuwac, ale powiedzialam zeby troche zastopowal.Podeszlam do niego powoli zaczelam masowac jego kutasa, byl siudmym niebie.Zdarl siebie koszule,spodnie majtki.Oboje bylismy podnieceni, mial wielkiego kutasa,tak ogromnego ze balam nim uprawiac pierwszy seks.Ale koncu sie zgodzilam.Zaczal lizac mi cipke,soki wytrysnely na jego twarz.Zaczal je zlizywac.Potem ja zrobilam mu loda obciagalam go przytym.No wreszcie ta chwila, bylam strasznie podniecona.Zaczal wkladac mi go do cipki.Strasznie bolalo.Ale koncu calego go wlozyl.Zaczal mnie posuwac ja mialam orgazm.Nagle zaczal byc podniecony wiedzialam co sie swieci.Spazma zaraz do mnie wleci.Nie zdalzylam wyjac jego kutasa wystrzelila prost do mojej cipki.Z obawa ze zajde ciaze wyjelam kutasa cipki, szybko sie ubralam zdielam smycz ucieklam.Nie spotykamy sie juz. Historia ta wydarzyla sie miesiace temu! Siedzialem sobie domu gdy nagle uslyszalem pukanie do drzwi! Byla to synowa mojej sasiadki! znalem ja widzenia. Na oko ma okolo 26 lat, szczupla blondynka super figurze, zgrabnym tyleczku srednich piersiach! Nie raz gdy ja widzialem jezdzaca na rowerze krotkich spodenkach majaca pod spodem seksowne stringi mialem na nia ochote! Jak sie okazalo jej maz wyjechal do pracy za granica, syn byl na zielonej szkole jej przytrafila sie awaria komputera ktora nie potrafi sobie poradzic! Oczywiscie od razu zgodzilem sie jej pomoc umowilem sie nia jej mieszkaniu za godziny! Zanim sie tam wybralem wzialem prysznic, uzylem dobrej wody toaletowej ubralem sie dosc modnie ruszylem droge pod podany adres! Mieszkala ona jakies 10 minut jazdy samochodem ode mnie! Gdy otwarla mi drzwi moja uwage od razu przykul jej stroj! Miala na sobie biala bluzeczke siegajaca do pepka, pod spodem widac bylo bialy koronkowy stanik biala krotka spodniczke.! Zaprowadzila mnie do pokoju gdzie stal komputer. kiedy schylila sie zeby go zalaczyc zrobila to taki sposob ze zobaczylem jej seksowne rowniez biale stringi! Myslalem ze moj maly przyjaciel rozerwie mi tym momencie spodnie! Po zalaczeniu komputera Agata bo tak miala na imie poszla zrobic cos do picia ja zabralem sie za usuwanie usterki ktora okazal sie wirus! Szybko sobie nia poradzilem komputer byl znowu sprawny! Agata zapytala czy skoro juz usunalem wirusa to czy moglbym jej sprobowac zalaczyc pewien film bo ona nie potrafi. oczywiscie sie zgodzilem po czym podala mi plyte Od razu sciagnalem internetu potrzebne kodeki uruchomilem film ktory okazal sie filmem porno! Agata na poczatku troche sie zaczerwienila ale gdy zobaczyla pare pozycji 69 rzucila sie na mnie zaczela dobierac sie do mojego fiuta! Nie powiem zeby mi to nie odpowiadalo wiec obrocilem ja taki sposob zebym mial dostep do jej cipki! Podczas gdy ona zaczela ssac mojego penisa ja podnioslem jej spodniczke zerwalem niej stringi zaczlem lizac jej cipke! Przez chwile trwalismy tej pozycji Agata zaczynala coraz glosniej jeczec! Doprowadzilo mnie to do takiego stanu ze po chwili spuscilem sie jej prosto do ust! Ona rowniez dostala po chwili orgazmu! Lezelismy chwile nieruchomo takiej pozycji po czym sciagnalem jej bluzeczke zaczalem ssac jej brazowe sterczace sutki! Moj maly przyjaciel juz po chwili byl gotow na dalsza jazde! Agata widzac co sie dzieje podniosla sie, dosiadla mnie zaczela dziko galopowac!Ja tymaczasem bawilem sie jej piersiami! Po paru minutach zmienilismy pozycje zapakowalem jej od tylu! Po jej jekach widzialem ze spodobalo sie jej ja calych sil rznalem ja od tylca. Wkladalem wyjmowalem calkowicie penisa drazniac wejscie do pochwy, zmienialem kat “natarcia” poruszalem sie gore dol oraz na boki, wszystko po to by wydluzyc maksymalnie przyjemnosc. Potem nie mogac dluzej juz wytrzymac wykonalem doslownie kilka mocnych, dlugich szybkich pchniec, ku mojemu zadowoleniu zanim ja zdazylem wytrysnac Agata wyprezyla sie, Agata po chwili zauwazyla ze moj maly odzyskuje sprawnosc! Po chwili uslyszalem nie masz dosc widze, podoba mi sie to bo przyznam, ze ja jestem jeszcze nie zaspokojona nadal chce wiecej.
- Jej slowa podniecily mnie zachecily jeszcze bardziej tak ze moj penis stanal jak przed ostatnim ruchaniem! Tym razem Agata znow sie do mnie wypiela ja niespodziewanie zaatakowalem jej druga dziurke! Wsadzilem jej moja maczuge jej sliczne wypiete dupsko ruchalam tak ze az wyla rozkoszy! Nie trwalo to dlugo znow doznalismy oboje orgazmu! Od tego czasu Agacie czesto psuje sie komputer podczas gdy jest sama domu! Moi rodzice rozwiedli sie, kiedy mialem 17 lat. Wreszcie przestali na sile podtrzymywac te fikcje, zwana malzenstwem. Przestali udawac zgodna rodzine, ktora byli ponoc dla mojego dobra…

A ja? Coz… Nie rozumialem, dlaczego tak dlugo to ciagneli. Nie pamietam, zeby kiedykolwiek okazywali sobie milosc, czy czulosc. Oboje zapracowani, ale tylko ojciec zawsze mial dla mnie czas. Matka szycha na wysokim stanowisku ciagle wyjezdzala,

nie pozwalajac rodzinie zblizyc sie do siebie. Blizsza mi byla moja opiekunka, niz wlasna matka.

Przywyklem do tej sytuacji, zaadaptowalem sie, opancerzylem… Zaakceptowalem fakt, ze praca kariera byly dla mojej matki najwazniejsze. Wydawalo mi sie, ze ojciec tez przywykl. Az do dnia, ktorym oznajmil mi, ze sie rozwodza. Co wtedy czulem? Chyba ulge, ze nie bedziemy musieli dluzej udawac zgranej rodzinki. Le zdejma mi barkow ten ciezar poczucia winy, ze to dla mnie, mojego powodu, tyle lat trwala ta szopka.
Nie mialem zadnych watpliwosci, ktorym rodzicow chce zostac.

Przez kilka kolejnych miesiecy nasze zycie toczylo sie normalnie. Nie odczuwalem braku matki, bo oduczyla mnie tesknic, zawsze zachowujac wobec mnie dystans.
Ojciec duzo pracowal, ale przeciez tak bylo zawsze… Dobrze zarabial prowadzac wlasne przedsiebiorstwo. Dzieki temu niczego nam nie brakowalo.

Ja codziennie chodzilem do gimnazjum, on do pracy. Naszym domem nami zajmowala sie gosposia ta sama od kilkunastu lat.
Zawsze po szkole czekala na mnie obiadem. kiedy poznym popoludniem zjawial sie ojciec, jedlismy wspolnie kolacje, beztrosko gawedzac jego pracy, moich szkolnych problemach, dziewczynach.
Traktowalem go jak kumpla, on nie dosc ze odwzajemnial mi sie tym samym, to jeszcze potrafil sprawic, ze taki uklad wydawal sie czyms najnormalniejszym pod sloncem.

Lubilem to nasze wspolne zycie. Myslalem, ze tak bedzie zawsze, ze tylko my dwaj- tak swietnie sie przeciez rozumielismy…
Niestety, juz wkrotce mialo sie okazac, jak bardzo sie mylilem…

****

Pewnego dnia dotarlo do mnie, ze ojciec wraca coraz pozniej…
Skonczyly sie wspolne posilki pogawedki. Pare razy nie wrocil na noc, tlumaczac sie koniecznoscia dokonczenia pilnego projektu, pare razy wyjezdzal na kilka dni…
Chodzil coraz bardziej rozkojarzony, nieobecny. Na moje pytania odpowiadal polgebkiem, jakby chcial zebym dal mu spokoj. Przestal sie interesowac moimi problemami.

Zdecydowanie sie zmienil. Zaczal bardziej siebie dbac. Chodzil wyprostowany, nosil nowe ciuchy, rozsiewal wokol zapach dobrej wody toaletowej, zmienil fryzure, oprawki okularow. Wszystko. Odzyl wyprzystojnial.

Poczatkowo wierzylem, ze to praca odciaga go ode mnie. Martwilem sie, ze tak duzo pracuje, ze nie ma czasu na odpoczynek.
Jednak kiedy zaczal znikac na cale weekendy, zdalem sobie sprawe, ze kogos ma.
Pomyslalem, ze poznal jakas kobiete boi sie powiedziec mi tym. Boi sie mojej reakcji.

Postanowilem powiedziec mu, ze wiem, co ukrywa, ze podejrzewam od dawna…. Chcialem go zawstydzic zmusic do odkrycia wszystkich kart.
Nie bylem juz dzieckiem, nie czulem sie nim! Irytowalo mnie, ze ten facet, ktory byl moim ojcem, ale tez moim kumplem, ukrywa przede mna prawde, kreci kombinuje, jak jakis… nastolatek.
Troche mnie to smieszylo, bo ojciec zachowywal sie, jak napuszony kogut uwazal, ze nikt nie zauwaza zmiany, jak nim zaszla.
Amieszylo, ale chyba bardziej jednak zloscilo. Czulem sie troche nie pewnie. Przeciez dopiero co moi rodzice sie rozstali, juz szykowala sie kolejna zmiana. Pomyslalem sobie, troche egoistycznie, ze ojciec powinien skupic cala swoja uwage na mnie. Przeciez niedawno zaczalem dojrzewac, wchodzic dorosle zycie. Odkrywalem nowa pasje, ktorej na imie bylo SEX. Chcialem, zeby ojciec byl przy mnie…

Starszy, przyparty do muru przyznal, ze od kilku tygodni spotyka sie pewna kobieta. Powiedzial, ze to jedna jego pracownic, piekna niezalezna, ze powinienem ja poznac. Kiedy zaczalem protestowac, posmutnial powiedzial:
-synu, to dla mnie bardzo wazne wlasciwie cale zycie bylem sam… przeciez wiesz, jak to bylo twoja matka…
Tym argumentem zamknal mi usta. Przestalem roztkliwiac sie nad soba, przyznajac duchu racje swojemu staruszkowi. Przeciez jeszcze cos mu sie od zycia nalezy.
Zgodzilem sie, zeby przyszla do nas niedziele, na obiad.

****

Ania. Miala na imie Ania. Dwudziestoszescioletnia niunia… zyciu nie myslalem ze laska, ktora oczaruje mojego ojca bedzie taka mloda! taka… doskonala.

Od czubka glowy do piet cala byla… moim typie. Poczulem dziwne cieplo dole brzucha jednej chwili spodnie zrobily sie za ciasne… przeciagu kilku sekund dostrzeglem wszystko. Kazdy szczegol jej niebanalnej fizjonomii. Aredniego wzrostu, drobniutka, czarnowlosa. bioderkami waskimi, jak nastolatki. piersiami, ktore przeczyly prawu grawitacji, utrzymujac sie na jej drobnej klatce piersiowej, niczym nie podtrzymywane, falujace przy kazdym oddechu. Duze kragle, jak pileczki.
Z malutkimi suteczkami, ktore zdawaly sie przewiercac bluzke. Patrzylem na jej dlugie, opalone, bardzo dziewczece nogi, zgrabnych sandalkach na wysokim obcasie. Sydki, kolana, uda tak proporcjonalne, ze az nierzeczywiste. Zauwazylem szczuple dlonie dlugimi palcami. Rowno przyciete, nie pomalowane paznokcie. Ladnej bizuterii.
Drobna, pociagla twarz, lekko zarumienione policzki. Niesforny kosmyk wlosow kaciku ust. Oczy… Niebieskie? Niebiesko-zielone. Czarne brwi dlugie rzesy… Spojrzenie lekko zawstydzone, niewinne. ta bezbronnosc spojrzeniu! Cos, co sprawia, ze masz ochote natychmiast podejsc, otoczyc ramionami, utulic, jak malego szczeniaczka. Skora zdecydowanie sniada (lub lekko opalona?), meszkiem przywodzacym na mysl brzoskwinie. Na lewym policzku, pod okiem, maly pieprzyk. Kiedy sie usmiechnela podajac mi reke, zauwazylem dolek policzku. Tylko jeden. Wydalo mi sie to wyjatkowo urocze.

Jak to mozliwe, ze kilka sekund dostrzeglem tyle szczegolow? Bo po prostu mnie trafilo. Kompletnie odjechalem odbilo mi na jej punkcie! Bylem zly na ojca, ze to on ja znalazl, on ja sobie rozkochal. ON, nie ja!!! Stal teraz obok niej, taki szczesliwy, taki siebie dumny, jak mysliwy chwalacy sie swoim trofeum. Obejmowal ja ramieniem, ja zaciskalem zeby tej zaskakujacej mnie samego, bezpodstawnej zlosci.

Pomyslalem ze on moze muskac wargami te soczyste, rozowe usteczka, wpijac sie nie, kiedy tylko przyjdzie mu na to ochota…
Przez mysl przeleciala mi wizja Ani, siedzacej na biurku ojca, rozpalonej namietnoscia, rozpietej bluzce, pod ktora kolysza sie jej nagie piersi… Spodnica uniesiona, uda szeroko rozwarte… Glowa odchylona do tylu, przymkniete oczy… Zobaczylem jej majtki na podlodze… Otrzasnalem sie odretwienia. Trzeba bedzie jakos tym zyc.

Minelo kilka miesiecy, podczas ktorych mialem nadzieje, ze wszystko samo sie ulozy. Ale nic tego. Bylo coraz gorzej. Ojciec koncu ozenil sie Ania zamieszkala nami.
Kazdy dzien byl udreka nie tylko dla mnie, ale dla niej. Dawalem jej ostro popalic… Chcialem tym zamaskowac swoje prawdziwe uczucia. Zachowywalem sie stosunku do niej, jak ostatni cham. Albo totalnie ja olewalem, albo robilem jej na zlosc, upokarzalem, doprowadzalem do lez. Nie ulatwialem jej zycia, chociaz starala sie, jak mogla, zeby sie ze mna zaprzyjaznic. Musialo jej byc ciezko, ale ojcu nie poskarzyla sie ani razu. Zaciskalem zeby bezsilnej zlosci, ktora zmuszala mnie do tak podlego traktowania kobiety, ktora calkowicie mna zawladnela.

Najgorsze byly noce. Nie potrafilem zasnac bez pewnego rytualu. Wciaz od nowa zadawalem sobie ten bol, majac nadzieje, ze kiedys koncu minie mi to zauroczenie…
Moj pokoj ich sypialnie oddzielala wspolna garderoba. Rzedy ubran na wieszakach pudelka butow nie byly stanie stlumic okrzykow, westchnien, sapania, postekiwania sprezyn materaca dochodzacych sasiedniej sypialni. Wsluchiwalem sie nie co noc. Zakradalem sie do garderoby, przykladalem ucho do drzwi ich sypialni, zeby nie uronic zadnego tych podniecajacych, zarazem tak bolesnych dla mnie, dzwiekow. Wyobrazalem sobie Anie lezaca na plecach. Naga, szeroko rozlozonymi nogami, wstrzymujaca oddech, oczekiwaniu na pierwsze rozkoszne pchniecie… Niemal widzialem jak unosi pupe na spotkanie kazdego nastepnego, jak lapie ojca za posladki dociska biodra do jego kutasa, zeby wszedl jeszcze glebiej.

Wyobrazalem sobie, ze sapie rozkoszy, kiedy jego jaja uderzaja jej szparke.
Zdawalo mi sie wtedy, ze zaraz splone tej udreki. Czulem strozki potu splywajace po moim nagim torsie. Pocieralem otwarta dlonia, przez bokserki, swojego kutasa jaja odwlekajac jak najdluzej moment, kiedy zacisne na nim dlon. Chcialem przedluzyc swoja rozkosz. Wiedzialem ze ojciec, jak zwykle, bedzie posuwal ja bardzo dlugo. ona bedzie tlumila swoje krzyki, stekniecia jeki poduszka, zdajac sobie sprawe bliskosci mojego pokoju.

Jednak nie nad wszystkim bedzie stanie zapanowac…
Dlatego wlasnie co noc stalem pod tymi drzwiami. Spragniony, wsluchiwalem sie te wszystkie seksualne odglosy, chlonalem je, jak gabka. Uwielbialem, kiedy skamlala wulgarnie, zeby ja pieprzyl, pierdolil, rznal, walil, traktowal jak suke, jak dziwke, zeby robil nia co zechce. Ten kontrast miedzy jej zwykla delikatnoscia tym nocnym wyuzdaniem sprawial, ze az skrecalo mnie srodku, zeby wreszcie moc nia byc. Leby wpasowac sie kutasem jej szparke. Nocami, garderobie, to ja bylem tym, ktory wyzwalal niej te wulgarnosc.

Kiedy wreszcie pozwalalem sobie na zdjecie bokserek, moj rumak wyskakiwal, jak glodny wilk. Wielki, drzacy bolesnie napiety, czekal na moja dlon. Zanim go dotknalem, zawsze podnosilem reke do ust slinilem obficie, zeby zwiekszyc doznania. Caly trzaslem sie na mysl tym, ze zaraz zaczne walic sobie konia, podczas gdy za sciana ojciec pierdoli sie moja mlodziutka, sliczna macocha. Jedna reka chwytalem jaja od spodu, sciskajac je rytmicznie, druga przesuwalem gore dol po moim sliskim kutasie. Szybko… coraz szybciej… Po kilkunastu ruchach bylem juz zazwyczaj tak podniecony, ze tylko sila woli powstrzymywalem sie przed orgazmem. Ocieralem sie chujem wiszace ubrania, zaciskalem na nich zeby, jeczac bezglosnie marzac tym, zeby byc na miejscu ojca.

Zazwyczaj czekalem na jej orgazm, na jej stlumiony, dziki krzyk. Wtedy dopiero sie spuszczalem, wyobrazajac sobie ze to dzieki mnie tak krzyczy, ze to ze mna bylo jej tak jej dobrze.

****

Lubilem na nia patrzec.
Nie musiala robic nic szczegolnego. Po prostu zajmowala sie czyms, ja patrzylem. Oczywiscie nigdy nie wpatrywalem sie nia jawnie. Samo patrzenie sprawialo, ze kutas chcial mi rozsadzic spodnie. Kiedys wrocilem wczesniej ze szkoly zastalem ja podczas nauki, siedzaca na dywanie przy kominku, posrod porozrzucanych ksiazek notatek. Cofnalem sie za na wpol przymkniete drzwi, zeby sobie na nia popatrzec. Siedziala na pietach wertujac podrecznik. Co jakis czas wkladala olowek do ust obgryzala jego koniec. Miala na sobie szare, dresowe spodnie biodrowki rozowym sciagaczem biala koszulke bez rekawow, przez ktora dobrze bylo widac jej male, rozowe sutki. Byla boso i, jak zwykle, bez stanika. Wlosy zwiazala niedbaly kucyk…

W pewnym momencie pochylila sie do przodu szukajac czegos stercie notatek lezacych przed nia. Spodnie zsunely jej sie pupci ukazujac rozkoszny rowek przesloniety rozowymi stringami. Piersi otarly sie dywan. Upuscila olowek celowo, rozmyslem kilkakrotnie potarla sutkami puszysty dywanik, na ktorym siedziala. Jeknela cichutko. Wyprostowala sie zaczela zmyslowo pocierac piersi przez koszulke. Przymknela oczy przechylila glowe na bok. Przygryzla lekko dolna warge sciskajac pieszczac swoje cycuszki. Ustawila najgrubsza ksiazke grzbietem do gory przysiadla na niej. Zaczela ocierac sie nia swoja cipeczka. Uniosla koszulke przez chwile moglem podziwiac jej doskonale cycuszki.
Poczulem szarpniecie spodniach. To moj przyjaciel domagal sie pieszczot. Po cichu rozpialem spodnie, uwolnilem go zaczalem wolniutko pocierac.

Ania tymczasem ujela piersi od spodu, zblizajac je do ust. Zaczela je piescic czubkiem jezyka, zataczajac koleczka wokol brodawek. Co chwila poszczypywala sutki dlonmi. Jednoczesnie caly czas ocierala sie swoja mala suczka grzbiet ksiazki. Zaczalem szybciej walic sobie konia, obserwujac to niesamowite widowisko. pewnym momencie Ania poslinila dwa palce prawej reki wlozyla sobie majtki. Zaczela wolniutko przesuwac nimi gore dol, gore dol… Wydawalo mi sie, ze trwa to cale wieki. koncu chwycila kciukiem lewej reki gumke spodni, razem majtkami obnazyla plaski brzuszek wygolona gladziutko pizdeczke. tym momencie juz ostro pracowalem reka, nie zwazajac na odglosy, jakie wydaje moja dlon polaczeniu moim mokrym kutasem. Nieowlosiona szparka upodobniala Anie do malej dziewczynki, co sprawilo, ze podniecilem sie jeszcze bardziej- ile to ogole bylo mozliwe…

Ania siegnela reka do miski owocami stojacej na stoliku obok. Wziela banana. Przez chwile jakby zastanawiala sie nad czyms, poczym wlozyla go sobie gleboko do ust. Po chwili skierowala wilgotnego banana miedzy uda wepchnela cipke. Jeknela rozkosznie, az dostalem gesiej skorki, po czym uniosla sie lekko zacisnela na nim uda.

Ponownie poslinila palce skupieniu zaczela gwalcic swoja pizdeczke.
Jedna reka wpychala siebie banana, druga zataczala koleczka na lechtaczce. Wygladala tak slodko, tak cudownie… Czulem, ze gdybym teraz do niej podszedl, pozwolilaby mi zrobic soba WSZYSTKO.

Juz prawie dochodzilem, kiedy uslyszalem trzask zamykanych drzwi wejsciowych. To pewnie gosposia wracala zakupow… Ania podskoczyla nerwowo, szybko odlozyla banana na stolik, poprawila ubranie jakby nigdy nic, wrocila do nauki. Rozczarowany zly wycofalem sie do swojego pokoju. Przekrecilem klucz zamku kilkoma kopnieciami zrzucilem adidasy. Zsunalem dzinsy razem majtkami. Polnagi rzucilem sie na lozko, zamknalem oczy zaczalem sie brutalnie pompowac, przywolujac pod powieki obraz Ani, poruszajacej szybko dlonia swoich rozowych majteczkach…

c.d.n To chyba oczywiste, ze kiedy masturbujesz sie trzeba zamknac drzwi, no chyba ze chcesz zostac przylapana. Laska zaczyna zabawe wibratorem, gdy do mieszkania wchodzi jej kolega dopiero wtedy zaczyna sie dobra ostra zabawa.Mam dosc powiedzialam myslach. Koniec patrzenia te papiery. Powinnam zadbac troche siebie.
Mialam tylko dwie godziny samotnosci, potem spodziewalam sie wizyty kolegi. Celu oczywiscie latwo sie domyslec: mialam mu pomoc zglebiac tajniki analizy anionow. Hmm Co by tu zbroic? Myslalam sobie chytrym usmieszkiem fotela, mialam na sobie tylko welniany sweter zakrywajacy kragle posladki, przeciagnelam sie leniwie odslaniajac zgrabnie przystrzyzona myszke. Pogladzilam ja delikatnie paluszkami juz wiedzialam co zrobie. Poszlam do lazienki, zrzucilam siebie miekki sweter zadowolona popatrzylam lustro.. Moze nie mialam ciala modelki, ale wielokrotnie slyszalam za swoimi plecami sprosne wzdychania kolegow roku. Zawsze komentowalam to ten sam sposob: pukaniem palcem czolo niewinnym usmieszkiem. Wiem, ze podobaly im sie moje piersi Male pelne jednoczesnie, ich jedrnosc kusila, zeby dotknac je chociaz przez moment. Ja zawsze ulegalam temu uczuciu..

Teraz siegnelam po kosmetyczke wyjelam niej czarna kredke do powiek, ciemny cien ognista szminke Kolejno bralam do rak kosmetyki robilam nich odpowiedni uzytek, po 10 minutach bylam zadowolona efektu. Glebokie, tajemnicze spojrzenie lekko uwydatnione waskie, krwistoczerwone usta. Jeszcze tylko natapirowalam blond wlosy za ramiona Iscie
dziwkarski widok. Usmiechnelam sie do swojego nagiego odbicia lustrze:
- Hmm Chyba powinnam nalozyc jeszcze odpowiedni stroj Wyjelam potrzebne mi ubranka usiadlam na lozku.

Siegnelam po czarne przezroczyste rajstopy zaczelam nakladac je na podkulona pod brode noge. Sama nie wiedzac kiedy zaczelam lizac swoje kolano potem gladka skore na udach, powoli dokonczylam zakladanie rajstop. szafy wyjelam jeszcze mala czarna zapinana na dwadziescia dwa drobne zatrzaski przodu ciagnace sie od miejsca gdzie piersi zaczynaly sie schodzic az po miejsce gdzie nogi zaczynaly sie rozdzielac. Moje ramiona pozostaly prawie nagie, nie liczac waziutkich ramiaczek od sukienki. Teraz bylam gotowa, podeszlam do magnetowidu wlozylam ulubiona kaste.

nie tej Ziemi. Wygodnie usiadlam glebokim fotelu, biorac soba przezornie wibrator ulubionego misia. Nie spieszac sie, wcisnelam przycisk play na pilocie Uslyszalam znajome kobiece jeki od razu poczulam przyjemne ciepelko podbrzuszu. Od niedawna zauwazylam, ze podnieca mnie gdy kobieta glosno daje upust swojej rozkoszy. Teraz utonelam fotelu wylozonym polarowym kocem, rozsunelam szerzej uda zaczelam po nich wodzic dlonmi, wyglodniale wpatrujac sie ekran. Nie zazdroscilam dwojce na ktora patrzylam, chcialam ich tylko podgladac Nasycic swoj wzrok ich zblizeniem podniecic cialo.

Najbardziej nakreca mnie moment wkladania kutasa do szparki, na niego czekalam niecierpliwoscia. Moje cialo ocieralo sie rytmicznie puchaty koc. Ponizej pepka czulam narastajace podniecenie, bojac sie dotknac swojej myszki, nawet przez rajstopy Wiedzialam, ze jesli tylko ja poczuje nie bede mogla oderwac od niej dloni. Wodzilam wiec rekami po swojej szyi,
opuszkami palcow drazniac gladka skore. Patrzac jak dlonie faceta ekranu chwytaja chciwie piersi panienki, ktora wlasnie obraca, tylko cicho jeknelam pierwsze cztery zatrzaski sukience, uwalniajac sterczace sutki. Oblizalam swoje drobne palce dotknelam ich, byly juz twarde. Nie moglam sie powstrzymac lekko je uszczypnelam potem coraz mocniej mocniej sama nie wiedzac kiedy zaczelam wypychac biodra ku gorze. Czulam jak moja cipka rozlewa swoj nektar na rozpalone uda. Moje dlonie juz wedrowaly pod spodnice, gdy nagle uslyszalam dzwonek do drzwi. Podskoczylam jak porazona pradem, na wpol przytomna podniecenia. Nie chcialam teraz przestac sie piescic, fakt ze moglby mnie ktos teraz zobaczyc nakrecala mnie jeszcze
bardziej. Zapomnialam gosciu przenioslam sie na lozko.

Polozylam sie na plecach szeroko rozlozonymi nogami. Zaczelam ocierac misiem swoje krocze, przyjemnie draznil rosnaca kazda sekunda lechtaczke. Moje ciche jeki zagluszyl meski glos:
- Bylo otwarte, wiec wszszsze..dlem wychylajacy sie zza segmentu Maciek mial nie mniej zaskoczona mine ode mnie. szeroko otwartymi oczyma wpatrywalam sie swojego kolege. Moj mozg zarejestrowal tylko, ze widok mnie kurewskiej sukience dlonmi miedzy nogami wplynal na objetosc jego spodni kroku.

Pierwszy odzyskal czucie jezyku powiedzial miekko:
- Milo ze na mnie czekasz tym samym momencie moja twarz rozjasnil flirtujacy usmiech. Nie mialam nic do stracenia. Zaprosilam go do lozka, po uprzednim zamknieciu drzwi na cztery spusty. Gdy wrocilam Maciek byl juz nagi, lezac na lozku podparty na ramieniu wygladal zachecajaco. Patrzyl sie na mnie pozerajac wzrokiem.

Moje podniecenie powrocilo to ze zdwojona sila. Skradajac sie jak kotka jego kierunku wypuscilam swoje piersi uwiezi, gladko kolysaly sie pode mna. Ten widok wystarczyl zebym Maciek wsunal sie pod moje cialo chwycil je lapczywie obie dlonie, idealnie sie nich miescily zaczal je ugniatac, rozcierac, droczyc sie nimi. Odpowiedzialam mu tylko prowokujacym usmiechem. Ciagle bylam uwieziona ciasnej sukience, co draznilo nie tylko mnie ale jego. Zaczal wiec brac kolejno palce drobne zatrzaski, im dalsze otwieral tym bardziej musial sie pode mnie wsuwac. Przy dziesiatym zaczal sie niecierpliwic je nerwowo szarpac, wilam sie nad nim czujac jego parzacy oddech na odslaniajacym sie opalonym brzuchu. Pragnelam zeby zerwal ze mnie ta szmate ale balam sie tym powiedziec, on jakby czytajac moich myslach chwycil mnie mocno obracajac sie, zamienil na miejsca. Pod naporem jego dlugich palcow zatrzaski pekaly jeden po drugim, po minucie zostalam samych rajstopach.

Wtedy jej dotknal, raczej przez przypadek niz specjalnie. Otarl wierzchem dloni przesiakniete sokami futerko. Pisnelam zamknelam oczy, zeby nie patrzec sie na niego blagajacymi oczyma aby nie odrywal od niej dloni, jezyka, swojego fiuta.. Zamiast tego objelam nogami jego biodra przysunelam calego blizej siebie. Bez slowa zaczelam prawie nieodczuwalnie wodzic koniuszkiem jezyka po jego szyi, od malzowiny po obojczyki, zostawiajac szklisty slad sliny. Moje dlonie wsunely sie pomiedzy nasze nagie ciala zaczely masowac mu nieowlosiony tors. Maciek odgarnal mi wlosy szyi wessal sie nia, tak ze kazdy miesien mojego ciala napial sie pod nim. Jego jezyk przemierzal wedrowke az po same piersi. Bral do ust male niepozorne sutki draznil je jezykiem. Podalam mu cala piers nie mogac sie powstrzymac. Jego wargi zatrzasnely sie na niej zaczely chciwie mietosic.

Chcialam sie wyrwac spod jego ciezaru nie mogac juz wytrzymac wiecej pieszczot, wtedy chwycil mnie za nadgarstki, przesunal dlonie za glowe syknal:
- Blagaj dziwko Bylam podniecona do granic mozliwosci ale nie pisnelam ani slowa, patrzac sie prosto jego oczy usmiechnelam sie tylko prowokujaca. To doprowadzilo go do bialej goraczki. Jego wolna reka powedrowala do cipki, gdy poczul jej wilgoc chwycil za rajstopy kroku rozprul je.

Krzyknelam podniecona zaczelam sie wic pod nim, wypychajac biodra ku gorze. Przez caly czas czulam pulsujacego kutasa miedzy swoimi udami sama usilowalam sie na niego nadziac. Juz czulam jak goraca glowka napiera na wejscie do pizdy, juz prawie rozchylal jej gladkie scianki wtedy Maciek wyjmowal go znowu ocieral moje szeroko rozlozone nogi.
- PROSZE szepnelam Juz nie mam sily. Zerznij mnie jestem twoja suka zrobie co bedziesz chcial, tylko pozwol mi sie na niego nadziac.

W tym momencie poczulam jak twardy pret wbija sie moja piczke, tak ze az glowa odskakuje mi do tylu. Zaczal posuwac topiaca sie szparke bardzo powoli, jednoczesnie wbijal sie coraz glebiej. Zacisnelam mocno wargi zeby nie krzyczec rozkoszy,bylam na krawedzi wytrzymania gdy jego ruchy posuwistych zamienily sie okrezne. Mieszal swoim kutasem mojej cipce miodek. Gdy jego dlon puscil nadgarstki palcami kurczowo wczepilam sie lozko, przyblizylam glowe do jego twarzy wysyczalam:
- Zerznij mnie, chyba ze to wszystko na co cie stac ze mnie gwaltownie prawie rzucil na odwracajac tylkiem do siebie. Chwycil mnie za biodra nasadzil na fiuta, Zdolalam tylko jeknac rozkosznego bolu. Wygielam plecy kablak, wtedy on chwycil jedna dlonia za moja szyje przywarl ja do lozka.. druga ujal mnie mocna pasie wspolgrajac ruchami swoich bioder dociskal moja cipke do nasady kutasa. tym momencie moim cialem wstrzasnal dziki orgazm, krzyczac ekstazie staralam sie wyrwac chwile odpoczac, jednak Maciek zakleszczyl dlonie na moim ciele zaczal mnie ujezdzac. Sapal jak oszalaly penetrowal coraz glebiej mocniej moja norke, ociekajaca sokami. Czulam jak jego jajka obijaja sie moja lechtaczke ze zbliza sie druga fala rozkoszy Nie mogac sie opanowac wwiercalam tylek jego nacierajace biodra. Uwolnil mnie wtedy uscisku, ja odwrocilam sie przodem, tak ze teraz kleczal nade mna.

Wzielam dlonie wilgotne od mojej piczki jadra, odchylilam je zaczelam ssac miejsce tuz za nimi, miedzy workiem odbycikiem. Moje miekkie wargi calowaly jego skore, podazajac coraz wyzej do jajek wtedy koniec rozowiutkiego jezyka zaczal tracac napiety worek. Czulam jak Maciek drzy. Chwycilam go za posladki masowalam je. Teraz calym ozorkiem lizalam juz cale jadra, bralam je do ust, kazde osobna ssalam nawilzalam slina. Gdy zblizalam sie do fiuta, Maciek odwrocil sie, opadal na rece przyblizyl twarz do cieplej szparki. Wsunal glowe miedzy moje scisniete uda wchlanial jej zapach Bylo mi tak przyjemnie Mmm Palce same powedrowaly mi kierunku kutasa, musialam go nagiac zeby moc go chociaz zblizyc do ust. Jadac zwinnym jezyczkiem od samej nasady czulam kazda zylke. Wiedzialam ze nie zmiesci mi sie ustach. Delikatnie objelam mokrymi wargami czerwona glowke zaczelam krecic swoim lebkiem razem nia.

Jezykiem zachlannie wysysalam soczek saczacy sie przez malutka dziurke na czubku. Wsuwalam tam wysuwalam koniuszek jezorka. Mniamm Sama mocno przywarlam do lozka, znowu czulam narastajace podniecenie, Maciek zaczal bawic sie jezykiem moja cipka kotka myszke. Nagle wepchnelam sobie usta calego kutasa prawie dlawiac sie nim zaczelam wykonywac posuwiste ruchy glowa. Maciek jak oparzony poderwal sie do gory chwycil mnie za glowe bezwzglednym usmieszkiem:
- Tobie to tylko jedno glowie. sam podal mi do ust swoj skarb. Lizac go patrzylam mu prosto oczy, czulam jak gardle pecznieje mi rosnacy fiut. Maciek patrzyl na mnie oblednym wzrokiem, wiedzialam ze zaraz wybuchnie. Trzymajac mnie za glowe posuwal tak jakby to byla cipka.. wsuwal wysuwal pozwolilam zeby moj jezyk na slepo biegal po calej dlugosci jego kutasa. Gdy rznal moje usta nie moglam juz sie opanowac wsunelam dwa paluszki do swojej jamki zaczelam robic palcowke. tym momencie Maciek trysnal jak wulkan, sperma zalala cala moja twarz, dekolt piersi, ja opadalam na lozko zmeczona slodkich konwulsjach. Wmasowalam cialko odzywczy balsamik. Usmiechajac sie do siebie nawzajem odplynelismy sen. Pamietnik Wielkie rzniecie poczatek

Mietek, ten sam, ktory pokazal mi film mojej zonie, poinformowal mnie, ze jesli stac mnie na minimum 1000 zl, to moge sobie popatrzec na pewne kobiety, nawet swoja wlasna zone. Wyjasnil mi, ze spotykaja sie domu jednej kolezanek pracy Iwony, Oli, ktora ma 25 lat jest samotna osoba, tzn. nie ma meza. Mietek opowiedzial mi, ze chodza tam na spotkania tacy panowie starsi, bardzo starsi od nas, ktorzy juz nie moga nic wiecej, oprocz

popatrzenia sobie poobmacywania kobiet. Mietek nigdy tam nie byl, ale wiedzial tym od swojego szefa, tzn. wiedzial podsluchanej rozmowy szefa jednym prezesem innej firmy. No bo sie tak wlasnie panowie skrzykuja sobie troszke uzywaja, ale to tylko dla osob wtajemniczonych. On jednak wie, kto robi zapisy na takie ciekawe sesje jesli chce to on, Mietek za pare zlotych moze mnie wkrecic na taka liste, abym otrzymal zaproszenie. Powiedzial tez, ze wszystko odbywa sie ten sposob, aby kobiety nie widzialy, kim maja do czynienia, ani tez mezczyzni, ktorzy tam sa nie wiedza, kto jest facetow. Po prostu jedna wielka anonimowosc. to mi dopowiadalo najbardziej. sumie mialo mnie to kosztowac 2000 zl. Zgodzilem sie jednak miniona niedziele udalem sie do domu, ktorym mieszkala Ola.

Cala obsluga zajmowal sie jeden pracownikow firmy mojej zony, mlody, moze dwudziestopiecioletni, chlopak. On wpuscil mnie do srodka, gdy pokazalem mu zaproszenie wprowadzil do salonu. Panowal tam polmrok. Bardzo duze pomieszczenie podzielone bylo na dwie czesci. jednej strony, na tle sciany obwieszonej lustrami obrazami oraz kompozycjami kwiatowymi, znajdowaly sie trzy fotele, sofa lezanka, maly stolik, tylu duza, ciezka komoda. Delikatne swiatlo wprowadzalo bardzo cieply nastroj te czesc salonu. Jego druga strona zastawiona byla przedziwnym parawanem, grubego, kolorowego materialu, przypominajacego tureckie arrasy. Calosc zas wygladala jak korytarz kabinami, wchodzilo sie do nich od tylu, siadalo malych pomieszczeniach. Przygotowanych bylo szesc pomieszczen, wiec szesciu panow przyjdzie pomyslalem od razu. Jak usiadlem fotelu to przez kilkucentymetrowe otwory moglem obserwowac to, co znajdowalo sie po drugiej stronie salony, wiec przygotowane dla kobiet jak sie domyslilem meble. Kurcze, trudno to wszystko opisac. Generalnie chodzilo to, aby panie mogly sie prezentowac pelnej krasie, panowie byli zupelnie niewidoczni dla pan oraz dla samych siebie. delikatnych odglosow obok mnie wyczulem, ze juz jest ktos srodku. Po kilku minutach, doszly jeszcze jakies osoby. Rozlegla sie cicha muzyka, podano nam drinki wszystkim zajmowal sie ten facet, ktory mnie wpuscil.

Drzalem na calym ciele, bo oto za chwile mialem zobaczyc swoja zone, otoczeniu jakis kobiet, na takim przedziwnym pokazie. Sam nie wiedzialem, co tu sie ogole wydarzy, co beda robily kobiety, co beda czynili ci starsi panowie jaki sposob, skoro mieli pozostawac anonimowi. Drzalem, bo czulem, ze bede swiadkiem rzeczy tak przedziwnych, ktore nawet by mi sie nie przysnily.

Nagle zgaslo swiatlo, gdy zostalo wlaczone moim oczom ukazaly sie trzy kobiety, stojace tylem. Iwona stala srodku, miala na sobie bezowa, cienka, muslinowa sukieneczke konczaca sie przed kolanami (nigdy jej nie widzialem), pod ktora przeswitywal bialy biustonosz oraz biale majteczki. Na nogach nie miala ani rajstop, ani ponczoch, stala zupelnie boso na puszystym dywanie. jej lewej strony stala nieco nizsza Ola, blondynka ubrana jeansy obcisle, idealnie opinajace jej biodra, wpijajace sie miedzy posladki, wyzej miala cienki blekitny sweterek. drugiej strony stala jeszcze jakas kobieta, najwyzsza nich, ubrana krociutka czarna spodniczke, ponczoszki, biala zapinana tylu na kilka guziczkow bluzeczke. Spodniczka byla tak krotka, ze po pochyleniu sie bylo widac czesc posladkow, odslonietych, bo miala na sobie stringi. Czarny staniczek delikatnie przeswitywal przez gladki material. Wygladaly cudownie. Panowie siedzacy swoich pomieszczeniach zamruczeli na ten widok, kobiety odwrocily sie. Widzialem je przodu, glowy mialy opuszczone wstydliwie, pewnie udajac wielkie zazenowanie. Widzialem jak biust mojej zony faluje, jak mocno oddycha, musiala juz byc bardzo podniecona. Ola miala znacznie mniejsze piersi, schowane pod staniczkiem sweterkiem rozpinanym przodu, ta trzecia kobieta miala okolo 30 lat, miala piersi mniejsze od Iwony, ale nieco wieksze od Oli. Ich biodra byly takie kragle, nie nalezaly do kobiet chudzielcow, byly takie tulisne, slodkie, ponetne. Usiadly fotelach. Widzialem obnazone uda mojej zony, poniewaz sukieneczka podwinela sie, starala sie ja wstydliwie naciagnac, ale nie udawalo jej sie tego dokonac. Nie zakladala wiec nogi na noge, tak jak pozostale kobiety, tylko scisnela do siebie kolana. Ola byla obcislych jeansach obcislym sweterku, totez przez ubranie czulo sie jej boskie cialo. Ich kolezanka kolei bezwstydnie zalozyla noge na noge, odslaniajac uda obleczone czarnymi ponczoszkami.

Kobiety nie patrzyly nasza strone, ale na siebie, tak jakby nas nic zupelnie nie wiedzialy. Nagle odezwala sie Ola:
- Teraz drogie panie bedziemy sobie opowiadaly tym, jak pierwszy raz sie kochalysmy, jak stracilysmy dziewictwo, wiem, ze kazda nas zrobila to przed slubem. Losujemy, ktora nas opowie tym pierwsza.

Wkladaly dlonie do malego kuferka losowaly karteczki. Rozwinely je wtedy Ola zarzadzila, ze pierwsza opowiada Gosia, druga ona czyli Ola, trzecia Iwona no, moja zona. Dreszcze przeszly po calym moim ciele, czulem jak moj penis zrobil sie wielki, gruby, jak napiera na spodnie. Podobal mi sie poczatek przedstawienia. Ola mowila dalej:
- Kazda nas, po skonczonej opowiesci, zostanie oceniona otrzyma stosowna kare za to, ze nie dochowala wiernosci mezowi, ale zrobila to jeszcze przed slubem.

Te slowa zamurowaly mnie rozgrzaly jeszcze bardziej. Kara? Czyzby chlosta? Klapsy? Rozgi? moze jeszcze cos innego.
Kobiety po tych slowach tez zadrzaly, jakos intuicyjnie wyczulem, ze te slowa karze wywolaly na ich skorze dreszcz emocji, juz na pewno na mojej zonie. Tej nocy zostalam mojego chlopaka, bylismy po imprezie, wrocilismy dosc wczesnie, ale jednak zmeczenie dawalo nam sie we znaki. Gdy weszlismy do domu jego rodzice juz spali.?Weszlismy do niego do pokoju zaczelismy sie przebierac do snu. Myslalam, ze on jeszcze nie jest gotowy na to, bo koncu byl prawiczkiem bylismy dopiero ze soba miesiac czasu. Jednak okazalo sie troche inaczej nie zaluje. Gdy sie przebieralam poprosilam Mojego Niuniulka, zeby rozpial mi stanik, oczywiscie rozpial, ale zaczal calowac sie ze mna, polozyl mnie na lozku zaczal rozbierac do konca. Gdy zostalam samych koronkowych stringach, zaczelam jego rozbierac…
Zapytal:”Czy tego chce, tak samo jak on?!”
Odparlam: “ze tak, chce tego”
A on mi na to: ze nigdy tego nie robil moze boi sie, ze moze mnie zaiwesc…
wiec ja mu opowiedzialam, ze od czegos ma sie ta druga osobe ze ona tez powinna miec jakis tym udzial… Powiedzialam, zeby sie niczego nie bal ze wszystko bedzie ok pomoge mu….
Zaczal mnie calowac namietanie, po szyi, piersiach moim slabym punkcie brzuszku… Zaczelam sie podniecac dosc mocno zaczelam jeczec, ze chce to zrobic, ze go kocham, ze jest mi nim cudownie. Calowalam go po brzuchu zeszlam nizej jeszcze nizej zaczelam bawic sie jego penisem, pomyslalam, ze chce zeby jego pierwszy wytrysk byl mnie ustach tak sie stalo zaczelam robic mu loda… Zaczelam wkladac wykladac jego penisa buzi szybciej jeszcze szybciej… zaczelam lizac jego galke jak lizaka ssac piescic. strzelil mi minete byla cudowna… Pozniej znowu zrobilam mu loda doszedl mi na piersi… Kazal mi sie oprzec lozko wszedl we mnie od tylu… zaczal mnie pierdolic tej pozycji okolo 20 minut. Pozniej zmienilismy opyzje na jezdzca skakalam na nim okolo pol godziny. Wchodzil wychodzil ze mnie robil to szybciej musialam zachowywac sie cicho bo jego rodzice spali pietro nizej… Kochalismy sie okolo godzin bylo cudownie gdybym nie wiedziala, ze to prawiczek, to bym nawet nie pomyslala tak. Powiedzial, ze jego pierwszy raz byl wyjatkowy tak jak chcial osoba, ktora naprawde kocha chce spedzic nia cale zycie. Przemek ma teraz 21 lat, ja 19 za rok wakacje zamierzamy sie pobrac, nie chcemy zmiany partnerow… Chyba jestesmy dla siebie stworzeni..:):):) Pozdrawiam Male wyjasnienie zeby wszystko bylo logiczne Adam(Tazo) jest chlopakiem Agnieszki(Agi), ja jestem ich przyjaciolka Ela moja. opowiadanku jest zapewne kilka albo kilkanascie bledow za co przepraszam zycze milego czytania oraz ocenienie go

Gdy Adam zdal egzamin uznalysmy Aga ze nalezy mu sie solidna nagroda wiec umowilysmy sie ze aga wybierze dzien, ktory bedzie mogla opuscic szkole trojke umowimy sie mnie gdyz przed poludniem pusta chate. Umowilsmy sie we wtorek

tydzien po egzaminie. Adam byl podejrzliwy, co do naszych zamiarow, ale my zapewnialysmy go ze nic nie kombinujemy… lecz gdy wyszedl razem aga rozlozylysmy salnie lozko postawilysmy wygodny fotel na przeciwko tak zeby siedzaca tam osoba mogla dobrze widziec, co sie dzieje na wyrku, gdy byl lazience zaczelysmy sie powoli rozbierac czekajac, kiedy wkoncu przyjdzie bardzo chcialysmy zobaczyc jego mine wkoncu cala sytuacja tak nas podniecala ze zaczelysmy bez niego aga zaczela powoli dotykac moich cycuszkow ja jej moje suteczki momentalnie zrobily sie twarde jej powoli robily, sie identyczne, co mnie strasznie podniecalo zaczelam je lizac ssac namietnie tym momencie przyszedl Adam spojrzal na nas zapytal, co tu sie dzieje my ze mamy ochote sie pobawic jak ma ochote niech sobie usiadzie popatrzy jak bedzie grzeczny to dostanie odpowiednia nagrode.

Usiadl wygodnie fotelu ja wrocilam do nabrzmialych cycuszkow agi jednego suteczka ssalam drugiego piescilam raczka tym samym czasie aga swoja delikatna dlonia piescila moja szyje glaskala mnie po glowce po chwili popchnela mnie tak ze oparlam sie oparciu lozka wtedy ona zaczela piescic powoli moje cycuszki na poczatku delikatnie niesmialo pozniej coraz mocniej sciskala moje twarde suteczki pozniej lizala ssala, co jakis czas delikatnie przygryzala czulam sie niesamowicie spojrzalam pewnym momencie na Adama zauwazylam ze jego spodnie sie niektorych miejscach za male chyba byl rownie nabuzowany, co my, gdy Aga piescila moje piersi moja dlon wedrowala po jej udzie co jakis czas muskala jeszcze zakryta muszelke koronkowymi majteczkami, ktore byly przemokniete odsunelam majteczki na bok delikatnie przeciagnelam po jej muszelce paluszkiem byla taka cieplutka mokra czulam jak jej lechtaczke rosnie pod wplywem mojego dotyku pragnelam juz tylko zaczac lizac jej muszelke wiec tym razem ja ja oparlam oparcie na raczki rozlozylam nozki popatrzylam przez chwilke na jej wygolona muszelke tak ladnie wygladala kleknelam miedzy jej nozkami moj jezyczek zaczal powoli niepewnie przesuwac sie po niej gore dol czulam jej smak nie spodziewalam sie ze bedzie mi tak smakowac moj jezyczek coraz szybciej sie przesuwal, ale tez, co jakis czas zwalnialam zeby sie troszke podraznic tym momencie zadzwonil dzwonek do drzwi tazo troszke przerazony juz spojrzal na mnie zapytal czy sie kogos spodziewam sie ja sie usmiechnelam nie ubierajac sie poszlam otworzylam drzwi przywitalam sie czule gosciem zaprosilam do srodka nie wiedzial, co sie dzieje jedynie aga usmiechala sie diabelsko, ale gdy pytal, kto to nie chciala powiedziec my specjalnie zwlekalismy wejsciem do salonu przez chwilke bylam pieszczona jezyczkiem dostalam pozniej od goscia soczystego buziaczka az koncu uznalismy ze nie Bedziemy juz duzej kazac na siebie czekac jego oczom ukazalam sie ja z…

Ela na jego twarzy ukazal sie grymas zdziwienia chyba spodziewal sie sie kogos innego. Przedstawilam Ele Agnieszce pozniej jemu, ktory uwaznie sie jej przygladal sie jej krecone wlosy opadaly na ramiona oczy blyszczaly mini spodniczka odkrywalna nozki zgrabne dekolt jedrne nie za duze cycuszki takie sam raz do raczki patrzyl na nia jeszcze przez chwilke, po czym sie usmiechnal poprosilam ele zeby usiadla nim czujac jak moja cipeczka plonie porzadnie zreszta nie tylko moja aga czekala na mnie niecierpliwoscia wrocilam na lozko do niej mowiac ze teraz Adam bedzie mial towarzystwo podgladaniu nas tym momencie aga rozlozyla nozki spojrzala na mnie taki sposob ze wiedzialam ze chce zebym wrocila do jej cipeczki klekal miedzy jej nozkami zaczelam lizac jezyczkiem jej muszelke wkladajac jezyczek do muszelki pojekiwala, co jakis czas po chwili po moich nogach plynely soki spojrzalam na Adama Ela masowala sie po udzie on tak jakby nie wiedzial, co zrobic ta istota, ktora siedzi na zaglowku kolo niego jej raczka przesunela sie do cycuszkow zaczela je sama masowac biedny Adam nie wiedzial, na kogo ma patrzec czy na dziwcze kolo siebie czy na nas jak sie najlepsze bawimy pewnym momencie aga powiedziala ze nie wolno mu dotykac zadnej nas ani siebie dopoki mu nie pozwoli to mu sie nie bardzo podobalo sie, bo jego tygrysek stal juz twardy spragniony spodnie zaczely mu przeszkadzac, ale Ela byla kochana zlitowala sie nad nim rozpiela mu je sciagnela siedzial majteczkach, ktore sie unosily gorze wracajac do nas moj jezyczek juz nie tylko zajmowal sie muszelka, ale rowniez tyleczkiem agi moj jezyczek wnikal jej druga dziureczke ona zaciskaja raczki na lozku jelcza, czym glosniej jeczala tym bardziej moja muszelka ciekla wlozylam nia paluszek pozniej drugi moje paluszki przesuwaly sie jej muszelce coraz szybciej moj jezyczek po tyleczku spojrzalam bokiem na Adama zauwazylam ze juz nie ma na sobie majteczek Ela siedziala miedzy jego nogami lizala czubeczek jego tygryska jej jezyczek krazyl, co jakis czas wokal niego piescila jego glowke pozniej brala do buzi (w tym czasie aga krzyczala przezywajac cudowny orgazm, ktory jej zapewnilam) jej czerwone usteczka przesuwaly sie po nim powoli na jego buzi bylo widac usmieszek (tym razem aga odpoczywala ja przygladalam sie im) Ele brala go calego do buzi jak by miala go polknac piescila raczka jego jaderka ja taka mokra spragniona przygladalam sie wszystkiemu az pewnym momencie zauwazylam ze aga tez im sie przyglada przysunela sie do mnie powiedzial zebym sie polozyla, bo chce sie odwdzieczyc sie przypomniala Adamowi ze nie wolno mu dotykac on wymruczal ze nie musi tak mu cudnie lizala go wkoncu tak namietnie jego jajeczka tym czasie aga zaczela piescic moja muszelke jezyczkiem czulam jak jej delikatny jezyczek przesuwal sie po mojej muszelce jak jej usteczka ssaly moja lechtaczke jej paluszki wslizgiwaly sie moj tyleczek tym czasie ela konczyla tazem juz mu malo brakowalo podniecenia prawie ze sie wil az pewnym momencie skonczyl na jej buzi troszeczke na buzi tym czasie aga poszla do Kuchni przyniosla da ogoreczki polozyla je na lozeczku obok dalej mnie lizala ssala, ale teraz dolaczyla sie do niej Ela, ktora piescila moje cycuszki jezyczkiem robila kuleczka drugiego sciskala zaczelam powoli krzyczec wtedy aga wziela ogoreczka wlozyla go moja muszelke az krzyknelam rozkoszy bylo mi tak dobrze tazo powoli odzyskiwal swoje sily ela nadal piescila namietnie moje cycuszki aga zaproponowala jej zeby zrzucila ciuszki to biedzie jej wygodnie ela poslusznie zrobila to wtedy aga ulozyla ja na mnie tak by mogla piescic moje piersi moja cipeczka, ktorej byl ogoreczek byla tuz pod Jej aga luboscia przesuwala jedna raczka ogoreczkiem jezyczkiem piescila muszelke Eli (taka obrotna sie zrobila) po chwili, gdy Eli muszelki juz ciekly soki wziela ogoreczka wlozyla jej go do muszelki tazo patrzyl takim zdziwieniem aga jedna raczka posuwala mnie ogoreczkiem druga Ele razem Ela jeczalysmy glosno tygrysek taza stal juz na bacznosc prawie jednoczesnie ela doszlysmy ela padla obok mnie aga jeszcze liznela mnie po muszelce pozniej ele zapytala Adama jak mu sie podoba sie przedstawienie, na co on ze bardzo wtedy szepnela mi do uszka cos pozniej eli przytkalysmy momentalnie Wtedy aga powiedziala do Adama byles taki grzeczny wiec chodz tu do nas na lozeczko on bez wahania przyszedl szybikiem krokiem polozylysmy go na lozku ela, ktora miala juz jego tygryskiem do czynienia zaczela piescic jego brodaweczki Aga piescila jego jaderka jezyczkiem brala do buzi ssala ja mialam do dyspozycji jego tygryska ssalam go namietnie czulam jak bardzo twardy jest pozniej zamienilysmy sie aga ja mialam jego jaderka ona tygryska, po ktorym jej usteczka smigaly jedna druga stornie ja lizala jego jaderka zsunelam sie nizej zaczelam lizac jego tyleczek moj jezyczek Wchodzil jego tyleczek ela patrzyla zazdrosna na to, co robimy wiec zaczela masowac jego jaderka raczka ja lizalam wkladalam jezyczek tyleczek aga ssala jego tygryska to nie trwala zbyt dlugo jego podniecie siegalo zenitom az wkoncu krzyknal ze dochodzi wtedy wszystkie trzy nastawilysmy cycuszki azeby poczuc jego nektar na sobie az wkoncu wybuchl pobrudzil nas troszke nawzajem wycieralysmy ssie, gdylezal padniety wtedy spojrzalam na niego powiedzialam ze to nie koniec niech zbiera sily bo czeka go jeszcze troche pracy Ela chcac sie odwdzieczyc sie adze zaczela ja lizac wszystkie bylysmy strasznie napalone na siebie na Taza chyba najbardziej Ela lizala mokra muszelke agi ja patrzylam na nie taka luboscia razem tazem rozmawiajac jak slicznie wygladaja ela poprosila zebym przyniosla jej kuchni jeszcze jednego ogoreczka oczywiscie odraz polecilam go przynioslam dalam go ela od razu wlozyla go adze aga mruczala my tazem przygladalismy sie sie bliska az pewnym momencie podeszlam do Eli zaczelam lizac jej tyleczek wkladac niego paluszek tazo znowu robil sie twardy po chwili aga jeczala pod wplywem ogoreczka ja wkladalam dwa paluszki tyleczek eli poprosilam taza zeby mi pomogl tyle ze jego paluszek miescil sie tylko jeden, ale nawilzeniem muszelki udalo wlozyc mu sie drugi tym czasie ja go ssalam zeby zrobil sie bardzo twardy aga wyginala sie cala krzyczala pewnym momencie powiedzialam no, na co czekasz kotek wejdz jej tyleczek spojrzal na age, ktora jeczala na mnie pozniej zaczal powoli wchodzic tyleczek Eli wsuwal sie niego wysuwal Ela byla tak nabuzowana ze nie miala sily piescic dalej agi wiec przejelam paleczke raczej ogorka po chwili prezesowania nim wlozylam paluszek tyleczek agi wyjelam obslinilam dwa wsunelam po chwili wpadl mi do glowy bombowy pomysl wzielam ogoreczka, ktory lezal powoli zaczelam go wkladac jej dupeczke aga krzyczala wila sie ja juz operowalam dwoma ogoreczkami patrzac jak tazo powoli posuwa tyleczek Eli az zazdrosna bylam no, bo wkoncu Ela ma sobie taza aga ogoreczki ja no, ale coz bywa tak odbije to sobie pomyslalam podpowiedzialam tazwi zeby wzial ogoreczka, ktory zostal wlozyl go eli cipeczke zrobil to bez wahania, ale trudno mu bylo operowac wiec ela przejela szybko ogoreczka Aga doszla tryumfalny sposob wrzeszczac, bo krzykiem tego nie mozna bylo nazwac, ale ja bylam uparta jeszcze przesuwalam ogoreczki na zmianie niej az jej wrzask zaczal mi przeszkadzac uznalam ze dam jej chwilke odpoczac padla taka zmeczona wiec bylam znowu wolna zaproponowalam tazowi zeby polozyl Ele bokiem posuwal tak jej tyleczek on ulegly robil to obrazu wyjelam ogoreczka cipeczki eli zaczelam ja lizac po chwili znienacka wsadzilam go spowrotem zaczelam przesuwac stosujac sie do rytmu kokoteczka, ktoryuz prawie byl gogotowy, abyojsc teraz to elka wrzeszczala rozkoszy tak ze zagluszala jek taza, ktory wyciagnal tygryska skonczyl na pleckach boku brzuszku eli sumie nawet nie bardzo ja pobrudzil.

Elka padla ja dorwalam sie do jego tygryska zaczelam go ssac on popatrzyl taki zmeczony na mnie, ale nie ma tak ja tez chce nie ma tak latwo po dluzszej chwili czulam jak robi sie twardy mojej buzi spojrzalam na age zapytalam czy moge po ujezdzac go troszke ona spojrzala uznala ze dzisiaj wolno wszystko wiec tazo lezal juz na lozeczku ja usiadlam na jego tygryska poczulam jak ciarki przechodza przez cale moje cialo aga tym czasie wycierala ele pozniej przytulily sie szeptaly cos sobie, gdy ja brykalam po nim jak po koniu pewnym momencie wstaly aga powiedziala ze koniec spojrzalam na nia mina cierpietnicy kazala mi kleknac oprzec sie zrobilam to, bo sumie, co mi zalezy wtedy szepnela cos do ucha, tazowi wsunela sie miedzy moje raczki zaczela mnie lizac tazo zaczal wkladac paluszki moj tyleczek tym czasie ela lizala muszelke agi tazo wszedl moj tyleczek aga wlozyla we mnie ogoreczka ela adze jeczalysmy razem bylo nam tak dobrze czulam wkoncu jak tazo przesuwa sie we mnie jak wchodzi wychodzi drugiej spory ogoreczka, ktory przesuwal sie jak burza we mnie ela jedna reka piescila ogoreczkiem age drogiej trzymala swojego ogoreczka, ktorego wkladala sobie bylo nam dobrze kazde nas bylo szczesliwe bliskie orgazmu chcialam zeby to trwalo wiecznie, ale nic, co dobre nie trwa tyle poczulam jak nektar taza chlapie moje plecki slyszalam jak aga ela krzycza po chwilce wszyscy padlismy zmeczeni na lozko mmyslac, cotak naprawde sie stalo po chwili udalismy sie do lazienki czworke weszlismy do wanny oczywiscie stojac mydlac sie oplukujac woda cos cudownego posprzatalismy po sobie umowilismy Sie ze powtorzymy to tylko tym razem wynajmiemy pokuj hotelu dzakuzi Ta przyjemna historia zdarzyla sie tydzien temu. Razem moim kumplem Jarkiem wracalismy gieldy gdzie kupilismy samochod dla mnie calkiem ladne letnie BMW compact. na prostym odcinku drogi postanowilismy sprobowac co sie da niego wycisnac. zapierdalalismy dobre 180 km/h gdy Jaro dostrzegl mendy stojace krzakach. bylo juz za pozno bo na droge wyskoczyl lizak wiec stanelismy. do samochodu podeszla policjantka, przedstawila sie
- dobrywieczor starszy aspirant Mariola Lech dokad panowie sie tak spiesza? dokumenty prosze.
Druga nich podeszla pokazala nam suszarke
- 160km/h, tu dozwolone jest 60 robicie to zdecydowanie za szybko!
mimo calej napietej atmosfery wyczulem jakis podtekst jej glosie kiedy im obu sie przyjrzalem okazaly sie calkiem niezlymi laskami do tego te mundury sprawilo to ze na chwile sie zamyslilem.
- Niestety bedziemy musialy POSTAWIX WAM mandat. 800 zlotych. to sprowadzilo mnie na ziemie, ale nagle wpadl mi do glowy pewien pomysl. Mysle ze moglibysmy sie potargowac potrafimy byc bardzo mili…
- wiec to tak wyjsc wozu! obaj! wykrzyczala
majac glowie najgorsze lacznie aresztowaniem wyszlismy auta.
- rece na maske nogi rozkroku!
jak kazaly tak zrobilismy zaczely nas przeszukiwac. asp Mariola dotykala najpierw mojej klaty potem schodzila coraz nizej nizej az zlapala mnie za tylek, co mnie przyjemnie zaskoczylo. zaczela masowac moje jajka przez spodnie.
- czy to tez nalezy do czynnosci policyjnych? zapytalem grzecznie
- zamknij ryj rozbieraj sie to moze was nie aresztujemy! Magdusiu co ty na to? powiedziala do kolezanki
- jestem zdecydowanie za! rzucila sie do rozporka Jarka.
Obie zaczely nas namietnie calowac zaczalem sie wczuwac zlapalem ja za piersi byly cudownie jedrne.
- dosyc tego mnie masz zadowalac nie siebie! jednym ruchem wyjela kajdanki zakula moje rece za moimi plecami Magda to samo uczynila Jarkiem. wrzucily nas do suki przykuly do krat tak ze nie moglismy nic zrobic. Mariola Magda zaczely sie nawzajem rozbierac namietnie sie przy tym calujac. cudowna koronkowa bielizna obu dziewczyn doslownie ociekala sokami ich mokrych muszelek. szybko sie jej pozbyly. dziewczyny zaczely lizac swoje sutki nasze paly staly juz na bacznosc podniecenia na sam widok. widzac to dziewczyny ucieszyly sie zasiadly na naszych niemalych kutasach. majac rece przykute do krat nie mielismy mozliwosci kontrolowania ruchow. dziewczyny ruszaly sie powoli na naszych pytach. cipeczka Marioli byla ciasniejsza niz przypuszczalem. posuwala mnie powoli glosno pojekujac wlasciwie krzyczac. zaczela coraz szybciej podskakiwac na moim chuju. poczulem ze nie wytrzymam juz dluzej. Mariola widzac to zlapala mocno za mojego kutasa mowiac
- nie jeszcze bedzie mi potrzebny sztywny kutas!
caly czas sciskajac mocno mojego kutasa skakala na nim az poczulem ze jednym momencie mielismy orgazm jej dlon zacisnieta mocno na moim kutasie spowodowala ze nie spuscilem sie. balem sie ze sperma rozerwie mi jaja przez to ale po chwili to uczucie zniknelo. oboje chwile przezywalismy wielki orgazm widzac podobna sytuacje Magdy Jarka. Metoda Marioli zadzialala dzieki temu ze nie mialem wytrysku moj kutas nie opadl.
- dosc odpoczywania dopiero zaczynamy prawda Madziu?
- taak kochanie chce poczuc ich obu sobie!
Mariola rozkula mnie, Magda Jarka. Magda rozkraczyla sie szeroko rozkazala mi Wejdz we mnie! mocno! mocniej! taaak! jeczala rozkoszy.
- teraz ty jeknela do Jarka wejdz moja dupeczke! szybkoo!
Posuwalismy ja ostro obie dziurki rozkoszy,a ona jeczala glosno wila sie cala. Mariola wkroczyla do akcji dlugim pejczykiem. zaczela ostro napierdalac nas troje po calym ciele co bylo niesamowicie perwersyjne calkiem przyjemne.
w koncu Magda zajeczala glosno wygiela sie luk sztywniejac na calym ciele zaciskajac sie na naszych kutasach miala megaorgazm. Mariola widzac ze my tez dochodzimy zlapala nas za kutasy powiedziala to jeszcze nie koniec! ja czujac ogromne cisnienie zlapalem ja rzucilem na maske samochodu. to samo zrobil jarek polprzytomna od podwojnego orgazmu Magda. Mariola ku mojemu zdziwieniu nie wzbraniala sie tylko krzyczala zerznij mnie jak suke! pomiataj mna! wyzwij mnie! ja niewiele czekajac zaczalem ja dymac lezaca na maske dupsko calych sil wyzywac od kurew. poczulem zblizajaca sie fale orgazmu wiedzialem ze nie wytrzymam juz tego dluzej wydalem siebie glosny okrzyk satysfakcji spuscilem sie calych sil jej dupe. potok spermy zalal jej odbyt gdy krzyczala satysfakcji, sperma lala jej sie po nogach ja czulem orgazm wielki jak nigdy dotad tak ze az nogi sie pode mna ugiely. Widzialem jak Jarek obok mnie glosnym jekiem spuszcza sie Magdzie do japy zalewajac jej twarz lawina spermy, ktorej nie byla stanie nawet polknac. wszyscy opadlismy we czworke na chlodna od rosy trawe lezelismy nieruchomo przez pare minut. Odezwalem sie pierwszy
- wiec jak mozemy uznac ze wplacilismy nasza kaucje?
- tak wyjeczala Mariolka bedziemy wypatrywac waszej beemki nastepnym razem kara nie bedzie juz taka przyjemna, przynajmniej dla was. po tych slowach szybko Jarkiem ubralismy sie piskiem opon ruszylismy zostawiajac nasze sexowne policjantki na patrolu. Takie mandaty moglbym placic codziennie… Pewnego dnia zadzwonil dzwonek. Joli nie bylo, bo wyjechala na weekend jednym klientow miala wrocic dopiero jutro. Nie lubilem takich sytuacji zazwyczaj wylaczalem telefon nie chcac tlumaczyc sie przed klientami, ale wielu znalo juz ten adres przychodzilo bez zapowiedzi. Wyjrzalem przez okno zobaczylem, ze przed furtka nie stoi zaden mezczyzna tylko mloda dziewczyna. Gdy weszla na podworko rozpoznalem niej corke jednego naszych sasiadow.

-Dzien dobry, moze mnie pan kojarzy? Jestem Renata Nowak chcialabym zamienic kilka slow pana zona.
-Niestety dziecko, musze cie rozczarowac powiedzialem tak, bo miala moze osiemnascie lat bedzie dopiero jutro, ale moze ja bym mogl ci czyms pomoc?
-Troche mi wstyd mowic, ale wiem co robi pana zona pomyslalam, ze moze czasem ja potrzebowalaby no wie pan, kogos do pomocy. Skonczylam zeszlym roku szkole do tej pory jeszcze zadnej roboty jeszcze nie znalazlam, to moze bym ja czasem -Przemyslalas sobie to dobrze? zapytalem powoli domyslajac sie co jej moze chodzic lustrujac ja wzrokiem, bo do tej pory traktowalem ja jak dzieciaka, nie kogos kim mozna by pojsc do lozka.
-Tak. Podsluchalam kiedys jak moj brat opowiadal koledze spotkaniu pana zona. Jak powiedzial ile za to zaplacil, to pomyslalam, ze gdybym spotkala sie dwoma, czy trzema tygodniowo, to by mi to zupelnosci wystarczylo.
-Nie wiem tylko, czy sie do tego nadajesz stwierdzilem, ale zaprosilem ja do srodka.
-Prosze, moze pan to sprawdzic powiedziala podnoszac koszulke odslonila plaski brzuszek lekko zadarte calkiem pokazne piersi malutkimi sutkami.
-Jestes zabezpieczona? zapytalem wkladajac reke pod spodniczke.
-Tak, lykam pigulki. Jeszcze by mi dziecko bylo teraz do szczescia potrzebne odpowiedziala cala drzac, gdy bezceremonialnie probowalem wsunac palucha jej sucha, ukryta gaszczu wloskow szparke.

Na moja prosbe, oblewajac sie rumiencem, zdjela siebie ciuszki stanela przede mna dlonmi splecionymi na lonie. Chwycilem ja za nie podnioslem do gory odslaniajac czarne, krecone wloski calkowicie zakrywajace jej sekretne miejsce.

-To mowisz, ze chcialabys zostac kurwa? Nie jest latwy kawalek chleba, chociaz czasem moze byc calkiem przyjemny zapytalem tulac do siebie zupelnie juz naga dziewczyne nie przestajac myslec tym, ze jej brat przelecial Jolke teraz opowiada tym calej okolicy, ale majac zone kurwe musialem sie tym liczyc.

Renata nic na to nie odpowiedziala, bo nasze usta spotkaly sie dlugim goracym pocalunku. Byla naprawde sliczna dziewczyna. Wysoka, szczupla blondyneczka wlosami siegajacymi ramion, nieomal idealnej sylwetce. Jedynie tyleczek miala troszeczke, jak na moj gust za waski. Testowalem ja ponad godzine wcale nie staralem sie to by jej bylo dobrze.. Polozylem sie na lozku, ona samych tylko majteczkach, na ktorych zalozenie zgodzilem sie drodze wyjatku, pochylila sie nade mna zdjela mi spodnie wraz ze slipami. Ujela dlon penisa siegnela po stojaca na szafce buteleczke oliwki dla niemowlat. Wylala kilka kropel na jego czubek rozprowadziwszy je po calym kutasie zaczela mi walic konia. Bez oporow sama od siebie wziela go do buzi piescila wargami.

Cale szczescie, ze przed jej przyjsciem wykapalem sie, wiec miala go zupelnie czystego. Potem polozylem ja na lozku. Powoli zdejmowalem majteczki, co znowu przyprawilo ja rumience. luboscia piescilem jej dziewczeca cipke. Moj kciuk powoli przesuwal sie gaszczu wloskow, pomiedzy grubymi wargami sromowymi, zaglebiajac sie wilgotnej juz szparce. Przystawilem do niej kutasa rozchyliwszy palcami wejscie wsunalem go jej ciasna cipke. Ciasna, ale wilgotna rozpalona. Teraz dopiero poczulem, co to znaczy waska pochwa. Delikatnie, by nie sprawic dziewczynie bolu wciskalem sie nia centymetr po centymetrze, obserwujac jak jej srom ciasno oplata kutasa. koncu wszedlem nia caly.

Czulem sie tak jakby ktos mi go calych sil sciskal. Poruszalem sie niej tam powrotem nie mogac przestac wyobrazac sobie jej brata spolkujacego Jola. Nie widzialem, zeby do niej przychodzil, ale przeciez nie pilnuje jej caly czas. Spojrzalem na twarz dziewczyny spostrzeglem, ze zamknela oczy. Pomyslal, co ona temu jest winna. Nie przerywajac nachylilem sie nad jej glowa ucalowal jej oczka, co spowodowalo, ze je otwarla chwyciwszy mnie za szyje przyssala sie do moich ust. Nigdy dotad nie zdradzalem zony.

Teraz bez zazenowania pieprze mloda dupcie, ktora postanowila zostac kurwa. Powinienem wstydzic sie posuwajac ta slodka cipke, ale nie wstydzilem sie. Czulem, ze kazdym pchnieciem odplacam zonie za tych wszystkich facetow, ktorzy ja pierdola. Renata kochala sie ze mna roznych pozycjach bylo widac, ze te zabawy nie sa dla niej zupelna nowoscia. Odkrylem za to, ze jej dupce bylem zdecydowanie pierwszym. Mocno sie przed tym wzbraniala, ale wytlumaczylem jej, ze chce jej pokazac wszystko, co ja moze spotkac.

Juz trudno mi bylo wlozyc nia palec, co dopiero kutasa. Dopiero za trzecim podejsciem kakaowa dziurka wpuscila mnie kilka centymetrow do srodka, ale potem jej lamenty ustaly bez protestow moglem pelni penetrowac jej wnetrze. Robilem to prezerwatywie, bo chcialem zakonczyc jej slicznej, lekko puculowatej buzce. Skrzywila sie polykajac moj ladunek, potem dlugo starala sie bym mogl raz jeszcze posiasc jej mloda dupke. Musialem przyznac, ze slicznie wygladala przytulonym do usmiechnietej, upapranej twarzyczki narzadem. Podczas drugiego stosunku musialem na moment ja opuscic, bo zadzwonila pozostawiona przez Jolke komorka.

-Renia, jestes gotowa na pierwszego goscia? zawolalem przedpokoju.
-No, nie wiem czy powinnam tak od razu jej glosie mozna bylo wyczuc wahanie.
-Jestes juz rozebrana rozgrzana. Przeleci cie raz, dwa bedzie po wszystkim namawialem ja zakrywajac dlonia sluchawke.
-Jak pan uwaza doslyszalem odpowiedz zawstydzonej dziewczyny.
-Dobrze moze pan przyjsc za pol godziny powiedzialem rozlaczylem sie, po czym powrocilem do przerwanej zabawy.
-Kto to bedzie? zapytala.
-Zobaczysz odpowiedzialem wsuwajac powrotem kutasa jej ciasna szpareczke.
-Jak pomysle sobie, ze za chwile jakis facet bedzie mnie dotykal, to czuje sie troche nieswojo powiedziala spogladajac na mnie.
-Przeciez ja cie tez dotykalem, nie masz sie czego bac odparlem usmiechajac sie do niej na potwierdzenie tego chwycilem ja za piers nie mysl tym jak czyms strasznym.

Potraktuj to jak randke zakonczona pojsciem na calosc. tego, co zauwazylem, to lubisz seks, nim moze byc calkiem przyjemnie. Byl juz tu kiedys. Dziurke masz jeszcze wilgotna wiec powinno pojsc jak po masle.

-Ale pan to co innego, przeciez znamy sie.
-Do tej pory znalismy sie tylko widzenia, pozwolilas mi na tak wiele.
-Ma pan racje odpowiedziala zawstydzona spuszczajac wzrok spogladajac na kutasa sunacego te powrotem pomiedzy jej dlugimi nozkami ale znowu bede musiala walczyc soba podczas rozbierania sie, co gorsza bedzie mnie tam dotykal.
-To nie ubieraj sie teraz. Po prostu wprowadze go tutaj do ciebie. Pomysl, ze ty go tez bedziesz dotykac. Nie zapomnij tylko zabezpieczeniu. Pamietaj, abys jeczala, nawet jak bys musiala udawac. Nic tak nie dowartosciowuje faceta jak to, ze moze nawet kurwie dogodzic, ty ze mna zachowywalas sie wyjatkowo cichutko.
-Chyba ma pan racje. Moze bylam zbyt zestresowana, zeby odczuwac przy tym jakas przyjemnosc. Jak przyjdzie, to bede juz lezala rozchylonymi nozkami. Od razu wszystko zobaczy nie bede miala sie juz czego wstydzic.
-Wybacz, ze tak ostro cie bralem, ale lepiej zebys wiedziala, co cie moze czekac. Od prostytutki facet oczekuje znacznie wiecej niz moze dostac domu. Jak bedziesz lezala jak kloda wpatrywala sie sufit, to juz drugi raz do ciebie nie zawita, nie ma nic lepszego jak gromadka stalych klientow, po ktorych wiesz czego mozesz sie spodziewac. Dasz mu sie puknac, jak by ci sie to nie spodobal, to mozesz sie wycofac.
-Nie szkodzi. Raz kozie smierc. Spotkam sie tym facetem, potem sie zobaczy.
-No widzisz, calkiem rozsadnie gadasz. Nie ma co gadac, zanim sie nie poprobuje. Przyjemnego bzykania powiedzialem przygarniajac ja do siebie glaszczac po wlosach.

Troche zal mi bylo tej dziewczyny. Jolki tez mi bylo zal, ale miala juz przeciez meza dziecko. Co prawda wystawila mnie na ciezka probe ryzykujac, ze moze mnie stracic, ale to byla troche inna sytuacja. Ta jest taka niewinna. Zamiast szukac sobie meza za chwile zamknie sie za drzwiami ze swoim pierwszym platnym kochankiem. Kolejna panienka, ktora wybiera rynsztok. Jej wybor, ale troche szkoda, bo sliczna niej dupcia. Na dodatek taka mila grzeczna. Az strach bylo mi myslec, co facet tam nia wyrabia, bo sadzac po dochodzacych zza drzwi odglosach nie rozmawiali bynajmniej pogodzie.

-Dziekuje, ze mnie pan przeszkolil. Bez tego mialabym problem tym gosciem. Byl bardzo wymagajacy powiedziala do mnie, gdy wreszcie po dwoch godzinach pozegnala klienta.
-Nie mow do mnie przez pan. Jurek jestem ciesze sie, ze moglem pomoc powiedzialem tulac ja do siebie dajac jej klapsa zarozowiony posladek.
-Ja jestem Renia odpowiedziala zupelnie juz nie wstydzac sie przede mna swojej nagosci.
-No to Renatko doprowadz sie do porzadku, bo za kwadrans masz nastepnego goscia.
-Nastepnego? zapytala zdziwiona.
-A co, masz juz dosc?
-Zmeczona juz jestem. Przez ostatni caly rok sumie uprawialam seks krocej niz dzisiaj, ale jeszcze jednego to chyba dam rade przyjac na tym na dzisiaj koniec. Moge skorzystac lazienki?
-Czuj sie jak siebie, tylko sie pospiesz! powiedzialem duchu przyznalem, ze nie ma nic sliczniejszego jak dziewczeca buzka pokryta meskim sokiem.

Po drugim przyszedl jeszcze trzeci, po nim stwierdzila, ze dupa ja juz okropnie boli poszla do domu. Nadawala sie do tej roboty. Teraz tylko trzeba bylo przedstawic oferte Jolce.

-Puknales ja? zapytala zona.
-Tylko sprawdzalem, czy sie do tego nadaje. No musialem jej pokazac, czego klient od dziwki oczekuje.
-Jak mogles pieprzyc dziewczyne sasiedztwa naszej sypialni?
-Opowiedziala mi, ze jej braciszek byl bardzo zadowolony odwiedzin twojej cipie.
-Jak zwykle jestes zlosliwy! Musze ci jednak powiedziec, ze jej ojciec tez juz mnie byl. to dwa razy! Miala juz jakiegos klienta?
-Nie musisz mi przypominac tym, ze przelecieli cie juz prawie wszyscy nasi sasiedzi. Miala dwoch zostawila piec dych za uzyczenie lokalu sklamalem, bo przeciez bylo ich trzech, dostalem od niej dwa razy wiecej.
-Ty moj alfonsie! powiedziala zartobliwie Jolka mam rozumiec, ze na dzisiaj masz juz dosyc nie masz zamiaru sie ze mna kochac. To lepiej, bo ja mialam ciezki dzien. Moj klient zaprosil do siebie poza mna jeszcze dwoch kolegow, ale wybacz, nie bede cie zanudzac szczegolami. Poszlabym juz spac, ale chyba pamietasz, ze mam kogos umowionego na dzisiejsza noc.
-No to milej pracy! Nie zdazylem ci powiedziec, ze zanim pojdziesz jego ramiona, to pojedziesz jeszcze na jedna domowa wizyte.
-Nie ma mowy, musze sie przygotowac, to bardzo nadziany gosc. Zawiez tam ta mala kurewke. OK.?
-Ale to pan Roman. Koniecznie chcial sie spotkac toba, kochanie. Ostatnio podobno niezle mu dogodzilas.
-Cos wymyslisz, ja juz mam plany na dzisiejszy wieczor powiedziala rozbierajac sie po drodze do lazienki niech dziewczyna zobaczy, co to prawdziwe rzniecie.
-Juz jej pokazalem powiedzial idac za nia.
-Nie rozsmieszaj mnie, kochanie. Co ty tym mozesz wiedziec. Wybacz, ze bede toba szczera, ale nie dorastasz mu do piet. Ta twoja mizerna ptaszyna! teraz wyjdz lazienki, bo chce sie wykapac.
-Od kiedy to wstydzisz sie? zapytalem zdziwiony.
-Potrafie oddzielic prace od zycia prywatnego. Spadaj!

Renata odebrala komorke, ale mocno wahala sie przed wyjazdem do domu klienta. Mowila, ze nie jest jeszcze na to gotowa. Dopiero udalo mi sie ja przekonac, gdy wytlumaczylem jej, ze to staly klient obiecalem, ze osobiscie zaprowadze ja do niego. Jak jej sie nie spodoba, to bedzie mogla odmowic. trakcie bede na nia czekal przed domem samochodzie. Powiedziala, ze bedzie gotowa za pol godziny przyjdzie do mnie, bo woli zebym po nia pod dom nie przyjezdzal, bo jeszcze sobie ktos cos pomysli.

Renia przyszla punktualnie. Nie byla ubrana zbyt wyzywajaco, bo zalozyla spodnie sweter. Zupelnie nie przypominala chetnej panienki, ale miala ze soba cos do przebrania po kilku chwilach przed lustrem wygladala tak, ze sam mialem ochote znowu ja przerznac. Poprosila mnie, bym wzial kondomy, bo ona sie wstydzi sama kupic pojechalismy. Podczas drogi staralem sie zajac ja rozmowa, ale byla strasznie spieta nie na wiele sie to zdalo. Nawet nie pomoglo gladzenie jej po kolankach. Ociagala sie przy wyjsciu samochodu, wiec objalem ja ramieniem czujac jak cala drzy zaprowadzilem pod drzwi mieszkania.

-Ale mam cykora powiedziala mocno zaciskajac dlon na moim ramieniu.
-Co to? Nie ma Joli? zapytal podstarzaly klient, do ktorego przyjechalismy. Dla mnie nie byl to nowy adres. Byl tu juz piaty raz.
-Jola dzisiaj nie mogla, ale ma pan tu calkiem swiezutki znacznie mlodszy towarek powiedzialem gladzac dziewczyne po pupie.
-Zaryzykuje odpowiedzial facet chwytajac ja za biust.
-Rozumiem, ze reflektuje pan na to, co zwykle?
-Ma sie rozumiec odrzekl obejmujac dziewczyne ramieniem.

Pobralem oplate, szepnalem dziewczynie na uszko jego upodobaniach, klepnalem ja pupe zyczac milej zabawy zostawilem ich samych.

Renata niepewnym krokiem weszla nim do srodka. Musiala czuc sie nieswojo wiedzac, ze facet zaplacil za full service. Pierwszy raz miala zostac zupelnie sam na sam obcym facetem to obcym miejscu.

-Wszystko porzadku? zapytalem, gdy wsiadala do samochodu, bo makijaz miala mocno rozmazany, na ustach pozostal juz tylko nikly slad szminki.
-Tak, tylko tylek okropnie mnie boli, cipka troche piecze odpowiedziala biorac pieniadze, ktore jej wreczylem.
-Rozumiem. slyszalem, ze chuja ma poteznego.
-Okropnie! Jeszcze takiego zyciu nie widzialam, mialam go wszedzie. Nie mam pojecia jak sie mogl we mnie zmiescic. Jurek, prosze przytul mnie. powiedziala zaczela mnie calowac.

Czulem sie troche zmieszany, bo jej usta smakowaly nie tak jak bym sobie tego calujac kobiete zyczyl, ale widocznie dziewczyna po przezyciach dzisiejszego dnia potrzebowala troche czulosci. Zabralem ja do kawiarni, bo do domu nie mialem po co sie spieszyc.
Zjedlismy po ciastku, popijalismy kawe, kiedy zadzwonila nowo nabyta komorka, ktorej numer podalem ostatnich ogloszeniach.

-Oj, Renia, chyba bedziesz miala jeszcze jedna robotke powiedzialem do dziewczyny nim odebral.
-Dobrze, zapraszam za godzine powiedzialem konczac rozmowe podaniem adresu zupelnie nie zwracajac uwagi jej zaprzeczajace krecenie glowa.
-Co, jeszcze raz? zapytala ciezko wzdychajac nie, ja juz nie chce, naprawde mam dosc zaszlochala.
-Ale to juz mnie na godzinke. Jak przyjedziemy napuszcze ci wody do wanny zebys sie odprezyla, po spotkaniu zrobie ci dobra kolacje powiedzialem gladzac ja po wlosach.

Widzialem, ze dziewczyna pada ze zmeczenia, ale ktos przeciez musial klientowi dac dupy. Przeciez nie ja.

-No dobrze, moze jakos to wytrzymam, ale ostrzegam, ze anal odpada. powiedziala silac sie na usmiech.
-Dasz rade malutka, jak na pierwszy dzien to tak zupelnie niezle sobie radzisz powiedzialem gladzac ja po kolanie teraz szybciutko dopij kawe, bo musze przygotowac ci miejsce na spotkanie drugim pokoju. sypialni Jolka juz sie kims zabawia.

Rozlozylem kanape duzym pokoju, nakrylem ja swiezym przescieradlem, by Renatka mogla przyjac tam swego goscia. Kanapa niespecjalnie nadawala sie do tego typu zastosowania, bo przerazliwie skrzypiala. Facetowi to jednak zupelnie nie przeszkadzalo kochal sie dziewczyna nie zwazajac na odglosy wydawane przez lozko Robil to dosc energicznie sadzac dzwiekow, ktore dochodzily do kuchni, gdzie siedzialem, byly to nie tylko odglosy wydawane przez lozko, ale postekiwania pociskanych dziwek, bo moja zoneczka widac tez nie proznowala.

Po skonczonym spotkaniu dziewczyna odprowadzila goscia do drzwi przyszla do kuchni, gdzie czekalem obiecana kolacja. Zupelnie nieskrepowana usiadla do stolu odziana zaledwie majteczki.

-Ale jestem umordowana, zyciu nie bylam jeszcze tak zmeczona!
-A mowia, ze seks to sama rozkosz.
-Nie masz chyba nic przeciwko temu, ze nie jestem ubrana? zapytala mnie puszczajac mimo uszu moj nieudolny zart, kiedy to ja bezwstydnie przygladalem sie jej slicznym, zadartym gore cycuszkom. Stwierdzilem, ze czasie, kiedy byla domu ogolila sobie lono, bo wrzynajace sie cialo majteczki wyraznie ukazywaly jej spracowana szparke po prostu probuje przyzwyczajac sie do przebywania bez ubrania towarzystwie mezczyzn.
-Zupelnie mi to nie przeszkadza odpowiedzialem pozerajac wzrokiem jej sliczne mlode cialo jak wrazenia po pierwszym dniu?
-Oj, duzo sie jeszcze musze nauczyc. Nie jest to lekka robota, ale momentami nawet dosyc przyjemna. Badz, co badz toba bylo was szesciu.
-Praktyka czyni mistrza zartobliwie pomysl, ze Jolka dobre dni ma pietnastu.
-W zwiazku tym mialabym do ciebie prosbe.
-Zamieniam sie sluch.
-W wolnej chwili chcialabym pocwiczyc milosc francuska na twojej fujarce. Nie masz nic przeciwko temu? zapytala rumieniac sie kilka razy malo nie porzygalam sie, jak wpychali mi paly prawie do gardla.
-Jak chcesz, mozesz nawet zaraz.
-Odpada, po tym wszystkim trudem otwieram buzie. Strasznie bola mnie szczeki.

Jednak po skonczonej kolacji zdjela mi spodnie kwadrans cwiczyla rozpoczynajac od ssania jader lizania kutasa. Stalem nieruchomo pozwalajac dziewczynie polykac kutasa, ktory coraz glebiej chowal sie jej buzce. Zaczalem piescic jej cycuszki, ale poprosila by przestal, bo ja bola. Dlawila sie kaszlala, po policzkach ciekly jej lzy, ale dopiela swego, bo trudem, ale jednak udalo jej sie kilkakrotnie pochlonac go calego. Robila to tak dlugo, az jej buzka wypelnila sie deserkiem, ktory juz bez obrzydzenie polknela.

-Twoja sperma smakuje zupelnie inaczej niz tego faceta, do ktorego mnie zawiozles.

Wydaje mi sie, ze jest slodsza powiedziala wystawiajac po wszystkim jezyczek pokazujac pusta buzke.

-A teraz mala lec juz do domu, bo na pewno martwia sie ciebie powiedzialem, bo bylo juz dawno po polnocy tylko najpierw porzadnie umyj sobie buzke, bo tak, jak teraz wygladasz do domu moga cie nie wpuscic.
-Dziekuje ci za wszystko, mily ciebie facet. Jutro bede siedziala domu jak tylko byla bym potrzebna to dzwon, ja dziesiec minut bede. Tylko na noc jestem juz umowiona.

Bedziesz chyba taki dobry podwieziesz mnie powiedziala tulac sie do mnie na pozegnanie.

-A co, nie chcesz dac dupce odpoczac? zapytalem wreczajac jej pieniadze, ktore przed kolacja zarobila.
-Dziekuje powiedziala wkladajac stowe do kieszeni mam nadzieje, ze do jutra moja myszka dojdzie do siebie. Boje sie, ze jak bym przerwala, to mialabym rozterki moralne przed nastepna proba. Zreszta za kilka dni bede miala okres, to odpoczne. Pa! obdarowala mnie buziakiem wyszla.
-Pa! Do zobaczenia! powiedzialem do znikajacej mroku podworka dziewczyny.

Nim zasnalem dlugo myslal jak by tu urzadzic druga sypialnie postanowilem, ze wyniose swoje rzeczy pokoiku na wprost sypialni, ktory obecnie sluzyl za graciarnie. Wystarczy pomalowac wstawic nowe lozko. dwa dni powinno byc gotowe. Jutro kupie farbe rozejrze sie za lozkiem albo grubym materacem.

Pomysl okazal sie strzalem dziesiatke, bo Renata szybko przypadla Joli do gustu. Jak im powiedzialem, nic tak nie zbliza jak wspolny seks, po tym jak obie panie zostaly zaproszone do pewnego jegomoscia, ktory zazyczyl sobie pokazu milosci lesbijskiej. Po godzinie pocalunkow, pieszczot, wzajemnego lizania cipek zabaw wibratorem, wystarczajaco rozgrzany dolaczyl do panienek spolkowal nimi przez nastepna. Na koniec obie czekaly wyciagnietymi jezyczkami na kropelki jego zyciodajnego soku. Chichotaly jak glupie przez cala powrotna droge zeby mi bylo zal calowaly sie przy tym obmacywaly.

-No to ktora dzisiaj ze mna spi? zapytalem zartobliwie gdy juz dojezdzalismy do domu.
-Ty nie mysl dupczeniu, tylko idz drugi raz pomalowac pokoj, bo sa smugi na scianach odparla Jolka.
-Jak sie dobrze sprawisz, to pierwsza noc nowym pokoiku bedzie twoja dodala Renia.
-Nie zapominaj kolezanko, ze on jest moim mezem skarcila ja Jola.
-Dobra, mozemy ciagnac losy przekomarzala sie nia Renia.
-Juz wystarczajaco dlugo tolerowalam, ze mi uwodzisz chlopa.
-On mnie tylko uczyl usprawiedliwiala sie dziewczyna.
-Musicie mi dac kase na farbe odpowiedzialem.
-Nic ci nie damy, sam zarob powiedziala przekornie moja malzonka.
-Jak mam zarobic, jak nie chodze do pracy, zebym mogl wam pomagac.
-Spokojna glowa, mamy cos na oku dla ciebie dodala Renatka my dajemy dupy, to ty mozesz. to juz nawet dzisiaj. Nie zauwazylam zebys mial hemoroidy.
-O czy wy mowicie?
-Dzisiejsza noc spedzimy pewnego pana, ktory zaprosil do siebie kilku kolegow, ale jeden nich ma troszke odmienna orientacje, my obiecalysmy mu, ze on nie bedzie rozczarowany.
-Ale ja probowalem oponowac.
-Nie zapomnij tylko przed wyjazdem zrobic kupki dodala obie zaczely sie smiac jak glupie.

Siedzac na sofie popijalem whisky cola obserwowalem jak Jolka Renata samej bieliznie kleczac na grubym welnianym dywanie obciagaly kutasy siedzacych naprzeciw podstarzalych grubasow. Trzeba bylo przyznac, ze byly tym naprawde niezle.

- Ohyda powiedzial obejmujac mnie siedzacy obok lysy facet chodzmy jakies spokojniejsze miejsce.

Niechetnie wstalem ociaganiem ruszylem za nim, bo akurat gospodarz domu poszedl do Renatki odciagnal na bok waski paseczek materialu jej stringow. Dziewczyna najwyrazniej domyslajac sie jego zamiarow nie przestajac ciagnac druta oparla sie dlonmi podloge, nogi przesunela troche do tylu, dzieki czemu jej pupcia wypiela sie dla niego. On zas rozwarl paluchami jej wrota naparl. Jeknela, ale nie wypuscila ust pieszczonej tam paly.

Facet chwycil ja za biodra uzywal sobie niej najlepsze, az jej od jego uderzen cycuszki wyskoczyly ze stanika teraz slicznie sie bujaly. Jolka juz wczesniej dosiadla lezacego na dywanie jegomoscia niezbyt miarowo unoszac pupe opiekowala sie jeszcze dwoma kutasami sofy. Takie widowisko, ja musialem je opuscic isc robic cos, na co nie mialem najmniejszej ochoty. Zaprowadzil mnie do pokoju obok, ktory sadzac umeblowania byl gabinetem pana domu, gdzie jak gdyby nigdy nic rozebral sie do naga usiadl na skorzanej kanapie. Facet byl glowe ode mnie wyzszy, szeroki barach, jego klata byla mocno owlosiona. Mogl miec ze czterdziesci lat.

-Na poczatek mi obciagnij powiedzial kladac sie wygodnie poprzek kanapy podkladajac sobie pod glowe lezace na niej poduszeczki.

Przykleknalem na podlodze opierajac sie torsem na jego udach zblizylem swe usta do zalatujacego moczem narzadu. Juz sama mysl wzieciu go do ust przyprawiala mnie mdlosci. Poczulem tym momencie nutke empatii dla dziewczyn, ktore przeciez niejednego juz kutasa swojej slodkiej buzce miala. Powoli przelamujac wstret palcami prawej reki ujalem chuja polowie po odciagnieciu skory koncowki zaczalem go lizac.

Facet zamknal oczy odprezony poddal sie pieszczotom, kladac dlon na opierajacej sie na jego boku mojej lewej rece. Zakonczylem lizanie teraz juz jezdzilem wargami po calej dlugosci budzacej sie do zycia paly, mocno sie przy tym sliniac. Kutas kazda chwila robil sie grubszy twardszy, co gorsza dluzszy tak, ze gdy osiagnal docelowe wymiary, to ledwo miescilem buzi polowe jego dlugosci. Mezczyzna zaczal sapac napinac miesnie.

Polecil mi, by ja sie rozebral. Te krotka przerwe wykorzystal do zmiany polozenia teraz wygodnie usiadl ze sterczaca gore lsniaca od sliny pala. Rozbierajac sie zazenowaniem zauwazylem, ze mi zaczynal stawac, ale powrocilem do przerwanych pieszczot. Teraz jednak bylo mi nie do smiechu, bo facet chwyciwszy mnie za kark usilowal wepchnac ja do samego gardla, nie zwazajac na to jak sie krztusilem.

-Kladz sie powiedzial, gdy trudem lapalem oddech.

Polozylem sie przyciagajac stopy do posladkow, facet usadowiwszy sie za mna zalozyl kondoma, posmarowal go wazelina wycisnieta tubki przystapil do zdobywania mojej zacisnietej dupy. Naparl raz, potem jeszcze raz az zawylem bolu, gdy wielka pala gwaltownie wsunela mi sie odbyt. Ciezko dyszalem gdy gosc mocnymi, zdecydowanymi pchnieciami coraz bardziej zaglebial sie moje wnetrznosci. Gdy juz przywyklem do poruszajacego sie dupie kutasa, facet wyjal go niej kazal mi obrocic sie wypiac tylek.

Tym razem jego pala bez problemu weszla szeroko rozwarta dziure nastepne kilka minut spedzil bedac branym od tylu. Tylek mialem wysoko wypiety, wiec przy kazdym pchnieciu klienta moj wlasny sterczacy kutas ocieral sie kanape. Na tym repertuar pozycji nie mial sie wyczerpac po jakims czasie gosc znow usiadl na wersalce polecajac mi, by usiadl twarza do niego. Ta pozycja wymagala ode mnie duzo wysilku podczas nadziewania sie na kutasa, ale przynajmniej moglem to robic znacznie delikatniej, co moja dupa przyjela wdziecznoscia. Koniec akcji byl taki, jak sie spodziewalem. Znowu kleczalem przed siedzacym gosciem trzymany za szyje polykal jego pale czekajac az eksploduje. Smak gumy ustach po zdjetej prezerwatywie byl niczym porownaniu do kwasnej spermy, ktora dwoma wstrzyknieciami je napelnila. Polknalem ja, bo coz innego mialem zrobic zrobic. Na szczescie facet preferowal dominowanie nie zaproponowal mi rewanzu swojej dupie, tylko calkowicie odprezony zapalil papierosa, potem ubral sie wyszedl.

Jurek po jego wyjsciu jeszcze nagi udalem sie do lazienki, bo naprawde po tych przezyciach musialem. Gdy siedzialem na sedesie do lazienki weszla jakas pulchna pani.

-Co to? zapytala wskazujac na moja lekko jeszcze sterczaca, nie rozladowana pale trzeba ci jakos pomoc.
-Przepraszam, ale my sie nie znamy zaoponowalem gdy siegnela reka po mojego kutasa zaczela go delikatnie masowac.
-Jestem Alicja, zona gospodarza zamierzam skorzystac okazji, ze oprocz jak zwykle kurewek mamy tu faceta.

Alicja twarzy nie byla brzydka, ale musiala miec juz czterdziesci kilka lat, co jednak bylo widac. Cialo miala lekko pulchniutkie, cycki tylek ze dwa razy wieksze niz Joli.
W tym czasie rozpialem Alicji wielki biustonosz uwolniwszy ja niego lizalem ssalem brodawki jej wielkich cyckow, ktore juz niestety nie nabrzmiewaly tak szybko jak mlodszych kobiet. Alicja przystapila do oralnych pieszczot pobudzonego juz chuja. Robila to kleczac przede mna, ja trzymalem tym czasie jej ciezkie cycki na swoich rekach zastanawialem sie jak ona moze taki ciezar dzwigac. Zrobilo sie calkiem przyjemnie, ale nie chcialem zakonczyc juz teraz jej ustach. Ona tez najwyrazniej nie miala takiego zamiaru, bo powstala zaciagnela mnie do ich sypialni. Zajety podziwianiem baldachimu nad wielkim lozem nawet sie nie spostrzeglem jak pozbyla sie bluzki spodnicy polozyla sie poprzek lozka samych tylko majtkach zalozonych na pas podtrzymujacy czarne ponczochy, opierajac stopy podloge. Przykleknalem przed nia, ona lekko uniosla tylek, gdy zsuwalem niej jedwabne majtki. Kleczalem tak pomiedzy jej grubymi udami musialem przyznac, ze cipe miala bardzo ladna. Niejedna mlodsza kobieta chcialaby taka miec.

Perfekcyjnie wydepilowane lono bruzda pomiedzy wargami. Rozchylila nogi, bym mogl miec do niej lepszy dostep jezykiem zaczalem delikatnie penetrowac jej szpare. Ona jednak pragnela bym zatopil sie miedzy udami zupelnie czym innym wciagnela mnie na siebie. Jakaz byla mieciutka cieplutka. Lezac na niej czulem sie jakbym lezal na lozku wodnym.

Rano przebudzilem sie czujac, jak cos mnie szturcha. Gdy otwarlem oczy stwierdzilem, ze to moja zona, ktora lezaca na boczku posuwal od tylu gospodarz. Nie chcac im przeszkadzac przysunalem sie do spiacej po mojej drugiej jego stronie Alicji. Nie pamietalem jak sie tu znalazlem. Po seksie gospodyni poczestowala mnie kolacja jakims alkoholem. Potem troche rozmawialismy, goscie wychodzili, Renia znikla razem nimi, co bylo dalej juz nie pamietalem. Przesunalem sie tak daleko, ze az poczulem ciepelko jej ciala. Slyszac pokwekiwania zony zaczalem oblapiac zupelnie nagie cialo Alicji przykryte jedynie kolderka, zreszta ja bylem pozbawiony wszelkiego okrycia. Przebudzila sie czujac poruszajace sie jej cipie paluchy znowu wciagnela mnie na siebie, wpuszczajac miedzy swoje nogi. Nie mialem tu przy sobie prezerwatywy, wiec nie zastanawiajac sie wszedlem nia tym razem na zywca, ona szepnela mi do ucha, zeby sie nie przejmowal, bo jest nieplodna moge rajcowac do woli, tak jak to zrobilem nocy. Jak sie chwile pozniej okazalo nie ja jedyny kochalem sie teraz bez zabezpieczenia.

Nim wyszlismy Alicja wziela mnie na strone poprosila bym ja odwiedzil poniedzialek kolo poludnia, jak jej maz bedzie pracy wsunela mu do reki stowe ekstra.

-Widzisz, moj maz co chwile sprowadza do domu jakies kurwy takie, jak ta ktora przed chwila obok mnie wydupczyl. Ja mu na to pozwalam nie mam to do niego zalu, ale tez mi sie cos nalezy uzalala sie na swoj los.
-Jola to moja zona powiedzial.
-Przepraszam nie wiedzialam.
-Nie masz za co przepraszac, przeciez ona jest kurwa rznie ja co dzien kilku facetow.
-A jak ty sie tym czujesz?
-Troche sie przyzwyczailem, ale jak ma goscia na cala noc, to mnie to strasznie wkurwia. Tylko dlatego tu nia przyjechalem.
-Dobrze zrobiles. Dzieki temu ja cos tego mialam, jak mnie od czasu do czasu odwiedzisz, to odreagujesz tych wszystkich facetow, ktorym daje dupy.

Regularnie odwiedzalem Alicje, ktora nawet dosyc polubilem. Zawsze czekala na mnie kawa wlasnorecznie upieczonym ciastem, potem pieprzylem jej wielkie dupsko. Nie moglem narzekac, bo kazde spotkanie czynilo mnie bogatszym stowe, odwiedzalem ja raz tygodni, wiec na fajki piwo mialem nie musialem wysluchiwac od zony, ze ona dupy nie bedzie dawac po to, zebym sie trul. Alicja po kilku tygodniach przedstawila mnie swojej przyjaciolce Ilonie, ktora byla zdecydowanie szczuplejsza kilka lat mlodsza. Ilona owdowiala kilka lat temu, wiec ja staralem sie by zaspokoic jej erotyczne fantazje.

Renata niczym juz Jolce nie ustepowala mozna bylo ja bez obaw zostawic sama domu. Od jakiegos czasu zreszta mieszkala juz nich, bo ojciec, jak sie tym, co robi dowiedzial, to wyrzucil ja domu.

Ja po swoich doswiadczeniach paniami, ktore odwiedzalem, przy okazji dawania kolejnego ogloszenia do gazety, wykupilem dodatkowe moich uslugach. Ukazalo sie tylko raz, ale zaowocowalo kontaktem czterdziestokilkuletnia Iwona. Kobieta byla swiezo po rozwodzie, jako wziety stomatolog mogla sobie pozwolic na wynajecie kilka razy tygodniu faceta do przeczyszczenia swojej rury. Uroda nie grzeszyla, ale dla mnie, wprawionego zadowalaniu starych bab, nie mialo to zadnego znaczenia. Byla wysoka, lekko juz zasuszona, krotko obcieta blondynka oklaplymi, niewielkimi cyckami. Nawet podczas seksu nie zdejmowala okularow. Kopcila jednego papierosa za drugim. Za to lozku przeradzala sie wiecznie niezaspokojona tygrysice. Bywaly tygodnie, ze spedzalem niej trzy noce. Dzwonila do mnie poznym wieczorem, bo przyjmowala pacjentow swoim prywatnym gabinecie nawet do dziesiatej nocy, potem godzinami lizalem pieprzylem jej cipe. Cwana byla niej sztuka. Robila wszystko tak, bym sie tylko nie spuscil.

W ten sposob jeden stosunek potrafil trwac dwie godziny, nieraz dluzej. Czesto wiazala mnie do lozka rozgrywala spotkanie wedlug wlasnego scenariusza. Najbardziej lubila rozsiasc sie dupa na mojej twarzy, bo zmuszalo to mnie do wyrafinowanych pieszczot, jej zas pozwalalo na zabawe moim przyrodzeniem. Wychodzila domu dopiero dziewiatej rano, wiec mielismy czas na powtorke. Budzila mnie szostej przez dwie godziny staralem sie, by dzien sie dla niej milo rozpoczal. Wracalem tak wykonczony, ze nie robil na mnie wrazenia nawet widok chodzacych nago lub prawie nago po domu dziewczyn. Juz dawno nie kochalem sie zadna nich, musialem miec jeszcze sily na Alicje Ilone, ktore odwiedzalem raz tygodniu, ale dzien, kiedy ich mezowie byli pracy, zarabiajac pieniadze na ich zachcianki.

Nie moglem narzekac, bo kazde calonocne spotkanie nia czynilo mnie dwie stowy bogatszym, zeby za friko sobie podleczylem. Iwona twierdzila, ze dla niej nie ma sensu wiazac sie na stale jakims facetem, bo wiadomo, ze tak zrobili by to dla jej kasy, nie milosci. Woli zaplacic naloznikowi, jak mnie nazywala, jak jej sie znudzi, to znajdzie sobie nastepnego, wiec staralem sie jak moglem, bo szkoda by mi bylo taki intratny interes stracic. Mam 16 lat chodze do klasy gimnazjalenj mam lakcje dzien dzien na godz 10:30. Mieszkam obok fajnej sasiadki ktorej podkochuje sie od kilku lat. Ma bardzo seksowny biust srednio duzego rozmiaru ale mimo tego wygladajace jakby mialy wyskoczyc. Chodzi ubrana krutkie spudniczki nie zakrywajace kolan. Lubie ten moment gdy kobieta przeklada noge na noge bo wtedy moge podgladnac ja pod spudnica najczesciej gdy przychodzi do mojej mamy na kawe. Wiec czeso siedze nimi czekam asz uda mi sie zajrzec pod spudnice. Stalo sie tesz to tym razem mama pila Elzbieta( Bo tak miala na imie icon smile Mila wizyta kawe. Tak jak zawsze byla ubrana krotka spudniczke ciemny golf (niestety) oraz Ponczochy ktore uwielbiam jak nosi kobieta.


Przysiadlem sie do nich wysluchiwalem ch nudnch rozmow… Elzbieta miala ciagle zalozona noge na noge nie moglem wiec zajrzec glebiej. Zdecydowalem sie powiedziec kawal zeby zwrocila na mnie uwage nawet nie pamietam jusz jaki ale obie wybuchly smiechem rozbawiona sasiadka roztawila nogi ze smiechu nie kontrolujac emucji. Nie wiezylem wlasnym ocza nie miala majtek tylko ponczochy do ud jej cipka byla starannie wyglona bo nie miala calkowicie owlosienia. Poczulem wielkie podniecenie muj czlonek robil sie coraz wiekszy twardszy byla to moja pierwsza na zywo gola cipka. Wyszlem pokoju goscinnego pobieglem do swojego pokoju zdjelem siebie ubranie zaczelem rytmiczne walic sobie konia miejac przed soba jeszcze ten piekny widok Pizdy. Dlugo nie wytrzymalem zalalem caly pokoj sperma bylo cool. Byla dopiero okolo 22.15 ale ze zmeczenia szybciej poszlem spac zastanawiajac sie czy nie zauwazyla Elzbieta jak ja podgladnelem bo nie trudno bylo zobaczyc stojaca pale portkach icon razz Mila wizyta Rankiem gdy rodzice poszli do pracy uslyszalem pukanie do dzrzwi. Byla to moja sasiadka Elzbieta pytala sie czy jest mama ale odpowiedzialem ze nie mabo jest pracy razem ojcem. Ale powiedzialem jej ze moze wejsc najwyzej poczekac lub porozmawiac ze mna lub przekazac cos mamie.
Agnieszka sie zasmiala ale bez zadnych skrupulow weszla do domu. Siadla pokoju goscinnym zaczelismy rozmawiac.
Patrzylem sie na jej Sudki kture przebijaly przez bluzke poniewarz nie miala na sobie biustonoszu. Czulem cieplo wzrastajace kroczu.
Agnieszka spytala sie mnie czy wale sobie konia. Bylem bardzo zdziwiony pytaniem sasiadki ktora jest najlepsza przyjaciulka mojej mamy. Nie chcialem powiedziec tak zaruwno nie …! Sasiadka powiedziala nie masz sie czego wstydzic przeciesz masz 16 lat moge rozmawiac toba na rozne tematy jesli sobie tylko tego zyczysz.
Zdenerwowany odpowiedzialem stanowczo tak! Agnieszka odpowiedziala ze dobrze ze sie masturbuje bo moge wyladowac swoje wszystkie popedy seksualne.
Rozmawialismy jakies pul godziny ja patrzylem sie jej biust. Sasiadka odpowiedziala co nigdy nie widziales biustu kobiety?
Odrzeklem nigdy takiej pieknej kobiety (Wypalilem komplemet). Odpowiedziala hmmm to masz problem ale wiem jak to zwlaczyc po chwili zdjela bluzke siebie.
Wtedy zobaczylem te piekne piersi ktore chcialem zobaczyc od tak dawna. Spytalem bez skrupuly mogbym dotknac Agnieszka odpowiedziala ze pod warunkiem jezeli pokaze jej swoja pale. Nie wiedzialem co ja sam robie po chwili bylem chujem na wieszchu ktory stal maxymalnych rozmiarach. Podeszlem do niej zaczelem piesci te okragle cycuszki.
A ona zaczela walic mi konia dzialo sie to bardzo szybko. po chwili sasiadka zzucila siebie sukienke oraz majtki mialem przed saba naga cipke. Zaczelem ja powoli dotykac potem lizac wtykalem jezyk jej norke.
Zdjelem siebie reszte ubran poszlismy do mojego luszka. Polozylem sie na plecach Elzbieta usiadla na mnie wziela moja pale do rak zaczela robic mi loda bylo cudownie. kazda sekunda dochodzilem do orgazmu lecz ona przestala. Polozyla sie kolomnie ja zaczelem ssac jej sudki trwalo to asz tyle asz jej piersi powiekszyly sie do maksymalnych rozmiarow. Krzyczala no dalej dalej pokasz co potrafisz nerwami wjechalem jej cipe chujem tak gleboko jak tylko moglem rznelem ja calych sil ze asz padalem ze zmeczenia.
Asz wrescie nadeszedl ten moment wytryslem niej bylo super. Lezelismy jakies pietnascie minut poczym Elzbieta ubrala sie powiedziala ze musi jusz isc jesli bede chcial to mozemy to powtuzyc ale pod waruniekiem ze nie bedzie jej meza niej domu. Jednak nie byl to koniec czulem ze moj czlonek jest gotowy do dalszej “Akcji”. Elzbieta stala domnie tylem podciaglem jej suknie do gory zdjelem po raz kolejny jej majtki popchalem ja ziemie byla na czworaka. Powiedzialem ze sprubujemy cos innego. wpakowalem penisa odbyt chciala sie uwolnic ale trzymalem ja mocno. Na poczatku troche krzyczala ale weszlem nia cala dlugoscia czlonka. Nagle otwarly sie drzwi od domu byla to moja matka… Tydzien po imieninach, sobote rano, zadzwonil sasiad nowa propozycja. Chcial wprowadzic sie do nas na jedna dobe spelniac wszystkie zadania zachcianki mojej zony. Chyba sie facet zakochal spodobal sie ten pomysl kazala mu przyjsc za godzine.

Po odlozeniu sluchawki przytulila sie do mnie zaczela przypominac mi przezycia imienin sasiada. Opowiadajac swoich orgazmach, jednoczesnie masowala mojego fiuta. Po chwili trzymala dloni calkiem sztywnego kutasa. Przesunela sie kierunku mojego podbrzusza wziela go do buzi. Obciagala mi przez kilka minut, masujac przy tym jadra, ja piescilem palcami jej wilgotniejaca cipke. Nastepnie usiadla na mnie, wsadzila sobie mokrego od sliny kutasa wilgotna dziurke zaczela mnie ujezdzac. Opierala sie moj tors, jej cudne cycki falowaly rytm uderzen posladkow moje uda. Zlapalem jej twarde sutki mocno sciskalem, co wywolywalo glosniejsze jeki rozkoszy.

Po kilku nastepnych minutach przezyla pierwsze szczytowanie tego poranka. Zepchnalem ja na lozko, kazalem ukleknac wypiac dupke. Lona oparla sie na lokciach przytulila do poduszki. Wszedlem nia od tylu posuwalem tej pozycji. Co chwile dostawala mocnego klapsa sluchala komplementow, ze jest super dziwka. Ona to uwielbia. Wtulala twarz poduszke, ktora tlumila jej glosne krzyki. Nastepnie uslyszala, ze zaraz mojej kurwie zerzne dupe.

Siegnalem po zel, ktory zawsze czeka gotowosci na nocnej szafce nasmarowalem kutasa. Rozwarlem kciukami jej posladki wbilem sie ciasny odbyt. Zawyla jeszcze glosniej. Walilem ja dupe gwaltownie, wchodzac po same jadra okladalem otwarta dlonia jej czerwone od klapsow posladki. Od czasu do czasu pytalem, czy mojej kurwie jest dobrze. Glosno odpowiadala, ze tak. Czulem, ze dochodze. Wyszedlem goracego odbytu przewrocilem zone na plecy. Przy pomocy kilku ruchow dloni doprowadzilem sie do wytrysku. Sperma zalala jej piersi brzuch.
Ciezko dyszac padlem na lozko obok zerznietej przeze mnie zony. Pozniej wzialem goracy prysznic.

Punktualnie godzine po telefonie odezwal sie dzwonek do drzwi. Wpuscilem sasiada do srodka zaprowadzilem do sypialni. Na lozku lezala naga zona rozsmarowywala paluszkiem sperme, ktora pokrywala jej cialo. Kazala rozebrac sie sasiadowi.
Po chwili stal przed nia nagi dumnie sterczacym kutasem. Lona bardzo nim lubila, ze wzwody mial jak na zawolanie. Polecila mu zaniesc sie do lazienki. Umiesnione rece uniosly ja powietrze razem znikneli sypialni.

Troszke mnie suszylo po wczorajszym wieczorze spedzonym pubie, wiec poszedlem do kuchni napic sie zimnego piwa. Po skonczeniu butelki zlocistego trunku zagladnalem do lazienki. Lona stala wannie, sasiad ze sztywnym fiutem splukiwal prysznicem piane jej ciala. Dluzsza chwile przytrzymal prysznic miedzy udami, pieszczac cieplym strumieniem wody jej dziurki. Na zakonczenie kapieli zakrecila kurek, kazala sasiadowi rozlozyc recznik kapielowy na podlodze polozyc sie na plecach.

Wykonal jej polecenia, ona wyszla wanny mokra, ociekajacymi woda wlosami usiadla na jego twarzy. Sasiad rozpoczal lizanie penetracje cipki swoim miesistym jezykiem. Jego dlonie siegnely jedrnych piersi delikatnie je masowaly. Podszedlem blizej wlozylem kutasa jej otwarte usta. Lona polozyla rece na moich posladkach przyciagnela mnie blizej siebie. Otworzyla usta najszerzej jak mogla wessala kutasa razem jadrami. Rozkosznie przy tym mruczala, czujac jezyk sasiada penetrujacy jej dziurki dlonie pobudzajace sutki.

Moj penis szybko sztywnial, tak ze po chwili tylko on miescil sie buzi. Przez kilka minut wpychala go sobie gleboko do gardla, nastepnie poprosila zebym polozyl sie na nogach sasiada. Ulozylem sie tak, ze nasze sztywne fiuty staly blisko obok siebie, stykajac sie jadrami. Lona nasmarowala olejkiem grubego kutasa sasiada, kucnela nad nami nabila sie na sterczace gore paly. Mojego wsadzila sobie do cipki, kutas sasiada wszedl jej odbyt.

W tej pozycji ujezdzala dwoch facetow jednoczesnie. Sasiad, ktory mogl podziwiac jej nagie posladki, zlapal ja za biodra pomagal nabijac sie na nasze sztywne fiuty. Ja mocno sciskalem przyszczypywalem palcami jej sutki. Lona posuwala nasze kutasy glosno przezywala drugi orgazm tego poranka, kiedy sasiad spuszczal sie jej dupke. Jeszcze przez chwile nas ujezdzala, kiedy kutas sasiada wypadl odbytu, przesunela sie kierunku jego twarzy kazala sie wylizac. Sasiad wylizywal dupke zony wlasnej spermy, ona posuwala mojego fiuta ustami. Wytrysnalem jej gleboko do buzi. Brunetka polknela ze smakiem caly ladunek spermy. Sasiad zostal wyslany pod prysznic, my wrocilismy do sypialni.

Lona caly czas byla napalona. Podniecala ja sytuacja, ze ma do dyspozycji mlodego, dobrze zbudowanego szczodrze obdarzonego przez nature faceta, ktory spelni jej wszystkie zachcianki. Sasiad wrocil lazienki stanal przed lozkiem. Brunetka rozwarla uda, poslinila paluszki zaczela sie piescic, patrzac mu gleboko oczy. Ta sytuacja wywolala powolne podnoszenie powiekszanie rozmiarow jego fiuta. Kiedy calkiem zesztywnial, polecila mu zrobic kawe przyniesc dla mnie piwo. Sasiad wyszedl do kuchnia, zona kontynuowala masturbacje. momencie powrotu sasiada osiagnela kolejny orgazm, drzac glosno jeczac.

Po chwili doszla do siebie kazala podac kawe. Sasiad wreczyl jej goracy kubek mnie zimna butelke. Uslyszal, ze ona lubi kawe ze smietanka dostal polecenie wyprodukowania jej. Lona popijala malymi lyczkami aromatyczny napoj. Sasiad stal przed nia onanizowal sie. Glowka jego penisa rytmicznie znikala pojawiala sie przed naszymi oczami. polowie wypijanej kawy zaczal dochodzic, posuwal kutasa reka coraz szybciej dyszal. Brunetka kazala mu podejsc blizej, otworzyla usta wystawila jezyk. Strumien gestej smietanki wyladowal jej buzi. przyjemnoscia polknela wszystko wyssala resztki spermy, wyciskajac je dlonia fiuta sasiada, ktory jeczal drzal. Oblizala sie, dokonczyla swoja kawe odstawila kubek na szafke.

Polecila mu polozyc sie na lozku rozpoczela delikatny masaz penisa, uzywajac paluszkow, jezyka ust. Chlopak byl niesamowity, bo po krotkim czasie znowu mial wzwod. Jeszcze chwile zona obciagala kutasa, tak zeby byl calkiem sztywny gotowy do akcji. Wtedy siegnela do szuflady wyjela opaske na penisa. Podniosla jadra do gory, zalozyla ja na podstawe sterczacego fiuta mocno zacisnela, blokujac odplyw krwi. Nastepnie nastawila budzik na 60 minut. Zlecila sasiadowi godzine ostrego seksu, wiedzac ze opaska zapewni przez ten czas sztywnosc jego paly.

Rozpoczela od ujezdzania chlopaka. Kucnela nad nim, wsadzila sobie kutasa do cipki rytmicznie nabijala sie na duzy, sztywny pal. Po kilku minutach nadszedl kolejny tego dnia orgazm. Lona znieruchomiala na chwile, jednoczesnie drzac na calym ciele. Nastepnie polozyla sie obok mnie, rozszerzyla uda przyciagnela je do swoich duzych, jedrnych piersi.
Kazala sasiadowi kontynuowac jej dupczenie tej pozycji. Sztywny kutas ponownie wszedl jej cipke rytmicznie sie niej poruszal przez kolejny kwadrans. Obserwowalem, jak sasiad wali moja jeczaca rozkoszy zone masowalem swojego fiuta. Dyszacy podniecenia zmeczenia sasiad polozyl sie na plecach. Brunetka ponownie usiadla na nim posuwala go tej pozycji.

Kiedy moj fiut calkiem zesztywnial, nasmarowalem do zelem dolaczylem do kopulujacej pary. Wszedlem odbyt zony przez nastepne minuty walilismy ja na dwa baty, wywolujac tym jej glosne okrzyki. Skonczylem po kilkunastu minutach, spuszczajac sie do srodka ciasnej dziurki. Moja kobieta kleknela na lozku, wypiela zachecajaco posladki rozkazala sasiadowi dalsze rzniecie jej dupy. Sino-bordowy kutas zaglebil sie jej odbycie. Sasiad trzymal ja za biodra posuwal calej sily. Jego wydepilowane jadra glosno uderzaly jedrne, kobiece posladki. Minela godzina walenia mojej zony zadzwonil budzik. Sasiad wyszedl rozgrzanego odbytu, brunetka zdjela opaske penisa przy pomocy reki doprowadzila go do wytrysku. Sperma zalala jej twarz piersi.

Po chwili odpoczynku poszlismy do lazienki wzielismy wspolny prysznic. Nastepnie ubralismy sie, oczywiscie sasiad pozostal nagi, pojechalismy na zakupy. Lona polecila sasiadowi posprzatane mieszkania podczas naszej nieobecnosci.
W drodze powrotnej Tesco odwiedzilismy sex shop, ktorym spedzilismy ponad godzine. Moja kobieta wybrala sobie kilka kurewskich kreacji, dwa sztuczne penisy, tym jeden przypinany pasem do bioder oraz dwie pary kajdanek. Po powrocie do domu zastalismy nagiego sasiada kuchni. Lona poszla zakupami do sypialni.

Wrocila ubrana czarne, lateksowe kozaczki, siegajace powyzej kolan czarny gorset wycieciami na sutki. Kazala sasiadowi polozyc sie na stole zgiac nogi kolanach. Przykula kajdankami jego rece do jego kostek polecila mu przesunac dupe na brzeg stolu. Nastepnie przypiela sobie do bioder sztucznego penisa nasmarowala go zelem. Zblizyla sie do stolu, rozszerzyla uda skutego sasiada powoli wchodzila meski odbyt. Jedna reka sciskala jego jadra, druga masowala sztywniejacego kutasa. Sztuczny penis calosci zniknal odbycie sasiada. Rozebralem sie obserwowalem, jak moja brunetka rznie jego dupe, jednoczesnie walac mu konia mocno sciskajac jego jadra. Sasiad jeczal bolu rozkoszy. Widok kobiety posuwajacej faceta tak mnie podniecil, ze znowu tego dnia mialem wzwod. Lona posuwala sasiada coraz szybciej. Po chwili strumienie spermy zalaly jej dlon jego podbrzusze.

Moja brunetka pochylila sie zaczela ja zlizywac, wypinajac przy tym zachecajaca dupcie. Ustawilem sie za nia wszedlem jej wilgotna podniecenia cipke. Trzymalem ja za pas od sztucznego penisa mocno rznalem, ona wylizywala sperme podbrzusza sasiada rozkosznie jeczala. Walilem ja tej pozycji przez kilka minut, konczac wytryskiem na jej posladki.

Poznym popoludniem zamowilismy pizze. Lona, po ponownym zerznieciu dupe sasiada, rozkula go. Po pol godzinie przyjechal mlody, przystojny, dobrze zbudowany goniec. Wprowadzilem go do kuchni, ktorej na stole lezal moja brunetka. Sasiad kleczal miedzy jej rozwartymi nogami zgodnie poleceniem lizal jej cipke odbyt. Przez chwile stalismy drzwiach, obserwujac ta scene. Lona poprosila gonca, zeby odlozyl pudelko pizza podszedl blizej. Chlopak bardzo chetnie spelnil prosbe. Zblizyl sie do stolu, rozpial rozporek wsadzil jej do buzi swojego kutasa. Brunetka przyjemnoscia ssala lizala nowy nabytek.

Podszedlem blizej przystawilem swojego fiuta do jej ust. Obciagala nam na zmiane, sasiad nie przerywal pieszczot jej obu dziurek. Kiedy nasze paly calkiem zesztywnialy, kazala sasiadowi zajac sie jej cyckami poprosila gonca, zeby ja zerzna. Chlopak obszedl stol, zlapal ja za uda wbil sie wilgotna cipke. Ja posuwalem buzke brunetki, sasiad piescil jej sutki. Po chwili takiego wspolnego rzniecia znowu szczytowala. Jej cialo drzalo calosci. ust, zapchanych moim kutasem, dochodzily glosne jeki.

Mlodzieniec walil ostro cipke zony po kilku minutach zblizyl sie do konca. Wyjal swojego sztywniaka na zewnatrz sapiac spuscil sie na jej plaski, opalony brzuszek Po chwili moja sperma wypelnila buzie slicznotki, wyplywajac kacikami ust na jej policzki. Ten stosunek dokonczyl sasiad, ktory przy pomocy reki doprowadzil sie do wytrysku zalal sperma jej cycki.

Goniec ubral sie, dostal kase za przesylke wyszedl. Lona, idac do lazienki, polecila sasiadowi nakryc do stolu przygotowac jedzenie. Wrocila po kapieli naga, usiedlismy razem ze smakiem zjedlismy podgrzana mikrofalowce pizze, popijajac piwem. Po obiedzie spytala sasiada, jak mu sie podobal numer waleniem jego dupy. Odpowiedzial, ze po raz pierwszy zyciu zostal tak zerzniety przez kobiete ze bylo to fascynujace. Brunetka powiedziala, ze jeszcze nigdy na zywo nie widziala wspolzyjacych ze soba mezczyzn, dzisiaj jest taka okazja. Wstala od stolu krecac wyzywajaca swoim tyleczkiem podeszla do telefonu. Zadzwonila do swojego kolegi, ktory jest biseksualista, chwile rozmawiala zaprosila go na wieczor. Sasiad otrzymal rozkaz posprzatania po obiedzie, my poszlismy do sypialni odpoczac.

Wieczorem zadzwonil do drzwi zaproszony gosc. Lona, ubrana przezroczysty szlafroczek
i pantofelki na obcasie, wpuscila go do srodka zaprowadzila do naszego salonu. Sasiad, nieco przerazony, siedzial nagi fotelu. Brunetka przedstawila nas koledze bi opowiedziala mu, co robi nas mieszkaniu sasiad. Podkreslila, ze to byl jego pomysl zeby spelnic kazda jej zachcianke. Nastepnie usiadla obok mnie na sofie polecila sasiadowi pocalowac goscia. Przytulilem zone ramieniem, druga dlonia masowalem jej gladziutka cipke.

Sasiad wstal fotela, podszedl do kolegi bi wsadzil jezyk jego chetne usta. Tamten polozyl rece na jego nagich posladkach odwzajemnil pocalunek. Przez chwile panowie lizali sie namietnie. Brunetka kazala sasiadowi rozebrac goscia. Grzecznie posluchal, zdjal niego sweterek, rozpial spodnie ukleknal przed nim, zeby je sciagnac. Jego twarz znalazla sie na poziomie bialych, meskich stringow duza wypukloscia przodu.

Nastepne polecenie dotyczylo zajeciem sie ich zawartoscia. Sasiad zsunal dol ostatnia czesc garderoby kolegi. Naszym oczom ukazal sie gruby, zylasty, opalony calkowicie wydepilowany kutas. Zaczalem wspolczuc dupie sasiada, ktory wzial penisa do reki wlozyl go sobie do buzi.
Lona kazala mu obciagac lizac gladkie, bardzo duze jadra kolegi, co poslusznie wykonywal.
Kutas urosl do ogromnych rozmiarow.

Nastepnie polecila sasiadowi pieszczoty odbytu. Kolega obrocil sie tylem, jezyk sasiada penetrowal jego ciemna wygolona dziurke. tym czasie dlon sasiada posuwala wielka, sztywna pale. Brunetka wstala przyniosla zel, ktorym wysmarowala odbyt sasiada. Polozyla sie na dywanie polecila sasiadowi przyjac pozycje 69. Klekna nad nia, oparl sie na lokciach wlozyl glowe miedzy jej uda. Lona otworzyla usta wessala do buzi jego fiuta. Rece polozyla na wypietych posladkach sasiada mocno jej rozciagnela. Kolega bi ustawil sie za nimi trzymajac dloni wielkiego, sztywnego kutasa, powoli wsuwal go odbyt sasiada.

Centymetr po centymetrze gruba, zylasta pala zaglebiala sie meskiej dupie, wywolujac glosny ryk jej wlasciciela. Kiedy jadra dotknely posladkow gosc chwycil go za biodra rozpoczal walenie jego odbytu. Lona, lizana przez sasiada, obciagala mu kutasa ogladala od spodu, jak wielka gruba pala wchodzi wychodzi jego dupy. Jedna reka przyciskala glowe sasiada do cipki, druga masowala duze, ciezkie jadra swojego kolegi.

Obserwowalem ta biseksualna kopulacje posuwalem dlonia swojego sztywniejacego fiuta. Kiedy znowu byl we wzwodzie, nasmarowalem go zelem, kleknalem miedzy udami zony, szeroko je rozwarlem wszedlem jej odbyt. Gosc posuwal dupe sasiada, ktoremu zona obciagala kutasa, on lizal jej cipke majac przed oczami mojego penisa, penetrujacego jej ciasna dziurke. Salon wypelnialy jeki rozkoszy sapanie wszystkich uczestnikow tej orgietki.

Sasiad, stymulowany podwojnie, doszedl pierwszy. Spuscil sie usta mojej kobiety, ona polknela cala porcje spermy. Nastepny byl kolega. Wyszedl odbytu sasiada obfitym wytryskiem zalal jej twarz dekolt. Obaj wstali, usiedli fotelach przygladali sie jak rzne dupke mojej krzyczacej orgazmie zony. Po kilku minutach wyszedlem niej, zblizylem kutasa do jej twarzy wytrysnalem otwarte szeroko usta. Zjadla wszystko czule wylizala mojego opadajacego fiuta.

Po wszystkim poszedlem do kuchni po piwo. Wrocilem taca pelnych szklanek duszkiem wypilismy zimny napoj, spragnieni po ostatnich wyczynach. Kolega zaproponowal sasiadowi rewanz, co spotkalo sie akceptacja mojej kobiety, wiec nie mial chlopak nic do gadania. Gosc podszedl do fotela sasiada, kleknal przed nim zaczal mu obciagac. Po chwili dolaczyla do nich moja brunetka. Na zmiane ssali lizali sztywniejacego kutasa jadra sasiada, od czasu do czasu wymieniajac ze soba pocalunki. Przy tych zabiegach po kilku minutach penis sasiada stal na bacznosc. Lona nasmarowala go zelem, kolega odwrocil sie tylem wypial zachecajaco swoja dupke.

Brunetka przyciagnela sasiada blizej, jedna reka rozwarla posladki kolegi, druga nakierowala kutasa sasiada na jego odbyt. Wszedl powoli, do konca, wywolujac glosne westchnienie kolegi. Sasiad rytmicznie posuwal go dupe, zona polozyla sie na dywanie
z rozchylonymi udami przed jego twarza. Zanurzyl sie jej cipce zaczal ja lizac. Dolaczylem do nich wsadzilem kutasa jej usta. Kolega lizal brunetke rytm uderzen sztywnego fiuta sasiada, ja posuwalem jej buzke gleboko, trzymajac mocno czarne dlugie wlosy. Po kilkunastu minutach spuscilismy sie sasiadem prawie jednoczesnie. On meski odbyt, ja kobiece usta.

Kiedy skonczylismy, zajelismy miejsca siedzace, kolega ciagle kleczac, wyprostowal sie. Mial pelny wzwod. Przed jego sterczacym kutasem stala otworem cipka lezacej na dywanie zony. Przyciagnal ja do siebie za nogi jego wielka, gruba pala wcisnela sie do wilgotnej, chetnej dziurki. Bardzo dlugo walil ja na naszych oczach, doprowadzajac do ekstazy. Zakonczyl poteznym wytryskiem, ktory zachlapal jej piersi brzuch. Brunetka kazala sasiadowi wylizac sperme cyckow, porcje brzuszka zebrala palcami wlozyla sobie do buzi. Drzacym glosem pochwalila kolege, ze jest bardzo smaczny dlugo dochodzila do siebie, lezac na dywanie.

Bawilismy sie ten sposob do polnocy. Na zakonczenie zerznelismy moja zone jednoczesnie we trzech. Ja lezalem pod spodem penetrowalem jej cipke, wielki kutas kolegi walil ja dupke sasiad posuwal jej usteczka. Przezyla tego dnia ostatni potezny orgazm. Nasza sperma wypelnila jej wszystkie otworki. Kolega pozegnal sie wyszedl, my po kapieli padlismy do lozka. Lona spala grzecznie miedzy mna sasiadem.

Obudzilismy sie nastepnego dnia przed poludniem. Przed wyjsciem sasiada porosila nas, zebysmy jeszcze raz zrobili jej dobrze. trakcie, jak pobudzala nasze kutasy usteczkami, wepchnela sobie odbyt olbrzymi wibrator, zakupiony dnia poprzedniego. Po kilku minutach nasze sztywne paly zastapily ten kawal drgajacego plastiku. Weszlismy jej dupke we dwoch jednoczesnie ostro ja zerznelismy, doprowadzajac do pieknego orgazmu.

Sasiad podziekowal za nowe doswiadczenia erotyczne wrocil do siebie, my po uzupelnieniu plynow poszlismy do lozka spalismy do wieczora. klasie gimnazjum zaopisalam sie na cheerlederki tylko dlatego ze naszym trenerem mial byc najprzystojniejszy nauczyciel calej szkole kubus- uczyl wlefu byl wysokim brunetem dobrze zbudowany ciemnej karnacji brazowych oczach poprostu cudo. nie jedna panna ze szkoly robila do niego maslane oczy. pewnego dnia po zajeciach posytanowilam wyjsc ostatnia wiec tym mialo mi pomoc sprzatanie po zajeciach chcialam zagadac do kubusia gdy pozbieralam pompony weszlam do kantorka aby polozyc je na gornej polce kilka mi wypadlo wiec schylilam sie aby je podniesc nagle poczulam ze ktos wklad reke pod moja krutka spudniczke wystraszylam sie kubus szepnol slodkim glosem- ciii to tylko ja serce zaczelo mi walic ale nie odwracalam sie nie chcialam przerwac tej cudownej chwili duzymi mocnymi dlonmi masowal moje posladki nie chcialam przrywac tej cudownej chwili wiec poddalam sie jak potulny baranek ocierajac sie plecami jego tors- tak dlugo czekalem na chwile zeby cie dotknac- wyszeptal zaczol namietnie calowac po szyi naprowadzilam jego dlonie na moj brzuch piescil delikatnie moje piersi po chwili popchnol mnie ku przodowi spadlam brzuchem na wielka sterte materacy przekrecilam sie na plecy ugiolam nogi kolanach mocno je rozszerzylam tak zeby widzial cale moje mokre majteczki usmiechnelam sie zalotnie ten niedlugo czekal zdarl jednym ruchem ze mnie moje rozowe stringi zaczol lizac cipke caly sluz ktory caly czas wyplywal rozcieral go po moich udach dalej zlizywal nagle jego jezyk znalazl sie moim wnetrzu zaczelam wic sie rozkoszy spojrzal na mnie pragne cie suko wypowiadajac te slowa wbil mi calej sily palce do cipki jeknelam zaskoczenia czulam sie jak transie posowal mnie swoimi palcami wbil trzeciego ruszal coraz mocniej zybciej sciaglam siebie biustonosz bluzke lezalam tylko podwinieta do gory spudniczka kleknij szmato- powiedzial stanowczym tonem ja pokornie ukl;eknelam patrzylam na niego wielka niecierpliwoscia pragnelam zeby go wyciagnal nie czekalam az on to zroib sama dobralam sie do jego krocza po chwili jego czlonek pecznial to raz moich dloniach to raz ustach calowalam jaja masowalam go jak najlepiej potrafilam wbil mi go poraz kolekjny usta zaczal posowac jak prawdziwa dziwke trzymal za wlosy rznol mnie usta byl tak wielki ze zaczelam sie dlawic ale po chwili wyszlam opresji spuscil sie prosto moje usta wypilam soczek dokladnie nie tracac ani jednej kropli tego boskiego nektaru teraz ja wstalam pochnolam go na materace jego czlonek stal napiety jak strzala niewiele sie zastanawiajac sialam okrakiem na nim zaczelam uezdzac coraz szybciej mocniej az wchodzil po same jaja moja szpare zlaz szmato- uslyszalam ja tu rzadze dodal wypnij mocno dupsko odparl wiec nie wiele czekajac wypielam sie jak tylko najmocniej potrafilam dupe wlozyl mi wibrator huja cipe zaczol rznac jak suke bylam szczesliwa koncu tego pragnelam jego ladunek wystkrzelil oblewajac mi cale plecy zlizal je dokladnie ja pragnelam jeszcze ccialam jeszcze raz ten odparl na co czekasz szmato ubieraj sie jestes najlepsza suczko chyba nie zabronisz mi skorzystac twojej cipy jak bede mial ochote niemoglam uwierzyc ze przelecial mnie moj nauczyciel od wf od tamtego czasu uplynelo juz lat od lat jestesmy razem kocham mojego kubusia icon smile Mila wizyta )

Mam na imie Piotrek. Historia, ktora za chwile opisze, moze wam sie wydac nierealna, ale mnie wydarzylo sie to naprawde! To byl wrzesien. Koniec wakacji, czas szkoly. Mnie akurat udalo sie zdac do jednego Warszawskich Technikow (nie bede pisal nazwy). Nowe twarze, jak to zwykle technikach (slownie: zero) dziewczyn za to 30 chlopakow klasie! Gorzej byc nie moglo.

Na poczatku wszyscy byli niesmiali, ale juz po paru minutach wszyscy poznali sie na dobre. Postanowilismy meska grupka isc na Stare Miasto, tak dla przechadzki, dla poderwania dziewczyn. Wszyscy moi kumple, to praktycznie ludzie, ktorzy nie znaja swiata poza muzyka techno itp. Mnie nie bardzo pasowala ta kultura, poniewaz sluchalem Metalu Rocka! No, ale lepsi tacy kumple niz zadni. Bylo piekne wrzesniowe popoludnie, wyszlismy ze szkoly 10.30 (mielismy skrocone lekcje ze wzgledu na jakies zebranie nauczycieli) wiec nic nie stalo na przeszkodzie, aby wybrac sie jedno najpiekniejszych miejsc Warszawie Stare Miasto. Przechadzalismy sie tak chyba godz. to spotkala nas Straz Miejska zdziwiona dlaczego nie jestesmy szkole, po wytlumaczeniu iz mielismy skrocone lekcje puscili nas. Wstapilismy do jednej kafejek na Starowce na piwko. Ja tam nie pilem. Nie mialem takiego nawyku. Moze dlatego, ze rok temu wrocilem zalany do domu po Sylwestrze. Pamietam jak mnie stary prawie, ze pizgnal! Moj stary to goraczka, ale to dobry ojciec. Niewazne.

No wiec kiedy siedzielismy przy piwku (tzn. ja oczywiscie nie), uslyszelismy dzwiek skrzypiec. Tak, tak. Skrzypce pamietam je do dzis. Na poczatku zaczelismy sie smiac, co to za muzyka. Ale juz po paru minutach uslyszalem wspaniale rytmiczne dzwieki, ktore jakby kazaly mi wyjrzec kto tak pieknie gra. Nigdy nie pasjonowalem sie muzyka klasyczna. Nawet nie wiem na jakim instrumencie gral Chopin. (no dobra, to wiem, ale…) Wyszedlem na chwile od moich kompanow zaciekawiony kto tak pieknie gra. Myslalem, ze to jakis staruszek dorabiajacy sobie do emerytury. Mylilem sie!!! to bardzo! Moim oczom ujrzala sie piekna blekitnooka dziewczynka! Byla niewielkiego wzrostu! Moze ze 165 cm. Ciemne wlosy zwiazane dwa warkocze przechodzace przez ramie. Widzialem ja tylko przez moment, gdyz zaraz ustawil sie tlum gapiow. Podeszlam blizej, znow ja ujrzalem. Byla ubrana szare spodenki siegajace do kolan. Miala wspanialy usmiech. Amiala sie oczami. Wygladala na 12-13 lat. Wlozylem reke do kieszeni wyciagnalem chyba zl przeznaczone na drugie sniadanie. Pomyslalem sobie: ale laska. Wrzucilem jej pieniadze do futeralu. Niech ma dziewczyna. Usmiechnela sie do mnie. Ja do niej. Stalem tak przez moment patrzylem sie jej prosto oczy. Ona grajac jakas melodie co chwila zerkala na mnie. Pomyslalem sobie: “ale numer”! Moje mysli odeszly, gdy uslyszalem wrzaski moich kumpli. Zagluszaly dzwieki tego wspanialego instrumentu.

Modlilem sie, aby tu nie podeszli. Niestety. Zaczeli sie nabijac ze wszystkiego! Bylem caly naladowany zloscia. Wygonilem ich mowiac im, ze czekam na koniec koncertu. Oni takiej muzyki nienawidza, wiec nie stawiali oporu. Poszli. Nareszcie. Zostalem ta boginia sam. No nie liczac tych 40 osob wokol mnie. Postanowilem faktycznie czekac do konca. Siedzialem tak na murku przez 3-4 godz. Gdy koncert sie skonczyl. Teraz czekala mnie najgorsza chwila. Co by tu powiedziec??? Obserwowalem ja jeszcze przez pare minut jak pakowala skrzypce liczyla pieniadze. koncu zdecydowalem sie na ten krok.

- Czesc! powiedzialem.
Ona troche zaskoczona, ale nie bylo tego po niej widac
- Czesc! odpowiedziala
- Niezly koncert! Czesto tu grasz??? wysapalem cos przez gardlo
- Czasami! Jak jest ladna pogoda! tez jakby wysapala te slowa przez gardlo
- Jestem Piotr! ty?? wypadalo by sie przedstawic. Nie??
- Ewka!
- Bardzo mi milo! powiedzialem Bardzo ladnie grasz na skrzypcach. Ja gram na gitarze, ale nie za bardzo mi wychodzi. nie chcialem byc gorszy. icon smile Mila wizyta
- Sal! Moj tata gra na gitarze! usmiechnela sie
- Moze pojdziemy sie przejsc? zaproponowalem
- Bardzo chetnie. Mieszkam tutaj nie daleko. znow ten wspanialy usmiech na jej ustach.

Wiec wybralismy sie na jeszcze jedna (dla mnie) przechadzke miedzy starymi kamieniczkami. Chodzilismy chyba tak 1,5 godz. Rozmawialismy pogodzie, mnie, niej, wszystkim! Podczas rozmowy dowiedzialem sie, ze jej tata jest Turkiem, mama Polka. Ma 14 lat chodzi do Gimnazjum. Ucieszylem sie slyszac te slowa. Postanowilem, ze odprowadze ja do domu. Co prawda mijalismy go juz ze 100 razy, ale…! icon smile Mila wizyta Podszedlem pod jej kamieniczke powiedzialem, jak milo spedzilem to popoludnie. Prawda byla taka, ze caly czas chcialem sie dobrac do cipki tej dziewczyny. Byla wspaniala. Miala sredniej wielkosci biust, ale za to bardzo okragly. Wiem, gdyz przeswitywal jej przez szara bluzeczka. Na szczescie nie przywykla jeszcze nosic stanika! icon smile Mila wizyta Moj penis stal caly czas na bacznosc. zalewal sie pozadaniem. Trudno mi sie dziwic, tym wieku jak wiekszosc mezczyzn bylem prawiczkiem, te codziennie walenie konia nie wiele pomagalo. Ale zostawmy moje bodzce erotyczne na bok. Choc tym beda mialy duze znaczenie.

Jak juz pisalem odprowadzilem ja do drzwi kamieniczki, ktorej mieszkala. Ku mojemu zdziwieniu powiedziala:

- Jestes bardzo fajnym chlopakiem, moze wejdziesz na chwile???
Te slowa wbily mnie XIV wieczny deptak. Na sama mysl co moglbym zrobic moim 18 cm fiutkiem jej szparce przeszedl mnie dreszcz.
- mila checia! odparlem

Juz po paru minutach bylismy srodku. Miala niewielkie mieszkanie, tego co pamietam tylko pokoje, kuchnie lazienke. Nikogo nie bylo, wiec nic nie stalo mi na przeszkodzie, abym zaczal penetrowac swoja partnerke. Weszlismy do jej pokoju. Pokoj jak pokoj! 14 lat! Myslalem sobie, ze tym wieku bedzie miala na scianie plakaty Britney Spears, ale nie! Niewazne. Zaczela mi pokazywac swoje dyplomy wyroznienia konkursach muzycznych. Ale mnie interesowala tylko jedna osoba tym pokoju Ewka. Nie wiedzialem jak zaczac. Tak sexy wygladala tym ubranku. Objalem ja pasie rekoma. Odwrocila sie usmiechnela. Odlozyla jakis dyplom na polke. Zjechalem jedna reka nizej pod spodenki. Powiedziala, zebym przestal. Bo ma dopiero 14 lat. Ja odparlem, ze nie robi mi to roznicy. Wiedzialem, ze tez tego chce. Przeczytalem to jej oczach.

Zjechalem nizej poczulem lekkie owlosienie majteczki, ktore po paru sekundach dotykania zrobily sie calkowicie wilgotne. Byla podniecona, wysapala mi po cichu, zebym przestal, ale ja nie moglem, bylem to juz zamieszany. Zaczalem ugniatac jej cipke, ona zaczela dyszec. Jej soki zaczely zalewac mi rece. Druga reka macalem jej biust czulem jak twardnieja jej niewielkie sutki. Aciagnalem jej krotkie spodenki, bluzke krotkim rekawkiem. Miala biale majteczki cale mokre od jej sokow. Doslownie wylewaly sie jej litrami. Jej nagi biust doprowadzil mnie do szalenstwa. Zlapala mnie za kark powiedziala na ucho:

- Zrob mi to. Najlepiej jak potrafisz.

Aciagnela przy okazji moja bluzke. Zaczelismy sie namietnie calowac. Ona na poczatku nie potrafila, ale wsadzilem jej swoj jezyk tak gleboko jak tylko moglem. Zaczalem powoli zjezdzac swoimi pocalunkami dol, zatrzymujac sie przy cycuszkach. Staly dumnie czekajac kazdy po kolei na swoja kolej. Zaczalem lizac prawy, Ewka tylko jeknela. Gdy juz wylizalem go razem brodawka, wzialem sie za drugi lizac dokladnie tak samo, moze jeszcze lepiej. Poczulem gesia skorke przechodzaca przez jej cialo. Gdy oba sutki zostaly juz odprawione, zjechalem okolice pepka. Zaczalem go delikatnie draznic slyszalem jak Ewka sie smieje. Caly czas czulem wilgoc jaka wydobywa zamkniety krater wulkanu. Na poscieli zaczela tworzyc sie wielka plama jej sokow, czulem, ze za chwile dolaczy do niej nastepna moja. koncu zabralem sie za punkt dnia jej goraca, wonna oczekujaca na mojego fiutka cipeczke. Na poczatku zdarlem niej majteczki. Byly takie mokre, ze bylo slychac jak soki uderzaja jej nagie cialko. Zauwazylem sliczna rozowiutka cipe. Wsadzilem dwa palce delikatnie ja odchylilem. Czulem jak Ewa mocno jeknela. tym momencie na twarz trysnela mi porcja jej sokow. Byla niezle naladowana. Zaczalem je spijac. Im szybciej obracalem jezykiem jej kwiatku tym glosniej bardziej jeczala ze szczescia moja 14-letnia kochanka. Obracalem jezykiem gore na dol, co jakis czas zataczajac kola. Coraz to glebiej, az koncu ugryzlem jej lechtaczke tak mocno, ze Ewka az podskoczyla glosno pisnela. Na poczatku przestraszylem sie, na chwile przestalem, lecz gdy na jej ustach zobaczylem usmiech podniecenia, powrotem zabralem sie do pracy. Zaczalem przygryzac jej paki cipie. litry sokow nie dawaly mi spokoju. Nie nadazalem jej spijac. Nagle poczulem, ze skrzypaczka wstaje zabiera sie za moje spodnie. Aciagnela mi je pare sekund. Zabrala sie za moje majtki. Spytalem sie co robi? Odpowiedziala, ze teraz jej kolej. Pomyslalem OK!

Aciagnela mi majtki jej oczom ukazala sie sterczacy na 18 cm, twardy jak stal meski czlonek. Oblizala sie po ustach. Na poczatku podeszla do niego niesmialo. Powiedzialem:

- No dalej. Wsadz go do swoich ust. powiedzialem.
- Ale ja nie wiem jak? zawstydzila sie.
- Jadlas kiedys loda? zapytalem
- No wiele razy. zasmiala sie
- Wiec zacznij go lizac ssac jak galke loda. Jesli nie chcesz, abym spuscil Ci sie usta powiedz.
- Nie wiem jak smakuje sperma znow zawstydzila sie
- Ja tez nie. Ale jak nie sprobujesz to sie nie dowiesz! zasmialem sie

Po chwili poczulem jak odchodze od zmyslow. Obrobila mi go naprawde niezle. Wrecz wspaniale. Jeczalem wylem ze szczescia. Powiedzialem jej, ze dochodze, ale chyba nie wiedziala co chodzi, gdyz zaczela go ssac jeszcze mocniej. Nie wytrzymalem. Trysnalem takim impetem, ze moja sperma zalala jej usta brode piersi. Nie nadazala polykalem. Wygladala wspaniale umazana moim nektarem zycia. Ssala go jeszcze przez pare minut. koncu przestala. Polozyla sie na plecach szeroko rozlozonymi nogami, tak, ze wonna cipka byla tuz na wprost mnie. Zalozyla mi nogi na szyje, ja bez chwili zastanowienia wniknalem nia. Oboje mocno jeknelismy. Patrzylem jak moj kutas wnika moja partnerke co sekunde wylewa litry jej sokow. Ona cala jezdzila na swoim lozku, rytm swojego jeczenia. Czulem, ze moj klejnot znow pecznieje ze za chwile trysnie sperma. Nie mylilem sie. Orgazm byl tak wielki, ze oboje krzyknelismy tak glosno jak tylko to bylo mozliwe. Opadlem na nia. Bylem wyczerpany. Ale nawyrazniej jej sie to spodobalo. Gdyz odwrocila sie na brzuch wypiela swoj tyleczek.

Chciala, abym wzial ja od tylu! Nie mialem nic przeciwko. Zlapalem ja za posladki, ktore byly jak jedwab. zaczalem ja rznac pupe. To bylo mile uczucie lekkim odczuciem bolu. Oboje go czulismy. Jedna reka glaskalem jej cipe druga sciskalem cycuszka. Nie wiem co bardziej sprawialo jej podniete czy moj penis penetrujacy jej zakamarki, czy moja raczka penetrujaca jej cipke?? Ale oboje przezylismy jeszcze jeden orgazm. Szybko wyciagnalem swoja fujare jej odbytu. Odwrocilem na plecy wycelowalem prosto miedzy jej cycki. Strzelilem. Prosto cel. Oblalem ja swoim mlekiem. Ona byla zdziwiona. Ale po chwili zaczela rozprowadzac moje mleko po swoim ciele. ja zatapialem sie slodkiej rozkoszy. Kochalismy sie jeszcze przez godzine. Po czym oboje zasnelismy. Obudzilem sie nia przy boku 19 wieczorem, jej rodzice jeszcze nie wrocili! moze juz byli? Tylko widzieli nas razem nie chcieli przeszkadzac? kazdym badz razie zaczelismy sie ubierac. Gdy bylem juz gotowy do wyjscia na final wyciagnalem fujare wladowalem ja do ust Ewki. Zaczela mi go obciagac po raz kolejny. Tym razem wystrzelilem jej prosto gardlo. Zaczela ja spijac przez piec minut. Nie uronila ani kropelki. Po czym spuscilem sie jeszcze raz. Na koniec pocalowalem ja tak mocno, ze wyczulem smak mojej spermy jej ustach. Zasmialem sie powiedzialem, ze przynajmniej nie bedzie musiala jesc kolacji. Usmiechnela sie. Byla szczesliwa. ciagu roku szkolnego wyjechala do Turcji, ostatni raz widzialem ja miesiac temu. Piszemy do siebie co tydzien. To wspaniala dziewczyna.
Mysle, ze bedzie mi wierna. Jest wczesnie rano. Wlasnie switalo. Po cichutku wchodze do twojego pokoju siadam na krzesle by popatrzec na ciebie jak slodko spisz. Na to jaka spokojna zrelaksowana jestes. Przekrecasz sie na bok kolderka sie zsuwa ciebie pokazujac ze spisz nago. Wstaje by ja poprawic ale rezygnuje tego bo zbyt kuszaco wygladasz. Siadam na brzegu lozka delikatnie cie glaszcze po tyleczku. Znizam glowe glaskanie zastepuje calowaniem. Prawy posladek potem lewy. Delikatne drgniecie twojego ciala dalo mi znac ze juz nie spisz. Caluje ci plecy nie spieszac sie buziak przy buziaku tak by cale plecki byly wycalowane. Gdy caluje twoj kark unosisz glowe dajac mi do zrozumienia ze chcesz bym cie pocalowal usta. Rozchylasz swoje pozwalasz mi wlozyc nie jezyczek witajac go swoim. Kladziesz sie plecach chcac bym kontynuowal pieszczoty. Caluje szyje potem uszko jednoczesnie pieszczac je jezyczkiem. Twoj jek gesia skorka dowodza ze dobrze zrobilem. Wykorzystujesz fakt ze stoje nad toba pochylony wyciagajac reke piescisz go przez pizame. Mruczeniem informuje cie ze jest milo ale ty chcesz wiecej. Chcesz uslyszec jak jecze pod wplywem twych pieszcot. Siadasz na lozku opuszczasz mi spodnie. Przez chwile patrzysz na niego bierzesz go reke. Przyblizasz glowe wystawiasz jezyczek by go dotknac samym czubeczkiem jezyka. Ten dotyk sprawia ze przechodzi mnie dreszcz mowie och gosiu. To powoduje ze bierzesz go do buzi. Wspaniale piescisz mnie to tak podnieca ze klade reke ci na glowie nadaje rytm. Po jakims czasie odsuwam sie dajac znak zebyc przerwala. Zdziwiona pytasz czy nie chce wiecej. Odpowiadam ze chce ale jest cos czego chce bardziej. Wiesz co to jest ale filuternym usmiechem pytasz czego tak bardzo chce. Chce bys rozlozyla nozki dla mnie bym mogl cie popiescic do konca bys miala orgazm. Chce poczuc uslyszec jak cala drzysz krzyczysz przezywajac orgazm. blyszczacymi oczami podniecenia kladziesz sie na lozku, rozkladasz nozki usmiechem mowisz zrob to. Przysysam sie do twoich ust calujac namietnie. Caluje szyje gdy moje usta zblizaja sie do twego ucha przechodzi cie dreszcz. Delikatnie je pieszcze samymi ustami potem wysuwam jezyczek je lize. trudem wyjekujesz moje imie. Obnizam glowe zastygam nad twoimi piersiami. Wstrzymujesz podniecenia nie wiedzac ktora popieszcze pierwsza. Skladam delikatny pocalunek pomiedzy nimi spogladam na ciebie. Twoje spojrzenie mnie ponagla bo juz nie mozesz zniesc tej niepewnosci. Wybralem prawa piers. Na sutku skladam pocalunek on twardnieje. Wysuwam jezyczek miarowo lize sutek jednoczesnie obejmujac dlonia druga piers. Znizam glowe caluje brzuch wracam do gory ale do drugiej piersi. Twoja dlon wpleciona moje wlosy dociska moja glowe do twojego ciala. Biore sutek usta pieszcze go miarowo poruszajac glowa. Lewa reke opuszczam do brzoskwinki ja glaszcze. Odrywasz moja glowe od piersi przyciagasz by mnie pocalowac. Mowisz ze cie torturuje ze jesli przerwe to mi tego nie wybaczysz. Wysuwam jezyczek sunac nim miedzy piersiami po brzuchu docieram do wzgorka gdzie skladam pocalunek. Przechodzi cie taki dreszcz ze az zaciskasz nogi. Caluje podbrzusze czekajac az dreszcz minie sie rozluznisz. Rozkladasz nozki bym mogl kontynuowac. Nie caluje jej tylko delikatnie dmucham na nia powietrzem ust. Unosisz glowe nie mogac uwierzyc ze czujesz pieszczote nie czujac dotyku. Caluje ja wsuwajac jednoczesnie jezyczek. Jestes taka mokra rozpalona. Przesuwam sie do gory by popiescic lechtaczce. Najpierw ja caluje potem lize sse. Przerywam czujac ze jestes juz blisko. Caluje jedno udo potem drugie. Przesuwam sie do gory by cie pocalowac usta jednoczesnie wchodze ciebie. Jeczysz na glos czujac jak sie wsuwam rozpychajac twoje faldki. Swoje rece kladziesz na moich posladkach nadajac rytm moim ruchom. Rozszerzenie zrenic daje mi znac ze jestes juz blisko. Przestaje sie poruszac bys ochlonela. Mowisz ze jestem okropny ale kiedy wychodze ciebie by ja polizac mowisz tak. Lizac ja calujac przygotowywuje cie do finalu. Przyblizam usta do lechtaczki wysuwam jezyczek zataczam nim kolka dookola niej raz jedna raz druga strone. Az nadchodzi moment gdy biore ja do ust zaczynam ssac draznic jezykiem. Krzykiem oznajmiasz to co przezywasz. Wciaz czujac fale podniecenia nie mozesz mowic. Przyciagasz moja glowe do swojej. Siegasz reka dol wprowadzasz go siebie. Nie umiem opisac tego co czuje. Goraca mokra pulsujaca aksamitna dotyku. Poruszam sie powoli wiedzac ze to przedluzy ci przyjemnosc. Kilkakrotnie zmieniam tempo sposob poruszania sie. Kiedy nadchodzi twoj orgazm lapiesz moja glowe swoje rece unosisz swoja glowe spazmie rozkoszy. Oplotlas mnie nogami scisnelas. Kazdy twoj nerw przezywa ta rozkosz. Pytasz mnie czy chce bys wypiela tyleczek ale ja mowie ze nie bo dzis chce zadbac ciebie szczegolnie. Kiedy jestem blisko wychodze ciebie prosze bys dokonczyla reka. Tryskajac ci na brzuszek mowie twoje imie. Rozsmarowywujac po brzuszku mowisz ze bylo cudownie. Calujac cie mowie ze cudownie to dopiero bedzie. niedowierzania otwierasz szeroko oczy ja znizam sie. Czujac co sie stanie mowisz krzys nie, ale chcesz tego bo rozsuwasz nogi. Obydwoje wiemy ze teraz bedziesz sie podniecala dluzej dzieki czemu pieszczoty beda trwaly dluzej. czasie gdy cie pieszcze mowisz jak lubisz moje pieszczoty moj dotyk. Podnieca nas to oboje. trudem sie powstrzymuje by nie piescic cie szybciej mocniej. Utrzymuje powolny rytm tempo. Przez kilkanascie minut lize sse caluje kazda minuta czujac jak narasta tobie podniecenie. Chce przerwac by cie spytac czy mam cie do konca ale ty czujac to trudem mowisz nie przerywaj. Teraz juz skupiam sie tylko na lechtaczce. Sse ja rownomiernie ty rzucasz glowa po poduszce czujac ze sie zbliza. Kiedy nadchodzi starasz sie odepchnac moja glowe ale ja nie pozwalam ci na to przedluzajac to co przezywasz. Klade sie obok ciebie ty trudem oddychajac glaszczesz mnie po twarzy. Wszyscy bohaterowie zdarzenia przedstawione opowiadaniu sa fikcja literacka.
Malwine poznalem na ulicy. Miala krotka spodniczke. Ubierala sie na czarno. Taki miala image. Spodobal mi sie. Zaczepila mnie.
-Przepraszam pana, chce sie pan zabawic?
-Pewnie-powiedzialem.-Wlasnie wracam pracy.


Bylo pozno bo dzis mialem wiecej komputerow do naprawy.
Weszla do domu. Miala dlugie do pasa kruczoczarne wlosy, zielone oczy namietne usta.
Chcialem sie do niej zblizyc, ale poszlem po wino. Malwina zdjela bluzke. Byla samym staniku. To mnie podniecilo. Acisnalem penisa. Byla prawie naga. Miala duze, jedrne piersi. Sutki miala rozowe, bardzo male.
-Gdzie pracujesz?-zapytala sie Malwina.
-Jestem informatykiem. Naprawiam komputery.
Widac, ze jej sie to spodobalo. Zaczela piescic swoje piersi. Robila to dlugo.
Podalem jej kieliszek winem. Upila lyk. Odlozyla. Zaczela sciagac majtki. Miala czerwone stringi. Zrobilo sie goraco. Acisnalem penisa. Malwina tanczyla zwinnie.Widac, ze byla striptizerka. Byla jak kotka, albo welonka.
Przyblizylem sie do niej. Objalem mocno.
-Zmienmy pozycje.
Zmienilismy pozycje na jezdzca. Ona dominowala, stymulowala ruchy. Rozpuscila wlosy.
Podniecilem sie jak zwierze. Jeknalem rozkoszy.
-Chce ci wylizac muszelke-powiedzialem.
Otworzyla przede mna swoj kwiatuszek. Wlozylem jej jezyk do lechtaczki zaczalem lizac. tym samym czasie masturbowalem sie. Wytryslem dwa razy.Piescilem jej delikatna szyje usta ona dlonia piescila mojego penisa moje jadra.
Wytrysnalem znowu. Przestalismy jeczec. Kiedy rano wstalem ona ubrala sie do pracy. Powiedziala mi, ze pracuje sklepie.
Znalem ten sklep.
-Chetnie cie kiedys odwiedze-powiedzialem.
Malwina wyszla. Mi penis wciaz sterczal. Dlugo niej myslalem. Musialem wrocic do pracy, do moich komputerow. Marzy mi sie noc pelna zmyslowych pieszczot. Chcesz opowiem ci na uszko. Posluchaj….
Najchetniej zabralabym cie do domku gorach tam wypiescilabym cie za wszystkie czasy. Ale najpierw rozpalilabym kominku, zapalilabym swiece na kominku na stole wsrod wina owocow. Rozlozylabym przed kominkiem jakiegos przecudownie puszystego niedzwiadka, albo raczej to co niego zostalo potem zrobilabym wszystko zebys lezal tam ty Misiu, choc niekoniecznie bez zycia icon wink Mila wizyta


Wyobraz sobie nas jak siedzimy przed kominkiem wpatrujac sie tanczacy na drewnie ogien. tle muzyczka. Obejmujesz mnie ja wtulam sie ciebie jest mi tak blogo ze moglabym tak zostac na wieki. Saczymy winko co jakis czas kompletnym milczeniu spijamy krople wina ze swoich ust. Hmm, twoje usta smakuja wybornie zroszone nektarem bogow. Pachniesz do tego tak bosko ze marze tym by zabraklo na swiecie innych zapachow aby dane mi bylo oddychac tylko toba. Powoli nasze pocalunki staja sie intensywniejsze, bardziej lakome, tak jakby wino obudzilo nas apetyt na samych siebie. Calujemy sie coraz gorecej, namietniej ale ciegle zmyslowo, smakujac swoje wargi, pieszczac jezyki. pewnej chwili twoje usta wedruja po moim policzku… strone mojego ucha. Poddaje sie tym pieszczotom. Docierasz do ucha zaczynasz delikatnie je lizac, nadgryzac, mruczec tym swoim zmyslowym glosikiem. Mam dreszcze. Wyginam sie zachecajaco abys nie przestawal. Ciagle calujesz lecz schodzisz na szyje, tam lizesz muskasz oddechem niby motyl…. hmm Wiesz co lubie. Rozplywam sie zaczynam mruczec. Rozchylasz mi szlafroczek ciagle schodzisz nizej. Teraz twoje usta caluja moj dekold, ramiona. Delektujesz sie przy tym kazdym centymetrem mojego ciala. Ciagle siedze lekko bokiem do ciebie czuje jak twoja reka zsuwa ze mnie szlafroczek jak za nia podazaja usta. Mam gesia skorke stercza mi sutki. Przerywasz przygladasz mi sie przez chwile. Siedze tam lekko drzac podniecenia, na sobie mam juz tylko jedwabna nocna koszulke. Patrzysz mi oczy widzisz milosc oddanie, widze jak twoj wzrok schodzi nizej zatrzymuje sie na moich piersiach. Widzisz wyraznie jak przez material odznaczaja sie moje twarde suteczki. Powoli zblizasz do nich swoja dlon, wypelniasz ja moja piersia kciukiem lekko draznisz sutek. Wzdycham. Patrzysz mi oczy zblizasz swoje usta do moich. momencie gdy laczymy sie pocalunku twoja dlon intensywniej ugniata skarb ktory trzyma twoje usta tancza namietnym pocalunku moimi. Rozchylam ci koszule zsuwam ja twoich ramion wcale nie przestajac cie calowac. ja chce czuc smak twojej skory. Schodze ustami na tors, obcalowuje delikatnie, centymetr po centymetrze. Docieram do sutkow najpierw je lize, potem lekko ssam, nadgryzam ale bardzo leciutko slysze jak wzdychasz. Moje dlonie ciagle bladza po twoim torsie ja wdycham twoj zapach. Jest mi cudownie wiem ze tobie tez. Nagle bierzesz moja twarz swoje rece delikatnie kierujesz ku swoim ustom, calujesz moje czolo, nosek, oczy koncu zatapiasz sie moich ustach. Czuje jak twoje rece zsuwaja ze mnie ramiaczka koszulki ktora byla przeciez niepotrzebna bariera miedzy nami. Pozbawiona koronek jedwabiu klade sie przed toba. Masz mnie teraz taka jaka jestem naprawde. Zadnych ubarwien, zadnego jedwabiu, cala ja ze wszystkimi wadami zaletami. Dokladnie taka jaka jestem, cala tylko dla ciebie. Patrzysz na mnie delektujac sie widokiem przez chwile potem jak dziki rzucasz sie goracymi ustami na moje piersi. Jestes lakomy, lubie to. Bawisz sie nimi, lizesz je, mietosisz, calujesz, lapiesz zebami suteczki, tracasz je noskiem szczypiesz. Jak maly chlopczyk jednoczesnie tak zmyslowo. Nie spieszysz sie. Trwa to chwile. tym czasie twoje pieszczoty staja sie tak zmyslowe ze niemal mam orgazm samego pieszczenia moich sutkow. Widzisz jak wiele sprawiasz mi przyjemnosci wiec nie przerywasz, choc twoj wzrok coraz czesciej wedruje inne miejsce, wiem ze tesknisz ze smakiem zapachem mojej kobiecosci, tak jak ja za twoja meskoscia, ale mamy cala noc. Nie warto sie spieszyc. Zabawy moimi piersiami sa coraz bardziej zmyslowe, smarujesz je zwilzonymi slina paluszkami dmuchasz na nie ja wywijam sie slodkiej rozkoszy. Jeszcze chwile slodka ekstaza przeplynie przez cale moje cialo. Nie przerywaj tych slodkich pieszczot kochanie. Nie zabierasz wiec ani swoich ust ani rak znad moich piersi widzisz jak po chwili wywijam sie, jecze rozplywam ekstazie. Nadeszlo spelnienie, tak delikatne jednoczesnie tak intensywne. Jestes ciekaw jak teraz smakuje moja cipka bo to ze jest juz bardzo wilgotna nie watpisz. Robimy sobie jednak mala przerwe, jestem rozluzniona lekko kreci mi sie glowie, podchodze jednak do winka znow napelniam twoj kieliszek. Pijemy dosc lapczywie patrzac sobie gleboko oczy. Biore od ciebie pusty kieliszek odstawiam je na stol. Ty siedzisz przed komikiem przygladasz mi sie uwaznie. Wracam do ciebie na kolanach, powolutku krecac zachecajaco biodrami niby kotka. zebach mam truskawke. Slysze jak mruczysz widze co dzieje sie twoich spodniach, pochlebia mi to. Zblizam sie do ciebie ten wlasnie zmyslowy sposob dziele sie toba owocem moich ust. Potem wypieta zatrzymuje sie przed toba zaczynam rozpinac ci rozporek. Powolutku, slyszac jeki niecierpliwosci. Sama nie wiem czy to ty jeczysz czy moze jeczymy oboje… sciagam ci spodnie to co widza moje oczy wywuluje mnie dlugi pomruk zadowolenia. Przygladam ci sie przez chwile, postanawiam sie nie spieszyc. Klecze tak przed toba, pomiedzy twoimi nozkami patrze na ciebie podpartego na lokciach uwielbiam cie za wszystko co widze. Zblizam moje usta do twoich stop. Caluje palce, dlonmi muskam noge powyzej kostki, nie chce cie laskotac tylko rozluznic, wiec kieruje usta strone lydki, calujac, lizac, glaszczac ide ku gorze… udo ciagle wyzej.. zatrzymuje sie nad twoim kutasem. Oddychasz intensywnie ja muskam cie delikatnie oddechem. Glowke po dlugosci ale tylko oddechem. Slysze jak mruczysz. Wiem czego chcesz dlatego….. schodze ustami kierunku drugiej stopy. Chce cie chwilke potorturowac. Takie tortury najbardziej sie pamieta. Powtarzam wszystko na drugiej nodze juz wkrotce znow zblizam sie ustami nad twojego kutasa. Jest taki imponujaco wielki. Mrucze na jego widok zblizam moje usta do jego glowki. Muskam delikatnie zwilzonymi ustami, caluje przeciagle, obejmuje glowke. Czujesz cieplo wilgoc moich ust, slysze jak syczysz upodobaniem. Wiem ze chcesz wiecej. Powoli jednak ssam tylko glowke delektujac sie twoim smakiem, jest czym.. hmm Teraz moj jezyczek wkracza do akcji. Lize cie od glowki po nasade, az do klejnotow, tak kilka razy gore dol. Zostaje chwilke na dole caluje twoje jadra. Delikatnie lize, wssysam je sobie do ust. Uwielbiam to robic. Znow wodze po nich jezyczkiem ide gore. Zatrzymuje sie tuz nad glowka. Czujesz moj oddech, czujesz ze zblizaja sie moje usta. Obejmuje cie ustami pozwalam abys zanurzyl sie nich do samego konca. Powoli zaczynam rytmicznie wkladac go wyjmowac, lekko wiercac przy tym moim jezyczkiem na okolo twojego penisa. Co jakis czas ssam leciutko. Teraz obejmuje go dlonia tuz przy ustach lekko zaciskam, ssam, wkladam wyjmuje jednoczesnie, wszystko we wzrastajacym tempie. Slysze jak jeczysz, czuje ze robisz sie nabrzmialy do granic mozliwosci wiec przyspieszam jeszcze odrobinke utrzymuje tempo abys mogl eksplodowac po chwili moich ustach. Twoja sperma scieka mi po brodzie kapie na piersi. Nie przeszkadza mi to.
Odpoczywasz chwilke, patrzac juz na mnie lakomym wzrokiem. Przywolujesz mnie do siebie gestem dloni. Lezysz ja klekam nad toba rozkroku tak, ze teraz masz moj owoc tuz nad swoimi ustami. Momentalnie korzystasz okazji calujesz mnie tam delikatnie. Muskasz ustami, lekko, zmyslowo, przeciagle. Ssasz. Mam miekkie nogi, musimy zmienic pozycje. Kladziesz mnie teraz ty lezysz pomiedzy moimi nozkami. Twoj paluszek delikatnie glaszcze kazda faldke mojej muszelki poczatkowo omijajac najwrazliwszy punkt. Slyszysz jak oddycham coraz szybciej mrucze. Wkladasz swoj paluszek do moich ust, wiesz ze bede go ssac to ci chodzi. Za chwile zwilzonym paluszkiem piescisz mnie znow. Tym razem toz nad guziczkiem rozkoszy. Draznisz go troszke, ale nie bezposrednio, tylko okolice ja wywijam sie pod toba marze twoich ustach. Wyczuwasz to pragnienie nagle czuje twoj goracy, wilgotny zwinny jezyczek na swoich wargach. uhmmm jak dobrze…zwiedzasz nim kazdy centymetr, chcesz abym zatesknila za jego dotykiem wlasnie punkcie. Lizesz mnie po calej dlugosci. Lekko ssasz moje wargi, krecisz jezyczkiem wokol lechtaczki ja niemal odlatuje tesknoty za dotknieciem. Przerywasz, przygladasz sie moim nabrzmialym piersiom, rozchylonym ustom, polprzymknietym rozkoszy oczom. Obijasz moja muszelke swoim rosnacym nimuty na minute kutasem ja blagam ciebie. Wkladasz mi do cipki swoj paluszek wiercisz nim leciutko we wszystko strony, czujesz jak puszczam kolejna porcje soczkow. Dolaczasz drugi paluszek zaczynasz symulowac ruchy ktorych oboje marzymy coraz bardziej. Wije sie pod toba, jest mi cudownie. Dolaczasz usta zaczynasz przyjemnym tempie draznic moja lechtaczke. Robi mi sie goraco znow blagam ciebie. Chce ciebie teraz, blagam choc do mnie…. Ale ty nie chcesz juz teraz dac mi spelnienia. Przeciez mamy cala noc. Widze figlarny usmieszek twoich oczachi nagle czuje malego klapsa na cipce. Uhmm wywijam sie leciutko jestem coraz bardziej podniecona. Znow lagodzacy dotyk twoich zmyslowych ust, wilgotny cieply. Calujesz mnie ssasz dosc intensywnie, wwiercasz sie jezyczkiem wewnatrz mojej cipki spijasz nektar ktorym cie obdarzam. Czujesz pod jezyczkiem jak nabrzmiewa moja lechtaczka widzisz jak wije sie pod Toba, chcesz mi dac to spelnienie, wiec przystawiasz usta do mnie jeszcze mocniej draznisz ten punkt taka intensywnoscia ze juz za moment slychac tylko moj przeciagly jek czujesz jak glaszcze cie niecierpliwie po glowie, jak zaciskam uda na twoich barkach. nie przestawaaajjjj skarbie…. Pozwalasz mi przez chwile podelektowac sie trwajacym orgazemem wtedy zabierasz swoje usta wkladasz swojego wojownika moja ociekajaca soczkami cipke. Dobijasz sie dosc mocno, kontynuujac cudownie moj orgazm. Czujesz jak scianki mojej pochwy zaciskaja sie na tobie wiesz jak mi dobrze. Wyjmujesz go po chwili dajesz mi go usta. Pieszcze go lapczywie, ssam tym samym czasie zmieniamy pozycje. Lezysz teraz na plecach ja ciagle pieszcze twoja meskosc pachnaca moimi soczkami. Przerywam dosiadam cie. Masz mnie teraz przed soba dokladnie tak jak lubisz. Widzisz moje piersi, widzisz jaki efekt wywoluje to ze jestes we mnie. Jak jeszcze bardziej sztywnieja mi sutki, jak przechodza mnie ciarki. Zaczynam powoli sie na tobie poruszac, szukajac wspolnego dla nas rytmu jednoczesnie uspokajajac sie nieznacznie po wlasnie przebytym orgazmie. Patrze ci oczy. Calujemy sie gleboko, namietnie, lapczywie. Gwaltowne pocalunki pozwolily nam odnalezc rytm teraz moja miednica porusza sie naszym rytmie. przod tyl. Zaciskam moje miesnie na tobie czuje jak intensywnie calosci wypelniasz mnie od srodka. Jest mi cudownie zaczynam glosno pojekiwac widze ze tobie robi sie blogo. Rozchylam twoje uda chwytam sie ich aby moc przyspieszyc. Chce cie mocniej, glebiej, intensywniej. Brak mi tchu. Przerywam zaczynam cie calowac. Wtedy ty obracasz mnie na plecy ani nie przerywajac pocalunku, ani ze mnie nie wychodzac. Zadzierasz moje nozki, tak ze teraz oplataja twoja szyje zaczynasz ostra jazde. Docierasz teraz niesamowicie gleboko ja krzycze narastajacej ekstazie. Chce mocniej. Spelniasz to zyczenie. Slysze jak wturujesz mi swoim jekiem, ktory wraz moim przechodzi juz niemal krzyk. Oboje wiemy ze zbliza sie wspanialy orgazm. Patrzymy sobie oczy, choc widzimy sie przez mgle szalenczego podniecenia nagle czuje jak ekspodujesz we mnie potezna sila. Wzmaga to moje doznania doganiam cie moim orgazmem. Szczytujemy oboje drac sie jak szaleni. Padasz na mnie po chwili ja obejmuje cie mocno probuje wyrownac oddech. Dziekuje Ci Kochanie za to ze jestes… Moja rodzina to niewielko ognisko domowe ojciec, matka ja syn teraz juz 25 letni.
Rodzice pochodza wioskowych wielodzietnych rodzin ojciec ma kilku braci siostre, mama natomiast braci starszych jednego mlodszego.

Mama wg mnie to kobieta ladna kraglych ksztaltach, ale nie puszysta, zgrabna na pewno seksowna no oczywiscie zadbana. Ojciec szczuply przystojny mezczyzna. Obydwoje naleza do osob tzw. nienaduzywajacych alkohol.

Historia, ktora opisze wydarzyla sie jednak 10 lat temu. Ojciec mial 40, mama 37 ja 15 lat. Co prawda wszystko zaczelo sie jak mialem 14 lat czyli od chwili gdy pewnej nocy przebudzilem sie uslyszalem postekiwania, jeki krzyki kobiety. Szybko dotarlo do mnie, ze to moja matka kocha sie ojcem. Tyle lat przeciez mieszkamy razem dopiero teraz pierwszy raz to uslyszalem naprawde bylem wsciekly, dlatego, ze slyszalem to przez chwile bylem podniecony do granic wytrzymalosci.

Wstalem podszedlem do swoich drzwi byly uchylone wyszedlem do przedpokoju, gdzie szybko sie okazalo, ze ich drzwi od sypialni tez sa otwarte. Szedlem powoli cicho bynajmniej, aby mnie nie slyszeli, ale po to, aby chlonac kazdy dzwiek wydawany przez moja mame jeczala przeciagle mowiac taaaaaak, kochaaaaaaaaaaanyyyyyyyyyyy konczac kazdy wyraz steknieciem, ale takim, ze moj chuj to stal bolal. Ja tez stalem tuz przy ich drzwiach jednak nie odwazylem sie zagladac do srodka, wystarczylo, ze postalem tam moze kilka minut jak tylko dotknalem chuja przez pizame to od razu sie spuscilem. Szybko jednak wrocilem do swojego pokoju przymknalem drzwi polozylem sie podkoszulkiem reku, musialem czyms sie powycierac musialem miec cos, co znowu sie spuszcze, bo spac mi sie odechcialo.

Tamtej nocy rodzice kochali sie jeszcze dwa razy, ale mama juz jeczala, stekala, krzyczala glosniej wypowiadala wiecej slow ja zwalilem sobie chyba razy. Od tej nocy moje zycie to byla katorga. Naprawde juz moich myslach to nie byla moja matka, ale kobieta wspaniala, piekna, ktora chce sie kochac, na ktora chce patrzec czasie, gdy steka, jeczy, krzyczy. Zaczalem juz od rana szukac jej bielizny biustonosza, majtek cokolwiek, aby tylko chlonac jej zapach lizac miejsca spocone te gdzie zostal sluz cipki. Wachalem, lizalem walilem kapucyna to byly dopiero wytryski. Jednak nie bylo mi dane nastepnej nocy slyszec tych odglosow. Czekalem na trzecia noc tez nic. Postanowilem jednak, ze chociaz musze ja zobaczyc naga cale nie cala, ale chociaz piersi, ramie, uda cokolwiek. Kombinowalem bardzo.

Szybciej wracalem po szkole do domu dluzej nim bylem. Zaczalem czesciej sie tulic do mamy, ona sie cieszyla, bo miala syna blisko ja moglem sie napatrzec dekolt na jej piekne, gladkie piersi poruszajace sie trakcie oddychania ten zapach bijacy od niej. To juz nie byl zapach perfum, to juz byl zapach kobiety, ktora mnie podnieca. Oprocz siedzenia przy niej przytulania sie zaczalem podchodzic do niej, gdy stala. Ocieralem sie nia swoim chujem, ale dzielily go moje majtki, spodnie jej spodnica tez majtki. Nie przeszkadzalo mi to, wazne, ze sie otarlem jej posladki, jej biodro cisnienie mi wzroslo. czasem stalem sie bardziej perfidny.

Podchodzilem do niej od tylu przylegalem mocno rekoma obejmowalem ja, ale na krotko, bo zaraz mi stawal. Po kilku takich tygodniach, gdy bardziej juz nad nim panowalem podchodzilem na dluzej mocniej sciskalem, mama zaczela glosno oddychac, lapac glosno powietrza az zaczela mowic stekajac: bbbbooooliii juz silnym mezczyzna musisz uwazac na kobiety ostatnie zdanie zawsze mowila usmiechajac sie.

Jednak to malo do mnie docieralo ja tylko slyszalem jak mowi przeciagajac wyrazy te stekniecia: booooolii to bylo to. Po takim kazdym zajsciu szedlem do swojego pokoju czy do lazienki walilem go przynajmniej dwa razy spuszczajac sie majtki mamy.

W tamtym okresie tylko dla tych chwil zylem przynajmniej tak sadzilem. Zaraz po moich 15 urodzinach wszystko zaczelo sie zmieniac. Ojciec awansowal, ale zaczal pracowac na zmiany mama jakas inna sie stala od chwili ogloszenia tej wiadomosci jakas bardziej nerwowa. Ja racji wzrostu zaczalem grac kosza, chodzilem razy tygodniu na treningi. Kiedys we wtorek okazalo sie, ze nie ma treningu, bo trener wyjechal na wycieczke ze swoja klasa, to pogadalem chwile kolesiami wrocilem do domu. Otworzylem drzwi kluczem … slysze glosne jeki mamy, stekanie ale chyba trzy razy glosniejsze od nocnych. Zdziwiony, bo ojciec mial miec druga zmiane podszedlem do drzwi uchylonych sypialni zobaczylem jak moj wujek Bogdan, starszy brat mamy, kocha sie nia. Obydwoje leza nadzy na lozku, leza?

Ruszaja sie robiac dziwne ruchy na koldrze na prawym boku wujek za mama, ale trzyma ja lewa reka za biodro wykonuje te ruchy posuwisto zwrotne mama jeczy glosno, steka, krzyczy wujek pierdolac ja jak suke od tylu co chwile mowi do niej siostrzyczko cichutko, bo obudzisz Roberta cichooooooo wystekiwal wujek. Ja wsciekly, podniecony do granic wytrzymalosci, ale zaczynam myslec, jaki Robert moj ojciec ma na imie Ryszard. wujek pierdoli mocno moja mame, bo az slychac jak lozko skrzypi wszystko szumi kolo albo mojej glowie. Wreszcie skojarzylem

Robert to mlodszy brat mamy. wujek pierdolac szybko mocno, bo mama az zaciska wargi, rusza glowa, znowu mowi: cichutko, bo obudzisz Roberta tez to mowi jeczac glosno sapiac mama za kazdymi slowami jeczy, co raz to glosniej az wujek mowi bo obudzisz starych tato sie dolaczy to bylo to dla mojej matki, bo nagle krzyknela tak glosno przeciagle az zawyla: obydwoje zamilkli, mama miala orgazm! ja sie spuscilem od tych jekow, wszystko ucichlo ja stalem obok drzwi do sypialni patrzylem na ich spocone gleboko oddychajace ciala, mama skulona moze wtulona plecami wujka, wygladali na pewno gory jak by mu siedziala na kolanach. Wujek ja ciagle glaskal po glowie. Po chwili jak mama doszla do siebie cos powiedziala, ja nie zrozumialem, wujek cos powiedzial to wykorzystalem szum rozmowy poszedlem na palcach do swojego pokoju, zamknalem cichutko drzwi sie polozylem. Dlugo nie lezeli spokojnie, bo znowu zaczelo lozko skrzypiec sypialni.

Od razu wylalem resztki herbaty ze szklanki do kwiatka przylozylem do sciany, aby lepiej slyszec. Teraz cos mowil, zeby byla cicho, bo sasiedzi przyszli pomoc juz sa na podworku ich uslysza. Znowu na pewno ja pierdolil mocno, bo juz nie jeczala czy stekala tylko wyla jak mowila kochany to az miala glos zachrypniety. Wujek chwalil jej piersi, posladki, cipke gdy zaczynala ciszej jeczec znowu powtarzal: siostrzyczko pamietaj sasiedzi blisko wtedy mama zaczynala znowu glosniej stekac jeczec. Ja oczywiscie walilem kapucyna spuszczajac sie za tapczan. Nie zdarzylem wytrzymac do chwili, gdy znowu mama byla widocznie blisko orgazmu, bo wujek znowu wspomnial zeby byla cicho, bo ojciec uslyszy przyjdzie! wtedy znowu mamy krzyk orgazmu cisza. Ja rozpalony lezalem juz pod koldra wsciekly, ale dalej podniecony. Po jakichs 10 min uslyszalem inne szumy ktos wszedl do przedpokoju. Nagle uslyszalem glos mamy: moj syn jest domu halas szybkich ruchow nagle trzasniecie drzwiami tylko uslyszalem. Lezalem tylem do swoich drzwi. Mama do mojego pokoju zajrzala dopiero po kilku godzinach, udawalem, ze spie.

Wstalem poszedlem do kuchni, mama siedziala cala czerwona. Zapytalem czy jest cos na kolacje odpowiedziala, ze zaraz mnie zawola. Poszedlem do siebie. Po jakims czasie zawolala mnie na kolacje zjadlem poszedlem spac. Fige mysli mi sie klebily, ze jutro wykorzystam te sytuacje, ze jej powiem wtedy mi sie odda abym nic nie mowil ojcu. Jednak nazajutrz. Wstalem poczulem niesmak do mamy, przyjrzalem sie ojcu stwierdzilem, ze jest lepszy, przystojniejszy od wujka. Po prostu mialem zal do matki. Przestalem sie do niej tulic na jakies kilka tygodni.

W miedzy czasie stwierdzilem, ze rodzice zaczeli sie bardzo czesto kochac, prawie, co druga noc. Mama byla milsza, moze nie spokojniejsza, ale na pewno robila dobra mine do zlej gry. Zaczela sama do mnie sie zblizac, przytulac przy kazdej sytuacji filmie gdzie byla zdrada malzenska starala sie mowic:, ze niektorych na pewno przypadkach to nie chodzi milosc do kochanka fakt, ze kochanek wie jak szybko bardzo podniecic kobiete- to tylko sex Powtarzala przy mnie to zdanie tak czesto, ze az ojciec zwrocil jej uwage, ze sie powtarza. Czesc mam na imie Tomek.Abyscie zrozumieli tresc opowiadania musze wam powiedziec ze dziewczyna ,z ktora przezylem pzygode byla kiedys moja dziewczyna moich odczuc bardzo mnie kochala.
Wiec pewnego dnia jeczalem rowerem,miszkam na wsi wiec wszyscyy sie znaja,gdy tak sobie jechalem ujrzalem Ade ,wyraznie sie nudzila.Pomyslalem sobie,moze miedzy mna nia nie bylo najlepiej,ale zawsze bardzo mnie przyciagala do niej jej uroda.Podjechalem blizej zagadalem do niej,spytalem sie czy nie chce sie ze mna przejsc.Nie zastanawiala sie dluzej poszlismy.
Podczas spaceru wiedzialem ,ze to dzieki niej jestem zadowolony to na jej widok moj penis drentwieje.Moze to sie wydawac dziwne ,ale spytalem sie jej po godzinnym spacerze czy nie wpadnie do mnie ,chata byla wolna wiec zacieralem raczki.Zdawalo mi sie ,ze Ada wie co mi chodzi,ale staralem sie isc kroczkami.
Weszla do mnie do domu, wtedy zapytalem sie jej czy chcialaby sie ze mna calowac,ona powiedziala tak ,i zczalem jej wargi powoli dotykac moimi.bylo cudownie,Ada chyba bardziej chciala seksu niz ja.Nagle zlapala mnie za fiutka spytala czy ja kocham?Ja bez wachania powiedzialem tak ,ale nie dlatego ,ze chcialem ja przeleciec ,ale dlatego ,ze zdalem sobie sprawe jak wazna jest byla dla mnie.Wtedy Ada powiedzila ,zebym zaslonil okno,i zaczela sie rozbierac,ja tez,calujac sie przy tym.
Kiedy bylismy juz zupelnie nadzy ona powiedzila ,ze bardzo by chciala swoj pierwszy raz przezyc ze mna.Zaczalem ja lizac po sutkach,czulem sie bosko ,ona tez.Pozniej ona wziela mojego huja do ust zaczela go rytmicznie posuwac,kiedy dostalem orgazm calego wylizala.Nastepnie ja abralem sie do roboty.Moje marzenia zaczely sie spelniac.Lizalem ja od nog az po usta,potem lizalem jej cipke ,az dostala orgazm,ktory pozniej ja zlizalem.Na piec minut przestalismy to robic.Ona wziela tabletki antykoncepcyjne powiedziala ,ze teraz moge ja grzmocic.Bylo ekstra,wlozylem penisa najpierw przodu,i sie jej zlalem,a nastepnie od tylu.Pozniej obaj zadowoleni wzielismy prysznic nago.Po prysznicu ona poszla do domu od tej pory znow ze soba chodzimy.
Tamten dzien byl jednym jak narazie moich najwazniejszych.Ja Ada czesto sie spotykamy,ale jak narazie nie powtorzylismy tego wyczynu. Mam 20 lata. tym roku pojechalam na wies na wakacje. Wychowalam sie tu. Rodzina ze strony mojej mamy ma tu gospodarstwo. Duzy dom, ktorym mieszkaja moi dziadkowie ich najmlodsza corka, moja ciocia jej maz. Sa bardzo mili maja dwoch dorastajacych synow. Jeden nich Tomek ma 17 lat drugi Marcin 15. Moja mama wyszla za tate wieku 18 lat, moj ojciec byl miasta tam tez zamieszkali. Tata jest kierownikiem mama prowadzi butik.

Jak przyjechalam bylo bardzo cieplo. Ciocia pokazala mi pokuj, ktorym zamieszkam. Rozpakowalam sie wyszlam na pole. Moj kuzyn szalal na motorze probowal podrywac dziewczyny. Chyba jeszcze zadnej nie zdobyl, ale widac bylo, ze go roznosi.

Sasiadem mojej cioci byl Pan Franek. Bardzo przystojny czterdziestoletni mezczyzna. Bardzo go lubilam. Byl wesoly wysportowany. Pracowal banku kilometrow stad. Byl kawalerem, ale chyba mu sie ten stan podobal. Mieszkal rodzicami odkad jego ojciec mial zawal. Pomagal prowadzeniu gospodarstwa.

Postanowilam wyjsc na spacer sie rozejrzec. Bylo tu kilka osob moim wieku. Niestety wszyscy albo wyjechali albo pomagali przy domu.

Postanowilam przejsc sie do lasu. pewnym momencie uslyszalam trzask galezi. Szlam nadal przed siebie. Zobaczylam traktor. Ktos pewnie sprzata las. nie mylilam sie. Byl to Pan Franek. Sasiad cioci. Podeszlam sie przywitac. Byl bez koszulki, samych spodniach. Lekko ubrudzony. Usmiechal sie. Przywitalam sie zaczelismy rozmawiac. Luzna rozmowa. Kiedy przyjechalas, kiedy wyjezdzasz, podoba ci sie tutaj.

O tak podobalo mi sie, szczegolnie widok, ktory mialam przed oczami. glowie przebiegla mi jedna mysl mnie Na sama mysl nim teraz tu, doprowadzala mnie do szalenstwa. Ale pomyslalam, ze to tylko marzenia. Zerknelam na jego cialo na jego spodnie. Chyba to zauwazyl, ale nie moglam sie powstrzymac. Zaczelam odczuwac napiecie, ktore sie tworzylo. Stwierdzilam, ze lepiej jak juz pojde. Pozegnalam sie poszlam dalej.

Daleko nie zaszlam. Pare metrow dalej stanelam pod drzewem. Zaczelam sie zastanawiac, co sie ze mna dzieje. Nie moglam uwierzyc, ze tak sie podniecilam na sam widok. Zamknelam oczy bez namyslu zaczelam sie dotykac. Bylo bardzo goraco na sobie mialam tylko zwiewna sukienke krociutka, wiazana na szyi, wiec bylam bez stanika. Wsadzilam reke miedzy uda poczulam, ze moje majteczki sa juz cale mokre. Pierwsze delikatnie glaskalam sie potem coraz smielej mocniej piescilam ja przez majtki.

Nagle uslyszalam ciche chrzakniecie. On tam stal. Bylam przerazona speszona. On usmiechal sie. Podszedl do mnie powoli oparl jedna reke drzewo, pod ktorym stalam patrzac mi oczy zaczal dotykac moich piersi przez sukienke. Wygladal cudowanie tak stojac. Byl pewny siebie niesamowicie meski. Jedna reke chwycil mnie delikatnie za kark zaczal mocno brutalnie calowac. Byl spragniony kobiety. Szepna mi do ucha, ze juz od dawna nie uprawial seksu. Te slowa niesamowicie mnie rozpalily. Czulam sie jak sparalizowana. Nie moglam sie ruszyc bylam jego wladzy. Mogl teraz robic wszystko, na co ma ochote. Poddalam sie mu.

On wykorzystal to. Siegna pod moja sukienke zsuna mi majtki dul. Opadly na ziemie. Ciagle calowal mnie lapczywie. Stana przede mna. Rozpial mi sukienke sciagna ja ze mnie. Nawet nie protestowalam. Stalam naga lesie przed nim. On patrzyl na mnie. Mowil, ze jestem piekne. Dlugo nie wytrzymal tak patrzac na mnie. Stanowczo podszedl chwycil moje obie piersi zaczal je mocno brutalnie sciskac. Calowal mnie po szyi dekolcie. Mocno oparl drzewo ciagle piescil. Ja jeczalam krzyczalam. Bul przeplatal sie rozkosza. Objelam go wtopilam pazurki jego plecy. Rozkosz byla tak duza, ze nie wiedzialam, co robie. On uklekna przede mna. Zarzucil sobie moja noge na szyje mocno wbil swoje usta moja pizdeczke! Zaczal ja lizac ssac. Byl bardzo brutalny. Odczuwalam niezwykla rozkosz. Glosno jeczalam krzyczalam. On zupelnie nie zwracal na to uwagi. Byl jak wyglodnialy zwierzak. Ssal moja pizdeczke lizal.

Wstal patrzac mi oczy zaczal bardzo szybko nerwowo rozpinac swoje spodnie. Spojrzalam na nie moim oczom ukazal sie wielki penis. Byl juz twardy do granic mozliwosci. On odwrocil mnie twarza do drzewa. Oparlam sie nie on wsuna reke miedzy moje nogi. Palcami wybadal moja dziurke mocno sie nia wbil penisem. Zaczal mnie mocno posuwac. Rzna mnie jak nikt nigdy wczesniej. Jakby nigdy nie mial kobiety. Moje piersi kolysaly sie. Uderzenia jego ciala moje posladki wydawaly odglos jakby ktos nam bil brawo. To bylo niesamowite. Zaczelam glosno krzyczec po chwili poczulam jak jedna reka mocno sciska moja piers dochodzi. Wytrysk mial ogromny. Jego sperma zaczela powoli splywac po moich udach. Wyszedl ze mnie.

Oparlam sie drzewo patrzylam na niego. On podciagna spodnie. Zaczal mnie calowac jedna reka rozsmarowywal swoje nasienie po calej mojej myszce. Dotykal jej. Po chwili tych pieszczot poczulam rozkosz. Objelam go mocno za szyje. Przytulilam sie do jego ramienia. Poczulam sie bezpiecznie rozkosz zawladnela moim cialem. Jego dotyk sprawil, ze po paru minutach mialam orgazm. On zaczal ja delikatnie glaskac, co przedluzylo moje doznania. Caly czas przytulalam sie do niego.

Jak juz bylo po wszystkim on objal mnie mocno tak stalismy. Ja naga jego mocnych ramionach. Ciagle trzymal mnie. Ugial lekko nogo staral sie dosiegnac mojej sukienki majteczek. Wzial je potem wzial mnie na rekach zaniosl tam gdzie mial traktor. Pocalowal mnie usta powiedzial zebym sie ubrala. On odwiezie mnie do domu wieczorem spotkamy sie znow.

Ogromnie sie tego cieszylam. Bylo mi niesamowicie moglo to nadal trwac. Przyjechalismy do domu. Powiedzialam cioci, ze spotkalam pana franka lesie. Wykapalam sie wieczorem siedzialam przed domem. On przyszedl na kawe. Przyjaznili sie moja ciocia. Zrobilismy grila. Siedzialam nimi bylo bardzo zabawnie. 22 wszyscy juz zaczeli sie zbierac. Moja ciocia byla bardzo zmeczona. Zaproponowalam, ze wszystko posprzatam oni niech ida juz spac. Ja przywyklam do poznego chodzenia spac no oni wstaja zazwyczaj rano. Wszyscy sie zgodzili. Gdy oni juz kladli sie spac. Ja szybko wszystko posprzatalam.

On siedzial na polu patrzyl jak sie uwijam. Gdy skonczylam usiadlam obok niego.
- Nie przeszkadza ci, ze mam 40 lat?- Zapytal
- tobie, ze mam 20?
- Podobalo ci sie to lesie?
- Tak bardzo chce wiecej. Nie mysl, ze nie wiem, co to jest sex. Jeszcze cie zaskocze.

Zasmial sie, ale ja mowilam powaznie. Nie jestem puszczalska, ale nie mam zadnych tematow tabu. Nie skrywam marzen. Jak mam na cos ochote to, to biore. Jak mezczyzna nie wie jak mnie piescic nie ide do seksuologa tylko mowie, co robi nie tak. Lubie zmieniac pozycje czasami byc perwersyjna. No moze sie tym przekona.

Siedzial tak patrzyl na gwiazdy. Ja wskoczylam na niego. Polozylam rece na jego policzkach mocno pocalowalam. Byl zaskoczony, ale po chwili zaczal mnie przytulac. Odepchnelam go. Popatrzylam mu oczy, wstalam poszlam do suteryny. Wszyscy spali na pietrze, wiec nikt nawet nie uslyszy, co sie dzieje. Zamknelam drzwi, zaslonilam okna zapalilam dwie swiece zeby zrobic intymny nastroj.

Stanowczym glosem kazalam mu sciagnac siebie wszystko. Poslusznie wykonal polecenie. Stal tam nagi. Ja obeszlam go do kola. Dobrze sie przyjrzalam jego posladkom. On stal sie usmiechal.
- Jestes wspaniale zbudowany.
- Och dziekuje moja pani- zasmial sie
Spojrzalam mu oczy, zblizylam sie do niego, moje wargi byly bardzo blisko jego wargi wyszeptalam:
- tak jestem twoja pania, ty moim panem. od dzis bedziemy sie kochac wtedy, kiedy jedno nas bedzie mialo tylko ochote gdzie bedzie chcialo.
- tak zgadzam sie na taki uklad moja suczko.

Zaczelismy sie calowac. Polozyl sie na lozku ja rozebralam sie. Usiadlam na boku lozka zaczelam delikatnie dotykac jego cialo. Kazalam mu ugiac jedna noge druga rozsunac tak abym miala dostep do wszystkich zakamarkow. On patrzyl na mnie poddal sie calkowicie moim pieszczotom. Delikatnie muskalam jego uda. Glaskalam je potem delikatnie opuszkami palcow dotykalam ich wewnetrznej strony. Piescilam okolice jego jajeczek. Delikatnie muskalam je przez przypadek. Takie laskotki bardzo mu sie podobaly. Potem wzielam je do reki zaczelam bardzo ostroznie masowac. Glaskalam jego penisa. Az wreszcie wzielam go dlon zaczelam powoli nim poruszac. Patrzylam na wyraz jego twarzy. kazdym ruchem zmieniala sie.

Wstalam weszlam na lozko. Usiadlam miedzy jego nogami zaczelam piescic go jezykiem. Pierwsze po jajeczkach. Lizalam je calowalam. Delikatnie dawalam im calusy tak jakby to byly jego usta. Masowalam je jedna dlonia. Potem przyszedl czas na jego penisa. Zaczelam go lizac od samego dolu powoli przesuwajac jezykiem. Gdy dochodzilam do czubka wracalam powrotem dul tak caly czas. Taka rozkoszna tortura. On wiercil sie juz nie mogl tak dluzej. Nie wytrzymal. Chwycil mnie za wlosy mocno wsadzil mi go usta. Zaczelam go ssac. On mnie puscil, ale ja juz nie chcialam przestawac. Sapczywie lizalam go wkladalam go coraz glebiej. On wil sie rozkoszy. Caly czas glaskal mnie po glowie od czasu do czasu mocno chwytal mnie za wlosy. Nagle poczulam jak dociska mnie do siebie ciepla, lekko gorzkawa sperma wypelnia moje usta.

Spijalam kazda krople wyplywajaca niego. Wyciagnelam go ust. kaciku moich ust wyplynela drobina jego nasienia. On patrzyl na mnie. Zlizalam resztki polozylam sie obok niego. Przytulil mnie mocno zaczelismy sie calowac. Bylo cudownie!

Chwile odpoczelismy. Potem on podniosl sie ja wygodnie sie polozylam. Zaczal lizac moje piersi, co bardzo mnie podniecalo. Dotykal moich ud mojej pizdeczki. Wlozyl tam palce dokladnie zbadal ja od srodka. Byla bardzo mokra. Wyciagna niej palce oblizal je. Wyszeptal, ze cudownie smakuje. Schylil sie zblizyl sie do niej. Najpierw delikatnie mnie calowal. Dokladnie kazde miejsce. Wyciagna jezyk zaczal powoli piescic mnie nim. Calowal lizal. powrotem wlozyl mi dwa palce zaczal powoli mnie nimi posuwac. Gdy coraz glosniej zaczelam jeczec on coraz bardziej mnie piescil. Po chwili poczulam jak do mojej pizdeczki wchodzi trzeci palec. Rozrywal mnie od srodka mi bylo coraz przyjemniej! Lizal mnie mocno. Czasami gryzl. Nie trzeba bylo dlugo czekac na reakcje mojego ciala. Zawladna nim niesamowity orgazm. Wygielam sie luk on nadal mnie lizal. Rozkosz byla niesamowita, ale musialam go powstrzymac. Juz nie moglam zniesc jego jezyka. Bylo mi niesamowicie.

Opadlam sil kompletnie. On patrzyl na mnie sie usmiechal. Byl dumny ze swojej pracy. Jego penis znow sie podniosl. Szybko wskoczyl na mnie wszedl calym impetem. Moje soki wyplywaly ze mnie po tym orgazmie, wiec jego penis od razu wslizgna sie bez przeszkod. Rzna mnie mocno. Glosno jeczalam. On zaczal mnie uciszac, ale bez skutecznie, wiec zaczal mnie mocno calowac. Co oczywiscie poskutkowalo. Kochalismy sie tak jeszcze przez 5min az znow poczulam jego sperme tym razem miedzy moimi nogami. Polozyl sie obok mnie na chwile. Przytulilismy sie no musial isc do siebie. ja do siebie.

Pozbieralam swoje ubrania, zamknelam za nim drzwi poszlam do pokoju przez suteryne. Nawet sie nie ubieralam. Pokoj mialam na parterze. Byly tam trzy pokoje, kuchnia lazienka. Mieszkali tam moje dziadkowie dwa pokoje czekaly na mnie moich rodzicow. Na gorze mieszkala moja ciocia kuzynami. Schody byly oddzielona tak jak klatka schodowa, aby nikt sobie nie wchodzil droge. Polozylam sie nago poscieli zasnelam.

Wstalam rano poszlam na sniadanie. Mimo ze kuchnia byla na gorze wszyscy tak woleli jesc suterynie. Dzis zapowiadal sie kolejny leniwy dzien wakacji. Pan Franek mial wolne pracy, wiec staral sie pomoc rodzicom gospodarstwie. Gdy wyszlam przed dom zobaczylam go przez plot. Patrzylam na niego usmiechem wspomnieniem, co dzialo sie poprzedniej nocy. Postanowilam mu pomoc. Ciocia byla zadowolona, ze pomagam, bo rodzice Franka byli juz starzy. Oni niczego sie nie domyslali ja mialam swojego kochanka przy sobie. Kochalismy sie polu, lesie, na traktorze… Wszedzie gdzie sie tylko da.

W sobote niedziele byl luzniejszy dzien. Poszlam przejsc sie po wsi, bo przeciez nie moge siedziec niego, bo ktos sie zacznie domyslac. Rozmawialam paroma osobami umowilismy sie na wieczor. Byl tu bar. Nie bylo to jakies cudo, ale bylo gdzie potanczyc sie napic. Jak wrocilam popoludniu przebrac sie Pan Franek zaciekawieniem pytal gdzie kim wychodze. Usmiechal sie mowil zebym uwazala, bo bedzie zazdrosny. Co mnie wprawilo bardzo dobry nastroj. Wykapalam sie ubralam krociutka sukienke.

Na bylo zabawnie. Pogadalam paroma osobami. Nawet zaprzyjaznilam sie jedna dziewczyn. Wczesniej jej nie widzialam, bo studiuje miescie. Teraz przyjechala do rodzicow na wakacje. Wreszcie ktos, kim mozna porozmawiac. Troche sie wyglupialysmy tanczylysmy. Paru facetow mialo na nas ochote. Gapili sie caly wieczor. Ale polnocy postanowilysmy wrocic do domu. Nie ma, co patrzyc jak inni juz leza pod stolami.

Jak weszlam na podworko zobaczylam, ze Franka swieci sie jeszcze swiatlo. Drzwi sie otworzyly niego wyszedl na pole zapalic papierosa. Stanelam przy plocie zawolalam go po cichu. Podszedl do mnie mnie pocalowal.
- Jak bylo?
- Nawet przyjemnie- usmiechnelam sie
- Podrywali cie?
- ty bys nie poderwal.
- Idz za dom poczekaj na mnie.

Jak kazal tak zrobilam. On wrocil do domu zgasil swiatlo. Po paru minutach oczekiwania zjawil sie. Stalam pod moim oknem. Obok bylo okno do pustego pokoju, wiec sie nie balam, ze ktos zobaczy.
- Moja suka chciala mnie zdradzic?- Spytal wladczym glosem
- Nie! Jestes tylko ty.
- Nikt nie ma prawa dotykac mojej suczki! Cos mi sie wydaje, ze musze ci pokazac, kto jest twoim panem!

Po jego slowach od razu zrobilam sie cala mokra. Chwycil mnie mocno za piersi jedna reka druga wlozyl pod sukienke. Zdarl ze mnie majtki zaczal dotykac. Mocno lapczywie. Wkladal we mnie swoje palce. Najpierw dwa potem trzy. Objelam go mocno. Podnioslam jedna noge twarz wtulilam jego ramiona, aby nikt nie slyszal moich jekow. Mocno mnie dotykal. Odwrocil mnie podniosl sukienke. Rozpial spodnie szybkim ruchem wbil sie we mnie. Zaczal mnie rznac od tylu mocno, brutalnie, szybko gleboko! Czulam sie jak zwykla suka, ktora ktos po prostu bierze jak chce. Bylo to bardzo podniecajace. Po naszych igraszkach brutalny szybki numerek byl niesamowicie podniecajacy. On ciagle ugniatal moje piersi bardzo mocno wchodzil we mnie calej sily. Jego penis wbijal sie raz za razem bardzo gleboko. Sztywny gruby rozrywal moje wnetrze. Penetrowal mnie jak nikt nigdy. Po chwili mocnym pchnieciem wbil sie po same jaja wytrysna we mnie swoj caly ladunek spermy! Biala ciecz zalala dokladnie moje wnetrze powoli zaczela wyplywac. On wyszedl ze mnie. Opuscil mi sukienke, pocalowal usta powiedzial, ze nastepnym razem doswiadcze czegos wyjatkowego odszedl.

Piec dni minelo bez emocji. Pomagalam domu, czasami opalalam sie za domem chodzilam do baru spotkac sie ludzmi, posiedziec pogadac. Prawde mowiac czasami flirtowalam, ale to nie bylo nic powaznego. Nikt tu nie byl moim typie.

Pewnego ranka przyszedl do nas Pan Franek poprosic zebym pomogla mu zwiesc siano. Oczywiscie zgodzilam sie. Przywiezlismy siano Franek wylozyl go na stodole. Mieli tylko jedna krowe, wiec nie bylo tego duzo. Siano zajmowalo tylko pol stodoly. Po wszystkim powiedzial, ze idzie sie umyc ze za godzine chce sie tu ze mna spotkac.

Tez poszlam do domu zmyc siebie siano pot. Zalozylam szorty koszulke. Poszlam do stodoly. Juz tam czekal. Powiedzial zebym wspiela sie po drabinie. Weszlismy na gore zobaczylam czesc stodoly starannie sprzatnieta. Na srodku byl rozlozony duzy koc. Franek kazal mi wszystko siebie sciagnac stanac na kocu. Zrobilam, co kazal. Podszedl stana za mna. Delikatnie mnie dotykal calowal. Popatrzyl mi oczy. Podszedl zaczal mnie calowac. Patrzyl na mnie dotykal. Chodzil oku mnie bacznie obserwowal. Nagle poczulam uderzenie posladek. Nie bolalo. To bylo bardzo przyjemne. Lekkie szczypanie pieczenie.

Uklekna za mna. Chwycil moje posladki zaczal je masowac. Bardzo mocno. Drapal je sciskal. Rozchylil je pocalowal moja dziurke. Jeczalam rozkoszy. On ciagle mnie tam lizal. Wkladal mi jezyk delikatnie do srodka. Jedna reka staral sie rozchylic moje posladki. Poczulam jak delikatnie wsuwa mi palec do tyleczka. Cichutko jeknelam. On pocalowal mnie posladek powiedzial zebym sie nie bala. Polozyl mi reke na brzuchu dalej wsuwal wysuwal palec. Po chwili poczulam jak stara sie tam wbic drugi. Byl bardzo delikatny. Po paru minutach wyciagna je wstal.

Rozebral sie stana za mna. Chwycil mnie za piersi, objal szepna do ucha zebym sie nie bala. Calowal mnie po ramionach karku. Bardzo sie odprezylam. Glaskal mnie po posladkach po piersiach. Odsuna sie. Rozchylil moje posladki poczulam goracego, sztywnego penisa, ktory delikatnie napieral na moja dziurke. Jeczalam.
- Nie boj sie, bede delikatny, jesli cie zaboli przerwiemy.
- Dobrze- zgodzilam sie
- Nikt jeszcze nie uprawial ze mna seksu analnego. Raz probowalam, ale moj ex bardziej dbal swoja przyjemnosc niz mnie, wiec dalam sobie tym spokoj. Teraz bylo inaczej.

On delikatnie wsuwal sie we mnie. Gdy moj tyleczek przestal stawiac opor wpuscil czubek penisa do srodka poczulam ulge. Najgorsze juz za mna. Teraz gladko powoli wsuwal sie dalej. To bylo niesamowite. Tego uczucia nie da sie opisac. Bylo niezwykle takie inne od tego, co do tej pory przezywalam. pewnym momencie szybkim ruchem wbil sie caly.

Stal mnie przytulal. Zaczal sie powoli systematycznie poruszac. Coraz smielej wyciagal go wkladal. Wzdychalam jeczalam. Przygryzalam wargi staralam sie nie krzyczec. Bylo mi tak cudownie! On moim tyleczku. Czulam niesamowita rozkosz. On jedna reka zaczal piescic moja lechtaczke. Zaczelam mu mowic zeby robil to mocniej, zeby mocniej we mnie wchodzil. Jak tylko to uslyszal chwycil mnie biodrach zaczal mocno nabijac na swojego kutasa. Bylo cudownie. Dlugo nie czekalam jak poczulam ze dochodzi! Wbil sie gleboko tam pozostawil caly ladunek nasienia. Po chwili wyciagna go.
- Dzis jestes moja suczka.

Polozylismy sie na kocu. Dotykal mnie, kiedy chcial gdzie chcial. Jak juz odpoczal wstal kazal mi ukleknac. Wsadzil mi swojego penisa do ust kazal sie dokladnie wylizac. Poslusznie zaczelam go piescic, lizac ssac. Staralam sie dac mu rozkosz. Bylam posluszna suczka. Trzymalam go za posladki piescilam ustami…….

Kochalismy sie jeszcze roznych pozycjach. rozne dni rozne noce az nadszedl koniec wakacji. skonczyla sie ta przygoda. Moze juz jej nie powtorze ale bylo cudownie!! Wyobraz sobie….
Ciemna ale ciepla noc. Jedziemy samochodem Sodzi. radiu gra muzyka takie rockowe brzmienia (perfekt, urszula, vm). moim fordzie pootwierane szyby. Masz na sobie czerwona spudniczke, biala bluzeczke na ramiaczka. Ja krotkie spodenki (czarne) biala koszulke. Co chwile spogladam na ciebie sprzed kierownicy, podnieca mnie jak patrzysz na mnie tym urokliwym pelnym erotyzmu wzrokiem. Nie wytrzymalem, zlapalem cie sugerujaco za kolano, polozylas reke na mojej zaczelas ja kierowac gore. moich spodniach zrobilo sie ciasno. Skrecilem ciemny las. Moja reka juz byla krawedzi twoich majtek. podnioslem sie siedzenia caluje cie namietnie jezyczkiem. Dlonmi bladzilem po twoim ciele ugniatajac biust muskajac przez majtki twoja cipke. pociagnalem cie moja strone. siedzialem teraz na siedzeniu ty oparta kierownice siedzialas mi na kolanach, zerwalas ze mnie koszulke, ja zlapalem cie za tylek scisnalem. Widac ze sie to podnieca. Zdjalem twoja koszulke. Teraz siedzisz na mnie samym staniku podwinieta kiecka. Zlapalem cie za piersi masowalem mocno powoli. Moje rece powedrowaly na plecy rozpinam teraz stanik. swoje usta wtapiam teraz twoje piersi ssam bardzo mocno sutki, moja reka znajduje sie twoim kroku mocno probuje sie wedrzec do srodka przez majteczki. Calujesz mnie po klatce to mnie napala, rozrywam twoje majtki, wkladam palce do srodka. Czujesz je sobie, wszystkie wchodza gleboko. Czuje ze jestem tam mokra. Przenosimy sie na tylne siedzenie, kladziesz sie rozkladasz nogi, ja wsuwam jezyk do srodka ciebie lize twoje warki lechtaczke. Wkladam palce poruszam powoli ale gleboko, mocno, czujesz ten podniecajacy przyjemny bol. Tak bardzo pragne ciebie wejsc. Rozpinasz mi spodnie wyjmujesz go masujesz, jest sztywny goracy twardy. Klade sie na tobie delikatnie wsuwam go do srodka. Wychodze znowu tym razem mocniej pcham az wchodzi caly ciebie. Znow czujesz ten bol, przyjemny rozkoszny. Chcesz mnie glebiej, pragniesz mnie bardziej. Podnosimy sie ja siadam ty na mnie teraz czujesz mnie jeszcze bardziej, wchodzi bardzo gleboko, caly. Twoja cipka jest goraca cala mokra, coraz szybciej na mnie podskakujesz, poruszasz tyl przod. powoli dochodze, teraz ty nabijasz sie na mnie tak mocno ze ja poczulem bol, wylalem sie tobie, ty tym momencie czujac ciepla sperme sobie czujesz fale ciepla przyjemnosci rozchodzaca sie po twoim ciele. Zostajemy jeszcze tak polaczeni calujemy sie namietnie, przytulamy….. Spacerujac uliczkami miasta oddawalam sie jak zwykle czynnosci przygladania sie przechodzacym obok mezczyznom ,podziwialam ich urode ,zgrabne ciala nie omieszkajac spojrzec na posladki ktore zawsze bardzo mnie podniecaja. Postanowilam isc do parku ,zrelaksowac sie na laweczce oddajac sie przy tym rozmyslaniom uwalniajac wyuzdane mysli .Moim odwiecznym pragnieniem bylo uprawiajac sex miejscu publicznym. Udalam sie wiec zaciszne miejsce parku tak aby nikt mi nie przeszkadzal. Gapilam sie na

przechodzacych ludzi oddali zatrzymujac wzrok na interesujacych dla mego oka mezczyznach. Nagle zamyslenia wyrwal mnie meski glos…

-Czy moge sie przysiasc?

Przede mna stal przystojny facet milym usmiechem na twarzy .
Kiwnelam glowa na znak zgody Mezczyzna przedstawil sie jako Adam. Podalam mu swoja dlon.

-Magda ,milo mi.

Rozmawialismy widzialam jak Adam przyglada mi sie coraz wiekszym zaciekawieniem ,a jego oku pojawil sie blysk ktory odczytalam jako zadowolenie poznania mojej osoby ,podobalam mu sie. Przylapalam sie na tym, ze ja tez mu sie przygladalam coraz wieksza natarczywoscia ,taksujac go dokladnie centymetr po centymetrze. Mial bosko zbudowane cialo .Siedzielismy juz jakis czas na laweczce rozmawiajac ,gdy nagle reka Adama znalazla sie na moich udach .Przeszyl mnie dreszcz podniecenia. Adam przesuwal swoja dlon coraz wyzej moje uda bezwiednie sie rozchylily co bylo dla niego zacheta Jego palce zaczely bladzic po moich majteczkach starajac sie je odchylic na bok. Gdy juz pokonaly ta przeszkode poczulam jak wchodza moja szparke drazniac ja podniecajac tak az zaczely niej wyplywac soki. Spojrzal mi oczy wielkim pozadaniem ,dalam mu przyzwolenie.

Mialo sie spelnic moje marzenie -sex miejscu publicznym chcialam sprawdzic na wlasnej skorze czy podziala na mnie tak jak wtedy gdy widze to oczami wyobrazni.
Adam przykleknal przede mna, rozchylil jeszcze bardziej moje uda ,poczulam jak jego paluszki wbijaja sie gleboko moja szparke. Zaczelam pojekiwac cichutko -odplywalam. Spojrzalam na Adama przesunelam wzrok na dolna czesc jego ciala zobaczylam jak jego spodniach prezy sie cos ogromnego. Uslyszalam glos Adama-teraz cie zerzne bo widze ze na to czekasz!

Zbil mnie troszke tropu bo to nie byl ten sam mily Adam co przed kilkoma minutami, ale bylo mi juz wszystko jedno. Chcialam byc pieprzona przez niego to jak najpredzej.
Rozpial spodnie ,wyciagnal swego ogromnego kutasa. Glowka zaczal jezdzic po moje mokrej myszce nagle wbil sie we mnie. Zawylam rozkoszy. Podniosl moje nogi wyzej rznal mnie szybko zachlannie. Nagle nie wiem skad uslyszalam glos ktory nie nalezal do Adama

-Widze ze sie zabawiasz ,przylacze sie -facet spojrzal na mnie lubieznym wzrokiem zaczal rozpinac spodnie.

Adam wyszedl ze mnie rozkazujacym tonem kazal mi ukleknac na lawce tylem do niego. Bylam tak napalona ze bez szemrania zrobilam co chcial. Zamruczal gdy sie wypielam do niego ,poczym zaczal mnie okladac po posladkach -co bylo bardzo przyjemne Ten nowy stanal za lawka tuz przed moja twarza ,wzial swojego kutasa do reki usmiechajac sie powiedzial :
-Teraz bedziesz ssac suko!

Podniecenie ktore mnie ogarnelo bylo nie do opisania. Facet zlapal mnie za wlosy nabil moje usta na swojego penisa. Posuwal mnie nie jakby rznal gumowa lale. Czulam jego kutasa gleboko dlawilam sie on nie przestawal. Co jakis czas wyciagal mi go ust bil nim po twarzy po czym znow wkladal mi go gleboko usta nazywajac mnie przy tym dziwka! Wydawal siebie jeki rozkoszy coraz mocniej mnie rznal. Adam tymczasem zabawial sie moja szparka trzymal mnie za biodra nabijal na swego poteznego kutasa ,czulam jak biodrami uderza moje posladki, ciagle dostawalam klapsy ,wydawalam siebie stlumione okrzyki podniecenia ,wiedzialam ze jeszcze chwila i…

Facet ktory rznal mnie usta powiedzial -wezmiemy ja na dwa baty niech wie suka co to prawdziwe rzniecie ja zerzne ja dupe ty wypieprzysz jej szpare .Bylam jak robot ,robilam wszystko to co chcieli ,widzieli ze jestem im oddana ,ze moga mnie rznac jak chca. Adam usiadl na lawce kazal mi nabic sie na jego penisa lekko pochylic sie jego strone.

Dlonmi rozchylil mi posladki .Mezczyzna najpierw wlozyl palce moja szparke gdzie juz byl penis Adama, wiedzialam ze chce je zwilzyc .Wyciagna je ,a ja poczulam przy drugiej dziurce jego penisa.

Najpierw powoli zaczal sie wbijac, po czym wsunal go gwaltownie az zawylam bolu. Jego ruchy byly coraz szybsze. Rznal mnie nie zwracajac uwagi na to ze krzycze.
Pod wplywem jego uderzen zaczelam sie poruszac na kutasie Adama odczuwac kolei rozkosz .Bol podniecenie doprowadzaly mnie do szalu ,myslalam ze oszaleje .Wilam sie jak zmija .

Mezczyzna zlapal mnie za wlosy lekko odgial glowe do tylu tym momencie Adam zaczal mnie drapieznie calowac ,gryzc moje usta szyje. wzial do rak moje sutki ugniatal je ,szarpal naciagal. Wyzwiska ktorymi mnie raczyli cholernie mnie podniecaly ,czulam sie jak szmata co potegowalo moje doznania. Nie przypuszczalam ze taki sex bedzie sprawial mi az tyle przyjemnosci .Rznieta obie dziurki odczuwalam nieopisana przyjemnosc ciagle mialam malo. Czulam jak zalewa mnie fala goraca…nadszedl upragniony orgazm, moje cialo drzalo Mezczyzni to zauwazyli uslyszalam:
- Skoro ta dziwka szczytowala to teraz sie musi za to odwdzieczyc. Wyciagneli swoje kutasy ze mnie Poslusznie wzielam kazdego do reki tak jak kazali zaczelam ssac. Na przemian raz jednego raz drugiego ,a oni mnie ponaglali krzyczac:

-No dalej suko ,szybciej ,szybciej!. Masz ciagnac jak zawodowa kurwa ,spuscimy sie twoje usteczka ty bedziesz polykac delektowac sie smakiem naszej spermy. Trzymali mnie obaj za wlosy nabijali na przemian na swoje kutasy moje usta. Jak na komende poczulam jak oba kutasy pecznieja moich dloniach ,domyslilam sie ze zaraz trysna sperma Rozchylilam wiec usta szybkimi ruchami rak pomoglam im dojsc do finalu. Sperma zalala moje usta ,staralam sie wszystko polknac lecz nadmiar spermy uniemozliwial mi to. Mezczyzna spojrzal na mnie powiedzial :

-Na koniec suko wylizesz nam kutasy do czysta .

Wzielam sie ochoczo do lizania ,zapamietale czyscilam oba kutasy, ktore daly mi tak wielka rozkosz. Po wszystkim kazali mi sie ubrac co sami uczynili Na odchodne Adam nachylil sie szepnal:

-Wiem ze tym marzylas ,bylas rewelacyjna. Zostalam sama …. jutro znow pojde na spacer do parku … Czesc mam na imie Renata historia ktora opowiem zaczela sie okolo pol roku temu trwa do dzis. Moze najpierw opowiem ciutke sobie tuz jestem 45 letnia wysoka szczupla blondynka mieszkam okolicy Krakowa pracuje jako nauczycielka mam dwie corki Nine Kamile oraz meza Krzysztofa. Moj maz wieksza czesc swego zycia spedzal za granica ja wraz corkami wiodlam spokojne zycie przyznam sie na nic nam nie brakowalo maz mial dobra prace przysylal duzo pieniedzy odwiedzal nas tez czesto robiac mile prezenty. Juz po dwoch latach jego pobytu bylo nas stac aby pobudowac piekny dom ze wszystkim czego do szczescia potrzeba po roku znow nas opuscil moje coreczki zaczely szybko dorastac przyprowadzac nowych chlopcow Kamila zmieniala czesto chlopcow nie mogla znalezc tego jedynego wiec po zakonczeniu szkoly od razu wyjechala do ojca za granice Natomiast Nina byla moim uosobieniem poznala cudownego chlopaka mial na imie Adam byl od niej starszy cztery lata bardzo go lubilam podobal mi sie wiec glebi duszy byl idealnym kandydatem na mego meza stalo sie latem ubieglego roku odbylo sie wesele Niny Adama zamieszkali nas lecz planowali isc jak to sie mowi isc na swoje zwiazku czym corka postanowila ze wyjedzie do ojca siostry zarobic troche pieniedzy po roku wroci podjela ta decyzje dwoch powodow mianowicie tego ze Adam ma dobra prace na miejscu ponadto meska reka domu przyda mi sie do pomocy. Poczatkowo malo ze soba przebywalismy ze wzgledu na prace najczesciej widzielismy sie wolne weekendy ale zaczely sie wakacje Adam mial urlop nasze wiezy sie zaciesnily spedzalismy ze soba mnostwo czasu wtedy zaczelo sie zauwazylam ze cos sie we mnie zmienia zrozumialam zaczynam sie podkochiwac we wlasnym zieciu zrozumialam ze tak naprawde go pragne ze tyle czasu nie uprawialam seksu obserwujac go zauwazylam ze on chyba tez tego chce Postanowilam go zdobyc zaczelam regularne wizyty kosmetyczki solarium fryzjerka kupilam sexy ciuszki bielizne coraz czesciej chodzilam przy nim skapo ubrana laczylo nas coraz wiecej moglismy pogadac praktycznie wszystkim jednak do niczego wiecej nie dochodzilo sama balam sie zrobic ten krok Adam byl po uszy zakochany Nince ciagle niej mowil mimo to kochalam go inaczej niz tesciowa ziecia Po trzech miesiacach od wyjazdu Niny zadzwonil maz ze przyjezdza na dwa tygodnie urlopu lecz sam bo Kamila poznana tam kolezanka wyjechaly do Egiptu Nina nie dostala wolnego nawet sie niego nie stara bo jak najszybciej chce wrocic.
Bylam zadowolona ale to szybko uleglo przeksztalceniu moj maz bardzo sie zmienil cale dnie wloczyl sie ze starymi kolegami wieczorem wracal wszczynal awantury przestal sie calkowicie liczyc moim zdaniem doszlo nawet do tego ze zaczal mnie wyzywac sila zmuszac do seksu dzien po dniu bral mnie sila wyzywajac od roznych szmat kurw dziwek mialam tego dosc doprowadzal mnie do lez po ktorejs takiej nocy kolei gdy siedzialam sama fotelu wszedl do mnie ziec opowiedzial mi ze wszystko slyszy ze co tu chodzi obiecal ze nie pozwoli mnie znow skrzywdzic ze nie jest mu latwo sie to wszystko wtracac ale ze nie pozwoli mi cierpiec znosic takie obelgi. Minal dzien nastal wieczor az nie chcialam myslec co sie wydarzy ogladalam salonie TV uslyszalam klucz drzwiach to byl maz postanowilam jedno dzis mu sie postawie bede twarda sie nie dam zaczelo sie juz po zamknieciu drzwi uslyszalam
-Renata stara suko gdzie jestes chodz possasz mi kutasa drzwiach
- zamknij sie wrzasnelam mam dosc ciebie twojego zachowania debilu!
Wszedl do salonu co powiedzialas ty szmato!!! Wybelkotal ja ci pokaze podlecial do mnie zdarl mi sukienke zaczelam sie wyrywac po chwili bylam samych majtkach jego silne dlonie zrywaly wszystko udalo mi sie wyrwac ale dopadl mnie na schodach byl wsciekly balam sie go uderzyl mnie twarz ty dziwko ja ci pokaze to tak meza witasz po ciezkiej harowie nawet dupy suko zalujesz!!! Taka kochajaca jestes poplakalam sie on kontynuowal wtedy wzial drugi zamach ze strachu przymknelam oczy wtedy uslyszalam trzasniecie drzwi to wbiegl Adam zlapal meza wymierzyl mu cios tamten sie przewrocil na podloge ja cie naucze traktowac zone ty sadysto podszedl do mnie zlapal mnie za reke juz dobrze mamo chodz stad dzis bedziesz spala nas na gorze poszlismy na pietro ziec zamkna drzwi na klucz nadal bylam samej bieliznie nawet czesciowo mialam na sobie tylko stringi bylam cala rozmazana roztrzesiona Adam okryl mnie kocem powiedzial abym odpoczela on przyszykuje mi kapiel zniknal lazience po chwili wrocil mowiac ze gotowa poczekaj mamo dam ci jeszcze jakos pidzamke Ninki dzis bedziemy musieli spac razem bo nie puszcze cie na dol podal mi pidzame poszlam zrzucilam majtki zanurzylam sie wannie wszystko mialam naszykowane Awierze reczniki balsam kosmetyki corki lakiery do paznokci depilatory wszystko czego potrzebuje kobieta postanowilam zrobic sie na bostwo aby ziec nie powstydzil sie mnie wstalam popatrzylam na siebie wydepilowalam dokladnie cialo dokladnie wygolilam takze norke dla lepszego samopoczucia zostawiajac tylko waski pasek wyszlam dokladnie nabalsamowalam cialo pomalowalam paznokcie nozek na kolor rozowy pod kolor pidzamy takze rak poczekalam az uschna nalozylam delikatny makijaz wilgotne wlosy spielam zalotna kiteczke gotowe pomyslalam jeszcze pidzamka ciekawe co mi dal rozwinelam ja byla to krotka satynowa koszulka zakrywajaca piersi skape damskie boxerki do kompletu zalozylam na stopy rozowe japonki Niny zadbal wszystko spojrzalam lustro wtedy spostrzeglam jak bardzo przypominam corke byla do mnie podobna niezla ze mnie jeszcze laska pomyslalam wyszlam jak ci sie podobam kochanie rzeklam do ziecia? Mamusiu bardzo slicznie zauwazylam jak wlepia we mnie wzrok obrocilam sie wiedzialam ze mu sie podobam mamo to wiesz rzekl zrobilem ci kolacje kuchni wszystko jest gotowe ja juz jadlem to zjedz teraz ja skocze do kapieli szybko skoczyl do lazienki na stole czekalo na mnie spaghetti zjadlam napilam sie soku weszlam do naszej sypialni znaczy sie sypialni ziecia corki ale tam gdzie mielismy spedzic noc wygodnie polozylam sie na duzym lozku wlaczylam TV po chwili zjawil sie ziec ubrany luzne bokserki wodzilam po nim wzrokiem jego cialo bylo piekne chyba to zauwazyl troche sie zmieszal to co robimy mamo? Idziemy juz spac bo mi nie bardzo sie chce.. mamy srodek lata piatek wczesna godzine ja proponuje jakis dobry film moze na uczczenie naszej pierwszej nocy razem szampana bo do konca jego urlopu mieszkasz ze mna rzeklam ziec przyniosl lodowki duzego szampana dwa kielichy zaczelismy popijac ogladajac niestarannie TV za to jedno drugie nas przygladalo sie sobie nawzajem zaczelo mnie to pociagac wiem mamo kogo Nina ma tak swietna figure zamurowalo mnie dziekuje odpowiedzialam ty tez jestes sliczny rzeklam nie wiem jak on moze cie tak traktowac nie pozwole juz nigdy mu cie dotknac podeszlam do niego czulam sie tak bezpieczna szczesliwa chcialam ci za to podziekowac nie chce nawet myslec co by sie stalo gdyby nie ty zachcialo mi sie plakac mimowolnie poplynely mi lzy ziec usiadl przodem do mnie czule mnie przytulil zaczal mnie pocieszac szeptac abym nie plakala ze bedzie dobrze zaczelam sie przysuwac blizej okraczylam go usiadlam mu na kolanach bylo mi tak dobrze pierwszy raz od dluzszego czasu czulam sie kochana go obejmowac wodzic dlonmi po jego plecach on robil to samo nie martw sie mamo jestem przy tobie pocalowal mnie szyje szepna mi do ucha kluczowe slowo KOCHAM CIE MAMO odplywac odchylajac szyje przyjmujac kolejne pocalunki moj oddech sie wzmozyl poczulam podniecenie me sutki juz dawno zesztywnialy odepchnelam go lapiac oddech na niego nie wiedzial co ma zrobic spuscil wzrok wiedzialam ze to nasza noc ze tylko moj ziec jest stanie dac mi szczescie na mnie rzeklam gdy tylko podniosl glowe doskoczylam go na nowo wpychajac jezyk jego usta zaczelismy sie lizac jak nastolatki dawno tak swietnie sie nie czulam szybko zdarlam siebie bluzeczke moje cycki byly ssane macane na maxa myslalam ze zwariuje rozkoszy to tylko poczatek stalam sie bystra niewyzyta kocica chce sie toba pieprzyc synku wyszeptalam wez mnie mozesz mnie przeleciec jak tylko chcesz od pierwszych dni cie pragne on tylko mruczal calowal cale me cialo piersi szyje ramiona brzuszek nawet stopy nogi uda nie bylo miejsca na moim ciele ktore by nie przeszlo przez jego usta chwili zlapal zebami moje majtki unioslam szybko tylek je sciagnal rozlozyl mi szeroko nogi patrzyl na mnie pozadliwie mamo jaka ty piekna masz idealne cialo chce cie na zawsze zdejmij spodki powiedzialam uczynil to wyskoczyla nich spora wydepilowana sterczaca pala przylgnal do mnie zaczelismy sie lizac nikim tak jeszcze tego nie robilam jakby wrodzil sie we mnie demon zaczelam sie ocierac jego penisa zaczelismy sie przewracac po calym lozku wbijalam paznokcie jego plecy on sciskal moj tylek zaczal sunac jezykiem dol kierunku mej szpary zaczal ja calowac namietnie lizac zlapalam go za glowe dociskalam bylo mi jak raju lizal mi cala cipke takze odbyt nie zalowalam tego nawet przez chwile dostalam orgazmu byl to mega orgazm dlugo dochodzilam do siebie on caly czas calowal me cialo centymetr po centymetrze zlapalam za jego penisa sciagnelam skorke wzielam do ust zaczelam mu ssac wil sie rozkoszy postanowilam ze to pora wtedy zaczelismy sie kochac cala noc byla przed nami nawet nie noc nawet pol roku zeby poradzic sobie popedem seksualnym pracy, trzeba go rozladowywac co dnia…

dzis po pracy ja rozladowalam wszystkim kaze mi zazdroscic!!!!

wcisnieta kat, wyczekana….wcisnieta kat poczulam sobie ogien…i tak tez bylo ogniscie:)

nawet nie wiem jak to sie zaczelo…nowa bluzke sobie kupilam, taka slodziutka, urocza rozwiutka…mierzylam…pasuje do twoich cyckow…powiedzial zamiast dzien dobry…i tak mnie wzial…wlasnie bez: czy moge, przepraszam, ze przeszkadzam, bez pytania…

sex to stan umyslu…mojego umyslu…jednak to on pobudza moj umysl moja wyobraznie.

tak wcisnieta ten kat bez pardonu, czulam sie jak laska brana przez obcego, gdzies tak na ulicy…w jakims kacie…mocno nacisnal moje ramiona, chcial zebym wziela go do buzi…lekki usmiech, lekka przekora, ale przeciez tez tego chcialam:)

masz jakies buty na obcasie??- zapytal. Pewnie ze mam… tym momencie najlatwiej bylo pomyslec tych, ktore byly zasiegu reki…

to ubierz je- powiedzial…znowu maly usmiech, odrobina przekory…to mi je przynies- powiedzialam…

mi sie podobalo tymi butami, jemu?? no jak myslisz?? podobalo mu sie??

wzial mnie od tylu…a raczej zaczal branie mnie od tylu…potem zatanczyl…polozyl na stole kuchennym….wiesz co moze kostka czekolady?? kostka czekolady mnie wysmarowal…wysmarowal mi cipke ta czekolada…potem wzial ja do buzi…najpierw czekolade potem czekoladowa cipke…. wreszcie we mnie wszedl…sam byl czekoladowy…wiec lizalam te jego czekoladowa meskosc…zerznal mnie mocno…ach dochodzilam mnostwo razy…nigdy nie potrafie zliczyc tych moich razow…nie musial wcale wchodzic….moj umysl juz byl tak miekki mokry, gdyby dmuchnal mi twarz tez bym konczyla…wchodzil pupe…szyko, rytmicznie…wchodzil wychodzil calosci..i znow to samo…a sie piescilam.jak byl cipce to wkladalam palce pupe, jak bylw pupie to piescilam cipke, lechtaczke….

nadeszla pora wymycia czlonkow, rak. mylam rece kiedy znwou wzial mnie od tylu…on myl wtedy chyba tez rece, bo mial nich mydlo, ktore wsadzil we mnie…rany jak to sie pienilo..ile musialam sie namachac, zeby wymyc cala piane ze srodka…on tym czsie wszedl do wanny nastawil sie znowu do laseczki:) kiedy mylam te piane pokazywalmi jak sie sam zabawia…potem chwilke pociagnelam wyszlam…

przyszedl za mna do lozka…usiadlam na nim…plecami do jego twarzy….lizalam jego stopy, dotykalam pupy…usiadlam na nim twarza do jego twarzy…gryzlam brode, uszy,szyje…a on wykonywalspokojnie miarowe ruchy…szybsze, wolniejsze …ale caly czas sie ruszal…ja zmienialam troszke pozycje…po kazdym dojsciu zmienialam lekko pozycje…niby caly czas na gorze, ale wciaz inaczej….zeszlam…chcialam od tylu …chcialam tego potrojnego orgazmu…

dostalam czego chcialam…on chcial rznacmnie pupe…myslalam, ze to sie juz nie uda…ale jednak dalam rade, przyjelam go…na krotko, bo zaraz odwrocil mnie mocno, szybko poruszal reka na swoim czlonku… do przodu do tylu, do przodu do tylu…skonczyl na mojej twarzy, wlosach…byl wszedzie….

piszac to wszystko wspominajac znow na maxa sie pdniecialam…wiec juz rozpielam rozporek wsadzilamreke do srodka…bawie sie troszke lechtaczka…znowu sobie mysle tych kulkach…zaraz przezyje jeden tych samotnych orgazmow…to tylko taki pojedynczy…nazywam go zewnetrzym…

potem sie wykapalismy…tak roznioslabym dzis kazda impreze…

lubie go wachac, wszedzie lubie go wachac, mam taki zwierzecy odruch wachania…czasem sie tego wstydze, ze go wacham…

niektorzy ludzie maja szczescie zyciu… ja to jestem szczesciara!!!

znowu Panstwie:) dobrze mi…

a jutro nowy dzien…dzien pracy…a ja nadal bez kulek…i czekam czekam na ciebie Wilku,kiedy koncu pojdziemy do tego sexshopu

a teraz juz koncze, bo przeciez musze skonczyc…a mi to pisanie zabiera rece czas:) Lubila to. Szybki niezobowiazujacy seks nieznajomymi. Kochankow lowila na czatach. Musiala tylko miec odpowiedni nastroj. Gdy zadza stawala sie az bolesna, wlaczala komputer.

Na poczatku zastanawiala sie dlaczego to robi. Szybki styl zycia, praca do pozna weekendy nie stanowily najlepszych podwalin pod staly zwiazek. Miala po trzydziestce wiedziala czego chce od zycia, przede wszystkim czego chce od mezczyzn. wiekiem zdala sobie sprawe tego, ze uwielbia seks to seks nieznajomymi. Podniecaja ja przygodne spotkania tylko wylacznie jednym celu.

Przelatywala facetow, nie dajac im szans na drugie spotkanie. To dawalo jej wolnosc, wolnosc przede wszystkim lozku, brak skrepowania, brak tabu czyste rzniecie. Tak, zdecydowanie lubila to.

Od dluzszego czasu miala ochote na seks kilkoma facetami na raz. Kilka dni rozwazala taka mozliwosc. Wlaczyla komputer. Chetnych nie brakowalo. Wybrala grupe znajomych nudzacych sie niedzielny wieczor. Szybka wymiana informacji, podanie adresu juz siedziala swoim samochodzie drodze na spotkanie.
Bylo ich pieciu wieku ok 25-28 lat. Idealnie pomyslala. Kipialo od testosteronu. Chwila rozmowy, drink na rozluznienie. koncu zaczeli do niej podchodzic, dotykac ja rozbierac powoli. Patrzyli zadowoleni, byla bardzo kobieca, szerokie biodra, duzy biust calkiem wydepilowana pizdeczka. Ktos polozyl ja na podlodze. Czekajac az Panowie sie rozbiora zabawiala sie sama ze soba.

Awiadomosc, ze bedzie dobrze zerznieta sprawila, ze od dluzszej chwili byla juz bardzo mokra. Wreszcie staneli nad nia, bawiac sie swoimi kutasami. Przyciagela jednego do siebie, musiala natychmiast zostac wypelniona, jej cipka byla juz tak nabrzmiala, ze az bolalo. Wszedl nia gwaltownie do konca, poczula delikatny rozkoszny bol. Jeknela cicho, ugiela kolana uniosla biodra, chciala miec go tak gleboko jak tylko sie dalo. Rznal ja jak opetany, gdy nastepny kleknal orzy jej glowie nachylajac sie wsadzil swojego kutasa do jej ust. Lubila obciagac to jak facet mocno pwnymi ruchami, rytmicznie wtlacza swoj interes jej usta. odchylona glowa czula tylko jak przy jej cipce zmieniaja sie faceci, ktorys obrocil ja na brzuch, wsunal sie pod nia nadzial na swoj pal, drugi chwycil ja za biodra poczula jak dlonia rozsmarowuje jej soki pomieszane ze sperma wyplywajace cipki po drugiej dziurce. Wiedziala juz co ja czeka wiec wypiela sie mocniej kilka wprawnych ruchow faceta miala go juz pupie.

Domyslala sie, ze kilku facetow da jej rozkosz, ale nie wiedziala, ze az taka. Wstrzasaly nia fale orgazmow, gdy jedni ja rzneli, innym obciagala. Teraz skupila sie na tym, ktorego miala ustach. Byl sam raz, nie za duzy nie za maly, do tego ogolony. Zwinnie operowala jezykiem, lata treningu zrobily swoje wiedziala, ze jest tym niezla. Czula jak rosnie jej ustach. On trzymal ja za wlosy nadawal rytm, posuwal ja usta az milo. Gdy koncu strumien spermy zalal jej usta twarz, napawala sie jej smakiem reszte roztarla esktazie po piersiach, ktore idealnie teraz nadawaly sie to tego by ja miedzy je zernac. Wciagnela wiec na siebie najblizej stojacego. Gdy ja tak posuwal ona podnoszac glowe lizala go po koniuszku kutasa kolejna fala spermy zalala jej twarz kolejny orgazm wstrzasnal jej cialem.

Postawili ja przy stole odwrocila sie do nich tylem wypiela stajac rozkroku oparta lokciami stol. Chciala by kazdy zerznal ja od tylu tak mocno jak tylko potrafi. Mieli ja po kolei. Jej mokra szparka az mlaskala od posuwania slyszal tylko klaskanie jaj jej pupe. Starala sie nie patrzac na nich, zgadnac ktory ja teraz posuwa. Powoli zaczynala poznawac ich kutasy po tym tak nia wchodza. Bawili sie tak kilka godzin, jedni odpoczywali inni juz gotowi do kolejnego rzniecia podchodzili ruchali ja do woli. Gdy wszyscy mieli juz dosc, ubrala sie wrocila do domu, koncu jutro byl kolejny dzien pracy banku. tylko jej otarta cipeczka bedzie jej przypominac dzisiejszym wieczorze. Jednak wie, ze za pare dni znow ruszy na polowanie… Czesc. Mam na imie Jurek. tym roku koncze 18 lat. Jestem uczniem klasy L.O. Chcialem sie wami podzielic moimi jakze swiezymi doswiadczeniami zwiazanymi sexem. Ale zacznijmy od poczatku.

Z Marta znamy sie od lat. Od jestesmy para, ale jeszcze nie uprawialismy sexu. Chociaz trzeba wspomniec, ze sex oralny mamy opanowany bardzo dobrze. Marta jest rok ode mnie mlodsza. Ma okolo 175cm wzrostu, dlugie wlosy(ciemny blond), zgrabna figure, na podkreslenie zasluguja ksztaltne jedrne piersi. Tyleczek rowniez niczego sobie. Juz na sylwestra zaplanowalismy nasz pierwszy raz, ale niestety nic tego nie wyszlo. Jak myslicie dlaczego? no jak zwykle kochani qumple!:/ No ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo! Niedlugo po sylwku moja ukochana zadzwonila ze swietna wiadomoscia. Otoz jej rodzice wyjezdzali na weekend do Zakopanego, na narty. Super! Nareszcie nasze plany mogly zostac zrealizowane. Ale pozostal maly problem jej starszy lata brat. Na szczescie Marek nie sprawial problemow sobotni wieczor wybral sie na imprezke, do nocy mielismy go glowy.

I nadeszla wspomniana sobota. Od rana towarzyszylo mi male zdenerwowanie. Trema? Hmmm trudno powiedziec, co to bylo. Napewno balem sie, ze nie okaze sie zbyt dobry. Dzien minal bardzo szybko. Umowilismy sie na 17-t?. Wiec po szybkim prysznicu kolo 16.30 wyszedlem domu. Marka juz nie bylo. Zostalismy sami. Kupilem zapachowe swiece, Ona przygotowala mala imprezke. Jedlismy kolacyjke przy swiecach. Czulem narastajace podniecenie, za chwile przeciez mialem stac sie mezczyzna. Nie wytrzymalem do konca posilku. Podszedlem wzialem Marte za reke zaprowadzilem do sypialni jej rodzicow. Nasze usta spotkaly sie goracym pocalunku. Moje rece znalazly sie na jej posladkach. Bladzily bezwladnie po jej ciele. Wiedzielismy oboje co za chwile sie stanie. Obejmowalismy sie czule, ja calowalem jej szyje, policzki, moj jezyk zawedrowal nawet do jej uszka, bardzo to lubila. Wzialem Marte na rece zanioslem na lozko. Przygniotlem ja ciezarem swojego ciala. Sciagnalem niej bluzeczke dalej calowalem, schodzac coraz nizej. Zwinnie odpialem staniczek, moim oczom ukazaly sie dobrze znane mi juz jej cudowne piersi. To byla jedna rzeczy ktora podniecala mnie najbardziej. Lizalem rowek miedzy nimi, zataczalem okregi wokol aureolek, slyszalem jak Marta coraz czesciej gleboko wzdycha. Gdy sutki zrobily sie nabrzmiale, zaczalem draznic jej kciukiem. Raz jeden raz drugi. Do akcji wkorczyl rowniez jezyk. Piersiami jak zwykle zajalem sie bardzo dobrze. Zaczalem schodzic coraz nizej. Szybko pozbylem sie jej spodni. Lizalem jej szparke przez material czerwonych stringow. Stringi spotkal taki sam los co spodnie staniczek. Bladzilem po jej udach, celowo omijajac cipke. Chcialem aby czekala, aby podniecenie narastalo, lubilem sie tak nia bawic. Darmowe opowiadania erotyczne za darmo. Kiedy jednak goracym jezykiem dotknalem nabrzmialem juz lechtaczki przez jej cialo przebiegl wyrazny dreszcz. Coraz smielej sobie poczynialem. Przez chwile lizalem jak transie lechtaczke, schodzac do rozowej niezykle ponetnie pachnacej cipeczki. Lizac to wspaniale miejsce, palcami ciagle stymulowalem lechtaczke. Bylo jej dobrze, pokazywala to glebokim oddychaniem, slodkim mruczeniem uwolnieniem sokow kobiecosci. Nareszcie ich posmakowalem!!!

Teraz to moja pani przejela inicjatywe! Sciagnela moje spodnie, koszulke bokserki. Uwolnila nich nabrzmialego fiutka. Na poczatku wziela go do reki, ale gdy ja tylko poprosilem wnet moj przyjaciel znalazl sie jej wspanialych ustach. Doprowadzila go do pelnej sprawnosci, ja bojac sie przedwczesnego wytrysku zaprzestalem ta zabawe. Zaczelismy pozycji klasycznej. Na poczatku unioslem ja za posladki delikatnie momencie wlozenia czlonka do jej dziewiczej dziurki, przyciagnalem do siebie. Na twarzy pojawil sie grymas bolu, ale miare plynniejszych ruchow zniknal na dobre. Nie spieszylem sie. Robilismy to wolno delektujac sie kazd? sekudna. miedzyczasie stymulowalem znowu lechtaczke, pozniej piersi. Po kilku miniutach zmienilismy pozycje. Przekrecilem Marte. Byla plecami do mnie. Unioslem jej noge wysoko teraz wszedlem nia na boku. Reke trzymalem na jej piersi. Bylo cudownie!! Co jakis czas seksownie mruczala ciezko wzdychala! Moj ptaszek raz znikal jej wilgotnej szparce to znowu sie pojawial. Szlo nam coraz sprawniej. Ja odczuwalem tego duza przyjemnosc, ona jak pozniej mowila takze. Kochalismy sie coraz szybciej. Darmowe filmy erotyczne za darmo. Ale po pewnym czasie poraz kolejny zmienilisme poze. Tym razem bylo to na jezdzca od przodu. Znowu ona byla gora. Poruszala sie wolniutko, patrzac gleboko moje oczy. Ja kolei calowalem jej piersi, gryzlem ciagnalem jej bardzo nabrzmiale sutki. Marta zaczela przyspieszac. To znowu zwalniala, doprowadzajac mnie tym do szalaenstwa. pewnym momencie poczulem ze wytrysk jest blisko. Szybko przerocilem ja na plecy spuscilem sie na twarz. Polknela wszystko po czym wyszeptala: “Musimy to jeszcze kiedys powtorzyc!” Ewa weszla do szatni jako ostatnia. srodku przebieraly sie tylko jakies dziewczyny innej klasy, ktorych imion nie znala. Prawde mowiac, nie kojarzyla nawet ich twarzy. Przed chwila zadzwonil dzwonek, szybko wiec zdjela plecak wyjela niego torbe ciuchami od wfu. czasie gdy zdejmowala spodnie, dziewczyny wyszly na lekcje, zostawiajac ja sama. Nie zeby czynilo jej to jakakolwiek roznice, po 10 latach edukacji zdazyla przyzwyczaic sie do przebierania obecnosci innych dziewczat. Siegnela do torby wyjela ciemno zielone

spodenki, ktorych nogawki ledwo siegaly jej do lydek, calosc scisle przylegala do ciala, nie krepujac jednak ruchow. Szybko pozbyla sie gory swego ubrania poprawila stanik, ktory odslanial sutek jednej jej nieduzych piersi. Westchnela lekko.

Nie raz szatni zdarzalo jej sie rzucic zazdrosne spojrzenie na Malwine, swoja najlepsza przyjaciolke, ktora miala chyba najwiekszy biust ze wszystkich dziewczyn klasie. No, moze poza Iza, ale ona ogolnie byla duza, pod kazdym wzgledem. Ewa natomiast, owszem, byla wysoka, ale za to bardzo szczupla. Przypadkowemu obserwatorowi moglaby sie nawet, ze wzgledu na wzrost, wydac lekko wychudzona. Jednak gdyby przypadkowy obserwator podszedl na tyle blisko by zamienic nia slowo lub kilka, dostrzeglby, ze jej bluzeczka, zgodnie moda sporo za krotka, odslania lekko zaokraglony brzuch, spodnie opinaja sie na nie malych, ale jakze miekkich posladkach. Niestety, tego ostatniego nasz obserwator raczej nie bylby stanie okreslic. juz na pewno nie podczas zwyczajowej wymiany zdan. Poza wzrostem, wrazenie wychudzenia powodowaly dlugie, chudziutenkie rece proporcjonalnie dlugich palcach, burza kreconych, brazowych wlosow tonaca nich twarz, dosc blada, pieknych, zielonych oczach, lekko zadartym nosie czesto wystepujacym usmiechu. Ewa byla osoba wyjatkowo zywa, towarzyska wesola.

Dlatego tez dziwic moze, dlaczego ledwo zdazyla na zbiorke, zamiast przyjsc na nia niespiesznym krokiem, prowadzac soba chichot kilku lub kilkunastu dziewczecych ust. Odpowiedz nie jest jednak zbyt trudna do wywnioskowania. Oczywiscie, chodzilo wyzszy stopien kontaktow towarzyskich. Otoz Ewa zagadala sie ze swoim chlopakiem, Mariuszem. Nie zdarzylo jej sie to zreszta po raz pierwszy. Uwielbiala nim rozmawiac poswiecala sie tej czynnosci na kazdej przerwie, ile udalo sie jej wpierw pozbyc zbyt natretnych kolezanek.

Mariusz byl troche wyzszy od Ewy szczuply. Mial ladna, chlopieca twarz, rozmarzone oczy wlosy siegajace ponizej uszu. Jego twarzy nie brakowalo pryszczy, ale Ewie bynajmniej to nie przeszkadzalo. Nic jej nim nie przeszkadzalo. Potrafili ze soba rozmawiac godzinami, zyciu, religii, czasem nauce czy filozofii. Te rozmowy, na poly intelektualne, na poly towarzyskie byl dla niej czyms zupelnie nowym, jednoczesnie tym, czym marzyla od dawna. jej dotychczasowymi znajomymi (zarowno dziewczetami jak chlopcami) rozmowy sprowadzaly sie do pogaduszek zawierajacych niewiele tresci, opowiadania sobie dowcipow, czy zwyklych plotek. Ewa owszem, lubila sobie tak czasem pogaworzyc, jednak caly czas brakowalo jej pewnego stopnia powagi, zarowno poruszanych tematach, jak wypowiedziach kolegow.

Mariusz natomiast reagowal sposob zawsze odpowiedni. Jak gdyby czytal jej myslach, zawsze umial dostosowac sie do jej nastroju reagowac tak, jak tego oczekiwala. Potrafil ja niezawodnie rozbawic, ale zaintrygowac, zadajac pewne pytanie, na ktore zadne nich nie umialo odpowiedziec.
Dzis jednak bylo inaczej niz zwykle. Dzisiejsza rozmowa sprawila, ze poczula ulge widzac opuszczona szatnie. Wiedziala, jaka afere zrobilaby Malwina. Ona na pewno dostrzeglaby wypieki na jej twarzy. Wypieki, ktore wywolal on… wlasnie on.

Zaczelo sie zwyczajnie. Rozmawiali szkole. Nagle spytal, czy podoba jej sie ktorys czterech chlopcow jej klasy. Szybko pokrecila glowa. Jakby miala jakis wybor… Karola, ktory wciaz krecil sie przy Malwinie, nie znosila. Jego poczucie humoru, polegajace na powtarzaniu kazdemu 20 razy dziennie czasem tal bylo dla niej… patheticzne. (Tak, moze trafila do tej slabszej grupy angielskiego, ale swoje wie!) Robert Piotrek wiecznie nierozlaczni, wszedzie lazili razem, zupelnie jak para. Praktycznie nie zdarzalo sie, by spotkala jednego nie widzac poblizu drugiego. Wiele razy podsmiewala sie nich kolezankami. Obaj byli miare niebrzydcy, ale tak samo niemescy. Kuba natomiast byl calkiem niezle zbudowany. Jednak poza tym sprawial wrazenie kobieciarza, tym rozniacego sie od Karola, ze jego dowcipy byly czasem zabawne. Robert Piotrek sprawiali raczej wrazenie odludkow. Trzymali sie glownie pozostalych dwoch chlopakow, dziewczynami gadali rzadka. Widac bylo, ze Piotrkowi nie szlo to najlepiej. Taka nieporadnosc, polaczona ze spora inteligencja, ktorej chlopiec dawal raz po raz znac blyskotliwymi zartami dobrymi stopniami, nawet ja pociagaly… na swoj sposob. Moze bardziej bawily, czy intrygowaly, ale efekcie, gdyby miala sobie dobrac partnera posrod wymienionej czworki, bylby to wlasnie on. Nie zdradzila sie tym jednak Mariuszowi. Zreszta, porownaniu do niego Piotrek zdawal sie malym, zagubionym dzieckiem, ktoremu milo jest wskazac droge do domu, ale wejsc nim do srodka juz niekoniecznie.

Tymczasem rozmowa nie skonczyla sie na tym. Mariusz zaczal mowic, co podoba mu sie kobietach. Dlugie, rozpuszczone wlosy, skupione, trzezwe spojrzenie, dlugie nogi, ksztaltne posladki… razu Ewa poznala, ze wkraczaja na grunt zupelnie jej obcy. Znaczy nie zeby nie slyszala nigdy, lub sama nie robila podobnych, moze smielszych wyliczanek, jednak dotad nie zdarzylo jej sie slyszec czegos takiego ust mezczyzny, mowiacego wylacznie do niej, nie chwalacego sie przed kolesiami. Zaraz tez zdziwienie zastapil strach. Mariusza wprawdzie wszyscy juz nazywali jej chlopakiem, mimo, ze ona uwazala go tylko za przyjaciela. Duzo ze soba rozmawiali tyle. Dopiero od niedawna zaczeli calowac sie na przywitanie pozegnanie. Czula, ze powinni to robic, chociaz nie sprawialo jej to wiekszej fizycznej przyjemnosci. Jesli idzie inny rodzaj kontaktu fizycznego nawet nie poruszali tego tematu. Az do dzis, do jego dziwacznego pytania tej Szczesliwie, nie musiala zaden sposob odpowiadac na jego wypowiedz, bo gdy tylko skonczyl mowic, zadzwonil dzwonek. Wstali spod okna, wymienili cieple spojrzenia poszli przeciwnych kierunkach. Ona lewo, on prawo. Ona na dol, on na gore.

Schodzac do szatni zdala sobie sprawe jeszcze jednego wydzwieku slow Mariusza. Wyraznie pominal tak wazny dla kazdego chlopaka element kobiecego ciala piersi. Skarcila sie myslach za proznosc. Ale uszczypniecie jakie przyniosl ze soba ten wniosek bylo duzo bardziej bolesne, niz racjonalne upomnienie. Czerwieniejac, zeszla do szkolnej piwniczki.
Gdy wyszla, inne dziewczyny biegly juz ramach rozgrzewki dookola szkoly. Przylaczyla sie wiec do nich, biegnac co jakis czas mijajac chlopcow. Poznala miedzy nimi Kube, dalej Karola. Czula jak jej wlosy powiewaja lekko na wietrze. Lubila biegac. Czula sie wtedy, jakby wraz wysilkiem predkoscia pozbywala sie zmartwien czy zlego humoru. Czasem gdy biegala dla przyjemnosci doznawala wrecz uczucia euforii, czula ze moglaby nie zwalniac przez wiele godzin, by tylko czuc ten przyjemny ped.

I podczas gdy tak zapominala sie podczas zwyczajowej rozgrzewki, poczula czyjas reke na swoim posladku. Reka ta, mimo ze nie przestala biec, twardo trzymala sie jej ciala, zaczela nawet lekko je ugniatac. Obejrzala sie bok. Zaraz za nia biegl Piotrek. Mial lekko zaklopotana mine gdy ich oczy sie zetknely. Zabral reke.

-Tak pieknie wygladasz, gdy biegniesz… powiedzial wpatrujac sie jej oczy, po czym wyprzedzil ja odbiegl.
Ewa chciala go dogonic, ale nie dala rady. Zbyt byla roztrzesiona tym co przed chwila zaszlo. Niemal obcy chlopak zlapal ja za tylek. to momencie gdy moglo ich widziec tyle osob. Wygladalo na to, ze zachowywal sie kompletnie spontanicznie sam nie zdawal sobie faktycznie sprawy tego co sie dzieje.
Przez to, co zaszlo Ewa nie byla stanie zebrac mysli do konca w-fu. Wykonywala cwiczenia opoznieniem zupelnie od niechcenia. Zachowanie Piotrka wytracilo ja rownowagi. Nie rozzloscilo… bardziej przestraszylo zaskoczylo. Predzej juz spodziewala by sie takiego czynu po Karolu czy nawet Robercie, ktory lubil byc czasem bezposredni, szczegolnie wzgledem dziewczyn. Piotrek zawsze wydawal jej sie bardziej skryty.

Po zajeciach, juz szatni, przebierala sie nie spiesznie caly czas majac na mysli uczucie cudzej dloni na jej posladkach. Zawsze myslala, ze ma za duza dupe, ale nie potrafila nic tym zrobic. Chyba jednak nie kazdy podchodzil do jej ksztaltow tak krytycznie… Zdala sobie sprawe tego, ze wlasnie przezyla jedno bardziej erotycznych przezyc swojego zycia. Jak na szesnastolatke chwalila sobie stoickie podejscie do spraw seksu nigdy nie uwazala go za cos wymaganego czy nawet pozadanego zwiazku. Wolala szczere, ciekawe rozmowy, co odstraszalo wiekszosc jej chlopcow. Teraz jednak, gdy poczula meska, badz co badz, dlon na swoim ciele, zdala sobie sprawe ile przyjemnosci moze dac cudza sila zlaczona jej delikatnoscia…

Znow zrobilo jej sie goraco. Poczekala, az wszystkie dziewczyny wyjda szatni, udajac ze nie widzi naglacych spojrzen Malwiny. Gdy zostala sama, wlozyla sobie reke za spodnie scisnela posladek, ktory przed chwila poznal zupelnie obca dlon. Wlozyla sobie palec wskazujacy rowek miedzy poldupkami. Wiedziala, ze nikt nie ma teraz wfu moze liczyc na troche samotnosci. Dotknela wejscia do swojej cipki. Choc nie myslala dotad pieszczeniu sie chlopcami, sama robila to od kilku miesiecy. Wiedziala, jakie ruchy kiedy daja jej najwiecej przyjemnosci, co pelni zaspokajalo jej potrzeby. Do dzis.
Wyjela reke, zsunela spodenki do kostek. Poslinila palec wskazujacy zaczela krecic nim wokol wypuklego punktu nad wejsciem do piczki. Lewa reka zdjela koszulke zaczela dotykac nabrzmialych sutkow. Jeknela cichutko, wsadzajac sobie palec do srodka dziurki.

Jek musial byc glosniejszy niz myslala, bo tym momencie drzwi szatni otworzyly sie. Ewe po prostu wrylo przerazenia, nie byla nawet stanie wyjac siebie palca. Tymczasem do szatni wszedl Piotrek. Nie wydawal sie zdziwiony tym co zobaczyl. Zamknal za soba drzwi zblizyl sie do dziewczyny.
-Teraz jestes jeszcze piekniejsza wyszeptal dotknal jej twarzy. Ewa nie byla stanie zareagowac. Jedyne co zdolala zrobic to uniesc prawa reke. Piotrek zlapal ja szybko zaczal oblizywac palec ktorym przed chwila penetrowala swe wnetrze. Wzial go calego do ust zaczal delikatnie ssac. Dla Ewy bylo to cos zupelnie nowego podniecajacego. Lewa reka znowu zaczela jezdzic po brzuchu piersiach, nie zastanawiajac sie nawet nad kuriozalnoscia sytuacji jakiej sie znalazla. Tymczasem Piotrek wyjal jej palec ust, ucalowal wnetrze jej dloni. Nastepnie powoli polozyl je na wlasnych spodenkach.

Ewa przestraszyla sie grubego, cieplego draga, ktory sie na nich odksztalcal. Nie cofnela jednak reki. Piotrek natomiast zblizyl swoja twarz do jej ust pocalowal ja Najpierw delikatnie zblizyl swe usta, objal nimi jej dolna warge. Nastepnie przycisnal mocniej wsadzil jej jezyk do ust, lizac tak wnetrze jej prawej wargi, potem odnajdujac jej jezyk. Otaczal go, podnosil. Ona krotko pozostawal pasywna sam zaczela okrazac jego narzad mowy. Podniecajac sie jeszcze bardziej, scisnela prawa dlon, ktora caly czas znajdowala sie na jego spodniach. Piotrek przerwal pocalunek westchnal. Znizyl glowe pocalowal ja szyje. Krazyl po niej jezykiem, lapiac zebami co raz za platek jej ucha. Ona na przemian sciskala puszczala wypuklosc na jego spodniach.

Piotrek lewa reka zsunal spodenki razem majtkami. Nastepnie objal nia dziewczyna pasie, lapiac za prawy posladek. Znowu zaczal go ugniatac. To doprowadzilo ja na skraj szalenstwa. Lewa reka objela go za szyje sciagnela na wysokosc piersi. Momentalnie poczula na prawym sutku jego jezyk, usta zeby. Prawa reka piescil jej druga piers, na przemian uciskajac to piers, to pupe. Ewa sprobowala dosiegnac jego ptaka, ale nie dala rady. Zaczela wiec bladzic dlonia po jego torsie, podczas gdy jego glowa zsunela sie piersi teraz piescila okolice pepka. Lewa reka przeniosla sie na lewy posladek zaczela go piescic jeszcze silniej niz prawy, natomiast druga reka chlopak gladzil jej noge. Wodzil po calej jej dlugosci, szczegolna uwage poswiecajac stopie. Wtedy Ewe olsnilo

Powoli uniosla druga noge tak, by stopa dotknac kutasa. Gdy jej sie to udalo, zaczela delikatnie wodzic po jego dlugosci, okrazac glowke. Poczula mokrosc na duzym palcu, dotknela go reka powachala. Zachecona mocno podniecona wziela palec do ust, zlizujac lekko slonawa wydzieline kutasa swego kochanka. Dalej piescila stopa jego ptaka, wykonujac coraz szybsze ruchy, biorac go miedzy palce, sciagajac skorke. Wiecej wydzieliny zrosilo jej noge rowniez ta porcja znalazla sie jej ustach.

Nagle jednak przestala piescic coraz glosniej jeczacego chlopca. Poczula, ze jego szorstki jezyk otacza jej lechtaczke. Poczula na tym slodkim punkcie cieplo jego ust. Do jej dziurki zblizyl sie obcy palec. Delikatnie wszedl do srodka. Ewa odplynela. Zaczela ruszac sie synchronicznie do ruchow jego reki jeczec coraz glosniej. Przekonal ja do tego dzwonek, ktory rozdzwonil sie oznajmiajac poczatek lekcji polskiego. Piotrek jakby zawahal sie, spojrzal na piekna dziewczyne.
-Zwariowales? Teraz… nie przerywaj, nie mysl nawet przerywaniu… caluj mnie, prosze!

Piotrek wwiercal sie jezykiem guziczek, wlozyl drugi palec do jej pochwy. Przyspieszyl. Ewa zaczela wic sie rozkoszy, sciskala jego glowe, piescila swe piersi. Aciskala sutki az do bolu. Czula ze to juz.
-Aaaahh!
Cieplo rozlalo sie po calym jej ciele. Fala za fala rozpryskiwaly sie po laczeniach nerwowych kazdej jej konczyny. Nigdy dotad nie przezyla czegos tak intensywnego. Sama nigdy nie osiagnela czegos tak pieknego. Ekstaza wycisnela jej lzy oczu. Przyciagnela Piotrka do siebie objela go rekami nogami.
-Jestes wspanialy…
-Staram sie dla wspanialej dziewczyny
-Niech ci sie odwdziecze…

Zeszla lawki pchnela na nia chlopaka. Mogla koncu przyjrzec sie kutasowi, ktorego dotad czula tylko pod palcami. Byl dosc dlugi gruby. Nie widziala dotad zadnego ptaka, nie wiedziala wiec czy jest on wiekszy czy mniejszy od sredniego. Wiedziala natomiast, ze ma ochote sie nim pobawic.
Wziela go delikatnie do reki scisnela. Przesunela lekko dlon do gory. Piotrek glaskal jej zlote wlosy, podczas gdy ona przyspieszala ruchy reki. Na czubku czerwonej glowki dostrzegla kolejna kropelke slonego plynu. Przyblizyla do niej jezyk. Przelknela. Polizala znowu. jeszcze raz. Nie przerywajac masowania zaczela lizac penisa po calej dlugosci, nie pozostawiala tez woreczka pod nim. Czujac narastajace podniecenie wziela go calego do ust. Zaczela poruszac glowa do gory dol, jak wczesniej reka, ktora teraz masowala jadra. Ssala glowke pragnac wiecej plynu, ktory tak dobrze jej sie kojarzyl. Piotrek zaczal sapac, podczas gdy Ewa przyspieszyla ruchy glowa. jej ustach jezyk oplatal glowke kutasa nie pozwalal zmarnowac sie spermie, ktorej krople wyciekaly coraz czesciej.
-To juz…!

Przytrzymal jej glowe przy kutasie zaczal ruszac sie jej ustach. Nie protestowala. Czula skurcze zyl na goracej pale nie mogla doczekac sie wylewu smacznego plynu. Takiej fali jednak nie spodziewala sie. silnym pchnieciem chlopak wystrzelil jej usta struge, ktora bez jej swiadomosci polecial gardlem prosto do zoladka. Zaraz po niej przyszla druga, trzecia kolejne. Ewie sperma wyciekla kacikami ust, mimo ze starala sie polknac wszystko, co dawal jej on. Nie zwazajac na splywajace po szyi geste krople, ssala czule kutasa swojego kochanka, sciskajac go jedna reka druga glaszczac jego jadra.

Piotrek sapal ciezko, po najwiekszym orgazmie swego zycia. Nie byl to wprawdzie pierwszy raz, gdy dziewczyna piescila ustami jego czlonka, ale nigdy nie robil tego szkole, miejscu do ktorego kazdej chwili mogl ktos wejsc. nigdy nie robil tego kims takim jak Ewa. Polozyl czule dlonie na jej glowie, glaszczac jej cudowne, dlugie wlosy. Rozkoszowal sie ich gestoscia, przyjemna miekkoscia, cieplem. Oddawal sie uczuciu spelnienia. Kochal ja. Teraz zawsze.

Glaszczace jej glowe rece nagle oderwaly Ewe od penisa, ktorego lizala lekko, nie mogac oprzec sie jego kuszacej, choc chwilowo troche oklaplej, posturze. Spojrzala Piotrkowi oczy. Zobaczyla nich nieznany jej dotad obraz spokoju, ciepla. Wiedziala, ze pragnie juz patrzec tylko te oczy. Poczula sie niewymawialnie szczesliwa bezpieczna. Kochala go. Teraz zawsze.
Przytulil ja mocno do siebie, ona oplotla go rekoma. Nikt nie moglby ich rozerwac, bo tylko ich polaczenie bylo teraz wazne. Byli nadzy, ich ciala kleily sie do siebie od sokow ich rozkoszy. Byli najjasniejszym punktem we wszechswiecie.

* *

Wszystkie imiona poza tym glownej bohaterki zostaly zmienione (moje rowniez). Tak wiec zyczcie mi szczescia icon smile Mila wizyta Ta Historia zdazyla sie dziwo naprawde :

Przezycie, jakie doznalem bylo niesamowite to przygoda ktora sprawila,ze zycie stalo sie jeszcze bardziej ekscytujace. Mialem tedy 20 lat bylem mlodym zdolnym studentem ktory nie interesowal sie za bardzo laskami tylko od czasu do czasu porzadnie strzepal sobie konia ). Pewnego dnia moja mama powiedziala mi ,ze syn jej kolezanki potrzebuje pomocy nauce ja mogl bym sobie troche zarobic. Zapytalem, czego mam mu pomoc. Mama powiedziala, ze Historii koncu jestem tego bardzo dobry Zgodzilem sie po czym umowilem sie telefonicznie kolezanka mamy nastepnym tygodniu poszedlem na te korepetycje do ich domu Mieszkali normalnie jak przecietni Polacy blok drugiej polowy lat 90-tych Kolezanka mamy wygladala bardzo mlodo na oko miala okolo 31 moze 32 lata) byla zgrabna niezwykle piekna tego co sie zorientowalem samotna dzieckiem bez meza, jej synek byl klasie podstawowki Chlopak mial na imie Radek sumie mily dzieciak szybko lapal co chodzi wiec nieco sie dziwilem pytalem jego mamy ,ze nie widzie ,zeby mial problemy Historia ale ona upierala sie ,ze pomoc mu jest potrzebna. To mi sie wydalo troche podejrzliwe no ale koncu moze matka chce jak najlepiej dla swojego syna .
Godzina nauki zlecial raz dwa Zaplacila mi 25 zl. wiec sporo jak dla mnie Dziwne ale wydawalo mi sie jak by ona caly czas skupiala sie na mnie.
Powiedziala- Jak mozesz to chciala bym ,zebys jeszcze raz przyszedl.
- ja wiec sie zgodzilem umowilem sie nia za tydzien tej samej porze.
Czas zlecial szybko. Dziwne ale mimo ,ze nie myslalem zbyt czesto Natalii( tak mial na imie owa mama ucznia dwa razy snila mi sie raz snie uprawialem nia blogi sex. Nazajutrz po ostatnim snie poszedlem na korepetycje do synka Natalii. Zadzwonilem do domofonu ale nikt nie odbieral .Pomyslalem czyzby mi sie dni poryly czy godziny? Jednak szybko sprawdzilem organizatorze na telefonie to nie ja sie pomylilem, ale moze Natalia zapomniala. Postanowilem podzwonic po sasiadach,zeby mnie wpuscili. Za drugim domofonem zostalem wpuszczony do klatki schodowej. Gdy stanalem prze drzwiami nacisnalem na dzwonek, ale on nie dzialal. Postanowilem nie wiem dlaczego nacisnac klamke. Drzwi byly otwarte na poczatku przerazilem sie ,ze cos sie komus stalo ale widzialem po pierwsze porzadek czyli nie bylo wlamania) po drugie slyszalem dziwne jeki rozkoszy wydobywajace sie jednego pokoi. Mysl przychodzila mi jedna ,ze Natalia pewnie jest jakims swoim obecnym kochankiem bylo mi glupio chcialem wyjsc ale jedno nie dawalo mi spokoju dlaczego slychac tylko ja. Postanowilem zajrzec przez drzwi. Moim oczom ukazal sie szokujacy widok Jakas mloda laska nie duzo starsza ode mnie) zabawiala sie sam ze soba. Pomyslalem co tu sie K***a dzieje. Ale powoli zaczalem sie niezle podniecac widok jaki ujrzalem spowodowal niezly namiocik moim kroczu. Ona jakby wogole mnie nie widziala jednak zbyt mocno uchylilem drzwi tedy mnie zauwazyla.
Nie wygladala na mocno zdziwiona. Ja jako pierwszy spytalem jej sie
- Sorki ale kim jestes?.. ii.. zaczalem sie jakac.
wiem pewnie glupio to wyglada ale ja wiesz ja jestem siostra Natalii ona wiesz yy cos wspominala, ze ktos przyjdzie ale czas tak lecial ja sama siedze ze wiesz no tak wyszlo
po chwili usmiechnalem sie zrozumialem ,ze laska tez jest speszona to bardziej ode mnie
- Nie no spoko wiesz troche jestem zaskoczony ale koncu to nic strasznego to co robilas przyznam ,ze wygladalo to imponujaco
Powaznie podobalo ci sie? tym momencie zobaczylem ,ze patrzy na moje przyrodzenie
Tak to bardzo zreszta jesli juz ty mi pokazalas co tobie drzemie to ja sie przyznam bez bicia ,ze ja czesto to robie usmiechem na twarzy zobaczylem ,ze jest ona niezle napalona moze cos sie to przerodzi?
- wiesz ja sam siedze Natalia pojechala Radkiem do lekarza ale widze ,ze mial bys ochote na male co nie co tym momencie wiedzialem ,ze widzi zadowolenie wiesz jesli ty bys chciala to pomogl bym ci dokonczyc to ty zaczelas tym momencie nieznajoma chwycila mnie za ubranie przyciagnela do siebie po czym zaczela rozpinac rozporek mych spodni tym momencie moj maly wyskoczyl jak procy ,ona chwycila go zaczela posuwac dlonia. Zdjela moje spodnie rzucila mnie na lozko tedy zobaczylem ,ze naprawde byla napalona chcialem przejac inicjatywe Dziewczyna byla tylko bluzeczce przez ktora przeswitywaly sutki Miala podwinieta mini. Chwycilem ja posunalem gore lozka, moj jezyk spoczal na jej cipce, zaczalem wylizywac jej soki zarazem bawic sie jej piersiami .Ona zaczela jeczec jak na poczatku taaak zrob to prosze oooo aaaaaaaaa te dzwieki jeszcze bardziej mnie podniecaly przyspieszalem jezykiem ona dostawala dreszczy rozkoszy
- ooo taaak oo jessuuu taaak aaaa byla juz bliska orgazmowi po chwili poczulem cieplo sokow wydobywajace sie jej wnetrza widzialem tylko jak jej cialo wygielo sie luk.
taak tego mi bylo trzeba bardzo ci dziekuje ale na poczatku przejales gre swoje rece teraz moja kolej
- po czym zsunela sie dol zaczela bawic sie moim malym solidnie ale delikatnie wziela go rece paluszkami odchylila napletek zaczela czule ssac swoimi soczystymi wargami mojego napeczalego penisa. Po Czym zaczela go wkladac do buzi delikatnie wykladac jednoczesnie ssac niezwykla precyzja. Jej ruchu przyspieszaly ja ulozylem sie na lozku ona ruchami swojej glowy doprowadzal mnie do niezwyklych przyjemnosci
- tak kochana rob mi tak oo aaa po kilku nastepnych ruchach bylem juz blisko tak juz dochodze po tych slowach wystrzelilem jej cala porcja mojej spermy ona polknela po czym wyjela czlonka zaczela trzepiac go nadal powodujac obfity wytrysk nasienia na jej twarz piersi .
-Jestem Magda milo mi ciebie poznac
mi tez jestem Wojtek to wlasnie na samym koncu mi sie przedstawila po czym ubralismy sie usiedlismy czekajac na przyjazd jej siostry siostrzenca Siedzielismy tak jak by nic sie nie dzialo .
po kilku doslownie minutach pojawila sie wlascicielka domu wraz ze swoim synem Wytlumaczyla mi te nietypowa sytuacje ,ze to jej siostra przyjechala na kilka dni Krakowa spytala czy mozemy przelozyc korepetycje ja sie zgodzilem zreszta tym stanie nie mogl bym nic uczyc) Przeprosila mnie jeszcze raz za sytuacje zrobila dobra kawe na przeprosiny. Wypilem po czym udalem sie do wyjscia, tylko Magda mi szepnela na uszko pamietaj jak bedziesz okolicy Krakowa to wpadnij powtorzymy to co dzisiaj Aha Natalia umowilem sie na te korepetycje na sobote czyli za dni. Czas ten rowniez zlecial jak bicza Trzasnal sobote udalem sie na lekcje Tym razem Natalia byla domu (zalowalem tylko ,ze nie ma juz Magdy) .Natalia Otworzyla mi drzwi moim oczom ukazala sie nietypowym stroju bo mini ,ladnej bluzce jak na jakas randke jestes bardzo sie ciesze zobaczylem podobny usmiech do jej siostry wchodz prosze po chwili jak zamknely sie drzwi zorientowalem sie ,ze jest sama domu spytalem jej sie
- przepraszam pania ale gdzie jest Radek?
- po pierwsze jak pani Natalia jestem po drugie dzis nieco inne korepetycje beda udzielane jesli moge wiedziec to co dokladnie?
- wiesz moja siostra mi nieco powiedziala jak sie poznaliscie tym momencie doszly do mnie mysli jakie jej korepetycje chodzi
- tak ale wie pani to znaczy wiesz to byl to znaczy jakos to sie tak stalo ja nie wiedzialem co robic ale ona byla taka tym momencie przerwal mi mowe jeden czyn, Natalia zlapala mnie kroczu powiedziala
- nie musisz sie tlumaczyc jak widzisz jestem sama od kilku lat nie bylam facetem chyba mnie nie zostawisz potrzebuje twojej pomocy
- pewnie ,ze nie tylko co mam zrobic?
- spokojnie to sie nie martw czas pokaze Natalia zaczela mnie rozbierac, chwycila mojego malego, sama podwinela swoja minowke
- chyba nie jestes malym dzieckiem wiesz co masz zrobic porostu zrob mi dobrze jak tylko potrafisz po czym chwycilem ja pasie ulozylem na lozku na ty samym co ostatnio Magda Podwinalem spodniczke zaczalem lizac jej mokra juz muszelke, jednoczesnie masowalem jej guziczek .Ona tylko podobnie jak jej siostra zaczela wydawac odglosy przyjemnosci tyle ze duzo bardziej dorazne podniecajace
- oooo taakk rob to dalej jeb mnie aaaaaaaaa ja tylko spelnialem jej prosbe potem zaczalem mietolic jej piersi to powodowalo jej wieksze podniecenie- taaak aaa jak dawno tego nie mialam jeeeee uuuaaaaaaaaaa
- moj jezyk wedrowal glab jej piczy Mimo ,ze byla dojrzala kobieta cipke miala jak dziewica, waska nie zniszczona wrecz swieza, wogole byla skromnej zgrabnej postury
- taak teraz chce poczuc twojego fiuta oo aaaa nie zwazalem ani dluzej wysluchalem jej prosby tym bardziej ,ze jej cipka byla tak wilgotna wrecz zblizala sie juz do orgazmu. Chwycilem swoja maczuge powoli delikatnie czujac scianki je wnetrza wsunalem mojego penisa glab otchlani przyjemnosci, ona tylko zajeczala tak tego mi bylo trzeba teraz pchaj nie oszczedzaj mnie jeb mnie prosze cie aaaaa
- ja zaczalem ja posuwac najpierw lagodnie potem przyspieszalem, jej cialo cale latalo widzialem jak jej piersi lataly od moich ruchow biodrami Ona tylko objela mnie swoimi nogami lezac na lozku ja nadal ja posuwalem. Niczym niezwyklego pornosa wygladala ta scena pelna namietnosci. Czulem drgania jej glosie wywolane namietnymi ruchami mojego ciala skierowane strone jej cipy oo t-aa-k j-eb mnie a-a-a-a-a czu-je go aaaa- po kolejnych ruchach Natalia dostala oszalamiajacego orgazmu ja tylko poczulem ucisk jej wnetrza na moim fiucie po krotkiej chwili mnie rowniez dopadl orgazm
- oo tak widzisz tego potrzebowalam po tych slowach Natalia polozyla sie zupelnie nie ruszajac sie tylko slyszalem jej oddech przyjemnosci ja penisem reku kleczalem nad jej cialem po czym usialem na krawedzi lozka. Po jakims czasie uslyszalem slowa
niezwykly ciebie facet masz talent ja zadbam ,zebys go nie zmarnowal po tych slowach zrozumialem ,ze Natalia nie ma dosc Nagle poczulem reke na moim udzie zmierzajaca strone mojego malego, ktory najzwyczajniej znowu byl gotowy do akcji.
- kotku twoj maly nadal pragnie wiecej chyba go tak nie zostawisz ja sama tez chce jeszcze co ty na to ?
- Slonko mowisz masz
- tylko tym razem wiesz jaka czesc ciala czeka na spenetrowanie ?
- po tych slowach odwrocilem sie do niej ona ulozyla sie na plecach ja tylko zadarlem jej nogi tak by moc dostac sie do jej pupci wsunalem kutasa do srodka
tak jeb mnie jeszcze mocniej aaa moje ruchu zaczely znowu przyspieszac jednoczesnie piescilem reka jej cipke
slychac bylo znowu jak nasze cial cale wibruja przyjemnosci .Posuwalem ja coraz szybciej szybciej ale namietnie delikatnie. ooo ta-a-ak rob to mo-cniej po pewnym czasie uslyszalem ko-tku pro-szeee zmiania po-zy-cji uu aaaaaa po czym wyciagnalem penisa jej pupci ona ukleknela na podlodze na aksamitnym dywanie, opierajac sie piersiami lozko zachecila mnie tylko ruchami posladkow abym ponownie zaczal ja penetrowac
no prosze nie zwlekaj wchodz juz ja ukleknalem za nia zaglebilem sie ponownie jej dziurce .zaczalem dalej ja posuwac
oo taka tego mi trzeba aaaaaa jechalem ja niemilosiernie malo nie odlecialem
oo taak prosze szybciej aaaaaaa eeee uuuu oboje znowu bylismy juz bliscy ponownego orgazmu po czym wystrzelilem cala zawartoscia jej pupe az wylecialo na zewnatrz, ona rownomiernie dostala orgazmu
widzisz moj mily jaki masz talent tak zaspokoic kobiete juz za pierwszym razem doprowadziles mnie do orgazmow, jak tak dalej pojdzie to pobijemy rekord kotku
- zrozumialem jedno mam teraz kobiete mimo ,ze starsza pare lat to niezwykla kochanke na dlugi czas mojego szarego zycia Byl juz pozny wieczor skonczylem akurat trening udalem sie do szatni zeby sie umyc przebrac. Zostawilem uchylone drzwi do szatni gdyz wiedzialem, ze szatni obok bedzie wychodzic kolezanka co chcialem zrobic zaraz opisze. Szatnia meska damska byly obok siebie. Jak dziewczyny zamykaja drzwi do swojej szatni drzwi do meskiej sa otwarte moga zobaczyc, co sie dzieje tej, ze szatni. Dlatego tez szybko sie umylem czekalem az uslysze, ze kolezanka wychodzi ja stane bede udawal, ze sie wycieram ona bedzie mogla zobaczyc mnie nago. tak sie tez stalo czekalem jakies kilka minut mialem tylko nadzieje, ze nikt inny nie przyjdzie do szatni. Uslyszalem otwierajace sie drzwi wiec szybko stanalem zaczalem wycierac wlosy jednoczesnie staralem sie zwrocic uwage czy moja kolezanka sie popatrzy. Uslyszalem jak przekrecila klucz drzwiach, ale przez chwile go nie wyjmowala Wtedy sie na nia popatrzylem ona stala patrzyla na mnie mojego penisa, ktory byl juz lekkim wzwodzie Dziewczyna sie zaczerwienila powiedziala przepraszam poszla. Moj plan obmyslilem juz wczesniej gdyz chodzimy na te same zajecia, dlatego tez za tydzien mialem podobny plan. Okazalo sie, ze mialem wiecej szczescia niz myslalem. Okazalo sie, ze damskiej szatni byla awaria prysznica na drzwiach byla kartka zeby korzystac tylko meskiej szatni (sa osobne kabiny prysznicowe wiec kobiety nie musialy czuc sie bardzo zawstydzone). Bylismy jednej szatni. Moja kolezanka poszla sie myc ja rowniez. Byla troche speszona po ostatnim uciekala wzrokiem ode mnie. Po myciu znalezlismy sie powrotem szatni wtedy ja stanalem przed nia nago wycieralem sie. Nie wiedziala, co ma zrobic bardzo sie zawstydzila, ale zaczela na mnie spogladac. Moj penis juz stal na bacznosc. Po chwili podeszla do mnie wziela go do reki jednoczesnie zaczelismy sie calowac. Powiedziala, ze nie jest sama, ze ma kogos, ale nie moze sie powstrzymac. Kleknela przede mna wziela go do buzi. Byla tym swietna. Ssala go calych sil az koncu wybuchnalem jej ustach. Polknela cala sperme. Oblizala mojego penisa jak slodkiego lizaka ubrala sie szybko wyszla mowiac niech to zostanie miedzy nami Nie moge sie doczekac nastepnego spotkania moja kolezanka. Masazysta.

W tzw. warunkach zimowych zwichnelam noge kostce, pojechalam na pogotowie, po przeswietleniu okazalo sie, ze rzeczywiscie jest tylko zwichniecie, zalozono mi gips otrzymalam informacje, ze za trzy tygodnie mam sie zglosic na jego zdjecie do rejonowego chirurga. Zaraz po przyjsciu do domu ustalilam, gdzie jest ta poradnia zapisalam sie na stosowna wizyte. Po uplywie okreslonego czasu poszlam do poradni, wsciekly tlum, ale odczekalam swoja kolejke weszlam do gabinetu.

Pracujacy tam lekarz srednim wieku popatrzyl na kartke pogotowia, posadzil mnie na stole, wzial specjalne nozyczki zdjal gips. Po tych trzech tygodniach moja noga wygladala dosyc dziwnie. Poruszal ja na rozne sposoby, kilka razy zabolalo powiedzial, ze mam domu ja moczyc cieplej wodzie sola, najlepiej by bylo, gdybym wziela kilka masazy. Dal mi nawet skierowanie. Wyszlam gabinetu, podeszlam do rejestracji, tam okazalo sie, ze najblizszy wolny termin jest za tydzien, wrocilam do tego lekarza pytaniem, co tym zrobic, on wzruszyl ramionami mowiac “Kasa chorych”, po czym dal mi wizytowke do jakiegos fitnesklubu, abym tam sie skontaktowala Panem Jankiem.
Wydzwonilam, okazalo sie, ze Pan Janek jest instruktorem tym klubie, ale wyksztalcenia jest rehabilitantem masazysta. Nie prowadzi zadnego gabinetu, ale moze sie umowic ze mna siebie domu, aby mi te noge rozmasowac. Poniewaz cena nie byla wygorowana, szybko zgodzilam sie nastepnego dnia wieczorem poszlam pod wskazany adres.
Za bardzo eleganckim ogrodzeniem byl domek jednorodzinny, widac bylo, ze jest niego wlozona niezla kasa. Zadzwonilam, zabrzeczal domofon weszlam, otworzyly sie drzwi na progu powital mnie mlody, bardzo dobrze zbudowany Pan Janek. Przywitalismy sie, poprosil, abym zdjela kurtke zeszlismy do pomieszczenia niewielkiej silowni. Na srodku stal niewielki stol, rogu atlas, po przeciwnej stronie laweczka wozkiem bieznia.
Pan Janek poprosil mnie, abym usiadla, wzial zdjecie pogotowia, wzial moje skierowanie na rehabilitacje, chwile to wszystko popatrzyl stwierdzil, ze jest dobrze, za dwa tygodnie bedzie Pani mogla tanczyc.

Jestem kobieta dosyc zywiolowa czasami zanim pomysle, cos juz powiem. Tak tez bylo
i tym razem, nie zastanawiajac sie dlugo, powiedzialam “Dobrze, to za dwa tygodnie, co teraz”. Pan Janek usmiechnal sie powiedzial “Teraz trzeba wstac, proponuje, aby zdjela Pani spodnie
i rajtuzy, pojdziemy do lazienki, tam rozgrzeje Pani noge pod ciepla woda, nastepnie wrocimy tu na stol sprobuje Pani ja rozmasowac”. Trzeba powiedziec, ze wypowiedz byla krotka zwiezla, tyle tylko, ze praktycznie mialam sie prawie calkowicie przed nim rozebrac.
Wlasciwie nie mialam sie czego wstydzic, co prawda mam 45 lat, ale na tyle nie wygladam racji mojej postury. Mam 150 cm wzrostu, 84 cm biodrach, waze 48 kg, jak to co poniektorzy mowia jestem plaska jak deska. Rzeczywiscie, biust mam nastolatki, pomimo, ze 20 lat temu urodzilam dziecko wykarmilam je piersia, natomiast brzuszek mam wyjatkowo plaski. Nie jest to zasluga zadnej diety, bo zyje odzywiam sie normalnie, wcale nie gardzac slodkim, ale uwarunkowan genetycznych. Taka po prostu jestem.
Stad nie zastanawiajac sie dluzej zdjelam kurtke, zdjelam rowniez sweterek, silowi bylo cieplo, zostajac samej bluzeczce, zdjelam spodnie rajtuzy, owinelam sie dla przyzwoitosci
w przyniesiony recznik poszlam do lazienki. Nie wierzylam, nie byla to lazienka pokoj kapielowy, duzy przestronny, rogu wanna hydromasazem, po srodku umywalka, przy przeciwleglym boku niewielki stolik dwa fotele. Pan Janek posadzil mnie na krawedzi wanny
i sterujac sluchawka od natrysku omywal mi noge strumieniem cieplej wody. Nie trwalo to zbyt dlugo, wylaczyl zanim sie zorientowalam wzial mnie na rece zaczal niesc kierunku pomieszczenia silowni.
Odruchowo wzielam go za szyje, mocno do niego przytulajac sie. bylo do czego. Dobrze zbudowany tors, szerokie ramiona, przedramie szersze niz moje udo. Wygladalam na tych rekach, jak maskotka. Pan Janek przeniosl mnie na stol, na ktorym lezal wczesniej rozlozony recznik,
Ja odruchowo przykrylam sie swoim recznikiem Pan Janek poprosil mnie, abym zdrowa noge podciagnela do gory lekko odwiodla bok, wowczas bedzie mu wygodniej masowac te druga nozke. Jakby nie zastanawiajac sie podciagnelam ja odsuwajac na bok, ale tym momencie recznik, ktory lezal na moich kolanach zsunal sie na biodra, ukazujac moje biale majteczki.

Pan Janek jakby na to nie zwrocil uwagi, wzial polki jakis krem miejsce kolo miejsca, rozmasowywal cala stope, zaczynajac od paluszkow, poprzez cale srodstopie, az doszedl do stawow skokowych, przy tym wykrecajac mi noge kilka razy rozne strony. Czasami syknelam, bo zabolalo, ale ogolnie bylo wspaniale, widac bylo, ze robi to profesjonalnie.
Skonczyl, ja uregulowalam naleznosc, umowilismy sie za dwa dni. Po dwoch dniach ponownie zjawilam sie na masaz, juz bez zbednych ceregieli zdjelam, co mialam zdjac poszlam do lazienki. Pan Janek tym razem napuscil do wanny troche wody, polecil mi usiasc na brzegu
i obiema nogami, jak to powiedzial “macic wode”, rozsuwajac zsuwajac nogi na boki. Gdy uznal, ze wystarczy wzial mnie na rece zaniosl na stol. Nie kryje, ze tym razem juz sie celowo do niego mocno przytulilam, on tego jakby nie zauwazyl.
Polozyl mnie na stole, stanal przy krotkim boku zaczal masowac mi stope, ale ta zdrowa, ja spojrzalam, on stwierdzil, ze bedzie mi sie lepiej chodzilo, gdy beda obie rozmasowane. Juz nie protestowalam, masaz sie skonczyl, zapytalam zaplate, uslyszalam, ze to samo wyszlam. Umowilismy sie ponownie, ale bylo to za trzy dni.
Po tych trzech dniach okazalo sie, ze jest pewnego rodzaju komplikacja, bo musze byc miescie, gdzie musze byc ubrana sukienke, znalazlam stare, niezbyt wysokie buty nie zdaze do domu, aby sie przebrac. Dlatego wzielam torbe koszulke, spodnie addidasy, to mialam sie ubrac po masazu. Spotkanie, na ktorym bylam troche sie przedluzalo, wiec zadzwonilam, pytajac czy moge sie spoznic pol godziny. Pan Janek odpowiedzial, ze tak, ale on tez przedluzy pol godziny. Nie wiedzialam, co to znaczy, ale odpowiedzialam “Zgoda”.

Przyszlam, wszystko wygladalo, ze jest tak samo, rozebralam sie ze sweterka, sciagnelam rajtuzy, widzac, ze nie ma Janka zdjelam szybko sukienke zalozylam podkoszulke, owinelam sie na biodrach recznikiem weszlam do lazienki. Tutaj pierwsze zaskoczenie, wanna byla napelniona, na wierzchu unosila sie pachnaca piana. Spojrzalam na Pana Janka on, zachowujac stoicki spokoj spytal mnie czy wejde do wanny nago, czy chce przy tej okazji zrobic pranie bielizny, bo dzisiaj jest masaz calego ciala.
Nie da sie ukryc, zaniemowilam, Pan Janek chwycil za podkoszulke, jednym ruchem zdjal ja ze mnie zmuszajac mnie do tego, abym uniosla rece, rzucajac ja na stolik, odwrocil, odpial stanik bardzo wprawnym ruchem rak tez go zdjal, rzucajac to samo miejsce, co podkoszulke, ja juz nie czekalam dluzej sama zaczelam zdejmowac majteczki, tym samym ruchem rzucilam na stol, po czym szybko weszlam do wanny. Rzeczywiscie, bylo wspaniale, cieplutka, pachnaca woda dala mi duza ulge po calym dniu latania. Pan Janek, ubrany eleganckie szorty swoimi ogromnymi stosunku do mnie rekoma zaczal mnie masowac, zachowujac duza dyskrecje, czyli nie powodowal rozdmuchiwania piany, jak rowniez delikatnie omijal moje intymne miejsca. Najpierw przod, potem odwrocilam sie na plecy.
Gdy uznal, ze starczy stanal przy wannie trzymajac rekach piekny, bialy frotowy szlafroczek, proszac mnie, abym wyszla. Stanelam wannie tylem, zalozyl na moje ramiona, poczym taka ociekajaca piana, przeniosl na stol, polozylam sie na brzuchu, wzial polki duzy recznik systematycznie wycierajac mnie, zsuwal ze mnie ten szlafrok, az pewnym momencie lezalam juz zupelnie naga, odlozyl mokry recznik, przykryl suchym zaczal najprawdziwszy masaz.

Ja oslupialam, on miejsce kolo miejsca, przesuwajac te swoje ogromne rece ugniatal
i masowal. Zaczal od gory, rece, ramiona, plecy, nastepnie przeszedl na druga strone, rozmasowal nogi, szczegolnie duzo czasu poswiecajac tej chorej, nastepnie uda, lekko je rozchylajac zaczal bardzo delikatnie masowac posladki. Ja myslalam, ze oszaleje, podniecenie moje osiagalo juz szczytow, Cipka byla juz calkiem wilgotna, on nie przestawal.
Nie mogac wytrzymac sama obrocilam sie na plecy, Pan Janek spojrzal bez slowa ponownie przemasowal nogi, rece, bardzo delikatnie klatke piersiowa przesunal rece na brzuch, bardzo dokladnie rozmasowujac go dolu do gory, zaczynajac od wzgorka lonowego. Ja myslalam, ze juz nie wytrzymam, przeciez gdy rozchyle nogi zobaczy jak jest nabrzmiala moja Cipka. Ale on nie reagowal, jeszcze dwa razy mocno przeciagnal rece poinformowal mnie, ze na dzisiaj dosyc.
Ja usiadlam, zakrywajac sie recznikiem, on przyniosl mi moje rzeczy. Szybko ubralam sie, spytalam zaplate, odrzekl, tyle, co zawsze umowilismy sie na nastepne spotkanie za dwa dni.
Trzeba przyznac, ze Pan Janek mial bardzo duza zalete, albo wade. Byl bardzo oszczedny
w slowach. Porozumiewanie sie miedzy nami polegalo na wydawanych przez niego komendach.
Po dwoch dniach sytuacja powtorzyla sie calkowicie, pod koniec masazu juz cala kipialam, podswiadomie czujac, ze zblizenie takim facetem byloby na pewno fantastyczne. Totez zdziwil mnie moment, gdy Pan Janek, po skonczonych masazach poprosil, abym jeszcze przez moment nie schodzila ze stolu.
Wszedl do lazienki za chwile niej wyszedl, ale ubrany taki sam bialy frotowy szlafrok. Podszedl do stolu, poprosil, abym obrocila sie kierunku jego brzegu spuscila nogi na dol, po czym pochylil sie, chwycil obie nogi powyzej kostki swoje rece, uniosl je do gory, mocno przy tym rozchylajac na boki przywarl do mojej Cipki swoimi ustami. Byly one mocne miesiste, jego jezyk natychmiast zaglebil sie moja szparke robiac niej totalne spustoszenie. Nie da sie ukryc, ze Janek byl bardzo dobrym obserwatorem doskonale wiedzial, ze jego masaz mnie bardzo mocno podnieca, totez teraz wykorzystal ten moment, pieszczac mnie ustami.
Myslalam, ze nie wytrzymam, probowalam poruszac sie, ale jego zelazne rece mocno mnie trzymaly. Jego jezyk pewnym momencie przeniosl sie na moja lechtaczke. To juz byl koniec, wyrzucilam rece do tylu glosno jeczac, bo podniecenie moje zaczelo osiagac szczyty wytrzymalosci, az wyprezylam sie do gory zaczelam wrecz krzyczec osiagajac orgazm.
Janek tym momencie podniosl sie stanal przede mna. Znowu zaczelam krzyczec, bo zobaczylem jego pale. Majac swiadomosc skromnosci mojej Cipki oczami wyobrazni juz wiedzialam, co bedzie. nie pomylilam sie. Janek oparl moje nogi swoje ramiona, przyciagnal mnie do siebie zaczal sie we mnie wbijac. Pomimo, ze Cipka juz wczesniej puscila swoje soki nie chciala tej palki tak latwo wpuscic. Ale bylysmy bezradne, Janek napieral wchodzil coraz glebiej, ja jeczalam coraz glosniej, czujac jak mi ja rozdziera. Wszedl zaczela sie jazda bez trzymania”, jego posuwiste ruchy wbijaly sie we mnie powodujac, ze znowu zaczelam odlatywac,
a gdy zaczal peczniec przed szczytowaniem odpadlam calkowicie, wydajac siebie jeden wielki jek ekstazy, gdy sie we mnie spuszczal. Po chwili powiedzial “Dziekuje”, wysunal sie poszedl do lazienki, wyszedl niej swoich poprzednich szortach, mowiac “Sazienka wolna”.

To, ze lazienka byla wolna nie oznaczalo, ze ja mam sile sie ruszyc, ale wolniutko zebralam sie, lekko sie obmylam ubralam. Wychodzac, spytalam, kiedy mam przyjsc. Janek odpowiedzial, ze noga jest juz porzadku, ale zasadnym jest, aby kontynuowac ogolny masaz ciala, proponujac jednoczesnie staly dzien tygodniu, wtorek, godzina dziewietnasta. Powiedzialam, dobrze
i wyszlam. domu dlugo czulam, jak mi pulsuje cale podbrzusze. Przyszlam umowionym terminie, zaproponowalam, abysmy sobie od tej chwili mowili po imieniu, powiedzial, dobrze, informujac mnie jednoczesnie, ze proponuje dzisiaj od razu mokra forme masazu.
Zgodzilam sie bez zastrzezen, nie przewidujac, tego, co mialo mnie spotkac. Rozebralam sie weszlam do lazienki, jak zwykle swiecil sie dyskretnie boczny kinkiet, wanna byla napelniona woda, na powierzchni unosila sie piana, lazience unosil zapach tlacego sie gdzies kadzidla. Po chwili wszedl Janek niosac tace, na niej dwa kieliszki schlodzonego szampana. Postawil na stoliku, elegancko otworzyl, nalal do kieliszkow, podszedl do mnie mowiac “Bruderszaft bez szampana, to zaden bruderszaft”, podal mi kieliszek wzniosl toast “za zdrowa nozke”, puknelismy sie kieliszkami wypilismy ich zawartosc do dna.
Postawil nasze kieliszki na stole zaczal mnie masowac, zaczynajac od rak, ramion, klatki piersiowej, nie pomijajac piersi. Wbrew pozorom, przy moich niezbyt duzych piersiach mam dosyc duze brodawki, ktore nagle zrobily sie sterczace, kazdy ich dotyk powodowal, ze zaczynalam coraz szybciej oddychac. Nie wiedzac, jak wybrnac tej sytuacji, stwierdzilam, ze zaschlo mi gardle. Janek wstal, napelnil ponownie kieliszki pukajac sie, szybko wypilismy. Odstawil kieliszki, usiadl drugiej strony wanny dalej kontynuowal masaz, zaczynajac od stop, poprzez lydki, podudzia, az po brzuszek. Rece jego chodzily to ta, to powrotem, az pewnym momencie, przesuwajac rece po udach coraz wyzej wyzej, az doszedl do Cipki, jedna reke polozyl dosyc mocno na brzuszku, druga, mowiac, rozsun nogi, polozyl na Cipce, po czym dociskajac coraz mocniej, coraz wiecej nia wsuwal swoj palec, az pewnym momencie juz siedzial niej caly, poniewaz jego rece nie nalezaly do najmniejszych, palce tez mialy swoj wymiar, co teraz czulam.
Jedna reka przytrzymywal brzuszek, duzym palcem drugiej reki wbijal sie coraz mocniej
i mocniej, poniewaz siegnal szyjki, ja juz odlatywalam podniecenia. Widzac, co sie dzieje, wyjal palec, przesunal dwa czy trzy razy po Cipce cala dlonia, po czym przesuwajac reke do gory rozsunal swoje palce tak, ze wskazujacy srodkowy byly razem zaczal je wsuwac Cipke. Wypielam brzuch do gory, ale to spowodowalo, ze wsadzil je jeszcze glebiej, kciukiem jednoczesnie zaczal dotykac lechtaczki. Nie dalo sie dlugo wytrzymac, orgazm przyszedl taki, ze chcialam wyskoczyc do gory.
Janek wstal, nalal do kieliszkow, podal mi moj mowiac “Prosze”, bylo to jego pierwsze slowo, od chwili bruderszaftu, wypilam, on poprosil, abym odwrocila sie na brzuch, po czym systematycznie zaczal masowac moje ramiona, plecy, az doszedl do posladkow. Tutaj przeszedl na druga strone wanny zaczal masowac nogi, az pewnej chwili polozyl obie dlonie na posladkach, rozmasowujac je od dolu do gory, zrobil tak kilka razy, az pewnym momencie mocno rozsunal je na boki duzy palec prawej reki najpierw polozyl na wejsciu do pupci, poczym zaczal go wsuwac.
Probowalam scisnac nogi, ale jego palec juz siedzial gleboko, rozpychajac sie na wszystkie strony. tej racji, ze byl duzy czulam go niesamowicie, jak bladzil gdzies srodku, szczegolnie dotykajac mnie az pod kregi. Wilam sie, jak robak na haczyku, nie mogac uwolnic sie od jego palca, ale jednoczesnie jeczalam podniecenia, az jeknelam “Pic” to zadzialalo.

Wstal, nalal cala pozostala zawartosc do mojego kieliszka, spojrzal na butelke stwierdzil “Dla mnie braklo, przyniose” zanim zdazylam cos powiedziec, wyszedl. Wrocil, przyniosl
i otworzyl nastepna butelke, nalal sobie, napilismy sie, poczym stwierdzil, ze moge juz wstac.
Nalozyl mi szlafrok na ramiona, powiedzial, abym wziela butelke kieliszki, on wzial mnie na rece, zaniosl do silowni posadzil na stole. Wzial ode mnie butelke, znowu napelnil nam kieliszki, wzial swoj trzymajac go reku stojac przede mna spytal “W jakiej pozycji chcesz sie ze mna dzisiaj kochac?”. pierwszej chwili mnie zamurowalo, ale nie zastanawiajac sie dlugo stwierdzilam “Ciekawej”, sama po chwili zastanawiajac sie, co powiedzialam.
Ale on tym momencie stuknal sie ze mna kieliszkiem powiedzial “Choc”, poszlismy ponownie do lazienki, Janek rozlozyl na podlodze duzy, kapielowy recznik, po czym stanal przede mna, mocno mnie objal pochyliwszy glowe zaczal mocno calowac. Jedna reka trzymal mnie na wysokosci plecow, druga reke przesunal do przodu, wsuwajac palce do mojej Cipki. Ja nie chcac byc gorsza tez spuscilam reke, chwytajac jego palke, ktora juz byla niezle nabrzmiala. Janek obrocil mnie plecami do siebie naciskajac moje ramiona, zaczelismy razem siadac, on usiadl wczesniej, ja zorientowalam sie, ze mam usiasc na stojaca juz jego palke. Najpierw przykucnelam, poczulam ja samym rowku, po czym podnioslam sie na udach, ustawilam nad sama jamka zaczelam sie opuszczac.
Powtorzyla sie sytuacja poprzedniego razu, wsuwalam sie na te palke, ale mialam wrazenie, ze zaraz Cipka sie rozerwie, bo ta jego palka byla dla mnie strasznie duza. Oparlam rece na udach, probujac jeszcze troche amortyzowac to wsuwanie, ale Janek chwycil mnie za biodra, dociskajac do oporu. Jeczac podniecenia wyprostowalam sie, nogi jeszcze bardziej rozsunely sie na boki, jego palke poczulam gdzies bardzo gleboko. Janek polecil mi, abym pochylila sie do przodu, kladac sie na jego nogach, po czym zaczal wyprostowywac moje nogi, rozsuwajac je mocno na boki. Gdy juz mnie tak ulozyl chwycil mnie za biodra zaczal mocno do siebie przyciagac, jednoczesnie prezac sie samemu do gory.
Tym sposobem, za kazdym razem jakby wbijal sie coraz mocniej we mnie, ja, nie mogac wytrzymac tego naporu unosilam tulow do gory nieswiadoma, ze jeszcze bardziej przez to nabijam sie na jego palke. Juz odjezdzalam pelni orgazmu, on jeszcze jeszcze sie we mnie wbijal, az tez osiagnal ten moment, gdy zaczal peczniec dochodzil do wytrysku. To bylo cos szalonego, ja wygieta na foke wyje pelnym orgazmie, on piszczy spuszczajac sie we mnie. Po chwili oboje padlismy, lezac odwroconych pozycjach. Nie da sie ukryc, ze pierwszy ruch powinien nalezec do mnie, ale nie mialam kompletnie sily. Jednak unioslam sie zsunelam nogi na bok, Janek usiadl, podal mi reke, usiadlam dziwo przytulilam sie do niego na dluzsza chwile, mowiac, ze rzeczywiscie bylo ciekawie.
Wstal pierwszy, podal mi reke, abym tez sie podniosla, poczym podeszlismy pod prysznic, lekko oplukujac sie. Janek wyszedl predzej, wytarl sie poszedl do silowni, gdy ja do niego doszlam, czekal na mnie kieliszek szampanem, stuknelismy sie, poczym Janek powiedzial, ze jezeli bede sobie zyczyla, to nastepne nasze spotkania moga byc rownie ciekawe. Zaintrygowana stwierdzilam, ze chyba skorzystam, poczym ubralam sie szybko wrocilam do domu.
Jakie one byly? Sa opisane opowiadaniu “Trzech Budrysow”.
Opowiadanie moje jest prawdziwa relacja moich osobistych doznan przezyc. Jakakolwiek zbieznosc faktow lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa niezamierzona.

Baska, baska@poczta.onet.pl Zdarzylo sie to jak mialam 17 lat wyjechalam na wakacje do mojej cioci wuja na wies prowadzili oni gospodarstwo agroturystyczne przez co zawsze sobie zarobilam nich pieniadze na podreczniki do szkoly. Tak bylo tym razem mieli duze gospodarstwo pietrowy dom do tego stajnie konmi troche zwierzat stodole pokoje dla gosci znajdywaly sie na pietrze bylo ich lazienka na dole byl pokoj wujostwa kuchnia lazienka jadalnia ktorej co rano bylo podawane sniadanie ja spalam na ogol wolnym pokoju lecz gdy byl komplet gosci to kladlam sie na materacu pokoju razem wujostwem oni spali na lozku ja na podlodze. Na ogol przyjezdzali do nich starsi emeryci miasta czasem jakies malzenstwo dziecmi tedy za opieke nad nimi dostawalam ekstra kase. te wakacje okazalo sie ze jeden pokuj jest wolny na tygodnie wiec bez wahania go zajelam rozpakowalam sie uslyszalam samochod wyjrzalam zobaczylam terenowego mercedesa zeszlam powoli myslac ze znowu jakies bogate dziadki przyjechaly na wypoczynek tu sie zdziwilam Merca wyszedl przystojny brunet okolo 40 lat ladna kobieta kolo 30 przyjechali razem dzieci 15 letnia Natalia 14 letnim Adrianem okazalo sie ze Marek (ten facet) jest biznesmenem wynaja caly ten osrodek na tygodnie ze potrzebowal pokojow moglam ja zajac ten wolny. Caly dzien jezdzili konno opalali sie ja zaprzyjaznilam sie Natalia Julia po dniach pobytu Marek wyjechal zostawiajac reszte rodziny mial wrocic po dniach na tydzien pobytu noc przed wyjazdem ich pokoju dalo sie slyszec ostra jak na pozegnanie mialam pokoj naprzeciwko ich by isc do lazienki przechodzilam obok ich pokoju wiec uslyszalam co nie co ale mialam ochote cos zobaczyc podeszlam do ich drzwi przez dziurke od klucza ogladalam jak Natalia siedzi na Marku niestety widzialam tylko jej plecy lozko bylo naprzeciw drzwi lecz to mi wystarczylo wlozylam sobie reke pod nocna koszulke dotykalam wilgotna szparke po chwili Natalia wstala zsunela sie wygladalo na to ze bierze penisa do ust zaczela rytmicznie poruszac glowa to mnie jeszcze bardziej rajcowalo juz nie wytrzymywalam zamknelam oczy na moment gdy je otworzylam zobaczylam ze Natalia stoi przy lozku widzialam jej sliczne duze piersi wygolona cipe ale nagle skierowala sie strone drzwi ja szybko wstalam bieglam strone pokoju na szczescie sie udalo polozylam sie na lozku dogadzalam sobie chyba pol godziny po czym usnelam. Rano wstalam wczesnie pomoglam cioci sniadaniu Marek wyjechal panie razem Adrianem zostaly po sniadaniu wyjechalysmy konmi na przejazdzke duzo rozmawialam Natalia Julia Adrian jechal przodem do domu wrocilysmy wieczorem zjadlysmy kolacje dziewczyny poszly sie wykapac Adrian poszedl do swojego pokoju ja pomoglam kuchni poszlam do pokoju wzielam pizame poszlam do lazienki wziac prysznic nie zwrocilam uwagi weszlam bez pukania do lazienki tam zobaczylam jak Adrian masturbuje sie pod prysznicem szybko sie cofnelam majac nadzieje ze mnie nie uslyszal bo mial zamkniete oczy po cichu zamykalam drzwi gdy nagle ktos popchnal mnie wpadlam do lazienki na kolana Adrian otworzyl oczy spojrzal za mnie mowiac ale co ona tu robi? wskazal palcem na mnie ogladnelam sie za mna stala Julia odpowiedziala cie wiec musi ona dokonczyc to co ci przerwala ja zdziwiona spojrzalam na nia co niby mam zrobic ona odpowiedziala mu loda mala tak na to masz ochote bo jak nie to powiem twojej cioci ze podgladasz jak sie kapie moj brat tedy mozesz wyleciec tond co mialam robic doszlam do Adriana wzielam jego stojaca pale do ust powoli lizalam po czym zaczelam nim mocno obciagac szybko ruszajac glowa tedy on bez ostrzezenia wpakowal pierwszy ladunek moje usta tak ze az sie zakrztusilam wyplulam sperme wtedy za wlosy zlapala mnie Julia powiedziala jego nektarem poczym dosunela moja glowe do jego zwisajacej paly kazala zlizac wtedy weszla Natalia mowiac sie tu dzieje dzieci do pokojow Asia chodz ze mna Julia Adrian poslusznie poszli do siebie ja zas poszlam nia do niej byla juz krotkiej koszulce co ja mowcie krotkiej delikatnie mowiac po nie wasz zaslaniala ona ledwie jej cipke kazala mi usiasc na lozku zaczelysmy rozmawiac tym co sie stalo po chwili powiedziala ze widziala jak ja podgladalam kiedy zabawiala sie Markiem ja zaczelam ja przepraszac ale ona usmiechnela sie powiedziala ze za to niestety ale bedzie mnie musiala ukarac nie widzialam co chodzi tedy ona spojrzala na mnie powiedziala zebym sie polozyla na brzuchu zrobilam co kazala wtedy zsunela ze mnie spodniczke spytalam sie co robi ona wtedy odpowiedziala ze skoro widzialam ja nago ona ma prawo zobaczyc mnie poczym ciagla moje majtki usmiechem stwierdzila ze sa wilgotne wiec sie zabawimy wstala lozka ze szafki nocnej wyciagnela wibrator wlaczyla go zaczela mi go wkladac pupe najpierw nie chcial wejsc ale zaczela go coraz mocniej wpychac rownoczesnie nim krecac ja mowilam ze mnie to boli ze nie wejdzie ale ona dalej wpychala az koncu wszedl do polowy ja bolu zaczelam plakac ale ona nie przestawala gdy wibrator juz na prawde dalej nie wchodzil obrocila mnie zaczela wkladac palce do mojej cipki najpierw jeden pochwali dwa mi zaczelo to sprawiac przyjemnosc ale ten wibrator rownoczesnie powodowal ogromny bol po chwili przerwala usmiechem mowiac to juz wystarczy jutro lepiej nie siadaj bo bedzie cie wszystko bolalo wstalam lozka weszlam do lazienki rozebrala sie wzielam prysznic weszlam do pokoju tylek bolal mnie nie milosiernie nastepne dni nie moglam siedziec na koniu ani na niczym twardym lecz gdy sie lepiej poczulam dziewczyny to od razu zauwazyly noc gdy spalam weszly do mojego pokoju zwiazaly mi usta rece Adrian zaczal pakowac mi tylek gwalt taki odbywal sie co dziennie po takich nocach nie protestowalam ale na szczescie skonczylo sie to wraz przyjazdem Marka. Przestalo padac. Noc byla jasna, ksiezyc byl pelni. Samochod prowadzony przez Stefana byl jednym wielu ciagu strumienia wolno sunacych pojazdow. Czul sie wypoczety odprezony. Jutro powinien udac sie do biura wydac dyspozycje, co do realizacji, dzis zawartego kontraktu. Zleci to Januszowi Sylwii. Sylwia pracujaca dopiero dwa miesiace powinna uczyc sie od bardziej doswiadczonego kolegi. Janusz, kolega ze studiow, pracowal niego od poczatku istnienia firmy, czyli cztery lata. Byl swietnym fachowcem zakresie

wdrazania programow komputerowych. Nie chcial zakladac wlasnej firmy, poniewaz uwazal, ze te wszystkie ZUS-y Urzedy Skarbowe przerazaja go. Woli zajmowac sie tym co potrafi robic, nie wypelniac jakies nikomu niepotrzebne PIT-y, tlumaczyc sie roznych jak zwykl mawiac kontaktach administracja urzedowa. Nie potrafil zrozumiec, dlaczego musi placic tak wysokie podatki skladki ubezpieczeniowe. Wolal sie tym nie zaprzatac glowy, wolal pracowac na ozenil sie, poniewaz na studiach, wtedy, kiedy wiekszosc wiazala sie pary celu dalszego wspolnego zycia, on wolal imprezowac bawic sie. Mawial, ze kobiety powinno sie krotko tydzien, gora dwa. Mial niezliczona ilosc kochanek. Pracowal tylko po to zeby miec na zabawy kobiety, one, nie wiedziec czemu, lgnely do niego.

Janusz byl przecietnej urody, niewysoki, prawie lysy, daly juz sie zauwazyc pierwsze oznaki otylosci. Nie przywiazywal wiekszej uwagi ani do ubioru ani do wygladu, sport byl dla niego pojeciem nieznanym Ani go nie uprawial, ani sie nim nie interesowal. Jeszcze czasach studenckich Stefan Januszem szaleli na imprezach. Wino, kobiety spiew. Stefan przeciwienstwie do Janusza, ubieral sie gustownie, dbal wyglad, zawsze modna fryzura, staral sie miec wszystko co aktualnie jest modne. Duza uwage przywiazywal tez do ciala. Uprawial rozne sporty, biegi, judo, troche boksu, jazde na rowerze, plywanie. Nie chwalil sie swoja wysmienita kondycja fizyczna, wprost przeciwnie, staral sie zeby nie rzucac sie swoim hobby oczy. Obecnie rowniez, mimo wielu obowiazkom, zawsze potrafil tak zorganizowac rozklad zajec, zeby znalezc czas na trening. Mimo swoich czterdziestu dwu lat sylwetke mial nieslychanie wysportowana.

Po studiach ich drogi sie rozeszly, ale utrzymywali luzny kontakt. Kazdy nich pracowal panstwowych zakladach. Kiedy Stefan postanowil otworzyc wlasna firme komputerowa zadzwonil do Janusza ten bez namyslu przystal na propozycje pracy jego firmie. Chcial tylko wiedziec czy mu starczy na dziewczynki. Tego mu Stefan nie mogl zagwarantowac, ale Janusz mimo to podjal ryzyko. Na poczatku bylo ciezko, ale potem zaczelo przybywac zlecen, co za tym szlo, kondycja finansowa firmy sie polepszala. Teraz placil Januszowi sporo kasy. Jest takie powiedzenie, ze interesach sentyment sie nie liczy, jednak Stefan nie wierzyl przyslowia. Lubil Janusza dzieli sie nim uczciwie zyskami.

W firmie Stefana pracowali jeszcze Sukasz, Patryk Robert, trzej mlodzi zdolni informatycy, na ktorych Stefan mogl polegac.

Stefan wjechal do garazu, ktory stal kilkadziesiat metrow od jego domu. Mieszkal wiezowcu, tych domach, gdzie niby nikt sie nie zna. Wszyscy narzekaja, ze musza mieszkac tych okropnych blokowiskach, ale Stefan nie rozumial dlaczego oni tak mowia. Fakt, ze jak wychodzi sie mieszkania to nie ma sie przed soba ogrodu, kwiatow czy drzew. Ale jemu sie podobalo. Nie musial martwic sie remont przeciekajacego dachu, walacego sie plotu czy przerdzewialych rynien. Znal osoby, ktore mialy te przyjemnosc posiadac swoj dom. wtedy zamiast cieszyc sie niego, znow narzekali, ze jak przychodza pracy to musza dzis przystrzyc trawe, jutro pomalowac plot, pojutrze wykonac jeszcze inne prace. malowanie scian? Ile tam trzeba wysilku wlozyc, zeby to wszystko pomalowac. Owszem wlasny dom ma swoje uroki, ale wad pewnoscia wiecej.

Kiedy wchodzil do klatki schodowej uslyszal znajomy glos:
- Dobry wieczor panie Stefanie.
Stefan obejrzal sie zobaczyl Patrycje, corke kolegi Adama.
- Dobry wieczor Patrycjo, pierwszej chwili cie nie poznalem. Ale uroslas. powiedzial zaskoczony Stefan tak pozno ty tutaj sama?
- Wlasnie wracam od kolezanki. Moze pozno, ale juz nie jestem malym dzieckiem.
- Widze, ze wyroslas, jednak mimo to nie powinnas sama chodzic po nocy stwierdzil Stefan.
- Wczoraj skonczylam osiemnascie lat jestem juz pelnoletnia.
- A, to zmienia postac rzeczy powiedzial ugodowo Stefan Ale rodzice sa juz na pewno zaniepokojeni.

Patrycja zblizyla sie do wyjscia, kiedy byla blisko niego, zauwazyl, ze faktycznie jest juz dorosla kobieta. Pamietal ja jeszcze jak byl nastolatka. Jej ojciec Adam byl jego kolega. Znali sie jeszcze pracy przedsiebiorstwie panstwowym. Adam byl chyba rok albo dwa mlodszy od Stefana Patrycja byla jego corka.
Patrycja mieszkala bloku naprzeciw.
- Moze cie odprowadze?
- Nie, nie trzeba. Ale wlasciwie to dobrze sie sklada, ze pana widze. Zawiesil mi sie nie mam kontaktu ze swiatem. Czy bylby pan tak uprzejmy zobaczyl co sie nim stalo? poprosila Patrycja.
- Nie ma sprawy, przyjde jutro okolo dziewietnastej. Moze byc?
- Moze byc. To czekam jutro. Pa- Patrycja poslala mu promienny usmiech jakiego niej jeszcze nie widzial. Odwrocila sie pobiegla na druga strone ulicy do swojej klatki.

Stefan popatrzyl za niknaca ciemnosci smukla sylwetke Patrycji, westchnal, odwrocil sie udal sie do swojego mieszkania.

*

Jak dobrze, ze telefonach puszczaja takie ladne melodie pomyslal Stefan, kiedy obudzil go refren Piekne jak okret…..jak konie galopie…itd.
- Slucham, cie Januszu- odezwal sie zaspanym glosem Stefan
- Ty jeszcze spisz my tu harujemy na twoje hulanki powiedzial Janusz.
- Dlaczego mnie budzisz srodku nocy? Co jest tak wazne?
- Po pierwsze jest juz dziesiata, ty nie dajesz znaku zycia, po drugie to Sylwia martwila sie czy cie jakas laska nie przytrzymala.
- niech to, faktycznie dziesiata. Dobra jest cos waznego?
- Nie, teraz, kiedy wiemy, ze zyjesz to mozesz odsypiac dalej twoje hulanki swawole.
- Dobra, dobra, bede za jakies pol godziny powiedzial Stefan.
- Nie ma sprawy damy sobie rade bez ciebie. To nara.
Tak mu sie dobrze spalo, ze zapomnial swiecie mloda blondynka, dlugich prostych wlosach, sredniego wzrostu lekko zadartym nosku, mlodych, jedrnych piersiach, okraglych posladkach bardzo dlugich nogach byla obiektem meskich westchnien pozadan. Zawsze chodzila butach na szpilkach, co wywolywalo niesamowity efekt, kiedy przenosila swoje cudne cialo miejsca na miejsce. Nosila zawsze spodnie tzw. tak nisko, ze wydawalo sie, ze zaraz opadna. Kazdy mogl sie zapoznac wtedy kolekcja jej ekstrawaganckich stringow. Powyzej posladkow miala rozkoszny tatuaz, diabelka, ktorego ogonek ginal gdzies zaklebieniu miedzy jedrnymi posladkami.

Sukasz, Patryk Robert niesmialo zawsze patrzyli na cudowne cialo Sylwii jakos nie mieli odwagi na blizsza znajomosc. Wszyscy troje mieli respekt przed Stefanem Januszem, poniewaz wiedzieli, ze Sylwia to ich kochanka. Sylwia, widzac ich zazenowanie kokietowala ich coraz bardziej, to ocierajac sie nich swoimi posladkami, to eksponujac przed ich oczami swoje kuszace piersiatka, osloniete niewielkim skrawkiem materialu. To podciagajac co chwile swoje ekstrawaganckie stringi, ktore wciskajac jej sie szparke powodowaly niej stan nieustajacego podniecenia.

Sylwia, byla ekspertem do spraw kontaktow klientami. Miala niesamowity dar przekonywania.

Kiedy wszedl do biura, pierwsza powitala szefa goracym calusem policzek. Stefan na dzien dobry poglaskal ja po jedrnym posladku pomyslal no, musze ja znow dowartosciowac.
- Czesc zaloga. Mam dobre zle wiesci, ktore najpierw? zapytal Stefan.
- to pewnoscia byla noc dla ciebie. No dla mnie tez. -szybko poprawil sie Janusz, kiedy Sylwia poslala mu grozne spojrzenie.

Stefan wiedzial, ze sypiaja ze soba od dluzszego czasu. Nie mial nic przeciwko temu. Januszem byli przyjaciolmi sypianie tymi samymi panienkami bylo dla nich czyms normalnym. Nikt nie byl zazdrosny.

- Najpierw Mamy zamowienie na dostawe sprzetu, oprogramowanie, wdrozenia obsluge firmie No roboty mamy mase. teraz wiadomosc ta gorsza, Janusz Sylwia tym sie zajma. Rozeznajcie problem. Daje wam na to, powiedzmy dwa dni, nie liczac weekendu. srode chce wiedziec wszystko, czego wam potrzeba, jakie beda orientacyjne koszty, ile potrwa instalacja wdrozenia itp.
- Szefie, ale mysmy jeszcze nie skonczyli Wilkowskim, tam nam zejdzie jeszcze ze dwa dni. Nie damy rady do srody.- probowala protestowac Sylwia zatrzepotala swoimi cudownymi rzesami.

- Dacie, dacie. ty na pewno dasz rade powiedzial Stefan popatrzyl znaczaco na Janusza. Obaj wiedzieli co ma na mysli. Da rade pracy, zaspokoic coraz wiekszy apetyt seksualny Sylwii Dobra, ja musze leciec. Gdyby cos to dzwoncie.

*

Po intensywnie spedzonym wczorajszym dniu, Stefan musial naladowac akumulatory. Wsiadl do samochodu pojechal na plywalnie. Spedzil tam ponad dwie godziny, zapalem pokonujac kolejne dlugosci basenu. basenu korzystalo tylko kilka osob, na ktore Stefan nie zwracal wiekszej uwagi. Skoncentrowal sie tylko na plywaniu nic go poza tym nie interesowalo.

Po obiedzie zajrzal jeszcze raz na krotko do biura, zeby stwierdzic, ze wszystko gra pojechal do domu. Przejrzal jeszcze kilka papierow zadzwonil do Malwiny. Odebrala dopiero po dluzszej chwili, kiedy chcial juz sie wylaczyc:

- Czesc, Stefku wiesz jak mi smutno bez ciebie. Tylko wyklady, szkolenia, obiad, zadnych atrakcji uslyszal aparacie glos Malwiny.
- Wiesz, ja tez ciezko pracuje. Mamy mase zlecen, nie wiem kiedy sie wyrobie. To jak dlugo tam jeszcze zostaniesz? zapytal Stefan.
- Mysle, ze przyjade dopiero niedziele wieczorem, poniewaz mam jeszcze poludnie jedna godzine wykladu. Czekaj na mnie.
- Wiesz dobrze, ze bez ciebie nie potrafie zasnac. Bede czekac. No to czesc klamstwa Stefanowi coraz prosciej przechodzily przez usta.
- Czesc pozegnala sie Malwina.

gdybym mial czekac tylko na seks toba to by mnie chyba sperma rozsadzila pomyslal Stefan. Ale przyzwyczail sie juz do wieczornych bolow glowy Malwiny, do jej zmiennych nastrojow. Seks dla niej mogl nie istniec. Nie rozumial ja. Inne kobiety potrzebowaly czestych przezyc, czestych kontaktow pomiedzy mezczyzna kobieta, Malwina byla jakas inna. Kiedy nie wyjezdzala na szkolenia, mogla calymi godzinami ogladac telewizje, nudne seriale, bezdenne filmy amerykanskie tego czego Stefan najbardziej nie znosil ogladac, komedii romantycznych. To byla dla niego masakra. Jak cos takiego mozna wypuscic, jak cos takiego mozna ogladac.

Stefan lubil uprawiac sport, lubil poczytac dobra ksiazke, lubil rowniez film, ale film musial byc naprawde dobry, mogla to byc komedia, ale taka, ktora pobudzala do myslenia. Filmy ogladal tylko kinie. Kino bylo dla niego swiatynia, chodzil do kina tylko na film. kinie byla inna atmosfera, inny nastroj, ogladanie filmu kinie wciagalo Stefana, byl tam, srodku akcji, przy bohaterach. Nie wiedzial co sie wokol niego dzieje, byl tylko on film. Jezeli jakas dziewczyna wybralaby sie ze Stefanem do kina oczekiwalaby czegos innego niz ogladanie filmu, to by sie srodze zawiodla.

Wszystko co robil Stefan staral sie robic calym soba, cialem, umyslem, sercem. Seks, ogladanie filmu, praca. Wszystko robil wielkim zaangazowaniem, sercem. Moze dlatego mial takie powodzenie kobiet? Moze dlatego, ze kazdej kobiecie staral sie dac maksimum przyjemnosci, jednoczesnie czerpiac samemu ogromna rozkosz tego co robil.

Dla niego kryterium, ktorym kierowal sie przy ocenie filmu byla bezposrednia reakcja po projekcji. Jezeli po zakonczeniu siedzial, czytal napisy koncowe rozmyslal dalej tym filmie, to znaczy, ze film byl dobry, natomiast jezeli jeszcze trakcie projekcji wstal szykowal sie do wyjscia to znaczylo, ze film byl do kitu.

Rowniez kryterium odbiorze seksu bylo takie samo. Jezeli po seksie ubieral sie wychodzil, to znaczy, ze seks nie byl za bardzo udany. Natomiast jesli po stosunku, padal bez sil, mogl tak lezec bez konca, pozniej mogl isc goly, nieskrepowany do lazienki, to znaczy, ze spedzony czas nie byl stracony. szczytem rozkoszy byla mozliwosc przeniesienia erotycznych harcow do lazienki dokonywanie dalszych orgii podczas brania prysznica.

Stefan odlozyl aparat, spojrzal na zegarek, dochodzila dziewietnasta.
obiecalem Patrycji, ze okolo siodmej skocze do niej zobaczyc co sie stalo jej komputerem.
Poszedl do lazienki, ogolil sie, nie wiedziec czemu wzial prysznic wyszedl. Stanal pod drzwiami mieszkania Patrycji, zadzwonil raz od razu sie drzwi otworzyly. drzwiach ukazalo sie bostwo. Stefan stanal jak wryty. Dlugie rozpuszczone blond wlosy, ostry makijaz, obcisly T-short, pod ktorym kryly sie dojrzale juz piersi zakonczone niewielkimi sutkami. Goly pepek, ktorym lsnilo jakies cacko, krotkie, bardzo obcisle spodenki ten wlasnie widok tak zaskoczyl Stefana.

- Czesc Pati, ale sie zmienilas. Wygladasz cudownie Stefan nie wiedzial co powiedziec.
- Dzien dobry panie Stefanie. Prosze niech pan wejdzie Patrycja odwrocila sie, dajac znac zeby Stefan poszedl za nia. Oczom Stefana ukazaly sie niesamowite, mlode, kuszace posladki. znow tak jak wiekszosc dziewczyn, Patrycja nisko nosila biodrowki, ktorych wychodzily ciekawe stringi.
- Tu jest moj niesprawny komp. Prosze niech pan nim cos zrobi zeby ozyl Patrycja spojrzal gleboko oczy panu Stefanowi.
Stefan wyczul nich ogniki, cos co sprawilo, ze zrozumial, ze awaria komputera jest tylko pretekstem zeby go tu zwabic.
- Rodzicow nie ma?- jakby od niechcenia zapytal Stefan.

- Nie ma. Ojciec pracy, matka pojechala do rodziny na weekend. Ja nie chcialem nigdzie jechac. Tam nie ma nikogo ciekawego kim mozna by sie spotkac.
Stefan zabral sie za naprawe sprzetu jednoczesnie zapytal:
- tu masz kim sie spotykac?
- Mam chlopca. Ale wie pan, on by chcial sie tylko calowac nie potrafi tego robic.
Patrycja zamilkla. Po chwili powiedziala:
- Panie Stefanie, ja pana bardzo lubie. Czy moge byc panem szczera?
Stefan wyczul napiecie.
- Pati, ja cie rowniez zawsze lubilem lubie nadal. Jestes cudowna dziewczyna. Jestem pewien, ze wiele chlopcow nawet mezczyzn chcialoby zebys byla nimi. Jestes juz dojrzala kobieta.

- No wlasnie panie Stefanie, to nie tak. Nie jestem jeszcze kobieta. Krzysiek, moj rowiesnik, ktorym sie ostatnio spotykam jest jeszcze taki dziecinny. Probowal mnie dotykac, tu pokazala na swoje piekne piersi ale robil to bardzo niezdarnie. gdy mnie dotknal tutaj, tu Pati pokazala na swoje lono to wie pan, on od razu byl gotowy. Wie pan co mam na mysli?
- Oczywiscie Pati. Wiesz, chlopcy, ktorzy pierwszy raz maja blizszy kontakt dziewczyna tak reaguja. Musicie sie powoli uczyc tej dziedziny. To jest seksu- Stefan, doswiadczony mezczyzna probowal dawac jakies rady Patrycji.
Z komputerem szybko sie uporal.

- Ale ja chce sie uczyc szybko od najlepszych nauczycieli Patrycja byla juz bardzo blisko Stefana. Stefan czul juz jej oddech, jej wlosy dotykajace jego policzka. Odwrocil glowe. Jej twarz byla tak blisko, usta rozchylone. Stefan przyblizyl do niej swoje usta delikatnie je musnal. Ona momentalnie przywarla do niego calym cialem usiadla mu na kolanach.

Stefan powoli przesuwal swoje rece po jej plecach, posladkach jednoczesnie delikatnie wsuwajac swoj jezyk pomiedzy wargi Patrycji. Po chwili rece Stefana powedrowaly pod t-short, pod ktorym natrafil na niczym nie osloniete, mlodziutkie piersiatka. Kiedy Stefan je dotknal, kiedy poczul pod palcami niewielkie, brodawki poczul jak cialo Patrycji jest czule, jak odbiera momentalnie kazde najdelikatniejsze nacisniecie palcow Stefana. Wzial ja na rece polozyl na wersalce. Zdjal jej ten niewielki skrawek materialu oczom ukazal mu sie cudowny dziewiczy widok. Cialo mlodej Patki czekajacej na niego, zeby zrobil niej kobiete. Byla mu ulegla. Ufala mu.

Zaczal calowac jej piersi, najpierw delikatnie, potem zaczal je okrazac jezykiem. Przy kazdym dotknieciu ust Patrycji wydobywal sie jek rozkoszy. Stefan piescil ja, smakujac jej mlode, boskie cialo. Piescil ja wszystkimi zmyslami, wzrokiem, wechem, smakiem, dotykiem, dzwiekiem. Doswiadczal rozkoszy kazda czescia ciala, jej wibracje przechodzily na niego. Jak ja dotknal, jak zagral na jej dziewiczym ciele, taki odebral dzwiek, westchnienie, drgnienie.

Patrycja nie wiedziala jak sie zachowac, byla pierwszy raz, prawdziwym mezczyzna, mezczyzna, ktory traktowal ja jak…… bostwo, pania, kobiete? Nie wiedziala jak to okreslic, ale wiedziala czula, ze zaczyna tracic poczucie rzeczywistosci. Oto jej piersi byly obiektem pozadania doroslego mezczyzny, nie musiala sama doprowadzac sie do ekstazy, nie musiala sama przezywac orgazmu. Teraz spelnialy sie jej skryte marzenia. Byla ze Stefanem, mezczyzna, ktorym krazyly niewiarygodne plotki teraz mogla osobiscie sie przekonac czy sa one prawdziwe.

Nawet nie wiedziala jak to sie stalo, ale po chwili lezala na swojej wersalce, na ktorej co wieczor samotnosci piescila swoje najintymniejsze miejsce, na ktorej fantazjowala przezyciach erotycznych, lezala juz bez ubrania, bez majtek, bez niczego. Gola. Na udach poczula cos twardego. Domyslila sie co to jest. Ogladala pare razy penis Krzysztofa, ale nigdy nie dopuscila do stosunku. Zreszta Krzysiek, kiedy tylko przykladal go do jej muszelki od razu wyplywala niego biala, lepka ciecz.

Przesunela rekami po muskularnym torsie Stefana, wsunela reke pomiedzy ich ciala polozyla go na twardym, ogromnym penisie. pierwszej chwili przestraszyla sie, ze tak jak dotychczas od razu wytrysnie niego nasienie. Jednak nie, Stefan byl zbyt doswiadczonym kochankiem, jemu takie rzeczy nie zdarzaly sie. Patrycja dotykala go, poznawala ten piekny organ milosci dotykiem. Penis Stefana byl naprawde duzy. Patrycja mimo niedoswiadczenia grze milosnej, wiedziona instynktem, zaczela szukac miejsc erogennych znajdujacych sie na tym wspanialym meskim okazie.
Wila sie rozkoszy, Stefan delektowal sie pieknym widokiem dziewiczego ciala.

Powoli reka Stefana przesunela sie nizej, po wkleslym brzuszku do krainy rozkoszy. Jej wejscie do jaskini byly calkowicie wygolone. Stefan takie lubil.
ona tym wiedziala przemknelo mu przez mysl.

Palce Stefana juz rozpoczely koncert. Jak maestro poruszal sie wsrod czulych punktow dziewczyny. Powoli, delikatnie zaczal masowac platki rozy przed jej wejsciem do raju. Jej cialo wyginalo sie coraz mocniej, ust wydobywaly sie niesamowite jeki.

Nie przestajac piescic jej wagine, Stefan zaczal calowac ja coraz nizej, zatrzymal sie troche przy pepku, potem zjechal jeszcze nizej. Czubkiem jezykiem przesunal po wewnetrznych stronach ud powoli zaczal wsuwac go ten cudowny otwor. Czul jak gdyby wagina Patrycji zyla wlasnym zyciem, czul jak oddycha, jak wydzielaja sie niej kobiece feromony zdolne pokonac kazdego mezczyzne. Jego jezyk rozpoczal penetracje. Kiedy wyczul niewielka wypustke, mocniej docisnal ja jezykiem. Wtedy Patrycja zaczela wydawac jeszcze glosniejsze odglosy, jej uda zaczely zaciskac sie wokol jego szyi. Stefan postanowil troche zwolnic, zeby zlapac troche oddechu oraz zeby rozpoczac wlasciwy koncert. To byla dopiero uwertura. Teraz uswiadomil sobie, ze jeszcze nigdy nie mial dziewicy. Troche sie obawial tego, co sie moze zdarzyc. Postanowil wysilic wszystkie swoje umiejetnosci, zeby nie skrzywdzic tej wspanialej dziewczyny, rownoczesnie zeby pokazac jej, jak wspaniale przezycia moze dostarczyc uprawianie seksu.

Ukleknal przed nia, rozsunal jej uda, wzial swojego penisa bardzo delikatnie, powoli zaczal go wprowadzac do krainy rozkoszy. Wagina Patrycji byla mokra, ociekajaca sokami oraz zwilzona przez ruchliwy jezyk Stefana. Stefan patrzyl. Najpierw czerwony grzybek zniknal jaspisowej bramie. Czul jak jej wagina sie rozszerza, mial swiadomosc, ze jego czlonek penetruje dziewiczy otwor. pewnym momencie Stefan poczul niewielki opor. Patrycja wila sie jeczala.

- Stefan jeszcze, jeszcze wyrwalo sie jej ust.
Stefan mocniej wszedl poczul jak cos peka. jej waginie zrobilo sie mokro. Zaczal wykonywac coraz rytmiczniejsze posuniecia. Wyczul, ze jej eden zrobil sie luzniejszy, Patrycja odprezyla sie, poddala sie muzyce zmyslow, poddala sie nadchodzacemu orgazmowi. on nadchodzil jak gorska lawina. Zaczela doznawac czegos niesamowitego, czegos co pragnela zatrzymac, zostac nim. Czy to jest sen czy jawa. Czy to jest orgazm? Czy to jest nirwana?
Awiat wokol niej wirowal. Nie wie czy krzyczala co mowila. Cale jej cialo pulsowalo, wilo sie spazmach wsrod jej okrzykow. Patrycja na chwile jakby zamarla, ale byl to tylko moment.

Stefan nie przerywal swoich rytmicznych ruchow bioder. Raz za razem wsuwal swoj ogromny organ do raju, troche sie dziwiac jak on sie tam miesci.
Patrycja nie wiedziala co sie nia dzieje, myslala, ze przezyla kosmiczny orgazm, ale Stefan nie przestawal piescic jej czuly punkcik, nie przestawal draznic scianki jej waginy swoim penisem. Patrycja znow poczula, ze nadchodzi. Czyzby drugi? Przemknelo jej przez mysl, ze to niemozliwe, ze to sa bajki filmow dla doroslych, ale nie, naprawde nadchodzil drugi miedzygalaktyczny orgazm. Teraz juz calkowicie zatracila poczucie, gdzie jest co robi.

Stefan widzial, jak Patrycja wstrzasaja kolejne dreszcze, jej ust wydobywaja sie nieartykulowane dzwieki. Panowal calkowicie nad sytuacja, panowal nad jej drugim kolei orgazmem, panowal nad jej cialem, panowal nad swoim orgazmem. Awiadomosc, ze oto przed chwila po raz pierwszy pokonal swoim penisem blone dziewicza, ze nikt przed nim nie penetrowal tej jaspisowej bramy, spowodowala, ze on rowniez wyczul nadchodzace tornado. Potrafil delektowac sie swoim orgazmem, potrafil troche wydluzac ten wspanialy moment, kiedy mezczyzna pozbywa sie nabrzmialego penisa nadmiar testosteronu. Wypracowal to przez wiele lat cwiczen. Potrafil przewidziec, potrafil skupic sie zatrzymac na chwile czas. Potrafil wyczuc kazda krople nasienia, ktora wylatywala jego wspanialego organu. Potrafil tak zgrac swoj orgazm, orgazmem partnerki, ze razem przezywali to uniesienie. Wykonal kilka szybszych ruchow rowniez poczul nadchodzacy wybuch.

Teraz rowniez dla niego zatrzymal sie czas. Wyciagnal penisa wtedy nastapil znow ten niesamowity wystrzal. Potezna dawka spermy przeleciala na wygietym cialem Pati wyladowala na jej twarzy piersiach. Druga dawka poleciala juz troche blizej trysnela na brzuch pepek. Reszte Stefan wycisnal na wygolony trojkacik, pomiedzy udami.

Popatrzyl na ta przyszla krolowa seksu. Oczy miala zamglone, ciezko dyszala. Piersi unosily sie szybko. Spojrzal dol zobaczyl niewielka czerwona struzke, swiadectwo przejscia dziewczyny do kobiety.
- Pati, bedziesz wspaniala kochanka pochwalil ja Stefan.
Teraz dopiero usmiech zagoscil na twarzy Patrycji.
- Stefku, popatrzyla na niego moge tak do ciebie mowic? Myslalam, ze bedzie bardziej bolalo. Ale teraz wiem, ze dobrego wybralam nauczyciela. Co ja mowie, profesora.
- Ty mala czarownico, ty to wszystko ukartowalas zazartowal Stefan.
- Zgadza sie. niby jak mialam ci powiedziec: panie Stefanie, chce panem stracic dziewictwo, poniewaz chodza sluchy, ze jest super kochankiem?
- Tak propos, skad masz takie wiadomosci na moj temat? zapytal zaskoczony Stefan.
- A, to moja slodka, teraz juz kobieca, tajemnica lobuzersko zasmiala sie Pati ale komputerem naprawde mialam problem.
- Wiem, wiem. Nie spodziewalem sie, ze takie cudo mieszka tak blisko mnie. Ale zdajesz sobie sprawe, ze musimy to utrzymac tajemnicy?
- Dobrze, ale mysle, ze to jeszcze powtorzymy? nadzieja spytala Pati.
- Jestem pewny, ze nie jeden raz usmiechnal sie Stefan.

Oczywiscie, tak jak zawsze, dobry seks jest wtedy, kiedy mozna po wszystkim isc golo do lazienki. Patrycja wstala krecac cudownymi posladkami przeniosla swoje boskie cialo do lazienki, ktora miescila sie na wprost pokoju Pati. Stefan lezal przygladal sie jak piekna Pati bierze prysznic, jak kropelki wody splywaja po jej boskim, mlodym ciele. Mial ochote jeszcze raz wziac ja pod prysznicem, ale zdawal sobie sprawe, ze krainie rozkoszy jest niewielka ranka nalezy jeszcze zaczekac na dalsze harce. Weronika polozyla dlon na klamce odetchnela gleboko, zamykajac oczy. Po chwili podniosla glowe, zwilzyla jezykiem wargi usmiechnela sie wysilkiem. Nacisnela klamke weszla do przestronnego wnetrza. Salon byl pograzony ciemnosci. Tylko otwartych drzwi do gabinetu jej narzeczonego saczylo sie cieple swiatlo. Za szyba ogromnego okna, zajmujacego niemalze cala sciane, polyskiwaly niezliczone swiatla miasta, widzianego wysokosci kilkunastu pieter. Ze wzrokiem utkwionym panorame za oknem, Weronika powiesila plaszcz na wieszaku podeszla do czarnego fotela, kladac na nim torby z

zakupami. Obcasy jej wysokich butow zastukaly na jasnym drewnianym parkiecie.

- Wrocilas.
Weronika drgnela odwrocila sie. Adam stal drzwiach gabinetu opierajac sie framuge niedbalej pozie. Widac bylo tylko zarys jego wysokiej, nienagannej sylwetki blysk krysztalowego kieliszka, napelnionego do polowy czerwonym winem. Twarz pozostawala cieniu, jednak Weronika mogla sobie latwoscia ja wyobrazic. Zimne, stalowoszare oczy, prosty nos, usta skrzywione wyrazie dezaprobaty. Jej codziennosc juz od roku.
Zdusila sobie gorycz usmiechnela sie.

- Tak, kochanie odpowiedziala tonem, ktory mial jej zamierzeniu brzmiec pogodnie jednak takim nie byl.
Adam podniosl kieliszek do ust po czym odwrocil glowe tak, ze Weronika zauwazyla, iz wpatruje sie on torby lezace obok niej na fotelu. Uniosl pytajaco brwi.
- Kupilam ci prezent gwiazdkowy. Mam nadzieje ze ci sie spodo Idz pod prysznic przyjdz do sypialni przerwal jej nie znoszacym sprzeciwu tonem wszedl powrotem do gabinetu.
- Znasz zasady dobiegl ja jeszcze jego zimny jak lod glos kiedy powoli szla strone lazienki.
Oczywiscie, znala.

Chlodny prysznic ostudzil troche jej wzburzone emocje. Natlok mysli doprowadzajacych ja do granic szalenstwa teraz jakby troche przycichl. Delektowala sie delikatnym dotykiem wody splywajacej po jej nagim ciele. Pod wplywem wilgoci kilka kosmykow wymknelo sie jej eleganckiej fryzury i, wijac sie, oblepialo dluga szyje pokryty piegami dekolt.

Wiedziala, ze musi sie spieszyc, ale nie mogla sobie odmowic tej ostatniej chwili relaksu tuz przed kolejnym wieczorem towarzystwie Adama. Jej mysli krazyly wokol mlodego lift boya, nie mogacego teraz pewnie dojsc do siebie po ich malej przygodzie windzie. Usmiechnela sie na to wspomnienie. Dotknela dlonmi swoich pelnych piersi, ktorych delikatna skore przecinaly teraz cienkie strumyczki wody. Uniosla je lekko, tak ze teraz chlodna woda gladzila jej sutki. Tak, szkoda ze byla to tylko mala przygoda, pomyslala przesuwajac jedna dlon miedzy nogi. Pogladzila delikatne rude wloski, tworzace waski paseczek, po czym wsunela palce miedzy jedwabiste platki swojej muszelki. Byla wilgotna. Muskala leniwie lekko nabrzmiala lechtaczke. Powolne okrezne ruchy sprawialy ze czula przyjemne mrowienie gdzies gleboko sobie.

Nagle przypomniala sobie Adamie. zalem przejechala ostatni raz po sliskiej muszelce wyobrazajac sobie przy tym, ze jest tu przy niej teraz ten apetyczny przystojniak ze sklepu bielizna. Polozylaby mu rece na tych cudownych posladkach i niechecia otrzasnela sie silnie erotycznego transu. ciezkim westchnieniem siegnela po lezacy na poleczce ekskluzywny zel pod prysznic intensywnym rozanym zapachu. Przezroczysta kabine wypelnil slodki aromat, kiedy Weronika namydlala po kolei jedrne piersi, ksztaltne ramiona pokryte, tak jak dekolt, drobnymi piegami jej cialo bylo uksztaltowane niczym rzezba klasycznych greckich mistrzow, proporcjonalne, ze skora gladka niczym jedwab. Dlugie smukle nogi, plaski brzuch te niezwykle posladki, ktore doprowadzaly mezczyzn do wrzenia, wszystko to bylo stworzone jakby specjalnie do uprawiania milosci. Weronika byla niemal idealna.

Miekkim recznikiem ozdobionym wyhaftowanymi inicjalami Adama wytarla cale cialo. Lel pozostawil na jej skorze subtelny aromat, zarozowiona skora lsnila swietle kilku swiec, ktore zapalila przed kapiela. Weronika stanela przed duzym krysztalowym lustrem spojrzala obojetnie na swoje odbicie. Patrzyla na siebie jak na kompletnie obca osobe. Przygladala sie jak ta obca osoba ociezalym ruchem wyjmuje wlosow spinke podtrzymujaca rozpadajaca sie juz fryzure. Kaskada wijacych sie miedzianych wlosow rozsypala sie po jej ciele, lekko muskajac sterczace sutki, na plecach siegajac za lopatki. Weronika przeczesala je szybko palcami potrzasnela glowa odrzucajac niesforne kosmyki do tylu. Spojrzala jeszcze raz lustro. Wbrew sobie poczula dreszczyk podniecenia. Byla gotowa.

Adam czekal na nia siedzac czarnym skorzanym fotelu tuz obok marmurowego kominka. Wpatrywal sie migajace czerwone swiatelko samolotu przelatujacego nad miastem. Nie poruszal sie, tylko jego palec leniwie gladzil zakrzywiona linie niemal pustego kieliszka. Powietrze sypialni bylo jakby naelektryzowane, niespokojne.
Weronika stanela drzwiach. Pod bosymi stopami czula chlod drewnianej podlogi. Znow przeszyl ja dreszcz. Oczekiwania? Podniecenia? Strachu? Nie potrafila tego okreslic. Jej zmysly szalaly, mysli byly splatane niejasne. Przez chwile rowniez sledzila miarowo blyskajace swiatla samolotu. koncu odwazyla sie, odwrocila od nich wzrok od razu napotkala przeszywajace spojrzenie Adama. Jego jasne teczowki lsnily zimnym blaskiem. Objal spojrzeniem cale jej cialo. Czula jego wzrok na sobie bardziej niz gdyby jej dotykal. Chyba nigdy zyciu nie czula sie tak naga jak teraz.

Mijaly dlugie sekundy. Weronika slyszala cichutkie tykanie zabytkowego zegara stojacego salonie, odlegly dzwiek sygnalu karetki pogotowia pedzacej gdzies po ulicach miasta. przede wszystkim slyszala szalencze bicie swojego serca. Czula, ze Adam jest na nia jakiegos powodu wsciekly. Czyzby dowiedzial sie jej planach? Zalala ja fala strachu.
Wtedy on sie odezwal.
- Znasz zasady.
W jego glosie nie bylo jednak wscieklosci. Tylko pozadanie, ukrywane starannie za fasada zimnego wyrachowania.
Tak. Kiwnela potakujaco glowa. Znala zasady.

Podeszla do niego. Patrzyl na nia glodnym wzrokiem. Aledzil zmyslowy ruch jezyka przesuwajacego sie po jej miekkich wargach, piersi, ksztaltne pelne, zwienczone idealnymi rozowymi kregami sutkow. Pieprzyk tuz pod lewa piersia jeszcze jeden, nisko, zbiegu jej nog, jakby zapraszajacy do pieszczot jej muszelki. Cos sie zmienilo jego zachowaniu. Wyczula, ze samo patrzenie na nia, na jej czysta linie bioder, podniecilo go do tego stopnia ze mial ochote rzucic sie na nia. Po raz pierwszy poczula, ze ma nad nim jakakolwiek wladze.

Nozdrza Adama niedostrzegalnie drgnely, gdy poczul znajomy zapach roz. Kiedy stanela tuz przed nim nadal nie wykonal zadnego ruchu. Tylko patrzyl. Weronika polozyla dlonie na jego kolanach, rozsuwajac je szerzej. Powoli kleknela miedzy nimi przesuwajac rekoma po jego umiesnionych udach. Odwaznie spojrzala mu oczy. Podniosl kieliszek do ust wypil ostatni lyk wina. Wciaz patrzac hipnotyzujaco jej oczy odstawil kieliszek na stojacy obok fotela stolik. Delikatne szklo stuknelo glucho blat.

Rece Weroniki powedrowaly gore po ciele Adama, muskajac przy tym napiete wybrzuszenie spodniach. Zaczela rozpinac guziki czarnej koszuli, dotykac twardych, pieknie uksztaltowanych miesni jego torsu. Jeden po drugim, coraz nizej koncu siegnela do zapiecia spodni. Rozpiela je, opuscila odrobine bokserki uwolnila nich mocno juz stwardnialego czlonka. Adam nie odzywal sie, tylko wpatrywal sie nia intensywnie, kiedy zdecydowanie zacisnela na nim dlon. Weronika oblizala usta przejechala jezykiem wzdluz imponujacej meskosci. Jej reka powedrowala strone jader. Wziela go gleboko do ust zaczela mocno ssac, dokladnie tak jak lubil. Odchylil glowe na oparcie fotela pozwolil jej robic mu loda. Miala duza wprawe, jej pelne, czerwone usta mocno go obejmowaly powodujac przyspieszenie jego oddechu coraz wieksze napiecie ledzwiach.

Niespodziewanie odepchnal ja od siebie wstal. Jakby nic sie nie stalo podszedl do duzego lozka zdejmujac po drodze ubranie. Siedziala na zimnej podlodze mimowolnie podziwiala jego szalenie pociagajace posladki smukla sylwetke. Sterczacy dumnie czlonek dopelnial calosci.

Cialo boga, dusza szatana pomyslala wstajac pospiechu podlogi.
Wciaz czula ustach smak jego meskosci. Przeszla obok Adama zdejmujacego niespiesznie buty polozyla sie na pachnacej ciemnej poscieli. Na plecach, lekko rozchylonymi udami czekala az do niej przyjdzie, tak jak to robil codziennie od roku. Pochyli sie nad nia, rozchyli szeroko jej nogi brutalnie przesunie dlonia po jej delikatnej muszelce. Wlozy nia palec zobaczy, ze nie jest wystarczajaco wilgotna. I, jak zwykle, nic go nie bedzie to obchodzilo. Rozsunie jej uda jeszcze szerzej wejdzie jej ciasna dziurke sprawiajac wylacznie bol. Westchnela. Sama sie na to zgodzila.

Adam skonczyl sie rozbierac stal teraz przy lozku pozerajac wzrokiem jej cialo. Wzrok przyciagaly przede wszystkim, widoczne teraz doskonale, kuszace rozowe platki miedzy jej nogami.

- Odwroc sie wydal polecenie, Weronika poslusznie uklekla na lozku wypiela jego strone swoj slodki tyleczek.
Drgnela poczuwszy dotkniecie zimnych palcow poszukujacych wejscia do jej dziurki. Gdy musnely lechtaczke jeknela cicho. Po chwili dwa palce znalazly sie gleboko niej. Znow jeknela, poniewaz wcale nie bylo to nieprzyjemne. Adam cofnal jednak palce, polozyl dlonie na jej posladkach jednym mocnym ruchem wszedl nia od tylu. Krzyknela glosno. Posuwal ja glebokimi pchnieciami. Odsunal jej reke gdy chciala pomasowac lechtaczke przyspieszyl jeszcze swoje ruchy siegajac do jej piersi.

W pierwszej chwili czula wylacznie bol, gdy duzy czlonek zaglebial sie rytmicznie jej ciasnej dziurce, zaraz jednak zalala ja potezna fala podniecenia. Sutki stwardnialy pod palcami Adama, uda zrobily sie wilgotne. tej pozycji czula sie wspaniale na chwile zapomniala znalazla sie znow na plecach. Odruchowo rozchylila szeroko nogi wyrzucila biodra do gory oczekiwaniu na kolejne pchniecie. Adam ulozyl sie miedzy jej nogami znow miala go gleboko sobie. Slyszala jego urywany oddech, kiedy ja ostro posuwal, widziala dlonie ugniatajace szalenczo jej piersi. Chwycila rekami stalowa rame lozka jeczala glosno przeczuwajac poczatek cudownego orgazmu wtedy wszystko sie skonczylo. Adam wyslizgnal sie niej pozostawiajac uczucie przejmujacej pustki. Byla juz krok od spelnienia jej rece odruchowo siegnely do nabrzmialej lechtaczki. Zanim zdazyla jednak to zrobic Adam chwycil ja sciagnal lozka. Znow kleczala przed nim na zimnej posadzce.

- Dokoncz to co zaczelas powiedzial przyciagajac jej twarz do swojego czlonka.
Wziela go do ust czujac nieznosne pulsowanie miedzy nogami. Chciala zeby nia wszedl, zeby dokonczyl to co zaczal. Uda miala sliskie od wyplywajacych niej sokow. Ale przeciez znala zasady.

Adam chwycil ja za wlosy nadawal tempo. Czlonek ledwo miescil jej sie ustach, siegajac do gardla. Probowala zwolnic, ale Adam na to nie pozwolil. Odchylil jej glowe przyspieszyl zblizajac sie do wytrysku. koncu Weronika poczula znajomy smak jego spermy. Wyplywala jej kacikami ust gdy Adam wyjal koncu niej penisa. Nie mogla sie zmusic zeby chociaz na niego spojrzec, po tym wszystkim co jej zrobil, ale Adam chwycil ja mocniej za wlosy zmusil, zeby wylizala cala sperme. Kiedy juz to zrobila, spojrzal na nia bez emocji wyszedl do lazienki.

Weronika siedziala bez ruchu. Dopiero, gdy uslyszala szum wody dobiegajacy pomieszczenia obok, wstala polozyla sie na lozku. Reke wsunela miedzy nogi, gladzac lagodnie lechtaczke.

Juz niedlugo, po nowym roku wyszeptala myslac krotkiej liscie malym notesiku spoczywajacym bezpiecznie jej torebce. wszystko bedzie inaczej. Wszystko. Czesc! mam na imie Tomek. Jestem uczniem jedego torunskich liceow. Mam 17 lat. Czesto braku zajec chatowalem sobie na wp na chatcie regionalnym, czyli torun ze wzgledu na moje miejsce zamieszkania. Podlaczyla sie do mnie dziewczyna nicku “napalona nastolatka”. Dowiedzialem sie ze ma 15 lat jest sama,Miala na imie Karolina. Dlugo rozmaiwalismy ze soba roznych rzeczach wkoncu postanowilem namowic ja na spotkanie…nawet nie myslalem ze cos fajnego moze sie wydazyc…ale nick jej na czacie dawal wiele do myslenia…. umuwilismy sie na spotkanie pod jednym wiekszych hipermarketow…. mialme malo czaso bo tylko 40 min do przygotowania sie dotarcie wyznaczony punkt…wiec szybko wskoczylem pod prysznic odpicowalem sie fajna koszule…. pojechalem pod sklep… jak przyjechalem dlugo sie rozgladalem wkonu ujrzalem ja… byla sredniego wzrostu szczupla blondynka przepieknych niebieskich oczach.Wlosy opadaly jej na ramiona… Miala ubrany bialy zakiet jeansowe spodnie… nie wygladala na 15 lat tylko na pierwszy rzut oka na troche starsza czyli 16-17. Przywitalem sie nia. Sadnie do mnie sie usmiechnela…. pomyslalem ze moglem sie jej spodobac…bo nie jestem jakims zonkiem typu shrek:D Postanowilismy isc na spacer do pobliskiego lasu drodze sobie porozmawiac… Dlego spacerowalismy rozmawialismy roznych malo interesujaych rzeczach… po jakichs 40 min spaceru trafilismy na ladna polane…postanowilismy sobie usiasc na trawie bo slonce niezle przygrzewalo…wokol nas nie bylo nikogo nawet jesli by byl to trawa byla dosc wysoka zeby nas zauwazono…usiedlismy obok siebie zaczelismy dalej rozmawiac….wtedy ona powiedziala ze jej bardzo sie podobam powiedziala ze chce mi cos powiedziec tylko nie wie jak…powiedziala ze nigdy sie nie calowala chciala by to wkoncu zrobic… zanim skonczyla zdanie moje usta powedrowaly do jej ust.. oplotlem moimi wargami jej warge wsunelme jezyk do jej ust…z poczatku calowala sie dosc niezdranie ale potem zaczela calowac mnie dosc zachlanie… bylo slychac nasze przyspieszone oddechy… nagle poczulem cos na moim rozporku…szybko zdalem sobie sprawe ze to jej reka rozpina go…i wedruje pod moje majtki.. my nadal sie calujemy ona bawi sie jedna reka moich majtkach druga dotykajac mojego policzka… ja nie zostalem dluzny najpierw delikatnie zaczlem masowac jej plecy…gdy uswiadomilem sobie ze jest bardzo napalona postanowilem dobrac sie do niej….zaczelem calowac jej szyje potem zdarlem zrecznie jej zakiecik koszulke…wdidzac ja samym staniczku usmiechnelem sie do niej…ona sama odpiela go moim oczom ukazaly sie piekne mlode piersi pieknym ksztaltach srednim rozmiarze… najpierw dotknelem palcami jej sterczacych sutkow potem sie przysalem ustami… jezykiem draznilem jej sutki calowalem piersi…ona tymczasem zaczela jeczec…bylem tqak napalony ze zdarlem niej spodnie majtki… zobaczylem piekna mloda cipke…lekko zarosnieta…najwidoczniej musiala wloski przycinac… odrazu zaczelem bawic sie lechtaczka …to doprowadzilo ja zawrot glowy… zaczelem wpychac rytmicznie jezyk jej cipeczke ona jeczaala….Robilem to krotka chwile az ona wygiela sie luk wydala dlugi pisk…dalem jej odpoczac…lezelismy obaj na plecach ona powiedziala ze chciala by sie odwdzieczyc zarazem zobaczyc pierwszy raz meskiego penisa…zgodzilem sie bez zastanowienia… usiadlem siadzie pol prostym sciagnelm spodnie podpieralem sie rekoma… moj penis byl troszke juz sflaczaly bo najwieksze podniecenie minelo przez chwile przerwy… nie wiedziala co ma zrobic…powoli delikatnie dotknela swoimi cudownymi raczkami mojego penisa zaczela jezdzic gore dol…zobaczyla ze pojawily sie pierwsze krople na glowce juz na jej rece ..spytala czy smaczne ojest powiedzialem ze jak nie posmakuje to sie nie dowie..oblizala jezykiem powiedziala ze pyszne ..zaczela jezdzic jezyczkeim po glowce.. moj penis stal juz na bacznosc…bardzo sie podniecila zaczela ssac go lekko podgryzac krecac przy tym reka, walac mi … jednym slowem robila mi swietnego loda…jak na nowicjuszke…bardoz sie podjaralem nie pozwolilem jej skonczyc tylko gwaltownie odepchnelem ja tak ze byla wypieta do mnie kieszenie spodni lezacych obok wyjolem prezerwatywe sprawnei nalozylem na kutasa ….i zapakowalem ja od tylu jej mloda cipke… bylo slychac jek bolu przez pierwsze sek. ale potem zaczela sapac…spodobalo sie jej…a ja calych sil rznalem ja od tylcu… nagle poczulem skurcz na moim penisie glosny jek… zrobilem jeszcze kilka ruchow sie spuscielm… polozylismy sie na polanie ponownie lezac tak na sloncu zasnelismy…nie odzywajac sie do siebie lecz sie tulac do siebie…c.d.n Mam na imie Roksana. Jestem pracownikiem duzej firmy zajmujacej sie marketingiem. Jak kazdej jesieni, tak tym razem, bralam udzial szkoleniu organizowanym dla jej pracownikow. Szkolenia takie trwaly zazwyczaj dni organizowane byly jakims przyjemnym osrodku wypoczynkowym wyposazonym sale konferencyjna.

W tym roku wybor padl na niewielki, ale bardzo sympatyczny obiekt polozony nad jeziorem. Jesienna aura nie rozpieszczala jednak uczestnikow. Wprawdzie nie padalo, ale bylo dosc chlodno, wiec wiekszosc wolnego czasu spedzalismy wewnatrz budynku. Szkolenie, jak to szkolenie bylo nudnawe. No moze kilka zajec wnioslo cos nowego do mojej wiedzy zaabsorbowalo moja uwage. Ciekawe zwlaszcza byly wyklady prowadzone przez pana Wojtka.

Facet naprawde mial dar przekazywania informacji. Mlody, elokwentny ze sporym doswiadczeniem. Od razu zwrocil moja uwage. Bacznie przygladalam sie mu na poczatku. Nienaganne ubranie swietnie skrojony dzinsowy garnitur, doskonala sylwetka, no jeszcze ta elokwencja blyskotliwosc chyba na kazdej dziewczynie robily wrazenie. reszta wieczorem kolezankami podzielilysmy swoje wrazenia na jego temat prawie jednoglosnie zgodzilysmy sie, ze jest swietnym facetem. Oczywiscie wiekszosc nas to mezatki, wiec nasze opinie wyrazone dosc powsciagliwe, mialy byc jedyna reakcja na obecnosc pana Wojtka naszym srodowisku. Tego wieczoru zaplanowalismy uroczysta kolacje przy muzyce. Bylo bardzo sympatycznie do czasu az nasi koledzy wypili zbyt duzo. Stali sie namolni na sile rwali sie do tanca. Wiem tym, ze jestem atrakcyjna dziewczyna wielu nich wyobrazalo sobie, ze dzis nocy moge byc nimi. Nic mylnego nie naleze do kobiet oddajacych swoje cialo pijackim amoku.

Atmosfera powoli robila sie malo przyjemna juz bylam zdecydowana pojsc do swojego pokoju, jednak moje zainteresowanie mimowolnie skupialo sie na panu Wojtku, ktory towarzyszyl naszej grupie tego wieczoru. Jak zwykle nienagannie ubrany, tym razem czarny sztruksowy garnitur sportowa koszulke. Moj wzrok czesto skupial sie na nim, gdy ten konwersowal roznymi uczestnikami szkolenia. Kilkakrotnie nasze spojrzenia spotkaly sie, niby przypadkiem, aby od siebie szybko uciec. Cos elektryzowalo mnie jego spojrzeniu nie pozwalalo myslec niczym innym. Stalam wlasnie przy barze gdy on podszedl znienacka podajac mi przygotowany drink. Usmiechnal sie uprzejmie powiedzial:

- Dobry wieczor mam na imie Wojtek. Czy moge zaproponowac malego drinka?
- Oczywiscie odparlam, usmiechajac sie takze Jestem Roksana.
Usiadl obok mnie zaczelismy rozmawiac szkoleniu, pogodzie tym jak bawimy sie na tym spotkaniu. Sprawial wrazenie bardzo sympatycznego, cieplego opiekunczego mezczyzny. Zwrocilam uwage na jego delikatne, zadbane zgrabne dlonie. reszta wszystko mial zgrabne. Zdradzil mi czasie rozmowy, ze zajmuje sie takze fitnessem masazem.
- Fajny facet pomyslalam sobie ale juz nie dla mnie, troche przekasem odparlam samej sobie.

Towarzystwo bawilo sie coraz huczniej, my Wojtkiem pilismy kolejne drinki pochlonieci rozmowa. Nagle nasz szef, ktory byl dosc mocno podchmielony, wpadl na szalony pomysl, aby wyjsc na zewnatrz dokonac zaslubin jeziorem. Amialismy sie jego fantazji, ale jakos bezkrytycznie wiekszosc nas zarzucila na siebie jakies nakrycie opuscila budynek. Gdy juz stanelismy nad brzegiem, nie moglam sobie wyobrazic aby dotknac nawet lodowatej wody.

Szalony szef pierwszy rozebral sie do slipek stekajac zimna zaczal zanurzac sie wodzie. Amialismy sie widzac jak cierpi lodowatej wodzie. Wyzwanie rzucone przez szefa podjeli inni koledzy, ku uciesze gawiedzi meczarniach mrozac swoje ciala. Wojtek, ktory stal obok mnie smial sie do rozpuku ogladajac to szalenstwo. Chwile potem sam zrzucil ubranie wskoczyl do wody. slabym swietle odleglych latarni przez chwile widziala jego pieknie wyrzezbione, szczuple, ale muskularne cialo. Nie tylko na mnie zrobilo ono wrazenie.

Widzialam to oczach innych kolezanek. Kilka nich, chyba oszolomione cialem Wojtka, takze wskoczylo do wody. Widzac to takze nabralam ochoty na to szalenstwo. Niewiele myslac rozebralam sie do bielizny biegiem rzucilam sie strone wody. To bylo straszne, zimno az szczypalo moja skore. Wytrzymalam tam chwile szybko ucieklam na brzeg. Ubralam sie szybko, ale mokrej zimnej bieliznie czulam sie okropnie. Zdjelam stanik wsadzilam go do kieszeni. Mialam ochote to samo zrobic majteczkami. Okryta plaszczem nieporadnie zaczelam zsuwac je pod spodniczka, trudem utrzymujac rownowage. Nagle obok mnie stanal Wojtek przytrzymal mnie za reke. Usmiechnal sie widzac co robie. Sam zmarzniety ubral sie marynarke, ktora przykrywala jedynie lekko jego posladki. Szybko zdjal swoje mokre bokserki zalozyl spodnie. tej krotkiej chwili, pomimo panujacego mroku zerknelam na jego pupe. Byla taka podniecajaca. Zimna woda otrzezwila nas wszystkich.

Postanowilismy szybko wracac do pokojow. Rozmawiajac swoim durnym pomysle kapieli wracalismy waska drozka wiodaca zagajnikiem. Ja Wojtek szlismy na samym koncu. Pomimo zmarzniecia checi powrotu do cieplego pokoju mojej glowie uparcie pojawial sie widok rozebranego ciala tego przystojnego faceta. Poczulam jak zlapal mnie za reke, potem objal ramieniem, tak jakby trosce abym nie marzla. Jego bliskosc sprawila mi przyjemnosc. Szlismy coraz wolniej. Wszyscy byli juz dosc daleko przed nami. Czulam, ze wydarzy sie cos wiecej, mysl, ta podniecala mnie okropnie do tego stopnia, ze czulam cos rodzaju zawrotow glowy. Wojtek zatrzymal sie odwrocil sie twarza do mnie.

W ciemnosciach widzialam jedynie jego spojrzenie przepelnione pozadaniem. Jego dlon poglaskala moj policzek wsunela sie delikatnie we wlosy. Nasze usta zblizyly sie do siebie. Gdy nasze usta zatopily sie glebokim namietnym pocalunku poczulam jak serce wali mi mocno. Mocno objelismy rekoma nasze ciala. Calowal cudownie gleboko zatapiajac jezyk moich ustach. Czulam, ze odlatuje gdzies daleko. Pragnelam dotknac jego pieknego ciala moje dlonie szybko wsunely sie pod jego marynarke. Mial jeszcze zimna skore. Dlonia przesunelam po twardym brzuchu pokrytym delikatnym meszkiem wlosow. Nie moglam powstrzymac sie aby dotknac jego meskosci. Odpielam guzik spodni zjechalam dlonia dol przesuwajac sie po zaroscie. Jego twardy duzy czlonek sterczal mocno gore.

Objelam go dlonia delikatnie przesuwajac dol skorke. Pod palcami czulam wiazki nabrzmialych zylek pokrywajacych jego powierzchnie. Potem poglaskalam jego jadra, skurczone zimnie. Wojtek oddychal gleboko calujac zapalczywie moja szyje bladzac dlonmi po moich piersiach. Krew obojgu nam szumiala uszach, czulam jak ogromna rozkosz narasta moim ciele. Pieszczac jego czlonka zapragnelam miec go ustach poczuc jego smak zapach. Wojtek plecami oparl sie pien drzewa, ja odsunelam rozporek jego spodni zsunelam je dol. bladym swietle jego genitalia wygladaly imponujaco cudownie. Przykleklam obejmujac obiema dlonmi jego kutasa. Poczulam jego slodkawy zapach.

Moje usta lapczywie objely jego czubek. Wojtek jeknal rozkoszy polozyl dlonie na mojej glowie. Wsunal gleboko czlonka moje usta ja ssalam go calych sil. Jego ruchy byl coraz szybsze prawie caly ogromny kutas znikal moich ustach. Chwycilam go jedna dlonia sciagnelam mocno napletek obnazajac cala zoladz. Zaczelam ja lizac delikatnie przygryzac ssac ponownie. Podniecenie Wojtka bylo ogromnie. Czulam, ze jeszcze kilka ruchow eksploduje na moja twarz. Chcialam tego, ale jakis wewnetrzny egoizm podpowiadal mi abym wstrzymala sie dala sobie najwieksza rozkosz jaka moze dac jego wytrysk mojej szparce. Podnioslam sie wiec spogladajac jego ogarniete rozkosza oczy.

Mial otwarte dyszace usta, ktorymi wpil sie lapczywie moja szyje. Oparlam sie przodem drzewo wypinajac mocno do tyly pupe. Wojtek szybko pozbawil mnie calosci rozchelstanego ubrania przywarl do mnie mocno. Czulam jego kutasa miedzy posladkami. Palcami rozsunal mocno moja mokra cipke piescil delikatnie lechtaczke przesuwajac sie po niej gore dol. Pragnelam aby wszedl we mnie bardzo gleboko. Wojtek jednak gral na zwloke doprowadzajac mnie do szalu tym oczekiwaniu. Przykleknal przy moje wypietej pupie, rozstawil nieco szerzej moje nogi zaczal calowac moja pupe wargi sromowe.

Drgawki ogarnialy cale moje cialo. Czulam jak jego sprytny jezyk wsuwa sie miedzy moje wargi wsuwa sie do dziurki. Rozkosz sprawiala, ze swiat kolo wirowal. Wojtek nie czekal juz dluzej. Wstal przywarl biodrami do mojej pupy. Jego czlonek wslizgnal sie wzdluz mojej szparki rozchylajac wargi ale nie wchodzac do srodka. Chwycilam go swoja dlonia naprowadzilam jego czubek na dziurke. Wsunal go do srodka, najpierw tylko troche, ale za chwile mocnym ruchem wszedl we mnie cala dlugoscia. Poczulam jak jego wielki, goracy kutas zanurzyl sie we mnie okropnie gleboko. Oboje krzyknelismy rozkoszy. Czulam, ze nie wytrzymamy oboje juz dlugo tego cudownego stanu. Wojtek uchwycil moje biodra mocno wchodzil we mnie regularnymi ruchami. Rozkosz szalenstwo jakie ogarnelo moje cialo nie da opisac sie slowami.

Czujac oboje, ze za chwile ogarnie nas nieziemski orgazm napieralismy na siebie rozognionymi cialami. Pedzacy rydwan rozkoszy byl stanie roztrzaskac wszystko na swej drodze. Wojtek zaczal krzyczec, jego ruchy zaczely sie rwac spazmach rozkoszy. Za chwile poczulam jak jego gorace nasienie rozplywa sie po moim wnetrzu wstrzykiwane kilkanascie razy. Moja cipka zaczela sie kurczyc mocno sciskac jego kutasa. Krzyczalam drzalam nie wiedzac iz istnieje az taka rozkosz, ktora wydawala sie trwac wiecznie. Nasze urwane krzykiem oddechy powoli zaczely powracac do oszalalych pluc. Czulam jak nasze zjednoczone ciala wciaz drgaja, spazmy rozkoszy powolutku odchodza. Awiadomosc powracala do mojej glowy. Dlonia siegnelam do swojej mokrej szparki, ktorej wciaz Wojtek trzymal swojego czlonka. Wylewala sie niej gesta wydzielina naszej milosci, ktora splywala po moich udach. Wojtek wyszedl ze mnie powiedzial:

- To byl najcudowniejszy seks jaki kiedykolwiek przezylem. Bylas cudowna.
Pocalowal mnie czule czolo podniosl moje ubranie. Oboje wrocilismy do hotelu. holu pozegnalismy sie jak gdyby nigdy nic miedzy nami nie wydarzylo sie.
Nigdy potem nie spotkalam juz Wojtka, ale ten wieczor na zawsze pozostanie mojej pamieci. ta historia zdazyla sie calkiem niedawno bo tydzien temu icon biggrin Mila wizyta razem ze znajomymi postanowilismy wybrac sie nad jezioro bo bylo strasznie goraco.wyjechalismy sobote.z drugiego miasta miala dojechac reszta paczki ale niestety im sie nie udalo. dotarli do nas dopiero niedziele.i wlasnie tak okazalo sie ze jestem sama chlopakow mojego miasta icon smile Mila wizyta wiedzialam ze nimi nic zlego nie moze mi sie stac dlatego bez wahania wynajelismy domek pokojowy dla osob. mialam spac sama jednym nich.kiedy przyjechalismy byl juz wieczor postanowilismy zostac na osrodku.zrobilismy grila, gadalismy,smielismy sie pilismy piwko:) po grilu wybralismy sie do centrum miejscowosci gdzie bylo jeziorko.przeszlismy sie, wypilismy jakims barze kolejne piwa postanowilismy wybrac sie na dyskoteke. nie bylo za duzo ludzi dlatego bez problemu usiedlismy przy stoliku.nikt nie mial ochoty na tanczenie bo nikt nie byl stanie.tylko ja Sukasz bylismy miare trzezwi icon wink Mila wizyta dyskotece wypilismy jeszcze po 100wodki po piwie wszystkich ladnie zakrecilo icon biggrin Mila wizyta dlatego poszlismy do domku ktory byl calkiem blisko.wszyscy poszli spac tylko ja Sukasz siedzielismy na werandzie.Sukasz zaproponowal zebysmyposzli sie wykapac.bylo juz grubo po 1.00 przebralam sie bikini poszlismy na plaze.odrazu wskoczylismy do jeziora.woda byla cieplutka icon biggrin Mila wizyta przeplynelismy sie troche zaczelismy sie wyglupiac.zawsze cos bylo miedzy mna Sukaszem bo kiedys bylismy para.nagle Sukasz przyciagna mnie do siebie mnie pocalowal.nie protestowalam.moze gdyby nie alkohol to bym cos zrobila zeby przestal.ale nagle brzegu jeziora uslyszelismy znajomy glos.to byl Tomek ktory cos do nas krzyczal.wyszlismy wody,ubralismy sie poszlismy do baru po piwo pozniej wrocilismy we trojke do domku.caly czas czulam na sobie wzrok Sukasza.patrzyl na mnie tak samo jak wtedy gdy bylismy para.przeszly mnie dreszcze…jak tylko weszlismy do domku poszlam sie przebrac suche ubrania ktorych mialam zamiar spac.Sukasz Tomkiem siedzieli na werandzie rozmawiali. kiedy sie przeralam dokonczylam piwo posprzatalam po grilu. Tomek poszedl juz spac Sukasz siedzial na lawce ciagle na mnie patrzyl.ja udawalam ze nie zwracam na to uwagi.kiedy skonczylam sprzatac usiadlam kolo Sukasza wypilismy po kolejnym piwe.nie bylam piana ale glowie juz mi szumialo.zawsze wszyscy mi mowili ze mam mocna glowe dziwili sie gdzie takim malym czlowieczku (chociaz mam 20 lat mam 161cm) miesci sie tyle alkoholu icon razz Mila wizyta siedzielismy na tej lawce nic do siebie nie mowilismy.wypilam piwo powiedzialam Sukaszowi ze ide spac.on poszedl za mna.zamknelismy domek poszlismy do swoich pokoi.nic nie wskazywalo na to ze tej nocy sie jeszcze spotkamy.kiedy chcialam posmarowac dlonie kremem zobaczylam ze mam je wybrudzone weglem od grila ktory przed chwila schowalam pod schody.poszlam wiec do lazienki zeby je umyc.a bylam koszulce na ramiaczkach krotkich spodenkach od pizamy.kiedy mylam rece poczulam na szyi cieple powietrze zaraz potem pocalunek.to byl Sukasz.zamkna drzwi calujac mnie weszlismy pod prysznic. mowilam mu ze ja ide spac bo jestem zmeczona ale on tym czasie odkrecil wode.calowal mnie namietnie ja odwdzieczalam sie tym samym.zacza mi zdejmowac koszulke. ja nie mialam mu co zdejmowac bo byl samych bokserkach icon razz Mila wizyta tej chwili Sukasz powiedzial mi ze dalej mnie kocha ze chce zebysmy do siebie wrocili.ja tez go kocham chociaz staralam sie uciec od tego uczucia.powedzialam mu ze tez go kocham mocno pocalowalam.stalismy mokrzy pod prysznicem nawzajem sie piecilismy.wiedzielismy co lublimy bo juz nieraz sie kochalismy. nawet sie nie zorientowalam kiedy juz bylam calkiem naga.Sukasz piescil moje piersi…calowal je,przygryzal masowal mnie po plecach.ja calowalam jego szyje klatke piersiowa.nagle Sukasz kazal mi usiasc.zrobilam to poslusznie,rozchylilam nogi on zaczal piescic,calowac,lizac moja muszelke.moje piersi byl twarde jak kamien.Sukasz wspaniale mnie piescil.wydawalam siebie ciche jeki rozkoszy bo za sciana spali kumple:P Sukasz mnie doprowadzal do szlaenstwa.az zakrecilo mi sie glowie.widzial co sie ze mna dzieje nie przestawal mnie lizac.nagle nie wytrzymalam wstalismy. wtedy ja wzielam sie do roboty zabralam sie za “pisiorka”mojego Misiaczka:)najpierw delikatnie zaczelam go lizac ssac… pozniej jak zobaczylam ze Sukasz jest wniebowziety wlozylam jego penisa jak najdalej sie dalo…zrobilam mu takiego loda jak jeszcze nigdy wczesniej.wystrzelil mi na twarz po czym wstalam oplukalismy sie razem dokladnie.po chwili Sukasz byl juz zwarty gotowy zeby we mnie wejsc.wzial mnie na rece oparl sciane wszedl we mnie tak mocno…czulam go sobie myslalm ze zwariuje…bylo nam tak dobrze…kochalismy sie pod przysznicem.pozniej zakrecilismy wode poszlismy do mojego pokoju…co tam sie dzialo napisze nastepnym opowiadaniu icon biggrin Mila wizyta ale bylo ciekawie… niedziele tez nie odpoczywalismy icon biggrin Mila wizyta co sie dzialo dowiecie sie nastepnych opowiadanich…czekajcie bo warto icon biggrin Mila wizyta Wiec pewnego dnia wieczorem dosyc niedawno siedzialam sobie jak zawsze domu gdyz pogoda nie dopisywala. Nagle zadzwonil do mnie moj byly chlopak ktorym juz ponad lata nie jestem razem. Odzywamy sie do siebie jak kolega kolezanka. Jako ze ja mieszkam innym miescie on innym okolo 30 km od siebie stwierdzil on przez telefon czy moze do mnei przyjechac odwiedziny. Od lat od czasu zerwania nie byl umnie domu. Wiec ze go bardzo lubie chyba cos do niego jeszcze czuje powiedzialam ze ok niech wpada. Po jakis 40 minutach znowu dzwoni do mnie on pyta sie czy moge wyjsc na dwor bo on cos nimoze samochodem zaparkowac przd domem.?A musze wspomniec ze miekszam domku jednorodzinym wjazdem troche sa trudnosci. Wiec wyszla zobaczylem jego przed samochodem. Spytalam sie czym problem on mi wytlumaczyl Kazal mi siasc obok kierowcy fotelu patrzec co sie dzieje tylu za samochodem.. … Po chwili zobaczylem ze on zamiast patrzec sie na to jak jedzie patrzy sie na mnie. Nagle ostro on wycofal pojechal do lasu. chce napomniec ze mieszkam niedaleko lasu kiedys mielismy swoje takie miejsce. Po chwili jak dojechalismy on ., zgasil samochod swiatla ze bylo ciemnie gdyz byla to juz pozno pora nawet nie myslalam wychodzeniu samochodu. On nagle zaczol mnie calowac zdejmowac bluzke zemnie zpoczatku niechcialam tego gdyz mam chlopaka ale po chwili ja go zaczelam rozbierac bluzki. Gdy on mnie juz rozebral gornej czesci ubioru wloncznie stanikiem powiedzial Teraz ja zdejme spobie spodnie ty uchyl swoje spodnie. Niewiedzialam oco chodzi ale po chwili nawet niewiedzialam kiedy jego penis byl juz wemnie siedzialam mu na kolanach twarza do niego zaczelam podskakiwac stekac. Dobrze ze nikogo nei bylo tym lesie icon smile Mila wizyta . Po okolo 10 minutach on nagle raktownie zdiol mnie ze swojego penis zaczol przeklinac. Niewiedzialem oco chodzi dopiero po chwili dowiedzialam sie ze on sie wemnie spuscil … Niestety nie myelismy prezerwatyw. On kazal mi sie ubierac odwizl mnie do domu powiedzial tylko ze mnei kocha odjechal. … Teraz jest juz tydzien od tego spotkania jestem ciazy moim bylym chlopakiem ,, moj obecny chlopak mysli ze nim …. eshh Tyle ze od tamtego razu nikim sie nie kochalam niebylam ciazy Ale moj obecny chlopak mysli ze jestem tygodniu nie czy Teraz bede miec czostke mojego ukochanego bylego chlopaka kims innym. Moj byly chlopak niewiem ze jestem ciazy .. choc pytal sie to. ….
To tyle czesc icon sad Mila wizyta Praca agencji towarzyskiej nie byla lzejsza od tej na ulicy. Wrecz przeciwnie, klienci placili wiecej, ale rowniez wiecej wymagali. Byl jednak jeden duzy plus, nie musialam juz wystawac po kilka godzin na ulicy, czekaja na jakiegos kutasa ktory mialby ochote mnie zerznac. Oczywiscie byl inny duzy plus, wlasnie byla zima, wystawanie po kilka godzin na ulicy nie nalezalo do wyjatkowo przyjemnych zajec. czasie pracy agencji poznalam Marka. Marek byl moim stalym klientem juz od dwoch miesiecy, wlasciwie byl moim drugim klientem agencji. Od czasu naszego poznania spotykal sie ze mna co tydzien. grudniu zaproponowal mi jak on to nazwal ‘ostrzejsza zabawe’. Marek mial ochote na seks grupowy, chcial, zeby rznelo mnie jego pieciu kolegow. Szesciu klientow naraz, to nie byl zbyt dobry pomysl. Jednak po kilku namowach, doszlam do porozumienia Markiem oczywiscie wyrazilam zgode. Wszystko mialo odbywac sie na standardowych warunkach, faceci mieli pieprzyc mnie po kolei, kazdy ‘rozliczal’ sie ze mna indywidualnie.


Nasza ‘zabawa’ miala odbyc sie sobotni wieczor. Ubralam sie jak zaproponowal Marek, czarna mini, czarne ponczochy, oraz czarny stanik biala przezroczysta bluzeczke. Oczywiscie jak zwykle nie zakladalam zadnych majtek. Marka znalazlam sie okolo godziny dwudziestej pierwszej. Gdy weszlam do przedpokoju uslyszalam meskie glosy. wiec moi ‘kochankowie’ byli juz na miejscu. Po chwili znalazlam sie pokoju, ku mojemu zaskoczeniu wypelnionym nagimi mezczyznami. Musze przyznac, ze nie bylam zawiedziona. Nie mialam do czynienia jakimis staruchami, ktorym przyszla ochota na zerzniecie mlodej cipki. Mezczyzni byli przecietni, mieli od dwudziestu kilku, do okolo trzydziestu trzech lat. Ich ciala nie byly odpychajace, ale nie byli rowniez kulturystami. Jak zauwazylam ich czlonki nie byly jeszcze stanie erekcji. Usiadlam na fotelu naprzeciwko moich ogierow. Zauwazylam, ze czasie siadania, dokladnie przygladali sie moim nogom, probujac szczegolnosci podejrzec, czy nosze majtki. Oczywiscie usiadlam tak, aby dokladnie mogli przyjrzec sie wzorowi na moich ponczochach. Marek podal mi drinka, zaczela sie krotka jak zwykle bezowocna rozmowa. Po jakis pietnastu minutach rozmowy, zauwazylam rosnaca erekcje. Wreszcie Marek zaproponowal zebysmy przeszli do konkretow. Caly stol zostal sprzatniety, Marek wzial mnie za reke kazal polozyc sie na stole. nogami gorze polozylam sie na stole. Wreszcie Marek powoli rozchylil moje kolana, powiedzial, ze dobrze zrobilam nie zakladajac majtek. Marek usiadl na fotelu, wczesniej podkladajac poduszke pod glowe, zeby bylo mi wygodniej.
Nie wiem jak na imie mial pierwszy klient, ale byl nich wszystkich najmlodszy. Byl przystojnym dwudziestolatkiem, mial malego czlonka, ale za to dosc grubego. Musze przyznac, ze mial najladniejsze cialo wszystkich moich klientow. Calkowicie ogolona klatka piersiowa wygolony czlonek. Byl moim pierwszym klientem, ktory ogolil sobie penisa. Czlonek byl bardzo jasny, nie rznal chyba wielu panienek. Powoli chwycil mnie za biodra przysunal moja cipke na skraj stolu. Kleknal przede mna, zalozyl prezerwatywe juz mial wchodzic we mnie, gdy powstrzymalam go slowami:
- Nie zapomnialas czyms, kolego?
Spojrzal na mnie zdziwiony, wtedy dalam mu podpowiedz:
- ‘Pieniadze.
Wreszcie napaleniec zrozumial, mojej dloni trafila umowiona wczesniej suma. Tymczasem Marek przygasil swiatlo puscil jakas spokojna muzyke. Pierwszy klient wszedl powoli, nie czul sie pewnie, powoli wsunal swojego czlonka. Odchylil powoli glowe do tylu zaczal powoli wsuwac wysuwac swojego czlonka. Moja cipka nie reagowala na takie zaloty, bylam juz na tyle doswiadczona, ze tylko dlugi, mocny twardy fiut moglby mi sprawic przyjemnosc. Jednak zeby podniecic klienta, zaczelam sapac lekko pojekiwac. On musial byc naprawde bardzo niedoswiadczony, gdy jego koledzy zaczeli dopingowac mlodszego kolege, zaczal przyspieszac. Nie wyszlo mu to na dobre, po jakis dwoch minutach jego czlonek osiagnal chyba maksymalny mozliwy rozmiar. Orgazm powoli zblizal sie. Spojrzalam mu prosto oczy, swoim bardzo wyzywajacym wzrokiem, powiedzialam:
- Szybciej.
Nie wytrzymal. Wszedl we mnie caly, chwycil mnie mocno za kolana czulam jak zaczal eksplodowac. Trwalo to okolo dziesieciu sekund, bylo po wszystkim.
Kolejnym klientem byl Wojtek. Na oko mial okolo dwudziestu siedmiu lat, widoczny brzuszek bardzo zarosnieta klatke piersiowa. Byl wlascicielem bardzo pokaznego czlonka. Okolo dwudziestu czterech moze szesciu centymetrow, wyjatkowo gruby prawie czarny. Facet musial rznac juz sporo panienek, jego fiut musial goscic wielu wilgotnych dziurkach. Zaczal prawidlowo od wplacenia odpowiedniej sumy, oczywiscie gotowka. Potem zaczal powoli walic konia, po kilku powolnych ruchach, glowka byla juz naga. Wzial do reki prezerwatywe szybko zalozyl ja na czlonka, przeciwienstwie do swojego poprzednika zrobil to szybko pewnie. Pozycja na stole nie byla dla niego zbyt wygodna, zatem polozyl mnie na podlodze. Rozlozyl mi nogi, polozyl sie na mnie mocno wszedl moja dziurke. Jego pierwsze ruchy byly bardzo wolne, ale za to glebokie. Na szczescie moja cipka miala juz sobie nawet trzydziestocentymetrowego czlonka, zatem ten dwudziesto paro centymetrowy nie robil na mnie wielkiego wrazenia. Wojtek zaczal powoli, ale po chwili przyspieszyl coraz ostrzej mnie pieprzyc. Kazal mi objac go nogami przyciskac jego cialo do mojego. Poslusznie wykonalam jego polecenie, zaczelam powoli wczuwac sie jego ruchy. Byl bardzo doswiadczony, jego czlonek wchodzil coraz mocniej szybciej. ciagu kilku minut rozpedzil sie na calego. Teraz pieprzyl mnie jak na filmie porno, ostro szybko. Zauwazylam, ze koledzy Wojtka spogladajacy na nas byli pod wielkim wrazeniem. Pieprzenie trwalo juz ponad siedem minut. Zaczely mnie bolec miesnie wokol mojej dziurki, nie bylam przyzwyczajona do takiego szybkiego mocnego walenia. Wojtek pieprzyl mnie naprawde agresywnie, tak jakby chcial mnie przebic. Przesuwalam sie po podlodze, Wojtek co chwile chwytal mnie za ramiona przysuwal do siebie. Widzialam grymas wscieklosci na jego twarzy. Zaczelam jeczec stekac, mocno przyciagnelam go nogami do siebie. Chcialam, zeby spuscil sie szybciej, ale on na razie nie mial ochoty konczyc. Czulam coraz wiekszy bol, balam sie, ze mnie skrzywdzi. Wojtek walil mnie juz przez ponad dziesiec minut. Jeszcze zaden facet nie wytrzymal tak szybkiego pieprzenia przez tak dlugi czas. Co chwila obmacywal mnie rekami. Bylam cala potargana. Na szczescie poczulam, ze zaczyna dochodzic, wreszcie naparl na mnie calym cialem, poczulam, ze zaczal sie spuszczac. Po kilku sekundach znowu wyszedl we mnie natarl ponownie znowu wyrzucajac gumke kolejna porcje spermy. Po czterech ruchach wreszcie wyproznil swoje jadra. Wypuscilam go moich ud, powoli wstal, sciagnal prezerwatywe wyrzucil do pobliskiego kosza. Spojrzal na mnie lekcewazeniem powiedzial:
- Widzicie, tak trzeba rznac dziwki.
Marek byl na tyle wyrozumialy, ze pozwolil mi na kilkuminutowa przerwe ubikacji. Mialam nadzieje, ze kolejni klienci nie beda tak nachalni agresywni. ubikacji obmylam sobie twarz zimna woda usiadlam na desce. Poprawilam sobie bluzke stanik. Nie zdecydowalam sie na ich zdjecie, bo takie byly wymagania moich klientow. Jednak postanowilam zdjac mini spodniczke. Rozlozylam nogi zaczelam ogladac swoja wymeczona cipke. Nie bylo tak zle, kilkumiesieczna praktyka uodpornila moja dziurke na takich wandali. Lekko krwawilam, ale po obmyciu wszystko wygladalo dobrze. Siedzac na klopie zapalilam papierosa, gdy spojrzalam lustro wygladalam jak stara zuzyta zdzira. Powoli doszlam do siebie. Wstalam, poprawilam makijaz fryzure. Spodniczke wrzucilam do torebki wrocilam do roboty.
Nastepnym kolejce byl Marcin. Wygladal na najstarszego calej grupy, mial okolo trzydziestu pieciu lat. Marcin mial ochote na inna zabawe. Usiadl fotelu naprzeciwko pozostalych, ktorzy siedzieli na lozku. Mial sporego czlonka, okolo trzydziestu centymetrow, jednak byl bardzo chudy, wygladal jak patyk. Jednak glowka czlonka byla naprawde wielka. Jak zwykle zaczelo sie od uiszczenia zaplaty, po czym Marcin zalozyl prezerwatywe poprosil mnie zdjecie koszulki. Chcial zeby jego przyjaciele dokladnie obejrzeli moje futerko. Powoli nabil mnie na swojego chudego czlonka, wszedl caly. Jego dlonie znalazly sie na moich biodrach. Oparlam dlonie na oparciu fotela. Powolutku zaczal ruszac moim cialem do przodu do tylu, ustawiajac siebie pode mna. Jedna reka zaczelam masowac jego jadra pomagajac jego czlonkowi dobrze usadowic sie mojej pochwie. Po jakiejs minucie Marcin mocno chwycil moje biodra podniosl mnie do gory. Po chwili powoli opuscil moje cialo wbijajac sie we mnie. Przez caly czas pomagalam mu moimi udami. Koledzy byli zachwyceni widokiem czlonka wnikajacego moja goraca wilgotna pochwe. Niektorzy zachwytem patrzyli na poleczki tworzace sie na moich udach, wiem, ze faceci uwielbiaja ten widok. Poczatkowo Marcin nabijal mnie bardzo powoli, byl najstarszy najbardziej doswiadczony wszystkich. Delektowal sie moim cieplem moim wnetrzem. Kazdy ruch byl powolny, gleboko wbijal swojego czlonka moje mlode cialko. Wreszcie opadlam na nim, jego dlonie powedrowaly na moje piersi. Przytulil sie do mnie od tylu zaczal lizac calowac moje plecy, jednoczesnie piescil moje piersi duzymi silnymi dlonmi. Jak na razie bylo bardzo przyjemnie. Po chwili kazal mi ruszac biodrami. Zaczelam krecic biodrami do przodu do tylu, potem na boki. Jego dlonie coraz silniej pewniej ugniataly moje piersi, usta coraz mocniej piescily moje plecy. Po kilku minutach pozostali klienci, ktorzy jeszcze mnie nie dosiadali byli coraz bardziej zniecierpliwieni, zaczeli krzyczec zeby sie pospieszyl. Dlonie Marcin znowu znalazly sie na moich biodrach. Oparl sie na fotelu zaczal coraz znowu podnosic moje cialo wsuwac swojego czlonka we mnie. Wreszcie zaczal przyspieszac, jego dlonie coraz mocniej sciskaly moje biodra. Wchodzil we mnie coraz szybciej mocniej. Zaczelam ujezdzac jego penisa, wczulam sie rytm jego ruchow, wychodzilam naprzeciw jego ruchow. Slyszalam gluche zderzenia naszych cial, moje posladki uderzaly jego uda. Musze przyznac, ze troche sie rozgrzalam, moj umysl nie byl podniecony, ale moja cipka reagowala na pieszczoty. Stawalam sie coraz wilgotniejsza, czulam jak soki powoli wyplywaly mojego ciala, splywajac na jadra, kapiac na podloge. Jego penis byl po prostu cudowny, nie czulam trzonu, ale tylko glowke co chwile przepychajaca sie przez scianki mojej pochwy. Bylo to bardzo przyjemne, nie martwilam sie, ze zbyt duzy rozmiar, jakis sposob uszkodzi moja cipke. Coraz szybciej mocniej wchodzil we mnie, podnosilam swoje cialo, po czym po prostu uderzalam soba jego uda. calej sily nabijalam sie na jego penisa. Jeczalam stekala, moja glowa byla odchylona do tylu, mojego gardla wydobywaly sie coraz glosniejsze jeki. Fizycznie sprawial mi ogromna przyjemnosc, wrecz rozkosz. Poczulam, ze Marcin powoli zaczyna dochodzic, wreszcie stalo sie, chwycil mnie mocno za biodra wbil sie moje cialo. Przycisnal glowe do moich plecow, calym cialem odchylilam sie przyciskajac sie do Marcina. Jeczal glosno, zaczal krzyczec, wreszcie tryskal. Kolejne spazmy czlonka, wyrzucaly do gumki kolejne dzialki spermy. Wreszcie skonczyl, powoli ruszal moim cialem na sobie, chcial jeszcze przez chwile delektowac sie moim cialkiem. Wreszcie zrzucil mnie siebie, po czym pocalowal czolo, powiedzial, ze bylo naprawde swietnie.
Wreszcie nadszedl czas na ostatniego klientow. Na szczescie Marek nie mial dzisiaj ochoty na rzniecie. Widzialam jak caly czas ubraniu chodzil po pokoju, ogladajac swoich kolegow rznacych jego wlasna dziwke. Ostatnim klientem byl wysoki calkiem przystojny gosc, nie przedstawil sie, ale inni wolali na niego ‘szybki’. Mialam nadzieje, ze dotyczy to jego mozliwosci seksualnych. Jak poprzednich przypadkach, klient uiscil oplate, po czym przystapil do dziela. Chcial mnie wziac na podlodze, jak pierwsi klienci. Powoli rozlozylam nogi, szeroko rozstawiajac kolana. Moja cipka byla juz cala czerwona od poprzednich razow. Bylam juz zmeczona mialam nadzieje, ze ten sie pospieszy. Zalozylam prezerwatywe. Mialam okazje przyjrzec sie jego czlonkowi, bylam zachwycona. Pomimo erekcji jego penis nie mial wiecej niz trzynascie centymetrow, co najlepsze byl chudy. Jego koledzy powinni wolac na niego ‘maly’ nie ‘szybki’. Nie wiem jakim wieku byl ‘szybki’, ale byl to chyba jego pierwszy raz prostytutka. Na jego rece zauwazylam obraczke. wiec byl to skok bok. Polozyl sie pomiedzy moimi nogami, byl bardzo zdenerwowany podniecony. Jego rece trzesly sie, prawa probowal wlozyc czlonka do mojej cipki, ale nie mogl trafic. Odezwala sie we mnie opiekuncza czesc mojej osobowosci. Wzielam malca do reki, najbardziej slodkim miekkim glosem powiedzialam, ze mu pomoge. Spojrzal mi oczy podziekowal. Gdy odpowiednio ustawilam go na przeciw mojej szparki, wyszeptalam:
- Wejdz, juz.
Wsunal sie we mnie bardzo powoli delikatnie, jakby kochal sie dziewica, nie doswiadczona kurwa. Objelam go nogami, rekami zaczelam masowac jego piersi boki. Wchodzil we mnie powoli, wlasciwie prawie nie czulam jego czlonka. Zaczal przyspieszac, coraz szybciej glebiej, jesli tak mozna powiedziec. Bylam chyba jego pierwsza kobieta, oprocz jego zony. Byl tak zdenerwowany, ze gdy zauwazylam usmiechy jego kolegow zrobilo mi sie go prawie zal. Zaczal posuwac mnie mocniej, chcial wbic sie jak najglebiej, jednak jego penis wypelnial tylko jedna trzecia mojej dziurki. Wreszcie poczulam zblizajacy sie orgazm. Po chwili bylo po wszystkim wytrysnal we mnie bardzo szybko. Spojrzal mi oczy zazenowaniem, wstal wyszedl pokoju. Nareszcie byl koniec. Obawialam sie jednak, ze Ci ktorzy zaczynali, odzyskaja sily beda mieli ochote na kolejny numerek. Wstalam podlogi zaczelam ubierac sie jak najszybciej. Zebralam wszystkie swoje rzeczy. Wyszlam pokoju, mialam szczescie, zaden nich nie probowal dobierac sie do mnie. Marek odprowadzil mnie do drzwi, gdzie otrzymalam od niego jeszcze calkiem spora premie. Powiedzial, ze jeszcze znowu zadzwoni do agencji, niestety tak sie nie stalo. Juz nigdy go nie widzialam. Praca agencji towarzyskiej nie byla lzejsza od tej na ulicy. Wrecz przeciwnie, klienci placili wiecej, ale rowniez wiecej wymagali. Byl jednak jeden duzy plus, nie musialam juz wystawac po kilka godzin na ulicy, czekaja na jakiegos kutasa ktory mialby ochote mnie zerznac. Oczywiscie byl inny duzy plus, wlasnie byla zima, wystawanie po kilka godzin na ulicy nie nalezalo do wyjatkowo przyjemnych zajec. czasie pracy agencji poznalam Marka. Marek byl moim stalym klientem juz od dwoch miesiecy, wlasciwie byl moim drugim klientem agencji. Od czasu naszego poznania spotykal sie ze mna co tydzien. grudniu zaproponowal mi jak on to nazwal ‘ostrzejsza zabawe’. Marek mial ochote na seks grupowy, chcial, zeby rznelo mnie jego pieciu kolegow. Szesciu klientow naraz, to nie byl zbyt dobry pomysl. Jednak po kilku namowach, doszlam do porozumienia Markiem oczywiscie wyrazilam zgode. Wszystko mialo odbywac sie na standardowych warunkach, faceci mieli pieprzyc mnie po kolei, kazdy ‘rozliczal’ sie ze mna indywidualnie.


Nasza ‘zabawa’ miala odbyc sie sobotni wieczor. Ubralam sie jak zaproponowal Marek, czarna mini, czarne ponczochy, oraz czarny stanik biala przezroczysta bluzeczke. Oczywiscie jak zwykle nie zakladalam zadnych majtek. Marka znalazlam sie okolo godziny dwudziestej pierwszej. Gdy weszlam do przedpokoju uslyszalam meskie glosy. wiec moi ‘kochankowie’ byli juz na miejscu. Po chwili znalazlam sie pokoju, ku mojemu zaskoczeniu wypelnionym nagimi mezczyznami. Musze przyznac, ze nie bylam zawiedziona. Nie mialam do czynienia jakimis staruchami, ktorym przyszla ochota na zerzniecie mlodej cipki. Mezczyzni byli przecietni, mieli od dwudziestu kilku, do okolo trzydziestu trzech lat. Ich ciala nie byly odpychajace, ale nie byli rowniez kulturystami. Jak zauwazylam ich czlonki nie byly jeszcze stanie erekcji. Usiadlam na fotelu naprzeciwko moich ogierow. Zauwazylam, ze czasie siadania, dokladnie przygladali sie moim nogom, probujac szczegolnosci podejrzec, czy nosze majtki. Oczywiscie usiadlam tak, aby dokladnie mogli przyjrzec sie wzorowi na moich ponczochach. Marek podal mi drinka, zaczela sie krotka jak zwykle bezowocna rozmowa. Po jakis pietnastu minutach rozmowy, zauwazylam rosnaca erekcje. Wreszcie Marek zaproponowal zebysmy przeszli do konkretow. Caly stol zostal sprzatniety, Marek wzial mnie za reke kazal polozyc sie na stole. nogami gorze polozylam sie na stole. Wreszcie Marek powoli rozchylil moje kolana, powiedzial, ze dobrze zrobilam nie zakladajac majtek. Marek usiadl na fotelu, wczesniej podkladajac poduszke pod glowe, zeby bylo mi wygodniej.
Nie wiem jak na imie mial pierwszy klient, ale byl nich wszystkich najmlodszy. Byl przystojnym dwudziestolatkiem, mial malego czlonka, ale za to dosc grubego. Musze przyznac, ze mial najladniejsze cialo wszystkich moich klientow. Calkowicie ogolona klatka piersiowa wygolony czlonek. Byl moim pierwszym klientem, ktory ogolil sobie penisa. Czlonek byl bardzo jasny, nie rznal chyba wielu panienek. Powoli chwycil mnie za biodra przysunal moja cipke na skraj stolu. Kleknal przede mna, zalozyl prezerwatywe juz mial wchodzic we mnie, gdy powstrzymalam go slowami:
- Nie zapomnialas czyms, kolego?
Spojrzal na mnie zdziwiony, wtedy dalam mu podpowiedz:
- ‘Pieniadze.
Wreszcie napaleniec zrozumial, mojej dloni trafila umowiona wczesniej suma. Tymczasem Marek przygasil swiatlo puscil jakas spokojna muzyke. Pierwszy klient wszedl powoli, nie czul sie pewnie, powoli wsunal swojego czlonka. Odchylil powoli glowe do tylu zaczal powoli wsuwac wysuwac swojego czlonka. Moja cipka nie reagowala na takie zaloty, bylam juz na tyle doswiadczona, ze tylko dlugi, mocny twardy fiut moglby mi sprawic przyjemnosc. Jednak zeby podniecic klienta, zaczelam sapac lekko pojekiwac. On musial byc naprawde bardzo niedoswiadczony, gdy jego koledzy zaczeli dopingowac mlodszego kolege, zaczal przyspieszac. Nie wyszlo mu to na dobre, po jakis dwoch minutach jego czlonek osiagnal chyba maksymalny mozliwy rozmiar. Orgazm powoli zblizal sie. Spojrzalam mu prosto oczy, swoim bardzo wyzywajacym wzrokiem, powiedzialam:
- Szybciej.
Nie wytrzymal. Wszedl we mnie caly, chwycil mnie mocno za kolana czulam jak zaczal eksplodowac. Trwalo to okolo dziesieciu sekund, bylo po wszystkim.
Kolejnym klientem byl Wojtek. Na oko mial okolo dwudziestu siedmiu lat, widoczny brzuszek bardzo zarosnieta klatke piersiowa. Byl wlascicielem bardzo pokaznego czlonka. Okolo dwudziestu czterech moze szesciu centymetrow, wyjatkowo gruby prawie czarny. Facet musial rznac juz sporo panienek, jego fiut musial goscic wielu wilgotnych dziurkach. Zaczal prawidlowo od wplacenia odpowiedniej sumy, oczywiscie gotowka. Potem zaczal powoli walic konia, po kilku powolnych ruchach, glowka byla juz naga. Wzial do reki prezerwatywe szybko zalozyl ja na czlonka, przeciwienstwie do swojego poprzednika zrobil to szybko pewnie. Pozycja na stole nie byla dla niego zbyt wygodna, zatem polozyl mnie na podlodze. Rozlozyl mi nogi, polozyl sie na mnie mocno wszedl moja dziurke. Jego pierwsze ruchy byly bardzo wolne, ale za to glebokie. Na szczescie moja cipka miala juz sobie nawet trzydziestocentymetrowego czlonka, zatem ten dwudziesto paro centymetrowy nie robil na mnie wielkiego wrazenia. Wojtek zaczal powoli, ale po chwili przyspieszyl coraz ostrzej mnie pieprzyc. Kazal mi objac go nogami przyciskac jego cialo do mojego. Poslusznie wykonalam jego polecenie, zaczelam powoli wczuwac sie jego ruchy. Byl bardzo doswiadczony, jego czlonek wchodzil coraz mocniej szybciej. ciagu kilku minut rozpedzil sie na calego. Teraz pieprzyl mnie jak na filmie porno, ostro szybko. Zauwazylam, ze koledzy Wojtka spogladajacy na nas byli pod wielkim wrazeniem. Pieprzenie trwalo juz ponad siedem minut. Zaczely mnie bolec miesnie wokol mojej dziurki, nie bylam przyzwyczajona do takiego szybkiego mocnego walenia. Wojtek pieprzyl mnie naprawde agresywnie, tak jakby chcial mnie przebic. Przesuwalam sie po podlodze, Wojtek co chwile chwytal mnie za ramiona przysuwal do siebie. Widzialam grymas wscieklosci na jego twarzy. Zaczelam jeczec stekac, mocno przyciagnelam go nogami do siebie. Chcialam, zeby spuscil sie szybciej, ale on na razie nie mial ochoty konczyc. Czulam coraz wiekszy bol, balam sie, ze mnie skrzywdzi. Wojtek walil mnie juz przez ponad dziesiec minut. Jeszcze zaden facet nie wytrzymal tak szybkiego pieprzenia przez tak dlugi czas. Co chwila obmacywal mnie rekami. Bylam cala potargana. Na szczescie poczulam, ze zaczyna dochodzic, wreszcie naparl na mnie calym cialem, poczulam, ze zaczal sie spuszczac. Po kilku sekundach znowu wyszedl we mnie natarl ponownie znowu wyrzucajac gumke kolejna porcje spermy. Po czterech ruchach wreszcie wyproznil swoje jadra. Wypuscilam go moich ud, powoli wstal, sciagnal prezerwatywe wyrzucil do pobliskiego kosza. Spojrzal na mnie lekcewazeniem powiedzial:
- Widzicie, tak trzeba rznac dziwki.
Marek byl na tyle wyrozumialy, ze pozwolil mi na kilkuminutowa przerwe ubikacji. Mialam nadzieje, ze kolejni klienci nie beda tak nachalni agresywni. ubikacji obmylam sobie twarz zimna woda usiadlam na desce. Poprawilam sobie bluzke stanik. Nie zdecydowalam sie na ich zdjecie, bo takie byly wymagania moich klientow. Jednak postanowilam zdjac mini spodniczke. Rozlozylam nogi zaczelam ogladac swoja wymeczona cipke. Nie bylo tak zle, kilkumiesieczna praktyka uodpornila moja dziurke na takich wandali. Lekko krwawilam, ale po obmyciu wszystko wygladalo dobrze. Siedzac na klopie zapalilam papierosa, gdy spojrzalam lustro wygladalam jak stara zuzyta zdzira. Powoli doszlam do siebie. Wstalam, poprawilam makijaz fryzure. Spodniczke wrzucilam do torebki wrocilam do roboty.
Nastepnym kolejce byl Marcin. Wygladal na najstarszego calej grupy, mial okolo trzydziestu pieciu lat. Marcin mial ochote na inna zabawe. Usiadl fotelu naprzeciwko pozostalych, ktorzy siedzieli na lozku. Mial sporego czlonka, okolo trzydziestu centymetrow, jednak byl bardzo chudy, wygladal jak patyk. Jednak glowka czlonka byla naprawde wielka. Jak zwykle zaczelo sie od uiszczenia zaplaty, po czym Marcin zalozyl prezerwatywe poprosil mnie zdjecie koszulki. Chcial zeby jego przyjaciele dokladnie obejrzeli moje futerko. Powoli nabil mnie na swojego chudego czlonka, wszedl caly. Jego dlonie znalazly sie na moich biodrach. Oparlam dlonie na oparciu fotela. Powolutku zaczal ruszac moim cialem do przodu do tylu, ustawiajac siebie pode mna. Jedna reka zaczelam masowac jego jadra pomagajac jego czlonkowi dobrze usadowic sie mojej pochwie. Po jakiejs minucie Marcin mocno chwycil moje biodra podniosl mnie do gory. Po chwili powoli opuscil moje cialo wbijajac sie we mnie. Przez caly czas pomagalam mu moimi udami. Koledzy byli zachwyceni widokiem czlonka wnikajacego moja goraca wilgotna pochwe. Niektorzy zachwytem patrzyli na poleczki tworzace sie na moich udach, wiem, ze faceci uwielbiaja ten widok. Poczatkowo Marcin nabijal mnie bardzo powoli, byl najstarszy najbardziej doswiadczony wszystkich. Delektowal sie moim cieplem moim wnetrzem. Kazdy ruch byl powolny, gleboko wbijal swojego czlonka moje mlode cialko. Wreszcie opadlam na nim, jego dlonie powedrowaly na moje piersi. Przytulil sie do mnie od tylu zaczal lizac calowac moje plecy, jednoczesnie piescil moje piersi duzymi silnymi dlonmi. Jak na razie bylo bardzo przyjemnie. Po chwili kazal mi ruszac biodrami. Zaczelam krecic biodrami do przodu do tylu, potem na boki. Jego dlonie coraz silniej pewniej ugniataly moje piersi, usta coraz mocniej piescily moje plecy. Po kilku minutach pozostali klienci, ktorzy jeszcze mnie nie dosiadali byli coraz bardziej zniecierpliwieni, zaczeli krzyczec zeby sie pospieszyl. Dlonie Marcin znowu znalazly sie na moich biodrach. Oparl sie na fotelu zaczal coraz znowu podnosic moje cialo wsuwac swojego czlonka we mnie. Wreszcie zaczal przyspieszac, jego dlonie coraz mocniej sciskaly moje biodra. Wchodzil we mnie coraz szybciej mocniej. Zaczelam ujezdzac jego penisa, wczulam sie rytm jego ruchow, wychodzilam naprzeciw jego ruchow. Slyszalam gluche zderzenia naszych cial, moje posladki uderzaly jego uda. Musze przyznac, ze troche sie rozgrzalam, moj umysl nie byl podniecony, ale moja cipka reagowala na pieszczoty. Stawalam sie coraz wilgotniejsza, czulam jak soki powoli wyplywaly mojego ciala, splywajac na jadra, kapiac na podloge. Jego penis byl po prostu cudowny, nie czulam trzonu, ale tylko glowke co chwile przepychajaca sie przez scianki mojej pochwy. Bylo to bardzo przyjemne, nie martwilam sie, ze zbyt duzy rozmiar, jakis sposob uszkodzi moja cipke. Coraz szybciej mocniej wchodzil we mnie, podnosilam swoje cialo, po czym po prostu uderzalam soba jego uda. calej sily nabijalam sie na jego penisa. Jeczalam stekala, moja glowa byla odchylona do tylu, mojego gardla wydobywaly sie coraz glosniejsze jeki. Fizycznie sprawial mi ogromna przyjemnosc, wrecz rozkosz. Poczulam, ze Marcin powoli zaczyna dochodzic, wreszcie stalo sie, chwycil mnie mocno za biodra wbil sie moje cialo. Przycisnal glowe do moich plecow, calym cialem odchylilam sie przyciskajac sie do Marcina. Jeczal glosno, zaczal krzyczec, wreszcie tryskal. Kolejne spazmy czlonka, wyrzucaly do gumki kolejne dzialki spermy. Wreszcie skonczyl, powoli ruszal moim cialem na sobie, chcial jeszcze przez chwile delektowac sie moim cialkiem. Wreszcie zrzucil mnie siebie, po czym pocalowal czolo, powiedzial, ze bylo naprawde swietnie.
Wreszcie nadszedl czas na ostatniego klientow. Na szczescie Marek nie mial dzisiaj ochoty na rzniecie. Widzialam jak caly czas ubraniu chodzil po pokoju, ogladajac swoich kolegow rznacych jego wlasna dziwke. Ostatnim klientem byl wysoki calkiem przystojny gosc, nie przedstawil sie, ale inni wolali na niego ‘szybki’. Mialam nadzieje, ze dotyczy to jego mozliwosci seksualnych. Jak poprzednich przypadkach, klient uiscil oplate, po czym przystapil do dziela. Chcial mnie wziac na podlodze, jak pierwsi klienci. Powoli rozlozylam nogi, szeroko rozstawiajac kolana. Moja cipka byla juz cala czerwona od poprzednich razow. Bylam juz zmeczona mialam nadzieje, ze ten sie pospieszy. Zalozylam prezerwatywe. Mialam okazje przyjrzec sie jego czlonkowi, bylam zachwycona. Pomimo erekcji jego penis nie mial wiecej niz trzynascie centymetrow, co najlepsze byl chudy. Jego koledzy powinni wolac na niego ‘maly’ nie ‘szybki’. Nie wiem jakim wieku byl ‘szybki’, ale byl to chyba jego pierwszy raz prostytutka. Na jego rece zauwazylam obraczke. wiec byl to skok bok. Polozyl sie pomiedzy moimi nogami, byl bardzo zdenerwowany podniecony. Jego rece trzesly sie, prawa probowal wlozyc czlonka do mojej cipki, ale nie mogl trafic. Odezwala sie we mnie opiekuncza czesc mojej osobowosci. Wzielam malca do reki, najbardziej slodkim miekkim glosem powiedzialam, ze mu pomoge. Spojrzal mi oczy podziekowal. Gdy odpowiednio ustawilam go na przeciw mojej szparki, wyszeptalam:
- Wejdz, juz.
Wsunal sie we mnie bardzo powoli delikatnie, jakby kochal sie dziewica, nie doswiadczona kurwa. Objelam go nogami, rekami zaczelam masowac jego piersi boki. Wchodzil we mnie powoli, wlasciwie prawie nie czulam jego czlonka. Zaczal przyspieszac, coraz szybciej glebiej, jesli tak mozna powiedziec. Bylam chyba jego pierwsza kobieta, oprocz jego zony. Byl tak zdenerwowany, ze gdy zauwazylam usmiechy jego kolegow zrobilo mi sie go prawie zal. Zaczal posuwac mnie mocniej, chcial wbic sie jak najglebiej, jednak jego penis wypelnial tylko jedna trzecia mojej dziurki. Wreszcie poczulam zblizajacy sie orgazm. Po chwili bylo po wszystkim wytrysnal we mnie bardzo szybko. Spojrzal mi oczy zazenowaniem, wstal wyszedl pokoju. Nareszcie byl koniec. Obawialam sie jednak, ze Ci ktorzy zaczynali, odzyskaja sily beda mieli ochote na kolejny numerek. Wstalam podlogi zaczelam ubierac sie jak najszybciej. Zebralam wszystkie swoje rzeczy. Wyszlam pokoju, mialam szczescie, zaden nich nie probowal dobierac sie do mnie. Marek odprowadzil mnie do drzwi, gdzie otrzymalam od niego jeszcze calkiem spora premie. Powiedzial, ze jeszcze znowu zadzwoni do agencji, niestety tak sie nie stalo. Juz nigdy go nie widzialam. Nazywam sie Marcin jestem wysokim ciemnoskurym brunetem, niedawno do mojego bloku wprowadzila sie fajna blondi duzym biustem zgrabnym tyleczkiem. Okazalo sie ze to Paulina mojamilosc mlodszych lat. Zaprosilem ja na impreze do mojego kumpla, bawilismy sie cudownie mialem przeczucie ze zdobede ja te noc. Gdy wyszli goscie Paulinka zaproponowala pomoc mi mojemu koledze napoczatku niewiedzielismy jaka pomoc chodzi. Podczas sprzatania wylalo sie wino na jej sukienke. Moj przyjaciel dal dla niej koszule poszla sie przebrac do lazienki. Gdy sie przebierala moj kolego wyszedl domu wtedy zostalismy sami domu. Po chwili zajrzalem do lazienki pod pretekstem pomocy. wtedy zobaczylem Pauline prawie naga jej dlugie seksowne nogi czerwona bielizna zwalila mnie nog. Wypchnela mnie lazienki. Myslalem ze to juz koniec wieczoru. wyszedlem na balkon zapalis szluga. Byla piekna noc na niebie bylo widac wszystkie gwiazdy. Uslyszalem ze ktos idze odwrucilem sie blasku ksiezyca ujrzalem ja stringach rozpietej koszuli. Zaczela podchodzic sciagajac ubrania. Bylem zaskoczony podniecony, zaczela rozpinac moj rozporek. Wlozyla reke do srodka wyciagnela mojego zapytalem sie jej “co robisz” ona odparla “przeciez tego chciales wiec zrobie co zechcesz wzielem ja ramiona zanioslem ja do sypialnie polozylem ja na luzku. Wlaczylem romantyczna muzyke jej rytmie zaczelem zrzucac swoje ciuszki. Moja ksiezniczka cala naga bawila sie lechtaczka ociekajaca blyszczacym plynem. Zblizylem sie spojrzalem prosto jej niebieskie oczki ujzalem ich na co ma ochote. Zaczolem calowac usta pieszczac tym czasie jej wspanialy tyleczek piers Powoli schodzilem nizej ona tym czasie zlapala monie za moj zgrabny tyleczek puzniej za naprezonego penisa. Zaczela sie nim bawic czuc bylo ze miala wprawe, az przechodzily po mnie przyjemne dreszczyki, ja tym czasie zaczolem masowac jej myszke ssac ustami twarde suteczki. Cipeczka Pauliny byla juz tak mokra ze chcialem wsadzic do niej mojego mokrego penisa. Ona to chyba przewidziala powiedzial “wejdz we mnie poznaj mnie od srodka bo ja chce byc juz niebie”. Powoli nasze ciala zaczely tanczyc rytm jekow odglosow podniecenia. Bylo to tak przyjemne ze nie do opisania, jej dlugie paznokcie od podniecenia wbijaly sie moje plecy, bol ten jeszcze bardziej mnie podkrecal. Poczulem ze zaraz sie spuszcze ona to zobaczyla gdy chcialem wyjsc odparla “zostan chce poczuc twoja ciepla smietanke srodku”. Spelnilem jej zyczenie byla zachwycona. Polezelismy chwile jeszcze razem lozku udalismy sie pod prysznic ale to juz inna historoia… ciag dalszy nastapi Latem moja babcia postanowila zrobic remont mieszkania. tym celu wynajela malarza ogloszenia.
Ktoregos dnia, gdy przywiozlam babci wieksze zakupy, drzwi otworzyl mi ochlapany farba malarz. Prawde mowiac, zawsze wyobrazalam sobie malarza jako starszego faceta brzuszkiem kilkudniowym zarostem. Ten jednak okazal sie mlodym, wysokim byczkiem drugich, czarnych wlosach zwiazanych gumka. Usmarowany farba przypominal mi Winnetou, postac, ktorej jako smarkula kochalam sie na zaboj.


Zanim zdazylam ochlonac, powiedzial, ze babcia wyszla do apteki prosila, zebym na nia poczekala. Spojrzal przy tym na mnie tak, ze zmiekly mi kolana. Usia?dlam wiec przy stole obserwowalam, jak “Winnetou” stojac na drabinie, maluje pedzlem sciane.
Przygladalam mu sie ukradkiem. Mial opalony tors ksztaltne posladki. Przez mysl przechodzilo mi mnostwo sposobow, jak go zaczepic, ale wrodzona niesmialosc kazala mi zacisnac usta.
Niespodziewanie malarz odwrocil sie na drabinie patrzac mi prosto oczy zapytal:
- Czy moglbym prosic cos zimnego do picia?.
W kuchni nalalam duza szklanke zimnej wody mineralnej bijacym sercem podeszlam do drabiny. Stanelam chyba zbyt blisko, bo malarz schodzac drabiny zahaczyl szklanke czesc wody chlusnela na trykotowa bluzke, wprost na rozpalone upalem piersi. Przestraszona drgnelam, wylewajac na siebie jeszcze wiecej wody. Zimna woda chlusnela mi prosto na piersi.
- Najmocniej przepraszam powiedzial moj “Winnetou”, gapiac sie na sterczace pod koszulka twarde sutki.
Na kilka sekund oboje zamarlismy oczekiwaniu, az wreszcie on chwycil zebami mokra bluzeczke lapczywie wessal sie moje piersi. wrazenia rozlalam resztke wody na jego plecy. Nie mialam sily ani ochoty, zeby sie bronic. Po chwili moja koszulka zawisla na szczeblu drabiny, malarz calujac mnie po szyi, ugniatal wilgotne piersi. przyplywie pozadania wczepilam sie palcami jego wlosy, az pekla spinajaca je gumka. Bawilam sie teraz dlugimi kosmykami, czujac zapach farby meskiego potu, podczas gdy on wsunal mi rece pod spodniczke. Jednym szarpnieciem sciagnal mi figi ca?la dlonia piescil wilgotna szparke. Jeknelam rozkoszy. Nie zdazylam nawet dotknac jego meskosci, kiedy zdecydowanie odwrocil mnie pchnal na drabine. Oparlam sie rekami szczeble, on jezykiem piescil moj tyleczek. Bylam juz blisko orgazmu, kiedy katem oka dostrzeglam, ze zdejmuje spodnie. Wszedl we mnie jednym silnym pchnieciem poczulam cudowna rozkosz wypelniajaca cale moje wnetrze, az po brzegi. Jeczalam, sciskajac az do bolu ochlapane farba szczeble, on uderzal rytmicznie moje rozpalone lono. chwili, gdy zalala mnie fala poteznego wytrysku, oboje uslyszelismy chrobot klucza drzwiach. Na szczescie zdazylismy zanim do pokoju weszla babcia. Mam nadzieje, ze niczego sie nie domyslila, tym bardziej ze ma slaby wzrok. Ja jednak dlugo jeszcze czulam ciepla lepkosc miedzy udami, przypominajaca mi tym, ze to, co sie wydarzylo, wcale nie bylo snem. Spelnianie fantazji jest na wyciagniecie reki. Nawet najbardziej wyuzdane pragnienia moga zostac spelnione bardzo szybko. Kluczem jest internet…Jestem zwiazku od trzech lat. Facet jest ok, ale brakuje mu wyobrazni. Nie chcialam niszczyc tego zwiazku jednoczsnie po glowie coraz czesciej chodzily mi rozne swinstewka… Marzyl mi sie ostry seks dwoma lub trzema facetami. Znalazlam ich necie. Umowilismy sie hotelu oddalonym od mojego miescie. Swojemu chlopakowi powiedzialam, ze wyjezdzam sluzbowo. Czesto mi sie zdarza, wiec uwierzyl bez problemu. Dojechalam jakow pierwsza, odebralam klucz poszlam do apartamentu… To oni placili za pokoj (umowilam sie dwoma kumplami). Zrobilam sobie drinka, musialam zaopatrzyc sie alkohol, gdybym stchorzyla…Oczywiscie mialam obawy, dlatego wszystkim wiedziala moja przyjaciolka, podalam jej kazdy szczegol schadzki. koncu sie zjawili. Zwyczajni faceci, sredniego wzrostu, bruneci. Jeden nawet zadbany ladnie opalony. Nie rozmawialismy. Prawie od progu podeszlam do jednego nich zaczelam sie nim calowac. Drugi stanal za mna calowal moj kark plecy(uwielbiam to). Dlonia wyczulam twarda gotowosc chlopaka, ktory stal przede mna. Ten tylu wsadzil mi reke pod spoodniczke…mial przyjemnie cieple palce ktore probowaly wczolgac sie pod paseczek mich stringow. Gwaltownie wsadzil mi palce szepnal:”Ale masz wilgotna cipke”. Dosc mocno zlapal mnie za wlosy, odchylil do tylu moja glowe wsadzil swoj jezyk gleboko do ust…Drugi kleknla przede mna, odsnal majtki zaczla lizac moje dolne wargi. SZybko poruszla jezykiem penetrujac moja dziurke. TEn ktory za mna stal, zdjal mi bluzke zaczal lizac piersi stwardniale podniecenia sutki. TEn ktory kleczal wsadzal mi rytmicznie palec nie przestawal lapczywie lizac cipki. Poczulam jak po plecach przechodza mi dreszcze zaczelam krzyczec rozkoszy.. Wypielam zachecajaco tyleczek, ten tylu usmiechnal sie wsadzil mi tylu ogromnego fiuta. JEszcze nigdy nie czulam sie taka wypelniona, moze po prostu podniecenia moja dziurka stala sie ciasniejsza…? Przytrzymywal mnie za wlosy pchal mocno tylu jeczal, ja tez…Pozniej kleknelam, ten tylu wciaz pchal mnie gwaltownie, powiedzialam ze chce wziac do buzi laske tego przodu. Lizalam ja dokladnie wzdloz, bawilam sie kulkami, draznilam koncem jezyka glowke wkladalam gleboko do ust… Robilam to wielkim zapalem, bo mialam cudowny orgazm gdy wielki penis wchodzil tylu moja cipke. Po tym eksplodowal gleboko moich ustach… slodka sperma splynlea mi do gardla strozka po piersiach na podloge. Na plecach rowniez poczulam cieply dotyk lepkiej spermy uslyszalam jeki drugiego faceta…Myslalam ze po wszystkim bedzie nie zrecznie, ale okazalo sie ze to swietni faceci. Na pozegnanie obiecalismy sobie, ze to powtorzymy. Byl sloneczny cieply dzien. Na niebie wolno przesuwaly sie niebieskie chmury powietrzu czuc bylo zapach lata kwiatow rosnacych przed domem. Pawel mieszkal wraz matka ojcem pieknej willi niedaleko jeziora. Ojciec Pawla byl jakims prezesem bardzo duzej znanej firmy handlowej wiec pieniadze nie musial sie martwic zarowno on sam jak jego matka, ktora pracowala salonie kosmetycznym. Pawel mial 18 lat calkiem niezle powodzenie dziewczyn ale czegos mu brakowalo. Brakowalo mu prawdziwej kobiety, ktora mogla by zaspokoic jego wszystkie fantazje seksualne i

nauczyc czegos wiecej. Pawel siedzial domu stukal klawiszem myszki przegladajac kolejne erotyczne strony internecie. Jego pokoj miescil sie na poddaszu obok lazienki wielka wanna ksztalcie polkola. Obok wanny byla kabina natryskiem oslonieta zielona kotara. Dochodzila juz 15:00 gdy Pawel uslyszal glos matki wchodzacej do mieszkania, nie przeszkodzilo mu to jednak ogladac rozebranych kobiet na ekranie monitora.

- Pawelku, mozesz zejsc na dol?!! uslyszal glos matki niechetnie podniosl sie fotela.
Zszedl po kreconych schodach na parter ucalowal ja policzek. mama przyszla jej kolezanka. Trzydziestoszescioletnia, szczupla bardzo ladna brunetka stwarzala wrazenie prawdziwej dojrzalej kobiety. Piekne dlugie nogi okryte spodniczka do kolan buty na obcasie sprawily, ze Pawel poczul odczuwac podniecenie na sam jej widok.
- Poznaj synku moja kolezanke pracy. To jest pani Iwonka.
Kobieta lekko wysunela dlon kierunku chlopaka usmiechnela sie.
- Czesc, Iwona wyszeptala.
- Dzien dobry odwzajemnil usmiech mlodzieniec.
- Synku przygotuj nam cos do picia jesli mozesz ja pokaze pani Iwonce dom.

Pawel poszedl do kuchni wyciagnal lodowki wodke sok pomaranczowy. Przygotowal dwa soczyste drinki ze wszystkimi mozliwymi dodatkami postawil na tarasie na stoliku. Usiadl na krzesle poczekal az obie panie wyjda przed dom. Matka wraz pania Iwonka usiadly na lezakach wziely dlonie drinki. Pawel ciagle nie mogl oderwac oczu od kolezanki mamy. Miala na sobie czerwona bluzeczke zapinana na guziki pod ktora ukrywaly sie dwa wielkie melony. Mama Pawla wraz kolezanka zaczely rozmawiac swoich klientkach takich tam babskich sprawach chlopak udal sie do swojego pokoju powrocil do przegladania stron internetowych. jego glowie jednak co jakis czas pojawiala sie postac pani Iwony, co doprowadzalo chlopaka do wrzenia. Musial ja znowu zobaczyc, wylaczyl monitor wyszedl pokoju. Zszedl na dol wyszedl na taras. Obie panie opalaly sie rozmawialy.

- Synku nalej nam jeszcze. Dobrze?
- Dobrze wzrok Pawla powedrowal na pania Iwone, ktora miala rozpieta bluzke.

Bluzeczka byla lekko rozchylona na boki widac bylo tylko maly kawalek czarnego koronkowego stanika. Na szczescie matka nie widziala spojrzenia swojego syna poniewaz odwrocila twarz strone slonca zamykajac oczy. Pani Iwona jednak zauwazyla spojrzenie mlodzienca ale nie zaprotestowala zaden sposob. Przeciez to nie przestepstwo popatrzyc sie na kobiecy biust, ten byl naprawde piekny kuszacy. Pawel wzial szklanki poszedl do kuchni. Znowu zrobil dwa drinki ale tym razem wieksza iloscia wodki. Zaniosl na taras postawil na stoliku. Mama chlopca lekko przechylila jego kierunku glowe, otworzyla oko, popatrzyla na stol na chlopca po czym wrocila do dawnej pozycji.

- Dzieki syneczku. Kochany jestes wymamrotala rozchylila swoja bluzke.

Chlopiec nie raz widzial juz biust swojej matki wiec oczywiste bylo, ze nie podniecal on go zadnym stopniu. Jego spojrzenie znowu powedrowalo na blyszczace cialo pani Iwonki. Lezala zamknietymi oczyma. Na jej twarzy odbijalo sie slonce co niewatpliwie dodawalo jej uroku. Pawla wzrok znow powedrowal kierunku szyi biustu kolezanki mamy. Jej bluzeczka byla juz znacznie smielej odchylona calkowicie odslaniala cudny biust. Czarny stanik opinajacy wielkie melony dodawal im kulistego kraglego ksztaltu. Czlonek chlopca zaczal sie blyskawicznie podnosic, ze mial on tylko na sobie krotkie spodenki po kilku sekundach mozna bylo tylko zaobserwowac sporych rozmiarow namiocik. Pani Iwona poczula na sobie wzrok Pawla otworzyla oczy. Chlopak szybko odwrocil glowe inna strone.

- Niezly uslyszal jej sliczny dzwieczny glos.
- Teraz jest mocniejszy szybko odparl Pawel wskazujac palcem na szklaneczke drinkiem stojaca na stoliku. Pani Iwonka wziela do reki szklanke napila sie malego lyczka.
- Naprawde niezly usmiechem odparla kierujac wzrok na stojaca pale mlodzienca.

Pawel usmiechnal sie lekko wszedl do domu. Po jego czole splywaly kropelki potu, ale nie goraca jakie panowalo na dworze tylko podniecenia zdenerwowania. Udal sie do pokoju usiadl na lozku. Aciagna spodenki rzucil je na podloge. Rozchylil lekko nogi zlapal za sterczacego kutasa. Zsunal napletek zaczal masowac glowke zoledzia. Poruszal reka gore dol coraz szybciej szybciej gdy po kilku minutach drzwi do jego pokoju otworzyly sie stanela nich pani Iwona. Pawel az znieruchomial. Siedzial tak fiutem rece patrzyl na kolezanke wlasnej matki.

- Nie przeszkadzam? zapytala wchodzac do pokoju jak gdyby nigdy nic.
- Nie wymamrotal Pawel.
Kobieta zamknela drzwi od wewnatrz usiadla na lozku obok Pawla.
- Jeszcze to robisz? zapytala,
- jak mam sie rozladowac? Po za tym nie mam dziewczyny do burdelu nie pojde.
- Szczerze mowiac ja tez sie jeszcze czasami onanizuje, ale robie to naprawde bardzo rzadko. Trzeba bylo poprosic to bym ci pomogla. Lubie mlodych chlopcow. Podniecaja mnie. Maja tyle energii…

Pawel nie wiedzial co odpowiedziec. Popatrzyl na biust pani Iwony znowu zaczal lekko masowac czlonka.

- Jesli nie ma pani nic przeciwko temu to dokoncze walenie konia. Prosze tylko nic nie mowic mojej starszej bo sie wkurwi. Moze pani popatrzyc jesli pani chce.

Pawel usmiechnal sie do Iwony wymownie popatrzyl na swojego kutasa. Oczywiste bylo, ze pragnal jej pieszczot jak niczego innego.

- Moge ci obciagnac? zapytala zalotnie Iwona wziela reke 18 centymetrowego kutasa.
- Calkiem niezly dodala zaczela go masowac.

Pawel poczul sie jak siodmym niebie polozyl na lozku. Iwona coraz szybszymi ruchami doprowadzala mlodzika do szalu. pewnej chwili pochylila sie wziela glowke kutasa do ust. Brala go lapczywie calego do buzi tak, ze malo go nie polknela. Jej usta piescily czubek jego fleta, jezyk draznil nasade, dlonie namietnie gladzily to wewnetrzna strone ud to znowu jego moszne. Nie musiala dlugo czekac. Pawel po chwili wytrysnal prosto usta partnerki. Myslal, ze pani Iwona go opieprzy ale ona zlizywala cale nasienie lapczywie wylizala chuja do ostatniej kropelki.

- Iwona!! uszu Pawla dobiegl glos matki.
- Juz ide! Krzyknela-A ty malutki mi sie jeszcze odwdzieczysz. to dzisiaj bo mam wielka ochote na ciebie skarbeczku. dodala usmiechem resztkami spermy na ustach.

Wstala wyszla pokoju zamykajac za soba drzwi. Pawel nasunal na siebie spodenki usiadl do komputera. Nie mogl uwierzyc, ze dorosla kobieta lizala jego czlonka. dodatku robila to lepiej niz wszystkie jego byle dziewczyny razem wziete. Obie panie nalaly sobie kolejnego drinka udaly sie na taras. Po kolejnej dawce alkoholu obie panie stwierdzily, ze koncu tak ich nikt nie widzi wiec moga poopalac sie samych majteczkach. Pani Iwona nasmarowala cialo olejkiem polozyla sie wygodnie na lezaku. Mama Pawla widocznie miala slaba glowe, bo zaraz potem zasnela. chwile pozniej na tarasie pojawil sie Pawel. Gdy zobaczyl nagie piersi pani Iwonki dwa sterczace sutki malo nie zemdlal. Jego fiut zaczal znowu przybierac bojowe rozmiary. Chlopiec popatrzyl na matke.

- Api wyszeptala Iwona. Pora splacic dlug.

Kobieta zaczela delikatnie masowac sobie piersi coraz bardziej zblizajac sie do twardniejacych sutkow. Druga reke wsunela pod czarne koronkowe majteczki zaczela lekko pocierac swoja cipke.

- Chodz wyszeptal Pawel skinal glowa kierunku wnetrza.
Kobieta wstala poslusznie udala sie za mlodziencem. Weszli do kuchni, Iwona zlapala go za ramie… Pawel zaczal namietnie ja calowac po szyi jednoczesnie masujac piersi partnerki, prawa reke wsuna pod majtki zaczal masowac wilgotna cipke. Byla ogolona cudownie sliska. Wsunal do jej szparki srodkowy palec, Iwona lekko jeknela naprezyla miesnie. Jej cialo wyprostowalo sie na chwile po czym kobieta nasadzila sie na palec najglebiej jak to bylo mozliwe. Chlopak szybkimi ruchami reki doprowadzal partnerke do ekstazy. Iwona szybko oddychala pojekiwala. Pawel ukleknal sciagnal jej majtki, rozsunal nogi zblizyl twarz do krocza. Wysunal jezyk zaczal lapczywie lizac jej muszelke. Byla goraca mokra. Zlizywal jej cudownie lepkie soki, drazniac przy tym lechtaczke. Kobieta glosno jeczala ruszala biodrami przod tyl. No teraz kladz sie na plecy powiedziala tonem nie uznajacym sprzeciwu. Pawel ze stojacym jak slup fiutkiem polozyl sie przestraszony na plecach nie wiedzac skad ta zmiana zachowania, pierwszej chwili myslal, ze jakis sposob urazil kolezanke… Iwona jednak chciala sprobowac czegos co najbardziej ja rajcowalo. Kucnela nad fiutkiem powoli zaczela wprowadzac go swoja dziurke. Robila to tak aby widzial dokladnie jej cudownie wygolone krocze. (Amazonka byla swietna). Jeczac wzdychajac nasadzala sie na kutasa jak najglebiej. Wysunela jezyczek lubieznie oblizala wargi mrugajac do Pawla.

- Zerznij mnie od tylu wyszeptala poniosla sie podlogi.

Oparla rece stol kuchenny wypiela tylek. Pawel zblizyl sie do jej dupci. Wsadzil kutasa cipke kolezanki zaczal mocno poruszac nim przod tyl. Obydwoje byli bardzo spoceni podnieceni. Ich ruchy nabieraly coraz szybszego tempa. Iwona prawa reka siegnela do krocza zaczela intensywnie masowac jadra chlopaka. Szybko poruszajac biodrami mocno ugniatajac jej ksztaltne piersi Pawel poczul, ze zbliza sie do konca. Wyciagnal fleta Iwona zwinnym ruchem obrocila sie jego strone ukleknela biorac sterczaca pale usta. Pawel wystrzelil oblewajac jej usta goraca sperma. Iwona wypluwala powrotem zlizywala gesty slonawy sok sciekajacy po flecie chlopaka jednoczesnie masujac swoje krocze prawa reka. Nie musiala dlugo czekac, po kilku sekundach fala orgazmu dopadla takze ja. Jej cialo przebiegl dreszcz ogromne cieplo. Ta cudowna chwila wydawala sie trwac wiecznosc. Iwona jeczala glosno opadla na podloge. Jedna reka masowala gorace krocze druga piersi. Po chwili wstala ubrala majteczki oblizujac usta pokryte resztkami spermy. Jeszcze raz wziela lepkiego zaspermionego kutasa do ust dokladnie go oblizala.

- Uwielbiam twoja sperme…
- No to teraz mozesz wracac do tego swojego komputera, ale to jeszcze nie koniec. Bede tu chyba dzisiaj nocowala… -usmiechnela sie udala kierunku tarasu.

To jest prawdziwa kobieta pomyslal udal sie na gore…

Posted in

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.